logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Niska temperatura powrotu w piecu DEFRO EKOPELL 5 10KW - jakieś sugestie?

damciux 22 Kwi 2024 23:09 9396 18
REKLAMA
  • #1 21056257
    damciux
    Poziom 10  
    Posty: 14
    Ocena: 1
    Cześć Wszystkim!

    Zdaje sobie sprawę, że temat był poruszany milion razy na milionach forum ale nigdzie nie znalazłem identycznego do mojego.

    Otóż po krótce,

    2-3 lata temu rodzice kupili piec defro taki jak w tytule, ale od początku był z nim problem a to za dużo palił, a to żle palił, a to komin smalił czy jakoś tak, a to powrót był za zimny. Piec i cała instalacja była zakładana przez renomowaną firmę wszystko od DEFRO. Serwis był milion razy, później już ojciec miał ich gdzieś, bo nic w sumie nie polepszali i zaczął szukać czarodziejów zaklinaczy od instalacji. Wydali tysiące i nikt w sumie problemu nie naprawił. Piszę to by oszczędzić jakieś d*bilne komentarze, typu "zapytaj fachowca". Jestem z Poznania znam mnóstwo instalatorów ale jakoś nikt się nie zna na piecach Defro. To jest żenujące bo piec kosztował sporo a koszt roczny pelletu to miazga. Dlatego też zainteresowałem się tematem sam by to zrozumieć. Teraz dane, żeby przekazać z czym mamy do czynienia.
    Dodam, że nie znam się na wszystkich terminach i niektóre rzeczy są dla mnie czarną magią.

    A więc:

    - Piec Defro EKOPELL 5 10KW
    - mieszkanie 60 m2, grzejniki łącznie z lazienką i malutkim korytarzykiem 6 szt. kotłownia w piwnicy mieszkanie kondygnacja nad kotłownią.
    - zawór 4 drogowy z siłownikiem elektrycznym EBBE czy cos takiego
    - 2 pompy GRUNDFOS ALPHA1L ( jedna zaraz za zaworem 4D) a druga do CWU. (Co istotne była jeszcze jedna na powrocie ale jeden zaklinacz wziął ją sobie w rozliczeniu, szkoda gadać ale ok. )
    - nie ma żadnej podłogówki ani żadnej pogodówki czy pogodynki
    - sterownik pokojowy, taki ładny kolorowy nie znam się, na piecu też taki dotykowy, i podłączyłem ostatnio moduł wi-fi
    - temperatura w domu na sterowniku 24' ale realna to coś w granicach 22'
    Na ten moment jakie są problemy:
    - Spalanie w granicach 3-4 ton pelletu na sezon. (fakt chata nie ocieplona ale okna są wymienione i od góry jeszcze sąsiad jest)
    - Ciągle załącza się zbyt niska ochrona powrotu.

    Ustawienia:

    1. Temperatura zadana CO 65' dochodzi tam do 63 coś takiego może nawet do tych 65
    2. Temp CWU 43 tutaj idealnie histereza 3 stopnie i tak sie trzyma
    I tutaj już mniej się znam:
    3. Temperatura zadana zaworu 45'
    ale jak najeżdam w aplikacji emodul na "Zawór wbudowany 1" to pokazuje jakby zadana 48' a aktualna 46 (na te chwile), temperatua powrotu 36' procent otwarcia zadany 17%, zmiana temperatury zadanej 3' , pompa zaworu: załączona, ochrona kotła: załączona, ochrona powrotu: załączona.

    Dlatego nie wiem czy to chodi o te same zawory?! i czy to jest dobrze ustawione.

    4. Temperatura spalin nigdy nie jest za duża do 140' dochodzi moze jak piec grzeje wiecej to jest wieksza ale nie mieszkam tam wiec od niedawna obserwuje na aplikacji.

    Dodam ze piec chodzi jeszcze w tybie pomp równoległych nie ustawiałem jeszcze lato wtym roku, bo jeszce jest zimno.
    Coś tam jeszcze jest że pompy załączają sie powyżej progu, na zaworze wbudowanym 1 ma pompa ma ustawione 57'

    To tyle z tego co pamiętam. Mogę dołączyć zdjęcie instalacji ale moge nie do konca to rozszyfrować bo robione na szybko i chyba nie widać wszystkiego.

    Instalacja grzewcza z pompami obiegowymi Grundfos i miedzianymi rurami.

