logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Pompa hydroforowa Omnigea 1300 HMI INOX zapowietrza się po zakręceniu kranu

rocker_pl 12 Sie 2024 09:30 657 5
REKLAMA
  • #1 21188318
    rocker_pl
    Poziom 8  
    Posty: 13
    Ocena: 1
    Witam, mam ogormny problem z pompa hydroforową.
    Od początku: po 5 latach uszkodził mi się silnik w hydroforze AL-KO (pompa+zbiornik 17L), nie opłacalna była naprawa. Postanowiłem zakupić samą pompę hydroforową Omnigea 1300 HMI INOX wraz z sterwonikiem BRIO SK13 i tu zaczęły mi się problemy. Otóż po odpowietrzeniu pompy, ładnie zasysa wodę ciśnienie ok 4,5-5bar i tak trzyma tak długo jak potrzebuję. Gdy zakręcam kran i pozostawiam na noc, pompa się zapowietrza albo słup wody opada zapowietrzając pompę. Na manometrze Brio ciśnienie jest utrzymane, ale poniżej pod zaworem zwrotnym sterownika pompa jest zapowietrzona. Układ wygląda jak na schemacie poniżej. Igła wbita na ok 12m, lustro wody na kilku metrach, na rurze w pomieszczeniu jest najpierw zawór zwrotny, następnie filtr, kolanko, zawór kulowy i pompa - to wszystko na odcinku ok 40cm. Ostatnio nawet kolega hydraulik przyjechał wszystko połączyć na nowo - uszczelnić. Ciągle to samo się dzieje. Nie mam pojęcia już którędy może się dostawać powietrze. Pompa wygląda na szczelną, gdyż nie mam żadnych wycieków, jedynie po skończonej pracy jest cała spocona, ale to raczej kondensacja.
    Zastanawiam się czy wcześniej też tak miałem, ale przez to że miałem hydrofor ze zbiornikiem (w zbiorniku membrana) to tego noe odczuwałem. Zastnawiam się czy nie dołożyć do pompy też taki zbiornik 20L z membraną, tylko boję się że pójdę w koszty a nic to nie da.
    Woda używana jedynie do podlewania ogrodu.
    Prośba o pomoc, ewentualnie czy może mi ktoś polecić jakiegoś specjalistę z okolic Pszczyny.
    Schemat układu hydraulicznego z zaworami i pompą.
  • REKLAMA
  • #2 21188761
    Plumpi
    Specjalista - systemy grzewcze
    Posty: 8080
    Pomógł: 873
    Ocena: 2661
    Na samym dole rury ssącej powinien być zamontowany ssak z zaworem zwrotnym. Jeżeli go nie ma to trzeba założyć. Jeżeli jest to trzeba sprawdzić czy jest sprawny, bo najprawdopodoniej zawór się uszkodził i woda się cofa z rury do studni.
  • REKLAMA
  • #3 21189273
    rocker_pl
    Poziom 8  
    Posty: 13
    Ocena: 1
    Plumpi napisał:
    Na samym dole rury ssącej powinien być zamontowany ssak z zaworem zwrotnym. Jeżeli go nie ma, to trzeba założyć. Jeżeli jest, to trzeba sprawdzić, czy jest sprawny, bo najprawdopodobniej zawór się uszkodził i woda się cofa z rury do studni.


    Niestety rzecz praktycznie niemożliwa, gdyż szpilka jest wbita w ziemię na te 12 m i zakopana. Nawet nie jestem pewien, czy jest tam zawór zwrotny. Poza tym z tego, co czytałem na necie, to one raczej się nie psują po kilku latach, a bardziej po kilkunastu - oczywiście nie twierdzę, że tak nie jest.
  • REKLAMA
  • #4 21190004
    Plumpi
    Specjalista - systemy grzewcze
    Posty: 8080
    Pomógł: 873
    Ocena: 2661
    To zależy od jakości zaworu. Ja mam taki ssak w zbiorniku ok. 40m3 deszczówki i zawór mi padł po 2 latach. W tym roku musiałem wymienić.

    Poza tym jak masz zrobioną tę studnię?
    Jeżeli chcesz mieć studnię 12m głebokości to nie nadaje się do takiej studni żadna pompa nawierzchniowa. Tu jest potrzebna pompa głebinowa, zatapialna.
    Rzecz w tym, że pompy nawierzchniowe nie są w stanie pompować wody przy różnicy poziomów większych jak 8-9m, licząc od poziomu usytuowania pompy. Jest to ograniczone prawami fizyki.
    To też może być powodem, że pompa się zapowietrza. Jeżeli poziom wody w tej pseudo-studni opadnie niżej niż te 8-9m poniżej pompy to pompa już tej wody nie pociągnie, bo robi się na końcu rury próżnia.


    Taka studnia głębinowa powinna być wykonana w formie rury do której można opuścić pompę głębinową.
  • REKLAMA
  • #5 21190412
    rocker_pl
    Poziom 8  
    Posty: 13
    Ocena: 1
    Mieszkam na terenach, gdzie wody gruntowe są dość płytko, bo wiosną nawet na -1,5 m. Latem nie wiem, ale na pewno nie poniżej 8 m. Pompa jest umieszczona w piwniczce jakieś 1,2 m pod poziomem gruntu, odcinek poziomy pomijam w obliczeniach oporu, bo jest znikomy i wynosi jakieś 3-4 m. Poza tym, jak pisałem, przez 5 lat użytkowałem hydrofor AL-KO o połowie mniejszej mocy i nigdy nie miałem problemu z tym urządzeniem.
  • #6 21195780
    rocker_pl
    Poziom 8  
    Posty: 13
    Ocena: 1
    temat do zamknięcia.
    Sytuacja się uspokoiła. Właściwie nic nie zrobiłem. Chyba po prostu pompa potrzebowała kilku dni (włączeń/wyłączeń), żeby ustabilizować wody gruntowe i nitkę zasilającą. Po ostatnim moim poście na zalewałem pompę wodą, zauważyłem, że wlałem wody tyle, co wchodzi do samej pompy i kawałka rury do zaworu zwrotnego.
    Moim zdaniem największym wrogiem tu był/jest zawór zwrotny na sterowniku Brio. Powoduje on, że nie mogłem zalewać hydrofor wodą z rurociągu (mam takie podłączenie). Otwierając korek w pompie, słyszałem charakterystyczne syczenie, czyli albo nadmiar powietrza uciekał, albo było podciśnienie w pompie, które powodowało zassanie powietrza. W takim wypadku zawór zwrotny na rurze nie działał prawidłowo i woda, która w niej była, opadała grawitacyjnie.
    Teraz wszystko działa, nawet po 2 dniach nieużywania, wcześniej wystarczyło kilka godzin i się zapowietrzał układ.
    Pompa daje ciśnienie 5 bar i działają mi 4 zraszacze sektorowe jednocześnie.
REKLAMA