Zmywarka już działa, trochę to trwało. Wykonałem następujące czynności (może komuś się przyda):
Dla pewności wymieniłem płytkę z kontaktronem na nową, przepłukałem i wyczyściłem płaszcz wodny – nie naprawiło to zmywarki (plastik zabezpieczający płytkę z kontaktronem po prostu trzeba odgiąć na tyle, aby wyjąć płytkę). Następnie, zgodnie z sugestią, zdjąłem prawy bok i wyjąłem pompo grzałkę, a wcześniej panel z elektroniką. Okazało się, że spód zmywarki był mocno zanieczyszczony przez myszy, które przy okazji zniszczyły ok. 1/3 pływaka styropianowego zabezpieczającego przed zalaniem zmywarki oraz pogryzły izolację na niektórych przewodach (żyły w przewodach ocalały). Zdemontowałem spód zmywarki (zmywarka w pozycji do góry nogami) i dokładnie go oczyściłem, zakupiłem sprawny pływak (używany). Pompo grzałka okazała się sprawna, pomiar grzałki: ok. 20 Ω, pomiar termorezystorów 2 x po ok. 10 kΩ, pomiar silnika trójfazowego 3 x ok. 50 Ω, minimalne luzy na wale silnika. Przy składaniu pompy uszkodziłem oring, wciskanie na siłę grzałki uszkodziło go i musiałem wymienić na inną część z takim oringiem. Pomogło mi lekkie oszlifowanie rantu grzałki i lekkie posmarowanie żelem do kąpieli. Opaska zaciskowa do pompy o rozmiarze ok. 26-36/9 mm założona ok. 0,5 cm od zakończenia rurki.
Po złożeniu całości zmywarka działa prawidłowo. Został jedynie jeden mankament, oderwał się uchwyt ramienia górnego spryskiwacza. Zmywarka działa bez tego, ale dobrze by było go jakoś przymocować, myślałem o przykręceniu go jakimś małym wkrętem.
Dziękuję wszystkim za pomoc i zamykam temat.
Pozdrawiam