    Instalacja centralnego ogrzewania z pompami i rurami miedzianymi. Instalacja grzewcza z rurami i pompą Grundfos ALPHA1L. Rury instalacji grzewczej z pompami Grundfos w kotłowni. Widok instalacji grzewczej w piwnicy z rurami i zaworami. Fragment instalacji grzewczej w piwnicy Instalacja grzewcza z zamontowanym zaworem i manometrem w piwnicy. Instalacja grzewcza w piwnicy z rurami i pompą GRUNDFOS Kotłownia z piecem Defro Delta Zdjęcie kotłowni z piecem DEFRO i instalacją cieplną. Fragment instalacji grzewczej z widocznymi rurami i zaworami Instalacja grzewcza z pompą Grundfos w piwnicy.
  • REKLAMA
  • #2 21056495
    balonika3
    Poziom 43  
    Posty: 10955
    Pomógł: 1304
    Ocena: 3666
    Temperatura powrotu niska, bo odbiór ciepła duży. 60m2 nieocieplonej chałupy i 24°C, do tego CWU, no to z czegoś się musi to ciepło wziąć. Zwróć uwagę, że kaloryczność pelletu, to kilkanaście MJ/kg, a węgla ponad dwadzieścia. Zatem nie jest to żadna miazga, jak piszesz.
  • #3 21056511
    mossa125125
    Poziom 13  
    Posty: 64
    Pomógł: 4
    Ocena: 44
    Cześć
    Identyczny problem z niską ochroną powrotu w instalacji mieli moi teściowie jak zmodernizowali kotłownie na pellet. Do nich także przyjeżdżał serwis, ustawiał, przestawiał a w domu było chłodno, pelletu palił od chusteczki i ciągle zawór czterodrogowy zamykał obwód kaloryferów i przełączał się na mały obieg aby podgrzać powrót.
    Poradziłem sobie z tym problemem, ale uprzedzam to co napiszę to fachowcy wyleją na mnie falę hejtu.
    Otóż główny problem leży w tym, że mały obieg jest realizowany grawitacyjnie. W momencie, kiedy zawór czterodrogowy przymknie lub zamknie obwód kaloryferów wyłącza także pompę obiegową. Czas jaki potrzebuje powrót na podgrzanie się poprzez obieg grawitacyjny jest na tyle długi, że zdąży się także schłodzić woda w obiegu kaloryferów. Ponowne załączenie pomy obiegowej zalewa powrót chłodną wodą z obiegu kaloryferów i cała sytuacja się powtarza. Rozwiązaniem tego problemu jest trzecia pompa instalowana na powrocie tak zwana pompa kotłowa - to ta pompa co ci fachowiec zaiwanił w rozliczeniu.
    Ja nie chciałem ingerować i rozbierać instalacji bo sezon grzewczy był w pełni.
    Dołożyłem osobny termostat do powrotu (koszt paręnaście pln), który steruje, dokładnie to chwilowo załącza pompę CWU, która to w parę chwil podgrzewa powrót skracając czas potrzebny do podgrzania powrotu. Coś co wcześniej zajmowało parędziesiąt minut w chwili obecnej zostało skrócone do kilkudziesięciu sekund. W domu zrobiło się ciepło, spalanie w normie.
    Na koniec małe info, piec 14kW, dom 180m2 z lat 80-tych ocieplony z wymienionymi oknami, spalanie na poziomie do 5 ton (niecałe) na cały okres grzewczy.
    Zastanawia mnie jedno, że gdyby dać pompę obiegową przed zaworem czterodrożnym problem z zimnym powrotem by nie istniał - czekam na hejt.
    Pozdro.
  • #4 21056556
    damciux
    Poziom 10  
    Posty: 14
    Ocena: 1
    Balonika3 - wydaje mi się że i tak za dużo biorąc pod uwagę że kupują pellet z górnej półki. Ale być może się mylę. Niedługo może ocieplą to będzie to weryfikowalne.

    Mossa - dzięki za pomysł ale, tutaj moje pytania się nasuwają:

    Dlaczego wszyscy zawsze piszą o tej pompie kotłowej czy tam przywalowej na powrocie, skoro według schematów powinno to działać ?! Producent zaworu 4D również zakłada taką możliwość.

    Dlaczego więc to nie działa?

    Czytałem na innych forach oraz również na schematach instalacji, ze pompa znajduje się za zaworem (bo niby albo pcha wodę ale też ssie więc niby jest ok.

    Oczywiście rozumiem Twój tok myślenia bo też o tym myślałem że pompa powinna być przed zaworem 4D.

    Pytanie jest takie czy jest ktoś komu działa to poprawnie bez dodatkowej pompy? Gdzie pompa obiegowa znajduje się za zaworem 4D 😅
    Czy to tylko legenda?

