Jeśli kwota ok. 1000 zł jest dla ciebie zaporową to nie wiem co ci polecić, nic nowego w dużo niższej cenie nie ma. Chyba, że używki.
W cenie do 1 tys. są atramentowe modele na dolewki firm Epson i Canon, HP nie polecam, bo strasznie kombinują z firmware. Pojemnik tuszu 60 ml kosztuje ok. 35,- zł, wg mnie to są grosze.
Zamiast atramentu rozważ wydruk z laserowych drukarek. Proszek nie zasycha, ale po roku - dwóch gdy będziesz niewiele drukował to jego jakość nieco zmaleje (proszek), gdy nie będziesz drukował np. kilka miesięcy to na bębnie mogą powstać odciski od wałka i na wydruku pojawi się pozioma kreska.
Ale każda drukarka, atramentowa czy laserowa, będzie drukowała idealnie gdy wydruki będą systematyczne w miesiącu, nawet po kilka stron.
Z laserowych kolorowych wg mojego doświadczenia są drukarki firmy Brother.
Tak czy siak - na starcie każda nowa drukarka jest droga, potem się amortyzuje ceną atramentu/toneru. I na to zwróć uwagę - cena vs ilość wydruków z jednego tonera/jednej dolewki. Dolewka 60 ml to ok. 6 tys wydrukow (przy 5% pokryciu na stronę). Toner to ok. 40 - 60 zł za ok. 1.5 - 2.5 tys. kartek (przy 5% pokryciu).
Postawiłeś wysokie wymagania odnośnie wyposażenia drukarki to bądź przygotowany na znaczną cenę zakupu. Nie ma nic za darmo.
Dodano po 4 [minuty]:
jarekjarekjarek napisał: Ze swojej strony mogę odradzić proste i tanie drukarki Canon - u mnie drukarka z serii MG5700 przetrwała jakieś niecałe 5 tys stron... bo w tym Canonie padła właśnie głowica, która była rozdzielna względem cartridge
Popieram opinię o bardzo niskiej jakości głowic w drukarkach Canon, które nie są na dolewki, lecz na kartridże o pojedyńczych kolorach. Dziesiątki taki przeszły przez moje ręce, wiele z tych drukarek było prawie nowych a głowica wskazywała błąd i nic nie drukowała albo miała rozjechane kolory (żadna kalibracja nie pomaga).