    Moje pytanie do Ciebie o co chodzi z tym termostatem? Jakbyś mógł wyjaśnić jaki to? Gdzie zamontowałeś? I czy współgra to ze sterownikiem na kotle?
    A i jeżeli dobrze zrozumiałam to działa to bez pompy na powrocie? Tylko wykorzystuje pompę CWU?
  • REKLAMA
  • #5 21056598
    krodag
    Poziom 25  
    Posty: 552
    Pomógł: 89
    Ocena: 163
    Problem za niskiej temperatury powrotu w tego rodzaju instalacjach /jeżeli nie jest spowodowany zbyt niską mocą kotła - tak jak to zauważył @balonika3/ często wynika "złej" współpracy oprogramowania z zaworem 4d.
    Jeżeli schemat Twojej instalacji jest zbliżony do tego
    Schemat hydrauliczny z zaworem czterodrogowym do centralnego ogrzewania i CWU.
    Oznacza to, że albo sterowanie ochroną powrotu reaguje zbyt późno na spadek temperatury powrotu, albo siłownik zbyt wolno zamyka zawór, albo konstrukcja zaworu jest zbliżona do 0-1 /full otwarty/zamknięty - takie są np. ottonowe zawory - w odróżnieniu np. od Wita/.
    Musi być tylko ustawiona "nadrzędność" ochrony powrotu. Spójrz na schemat. Jak co. rusza, zawór 4d zaczyna się otwierać, rośnie temperatura zasilania (czyjnik 9 na schemacie), a z domu zaczyna wracać zimny powrót to spada temperatura powrotu na kotle (na 27). Jak spadnie do określonej w ustawieniach warotości zawór 4d MUSI zacząć się zamykać /kosztem jest spadek temperatury zasilania/. Za chwilę "któtki obieg" podgrzeje powrót i ponownie zawór 4d zacznie się więcej uchylać. I tak, aż do zrównoważenia układu.
    Jeżeli jednak moc zasilania co. będzie zbyt mała, co oznacza za bardzo wystudzony powrót - układ się nie zrównoważy i siłownik będzie cały czas się "kręcił". Wyjściem z tej sytuacji podniesienie temperatury na kotle.
    Przyczyna może leżeć również w przepływach na "krótkim obiegu". Tu MUSI być grubsza rura i wykonanie sprzyjające grawitacji. Jeżeli tak nie jest - konieczna jest dodatkowa pompa, odpowiednio załączana - funkcjonująca w sterownikach jako "ochrony powrotu".
  • #6 21056627
    mossa125125
    Poziom 13  
    Posty: 64
    Pomógł: 4
    Ocena: 44
    Już wyjaśniam co z tym termostatem.
    Tak jak kolega krodag napisał w ostatnim zdaniu problem to zbyt cienka rura na powrocie aby grawitacja działała poprawnie.
    Termostat jaki zastosowałem to zwykły elektroniczny chińczyk z możliwością ustawienia temperatury załączenia, temperatury wyłączenia, z możliwością ustawienia histerezy i czas zwłoki załączenia i wyłączenia. Na chwilę obecną nie wskażę ci dokładnie jaki kupiłem bo było to już dwa lata temu.
    Czujkę termostatu mocujesz na trytytki do rury powrotnej do pieca, najlepiej przed samym wejściem do pieca. Temperaturę jaką nastawiasz to 40*C załączenie i 45*C wyłączenie, histerezę dobierasz doświadczalnie, czas zwłoki także (tem zał i wył także). Styki przekaźnika w termostacie mają ci załączać obwód pompy CWU. Pompa CWU poprzez obieg termo bojlera podgrzeje ci powrót. U teściów to rozwiązanie działa już trzeci sezon. Powodzenia.
    Osobiście u siebie w domu mam spięte dwa piece w jeden obwód, gazowy i ekogroszek, który pozostał jako rezerwowy z czasów jak jeszcze gazu nie miałem. Kotłownie robiłem samemu, co prawda nie posiadam zaworu czterodrożnego ale funkcję małego obiegu mam realizowaną poprzez odpowiednio sparowane (sterowane) elektrozawory. Pompę obiegową na ekogroszku mam bezpośrednio na wyjściu z pieca. Automatykę budowałem sam, która steruje dwoma piecami na raz lub każdym osobno w zależności, który piec jest odpalony. To wszystko pracuje już prawie 20 lat, nigdy nie miałem żadnej awarii.
    Pozdr.
  • #7 21056776
    damciux
    Poziom 10  
    Posty: 14
    Ocena: 1
    krodag napisał:
    Problem za niskiej temperatury powrotu w tego rodzaju instalacjach /jeżeli nie jest spowodowany zbyt niską mocą kotła - tak jak to zauważył @balonika3/ często wynika "złej" współpracy oprogramowania z zaworem 4d.
    Jeżeli schemat Twojej instalacji jest zbliżony do tego
    Schemat hydrauliczny z zaworem czterodrogowym do centralnego ogrzewania i CWU.
    Oznacza to, że albo sterowanie ochroną powrotu reaguje zbyt późno na spadek temperatury powrotu, albo siłownik zbyt wolno zamyka zawór, albo konstrukcja zaworu jest zbliżona do 0-1 /full otwarty/zamknięty - takie są np. ottonowe zawory - w odróżnieniu np. od Wita/.
    Musi być tylko ustawiona "nadrzędność" ochrony powrotu. Spójrz na schemat. Jak co. rusza, zawór 4d zaczyna się otwierać, rośnie temperatura zasilania (czyjnik 9 na schemacie), a z domu zaczyna wracać zimny powrót to spada temperatura powrotu na kotle (na 27). Jak spadnie do określonej w ustawieniach warotości zawór 4d MUSI zacząć się zamykać /kosztem jest spadek temperatury zasilania/. Za chwilę "któtki obieg" podgrzeje powrót i ponownie zawór 4d zacznie się więcej uchylać. I tak, aż do zrównoważenia układu.
    Jeżeli jednak moc zasilania co. będzie zbyt mała, co oznacza za bardzo wystudzony powrót - układ się nie zrównoważy i siłownik będzie cały czas się "kręcił". Wyjściem z tej sytuacji podniesienie temperatury na kotle.
    Przyczyna może leżeć również w przepływach na "krótkim obiegu". Tu MUSI być grubsza rura i wykonanie sprzyjające grawitacji. Jeżeli tak nie jest - konieczna jest dodatkowa pompa, odpowiednio załączana - funkcjonująca w sterownikach jako "ochrony powrotu".


    Dzięki kolego za odpowiedz. Myślę, że muszę dokladnie poskładać ten schemat ze zdjęć aby porównać, z tym od Ciebie.
    To po pierwsze.
    Z tą temperaturą na kotle, to jaką proponujesz? Pytanie czy jak dam większą to czy nie będzie mi się robiła większa różnica na powrocie. Ale ok trzeba to sprawdzić.

    Myślę, że zawór nie działa zero-jedynkowo ponieważ kręci się w różnych pozycjach. Zaglądałem do niego i ściągając siłownik i po białej galce widać że jest na swoim miejscu chyba, że istnieje możliwość rozregulowania czy coś takiego.

    Daliście mi do myślenia też tym przekrojem rur. Bo skoro instalatorzy dali na początku dodatkową pompę to pewnie nie bez powodu.

    Muszę jeszcze sprawdzić jedną rzecz bo nie daje mi to spokoju. Jakie powinny być parametry zaworu na sterowniku itd. Tylko, że na filmikach zawsze jest jakiś inny układ… więc nie wiem za bardzo skąd.

    Dodano po 4 [minuty]:

    mossa125125 napisał:
    Już wyjaśniam co z tym termostatem.
    Tak jak kolega krodag napisał w ostatnim zdaniu problem to zbyt cienka rura na powrocie aby grawitacja działała poprawnie.
    Termostat jaki zastosowałem to zwykły elektroniczny chińczyk z możliwością ustawienia temperatury załączenia, temperatury wyłączenia, z możliwością ustawienia histerezy i czas zwłoki załączenia i wyłączenia. Na chwilę obecną nie wskażę ci dokładnie jaki kupiłem bo było to już dwa lata temu.
    Czujkę termostatu mocujesz na trytytki do rury powrotnej do pieca, najlepiej przed samym wejściem do pieca. Temperaturę jaką nastawiasz to 40*C załączenie i 45*C wyłączenie, histerezę dobierasz doświadczalnie, czas zwłoki także (tem zał i wył także). Styki przekaźnika w termostacie mają ci załączać obwód pompy CWU. Pompa CWU poprzez obieg termo bojlera podgrzeje ci powrót. U teściów to rozwiązanie działa już trzeci sezon. Powodzenia.
    Osobiście u siebie w domu mam spięte dwa piece w jeden obwód, gazowy i ekogroszek, który pozostał jako rezerwowy z czasów jak jeszcze gazu nie miałem. Kotłownie robiłem samemu, co prawda nie posiadam zaworu czterodrożnego ale funkcję małego obiegu mam realizowaną poprzez odpowiednio sparowane (sterowane) elektrozawory. Pompę obiegową na ekogroszku mam bezpośrednio na wyjściu z pieca. Automatykę budowałem sam, która steruje dwoma piecami na raz lub każdym osobno w zależności, który piec jest odpalony. To wszystko pracuje już prawie 20 lat, nigdy nie miałem żadnej awarii.
    Pozdr.


    Ok, już chyba wiem o jakie urządzenie chodzi. Sorki za moją słabą orientację.
    W skrócie chodzi żeby ten termostat załączał pompę CWU?

    Pytanie jak to fizycznie zrobić ?

    Pompa CWU podłączona jest do sterownika na kotle. Mam ją odłączyć i podłączyć do termostatu? Jeśli tak to co wtedy z jej działaniem względem boilera?

    Chyba że coś źle zrozumiałem.
  • #8 21056821
    mossa125125
    Poziom 13  
    Posty: 64
    Pomógł: 4
    Ocena: 44
    Nic nie odłączasz, dublujesz stykami termostatu styki w sterowniku załączające pompę CWU (takie małe elektryczne oszustwo), jeżeli nie wiesz jak to zrobić poproś o pomoc jakiegoś elektryka, samemu nie grzeb. Jeżeli twoja pompa CWU przy załączeniu w trakcie grzania wody dostaje fazę to termostat także musi podawać na pompę fazę a jak pompa załączana jest neutralnym to termostat także musi podawać neutralny - różne podłączenia są w różnych sterownikach. Sposób z dodatkowym termostatem nie ingeruje w pracę sterownika pieca, nie wymaga przebudowy instalacji CO. Ja wybrałem ten sposób po to aby teście zachowali pełną gwarancję na piec i wszystko co zostało zainstalowane w kotłowni.
  • #9 21056951
    damciux
    Poziom 10  
    Posty: 14
    Ocena: 1

    Jeśli dobrze rozumiem. Chodzi o to, żeby zmostkować kable idące od pompy CWU do sterownika z tymi wychodzącymi z termostatu? Tak, aby raz sterownik załączał pompę, a raz termostat?

    Jeśli tak, to nie ma problemu, ogarnę.
  • REKLAMA
  • #10 21057059
    krodag
    Poziom 25  
    Posty: 552
    Pomógł: 89
    Ocena: 163
    Kilka drobnych uwag:
    - rozwiązanie proponowane przez @mossa125125 - jak zaanalizujesz schemat - okaże się niczym innym jak pompą ochrony powrotu posiadającą jednak tę wadę, że dodatkowo ogrzewa zbiornik cwu - niewiele, ale jednak. Jeżeli chcesz tak swój problem rozwiązać - to radzę zasilanie dodatkowe wziąć ze styków pompy ochrony powrotu /jeżeli takowe masz w sterowniku - nie znam dokładnie DEFRO, więc nie wiem na 100% czy są / pamiętając jednak o separacji zasilania od zasilania RZECZYWISTEGO pompy cwu. - ale możesz zrobić też w oparciu o dodatkowy czujnik - tak jak to zrobił @mossa125125 :)
    - mówiąc o zerojedynkowym działaniu zaworu 4d - nie mam na myśli działanie: zamknięty/otwarty, ale BARDZO nieliniowy tzn. w pewnym momencie zaczyna się gwałtowny wzrost przepływu przy niewielkim ruchu zaworu - i odwrotnie.
    - nie wiem też czy sam zawór nie jest "za mały" do przeniesienia potrzebnej mocy - ale podejrzewam, że tu raczej wszystko jest w porządku - ale sprawdzić kv nie zaszkodzi
    - temperatura powrotu nigdy nie jest za wysoka /no chyba, że ponad 100 :) / - zalecenie producenta pewnie mówi: nie niższa niż (pewnie coś z przedziału 45-55 stopni) i tyle wystarczy
    - co do temperatury na kotle - to ta powinna być wyższa od "oczekiwanej" powrotu co najmniej o jakies 8-10 stopni i o 5 od oczekiwanej na co. /pewnie nawet jak ustawisz niższą automatyka kotła i tak ją sobie podbije/
  • REKLAMA
  • #11 21057388
    andrzej lukaszewicz
    Poziom 42  
    Posty: 7011
    Pomógł: 622
    Ocena: 2107
    Proste rozwiązanie to usunąć zawór 4 d i zamontować 2 zawory 3d. Jeden do ochrony powrotu ( może być stałotemperaturowy)ma drugi z siłownikiem lub tańsza wersja termostatyczny.
    Na kotłąch małej mocy i niskich nastawach temperatury wyjściowej zawór 4 d nie sprawdza się.
  • #12 21057500
    damciux
    Poziom 10  
    Posty: 14
    Ocena: 1
    >>21057059


    Rozumiem kolego że chodzi Ci o to, że dodatkowy termostat na powrocie ma kierować jakimś elektro włącznikiem (np jeśli temperatura spadnie do żądanej termostat da sygnał do przełącznika i ten rozłączy plusa ze sterownika jaką pompę CWU i załączy plusa jako pompa przewalona a sterownik zacznie działać w trybie ochrony powrotu) Jeśli tak to jest to fizycznie możliwe bo sterownik defro ma wejście na taką pompę i mogę nia później sterować.

    Ale Hipotetycznie (bo chyba nie rozumiem jak ta woda by tam krążyła.

    1. A co jeśli w momencie pracy jako pompa na powrocie spadnie temperatura w bojlerze i sterownik będzie chciał dać sygnał jako pompie CWU?
    2. Czy temperatura w bojlerze ma jakieś znaczenie do powrotu? Chodzi mi o to że w bojlerze jest 43’ a powrót chce osiągnąć 55’
    3. Proszę wytłumacz mi o co chodzi z tą wadą że ten układ musi nagrzać bojler. Dobrze rozumiem że pompa przepompuje wodę z bojlera na powrót ? Jesli tak to na pytanie „2” odpowiedź jest że muszę dać wyższa temperaturę na bojlerze.
    4. Źle mnie zrozumiałeś z tymi temperaturami nie boję się za wysokiego powrotu ale proporcjonalnie niższego niż teraz. Próbowałem wcześniej kocioł na 70’ ale powrót był w zasadzie podobny około 40’
    5. Jeszcze jedno pytanie bo analizuje schematy. Mój jeste taki: a w większości schematów wygląda to tak jak na tej grafice. Chodzi mi, że moje wejście z kotła jest z prawej a powrót z grzejników z lewej. Prawie na każdym schemacie i instrukcji jest osobno.

    I jeszcze jedno - Być może to głupie pytanie ale zastanawia mnie opcja w sterowniku kierunku otwierania zaworu. U mnie jest „w lewo” a mogę wybrać jeszcze „w prawo” Czy to ma jakieś znaczenie ?

    Układ hydrauliczny z opisanymi rurami i pompami w kotłowni. Schemat instalacji hydraulicznej z oznaczeniem przepływu.

    Dodano po 6 [minuty]:

    >>21057388


    Uważam kolego, że na moje umiejętności to za wiele, w takim wypadku już wolałbym pompę na powrocie zamontować. Chociaż tam też będzie trzeba rury przerabiać, ale mniej roboty.
  • #13 21057595
    Plumpi
    Specjalista - systemy grzewcze
    Posty: 7976
    Pomógł: 860
    Ocena: 2620
    Możesz zamontować pompę mieszającą, zamontowaną pomiędzy zasilaniem, a powrotem.
  • #14 21057656
    krodag
    Poziom 25  
    Posty: 552
    Pomógł: 89
    Ocena: 163
    Zadajesz z jednej strony szczegółowe pytania, a z drugiej bardzo ignoranckie co jednoznacznie świadczy o poziomie Twojej wiedzy w tej materii - bez urazy. Po prostu nie ogarniasz całości. Nie będę więc wdawał się w szczegóły.
    Musisz się zdecydować na jedno z dwóch rozwiązań - albo dodatkowa pompa, albo "termostat" kolegi @mossa125125
    Czy każde z nich rozwiąże Twój problem. Prawdopodobnie tak, ale gwarancji nie ma. To tak jak diagnoza lekarska przez telefon :)
    Jakbym sam miał taki problem, jako "profesjonalista" pewnie wybrałbym wstawienie pompy - godzina roboty (nie licząc spuszczania i ponownego napełniania instalacji) plus jakiś kwadrans walki z ustawieniami sterownika. Dla Ciebie może to być dzień na torturach plus dodatkowe koszta materiałowe /przede wszystkim pompa/.
    Ponieważ z natury jestem leniwy, mógłbym się jednak zdecydować na termostat. Przemawia za tym mniej roboty (brudnej) i niższe koszty materiałowe. Owszem nieco trzeba pokombinować z "kabelkami". To dodatkowe grzanie bojlera też nie sprawiałoby większych kłopotów - w grę wchodzi pewnie jakieś 2-3 stopnie więcej od ustawionych - a ciepła woda i tak zawsze jest potrzebna.
    Wstawienie pompy będzie pewnie o tyle kłopotliwe, że pod zaworem 4d jest mało miejsca i pewnie trzebaby nieco więcej przerobić instalacji, żeby ją zmieścić (ta rura na dole z lewej to pewnie powrót z bojlera).
    Ale do konkretów. Poczytaj, przegadaj, przemyśl i zdecyduj, które rozwiązanie chcesz zastosować - a może w międzyczasie pojawi sie jeszcze jakieś inne.
    Daj znać jak zdecydujesz, to będziemy mogli spróbować konkretnie poradzić Ci którą śrubką kręcić, kiedy i w którą stronę.
    A na marginesie... zawór 4d może być z lewej, prawej czy na suficie, i różnie podłączony. Ale jak już jest zamontowany ma "kręcić" się we właściwą stronę - więc tego nie przestawiaj :)
  • #15 21057855
    mossa125125
    Poziom 13  
    Posty: 64
    Pomógł: 4
    Ocena: 44
    Ręcznie rysowany schemat elektryczny kotła centralnego ogrzewania.
  • #16 21057916
    damciux
    Poziom 10  
    Posty: 14
    Ocena: 1
    >>21057656


    A więc, owszem moja wiedza jest marna dlatego tu jestem. Gdybym znalazł gotowy schemat takiego układu jak mój, z takimi elementami to bym nie pisał tutaj. Ale tak jak wspomniałem zawsze są układy z podłogówka albo z zaworem 3d. W każdym razie różniące się jakimś myśle istotnym detalem.

    Poza tym muszę chyba stworzyć osobne tematy co do ustawień pieca bo sądzę, że mają jakieś znaczenie.

    Oraz osobny do wytłumaczenia poszczególnych elementów bo czytając instrukcję pieca nie jest dla mnie jednoznaczne do końca co jest czym.

    Dzięki kolego Mossa za schemat.
    Rozważę to ale bliżej mi chyba do założenia pompy.

    Ale mam jeszcze 2 pytania co do pompy.

    W sterowniku mam opcje dołączenia pompy przewałowej i ustawienia jej pracy. Więc będzie sterowana z niego.

    Czy mam kupić taką Grundfos Alpha1L jak była czy mogę coś tańszego ?

    No i w którym dokładnie miejscu ja zamontować? Logicznie rzecz biorąc rozwiązanie kolegi @Plumpi byłoby dobre bo wywoływało by mieszanie w chyba najlepszym dostępnym miejscu tak to rozumiem. Tylko że w takim układzie mam tylko 15 cm miejsca bo to jest ta rura która idzie do pompy CWU. Czyli trzeba by to jakoś kolankami powykręcać ?
  • #17 21057943
    Plumpi
    Specjalista - systemy grzewcze
    Posty: 7976
    Pomógł: 860
    Ocena: 2620
    Ogólnie rzecz biorąc w ogóle nie podoba mi się cały ten układ, ponieważ pompy i mieszacz jest poniżej wyjścia zasilania z kotła. Przez to na zasilaniu w najwyższym punkcie rury zapewne jest dołożony odpowietrznik, który jest na ssaniu pomp. Przez to pompy poprzez ten odpowietrznik mogą zasysać powietrze do instalacji.
    Rozumiem, ze niska kotłownia, ale dało się tak zrobić, aby pompy znajdowały się ponad kotłem.

    Kolankami?
    Niekoniecznie. Jak byś dysponował praską i złaczkami zaparasowywanymi to cała ta przeróbka to godzina-dwie roboty. Tzn. wstawienie tej dodatkowej pompy + przeróbka układu aby pompy znajdowały się ponad kotłem.
    Lutowanie zajmuje więcej czasu.
    Zrób zdjęcie całości tak żeby było widać kocioł to Ci wytłumaczę gdzie i jak najlepiej jest się podłączyć.
  • #18 21057970
    damciux
    Poziom 10  
    Posty: 14
    Ocena: 1
    Jeżeli mówisz o zaworze bezpieczeństwa to wydaje mi się jest nad pompą CWU.

    Same pompy są stosunkowo nad rurami z kotla. Natomiast zawór 4d zdaje się ciut niżej.

    Wszystkie zdjęcia jakimi na ten moment dysponuje są w pierwszym poście na samej górze. Być może pod koniec tygodnia pojadę tam. To mogę porobić dokładniejsze i narysować dokładnie cały schemat z wymiarami. 😁

    Co do praski - nie mam, może mógłbym ogarnąć. Ale jeśli to nie problem mogę lutować. W łazience lutowałem rury do grzejników i do geberitu, przy remoncie więc myśle nie jest to problem.
  • #19 21435668
    dargonid
    Poziom 1  
    Posty: 1
    Nie jestem hydraulikiem, pewnie się nie znam, ale nie pojmuję, po co udziwniać "współczesne" instalacje. Opowiem, jak to wygląda u mnie, dodam tylko, że jestem mega zadowolony z drobnymi zastrzeżeniami, ale to już tylko moje lenistwo :).
    Dom, ok. 300 m², prlowski klocek 3 poziomy po ok. 100 m każdy z końca lat 70-tych, instalacja stara stalowa, grzejniki w 90% żeliwne żeberka, pozostałe 10% nowych też żeberkowe - stal.
    Z pieca wychodzi rura 2 cale (kiedyś, kiedyś, ogrzewanie działało tylko grawitacyjnie, łącznie z zasobnikiem c.w.u.). Piec bezklasowy, chyba z 15 lat, może więcej - Krzaczek Puławy na ekogroszek 25 kW. Z wyliczeń wychodziła chyba 30-tka, ale uznałem, że to przesada.
    I tak, kolega hydraulik chciał mi zapodać chyba dwa albo trzy zawory trzydrogowe z redukcją z tych 2 cali na coś cieńszego, "bo tak ma być", nie docierało do mnie, co mi tłumaczy, jakoś mi się to kupy nie trzymało, jak wspominałem, hydraulikiem nie jestem. Uparłem się, że tylko jeden zawór czterodrogowy i bez żadnej redukcji. Jak będzie źle, to najwyżej drugi raz na mnie zarobi, ale ma być po mojemu, stwierdził, że durny jestem i się nie znam i jeszcze z płaczem do niego przyjdę, ale zrobił, jak chciałem. Do zaworu dołożyłem sterownik i pogodówkę (sam :)), pompa obiegowa CO jest wpięta za zaworem czterodrogowym, ale równolegle do rury, wychodzi przed zaworem, chyba zwrotnym (taka kulka, co to nie pozwala się wodzie cofnąć), a wraca za "kulką". Druga pompka od c.w.u. jest wpięta do pieca w miejsce termometru (tak zrobili fachowcy od solarów) i to mi się nie podoba, bo jakimś cudem załączenie pompy c.w.u. jakby zmieniało kierunek obiegu, bo gorąca robi się rura powrotna, po wyłączeniu pompy wraca do normy. Miałem to przerobić, ale i tak prądu zostaje z fotowoltaiki, więc temat olałem i w zimie grzeję prądem (latem słońcem). Podsumowując, na piecu ustawione 70 stopni, zawór czterodrogowy chodzi w rozwarciu 3 do 5 (skala 1-10) powrót, gdy jak teraz mróz -8, ok. 50 stopni. W domu, zależnie od poziomu i pomieszczenia, 24-26, tutaj muszę powalczyć z pogodówką, bo teraz jest ok, na grzejniki wyliczyła 44 stopnie, ale jak się cieplej zrobi, to wylicza na 37 i robi się 27-28 w najcieplejszych pomieszczeniach. Zużycie ekogroszku ok. woreczka na dobę (25 kg), no chyba że jakieś gówno kupię, to i trzy chapnie :). Na sezon 3-3,5 tony ekogroszku, dom 300 m², w instalacji ok. 350 litrów wody, może trochę więcej, instalacja stara, grzejniki też, a ja się cieszę, że nie posłuchałem kolegi i nie zmieniłem na miedź. Awaria prądu, otwieram zawór czterodrogowy ręcznie na maxa, kilka kawałków drewna (mam ruszta awaryjne) i grawitacyjnie ogrzeję. Co roku próbuję zejść poniżej tego woreczka na dobę, ale walka z wiatrakami (za to kupa zajęcia wieczorami :)). Jeżeli ktoś zainteresowany, mogę pokazać instalację, fajnie będzie komuś pomóc.

Podsumowanie tematu

✨ Dyskusja dotyczy problemu niskiej temperatury powrotu w kotle na pellet DEFRO EKOPELL 5 10 kW oraz możliwych rozwiązań tego zagadnienia. Użytkownicy wskazują, że niska temperatura powrotu może wynikać z dużego odbioru ciepła w nieocieplonym budynku oraz z niewłaściwej współpracy sterownika kotła z zaworem czterodrogowym (4D). Częstą przyczyną jest zbyt wolne reagowanie siłownika zaworu lub jego nieliniowa charakterystyka działania, co powoduje opóźnienia w zamykaniu obwodu i schładzanie powrotu. Proponowane rozwiązania obejmują montaż dodatkowej pompy kotłowej na powrocie, która wymusza cyrkulację i podgrzanie powrotu, lub zastosowanie elektronicznego termostatu z regulacją histerezy i czasem zwłoki, który steruje pompą CWU w celu podgrzania powrotu. Dyskutowano również o lokalizacji pompy względem zaworu 4D oraz o konieczności odpowiedniego doboru parametrów sterownika i zaworu. Alternatywnie sugerowano wymianę zaworu 4D na dwa zawory 3D (jeden stałotemperaturowy do ochrony powrotu, drugi z siłownikiem). Wskazano, że montaż dodatkowej pompy jest skuteczny, ale wymaga ingerencji w instalację i ustawienia sterownika, natomiast rozwiązanie z termostatem jest tańsze i mniej inwazyjne. Poruszono też kwestie hydrauliczne, takie jak przekrój rur, lokalizacja pomp i odpowietrzników, które wpływają na efektywność ochrony powrotu. W dyskusji pojawiły się pytania o dobór pompy (np. Grundfos Alpha1L) oraz o sposób podłączenia elektrycznego termostatu do sterownika pieca DEFRO. Jeden z uczestników podzielił się doświadczeniem z inną instalacją na ekogroszek, podkreślając prostotę i skuteczność rozwiązania z zaworem 4D i odpowiednią hydrauliką.
Wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA