logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

[Rozwiązano] Wybór silnika TSI do VW Golfa VI z 2012 roku - 1.4 TSI czy 1.2 TSI?

hindoos 14 Wrz 2024 15:34 3450 58
Najlepsze odpowiedzi

Czy w Golfie VI z 2012 roku lepiej wybrać 1.4 TSI czy 1.2 TSI do jazdy po mieście?

Żaden z tych dwóch TSI nie jest wyraźnie lepszym wyborem — w Golfie VI z tego okresu oba należą do tej samej problematycznej rodziny EA111, więc ryzyko awarii jest podobne [#21226206] W praktyce forumowicze odradzają TSI z tych roczników w ogóle i sugerują, że jeśli ma to być Golf, to rozsądniej szukać 1.6 MPI albo 1.4 16V MPI [#21226233][#21226926] Padła też opinia, że 1.4 16V MPI jest prostszy i w miarę solidny, choć mułowaty, ale do miasta i przy starym aucie ma to być kompromis na rzecz trwałości [#21226344] Jeśli priorytetem jest bezproblemowość, kilka osób wprost doradzało odpuścić TSI i rozejrzeć się za innym silnikiem niż 1.2/1.4 TSI [#21227980]
Wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA
  • #1 21226189
    hindoos
    Poziom 36  
    Posty: 3680
    Pomógł: 286
    Ocena: 654
    Witajcie, znajoma rozgląda się za Golfem VI (z końca produkcji, około 2012 roku), w benzynie, do jazd po mieście. Niestety totalnie nie zna się na samochodach, ja się odrobinę bardziej znam ale nie ogarniam silników TSI z tamtego okresu poza zasłyszanymi legendami o awariach tych jednostek.
    Czy jest szansa trafić na jednostkę która nie będzie "specjalnej troski" w tych latach produkcji? Wiadomo, ze auto 12-letnie, ale budżet nie pozwala na przeskok do VII generacji :/
    Na oku mamy:
    122-konny 1.4 TSI z 2012 roku (przykładowy VIN z tym silnikiem: WVWZZZ1KZCP140089 )
    105-konny 1.2 TSI z 2012 roku (przykładowy VIN z ta jednostka: WVWZZZ1KZCM702220 )

    Będę bardzo wdzięczny za pomoc :)
  • REKLAMA
  • Pomocny post
    #2 21226206
    Zvirek
    Poziom 27  
    Posty: 999
    Pomógł: 80
    Ocena: 329
    NIe jestem pewien w 100%, ale w Golfach MK VI były chyba tylko EA111, a dopiero od MK VIII weszły EA211.
    Tak więc "jeden grzyb" co znajoma wybierze, ryzyko i tak będzie spore.
  • REKLAMA
  • Pomocny post
    #3 21226233
    danielzy
    Poziom 31  
    Posty: 1245
    Pomógł: 163
    Ocena: 312
    Dokładnie w tych rocznikach TSI to Mina. Niech szuka 1.6 MPI. To najlepszy wybór.
  • #4 21226331
    Kantylena
    Poziom 24  
    Posty: 783
    Pomógł: 18
    Ocena: 222
    TSI w tych latach to problematyczny rozrząd na łańcuchu + pożeranie hektolitrów oleju.
    1,6 niby bezpieczny wybór ale tam tez chlanie oliwy, słabiutkie osiągi a masakrycznie wysokie ceny aut.

    Lepiej iść w Astrę J albo Megane 3

    Jak już KONIECZNIE ma być Golf mk6 to nawet biorąc pod uwagę miasto, wybrałym diesla.
  • #5 21226344
    Zvirek
    Poziom 27  
    Posty: 999
    Pomógł: 80
    Ocena: 329
    Porównanie Golfa i Astry czy Megane jest nie na miejscu - to zupełnie inne światy.

    Jeśli ten Golf ma być tylko do miasta, to szukałbym albo wspomnianego 1.6, albo nawet 1,4 16V MPI (chyba taka była pełna nazwa. Wprawdzie auto będzie mułowate, ale ten (chyba czeski?) MPI pali bardzo mało, jest w miarę solidny i jest prosty do naprawy, a pamiętajmy, że rozmawiamy o starych autach w których w każdej chwili może coś się zepsuć.
  • #6 21226392
    hindoos
    Poziom 36  
    Posty: 3680
    Pomógł: 286
    Ocena: 654
    Nie musi być Golf, ale znajoma jest dość niska, a VW i Toyota to chyba jedyni producenci którzy montują szyny fotela kierowcy na tyle daleko w przód, że nie ma problemu z zajęciem prawidłowej pozycji za kierownicą bez dodatkowych wspomagaczy typu poduszka za plecami żeby przysunąć się do przodu. Była przymiarka do Hyundaia i tam masakra. I co gorsza nawet w takim bździku jak i10 II nie ma opcji żeby prawidłowo siedzieć w samochodzie! A wydawać by się mogło, że mniejsze auto jest dla mniejszych ludzi :)
    Ogólnie budżet to jest takie około 30 tys. zł +/- 10 tys. i z tego co widzę na rynku to jest luka która trafia między auta sprzedawane przez pierwszych właścicieli / po leasingach (wiek samochodów około 5 lat - te wychodzą poza budżet) a między auta sprzedawane przez drugich właścicieli (wiek auta 15 lat czyli już trochę sporo bo pojawiają się problemy typu korozja, ogólne zużycie).
    Ofert na ten pośredni segment jest bardzo niewiele, a jeżdżąc 2 poprzednimi samochodami które były w budżecie około 10 tys. zł teraz chciała zakup który wytrzyma dłużej niż rok-dwa.
    Samochód będzie 95% czasu jeździć po mieście i głównie krótkie odcinki, dlatego osiągi, wyposażenie czy spalanie to jest temat drugorzędny. Mus to bagażnik żeby zmieścić wózek inwalidzki (do odziedziczonej Pandy się nie mieścił bez składania tylnej kanapy, do Golfa IV się mieścił.
    Ja już nawet myślałem o 1.6 wolnossaku w Focusie (ładowali go do mk3 w wersjiach 85-125 KM o ile dobrze pamiętam) ale takich ofert jak na lekarstwo a co gorsza fotel w Fordzie jest dedykowany wysokim osobom także choćby z tego powodu opcja odpada.
  • #7 21226604
    Kantylena
    Poziom 24  
    Posty: 783
    Pomógł: 18
    Ocena: 222
    Zvirek napisał:
    Jeśli ten Golf ma być tylko do miasta, to szukałbym albo wspomnianego 1.6, albo nawet 1,4 16V MPI (chyba taka była pełna nazwa. Wprawdzie auto będzie mułowate, ale ten (chyba czeski?) MPI pali bardzo mało, jest w miarę solidny i jest prosty do naprawy, a pamiętajmy, że rozmawiamy o starych autach w których w każdej chwili może coś się zepsuć.


    Tylko pytanie czy ktoś świadomie przeznaczy 25-30k na auto z silnikami z początku lat 90, z kulturą pracy jak sieczkarnia, gdzie przy 1,6 poszczególne wypusy wpieprzały olej, z przyspieszeniem jak w seicento, szczególnie po odpaleniu np klimatyzacji?
    Kiedyś może w czasach Golfa II/III te auta były lżejsze i jeszcze jechały, Golf Vi to nowoczesne auto i takie mułowate osiągi w XXI wieku w takim aucie są wręcz niebezpieczne, biorąd pod uwagę, właczanie się do ruchu, wyprzedzanie czy zmiana pasa.

    Nie wiem też co oznacza że Astra czy Megane inne światy? w Astrze J jest świetny silnik 1,4 turbo pod lpg, który generuje nawet 140 koni


    hindoos napisał:
    Samochód będzie 95% czasu jeździć po mieście i głównie krótkie odcinki, dlatego osiągi, wyposażenie czy spalanie to jest temat drugorzędny.

    To jest akurat błędne myślenie, o ile spalanie może nie ma znaczenia (kto bogatemu zabroni:-D) albo wyposażene, najwyżej auto bedzie niesprzedawalne a komfort podróżowania gorszy, o tyle osiągi są bardzo ważne
    To nie jest tak, że mamy w garażu albo malucha albo Ferrari, to nie jest 0-1, ale są sytuacje na drodze gdzie trzeba szybko wykonać manewr, zmiany pasa ruchu, właczenia się do ruchu, wyprzedzenia rowerzysty itd. Dlatego kiepski, słaby silnik poniekąd wpływa na bezpieczeństwo lub jego brak. Nie trzeba mieć 250 koni ale zamulony silnik, z którym auto nie jedzie no będzie dość kłopotliwy w sprawnym piemieszczaniu się i bezpiecznym poruszanie się w ruchu ulicznym
  • #8 21226653
    hindoos
    Poziom 36  
    Posty: 3680
    Pomógł: 286
    Ocena: 654
    Kantylena napisał:
    są sytuacje na drodze gdzie trzeba szybko wykonać manewr, zmiany pasa ruchu, właczenia się do ruchu, wyprzedzenia rowerzysty

    Te same sytuacje spotykają kierowców aut ciężarowych i muszą z tym żyć. Czasem po prostu trzeba zredukować i cisnąć pod czerwone pole, co też nie jest proste dla wielu kierowców bez większego doświadczenia. Ale da się z tym żyć, czasem to oznacza wleczenie się za traktorem przez kilkanaście km. Natomiast jeśli zmiana rozrządu ma kosztować pod 5 tys zł (pozdro 1.0 ecoboost) czy właśnie, wymagać regularnych kontroli oleju, wycieków itd to bez sensu taki wóz choćby miał i 200 koni i palił 3 litry. Dlatego priorytetem jest niezawodność. To samo kwestia spalania. Kiedy zwróci się 3000 zł na drogie naprawy eksploatacyjne różnicy między autem co pali 5 a takim co pali 10 litrów na sto km? Przy cenie 6.50 zł za litr będzie to niecałe 10000 km czyli dystans który to auto zrobi pewnie w rękach znajomej za 3 lata.
  • #9 21226720
    Kantylena
    Poziom 24  
    Posty: 783
    Pomógł: 18
    Ocena: 222
    Tylko akurat 1,0 ecoboost to kiepski silnik, ale jest sporo fajnych jednostek, np Fiatowski 1,4 tjet, Bravo II czy Alfa Mito.
    Tam rozrząd kosztuje paręset złotych a nie 5k.
    Można gaz wrzucic i śmigac.
  • #10 21226926
    Zvirek
    Poziom 27  
    Posty: 999
    Pomógł: 80
    Ocena: 329
    Bravo z 1,4 jak na włoskie auto to nawet wyszedł niezły, ale to nadal włoch...

    Ale autor pisał, że znajoma chce Golfa. A w jej budżecie rozsądnym zostaje albo 1,6 (fakt, stara konstrukcja, ale kuloodporna) albo 1,4 16V (nowsza konstrukcja, z niezłą kulturą pracy).
  • #11 21227085
    Piesu300
    Poziom 7  
    Posty: 82
    Ocena: 9
    Włoskie auta to dziś b. dobre samochody, kolega widać jakimiś stereotypami się posługuje, w Bravo II ciężko w o kiepską jednostkę, natomiast w Golfie VI ciężko o dobrą jednostką poza tymi nudnymi 1,6 czy 1,4 albo ropa
    Osobiście też uważam że może w Golfie 4 sprawdzał się ten 1,6 za 5-6 tys zł, przy budżecie jaki tutaj został podany można iść w coś lepszego.
  • #12 21227213
    Zvirek
    Poziom 27  
    Posty: 999
    Pomógł: 80
    Ocena: 329
    To nie stereotypy a doświadczenie. W pracy sporo jeżdżę, a flotę mamy bardzo zróżnicowaną - od koreańskich wynalazków, przez legendarną Japonię aż po niemiecką klasykę. Prywatnie też zdążyłem już "obskoczyć" siedem marek i IMHO najlepsze auta to BMW i VAG. Żadna inna marka mi osobiście nie pasuje. Ale to oczywiście kwestia gustu i wyboru - wspomniany Bravo był udanym modelem, choć dla mnie jeździło się paskudnie, co ciekawe Bravo MK I prowadziło się o niebo lepiej.
    Osobiście to albo bym zebrał więcej banknotów na Golfa MK VII albo brał 1.4/1.6 MPI.
  • REKLAMA
  • #13 21227318
    bodziot
    Poziom 21  
    Posty: 400
    Pomógł: 37
    Ocena: 92
    A może z innej beczki, Skoda Rapid, jest ich dużo, w miarę młode, duży bagażnik, jeżdżę co prawda Fabia i scalą, ale mimo różnych opinii nie narzekam na silnik 1.0. Bagażnik na pewno będzie O.k, a regulacja fotela też ma duży zakres.
  • #14 21227322
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #16 21227355
    cirrostrato
    Poziom 38  
    Posty: 4856
    Pomógł: 283
    Ocena: 943
    Kantylena napisał:
    najwyżej auto bedzie niesprzedawalne

    Życie mnie ciągle dalej zadziwia (ja AD1952), ktoś kupuje autko od 2,3....właściciela i zastanawia się ile weźmie sprzedając je za kilka lat. Mam Mazdę 626 kombi AD2001 2.0D 322tys. na liczniku, w pełni sprawna (naprawdę) tylko tylne błotniki nieciekawe (od sześciu lat nie konserwuję a zimą stoi na mrozie), nowa w garażu, ta stoi na podjeździe, obecnie dobijana na budowie syna, ofert chętnych kupić (też na budowy) mam kilka i co, mam sprzedać za 500-1000zł i mieć ewentualne problemy.... 3listopada odwiedzę złom na Strażackiej w Warszawie, tylko akumulator zabiorę....
  • #17 21227364
    spiewcu
    Poziom 3  
    Posty: 7
    Jako były posiadacz salonowej Octavii 2 z silnikiem 1,6 mpi (najpierw jeździli rodzice, potem ja) absolutnie nie polecam tego auta, owszem dowiezie z pkt A do B, ale masa usterek, pierdół wkurzających itd.
    Po pierwsze silnik nieekonomiczny, pali sporo, dynamika słaba, ciągłe dolewki oleju, szczególnie po trasie typu ekspresówka, przynajmniej raz w miesiącu check engine, a to przepływka, a to jakiś czujniczek, spalona klema, popalone bezpieczniki.
    I teraz najlepszy gwóźdź programu: przychodzisz do auta, fajny słoneczny dzień, naciskasz na pilota i co? nie można auta otworzyć, bo się zawiesiły zamki, tzn. kaseta, do tego wysiadają wycieraczki - manetki, mechanizm szyb też wymieniałem, bo burza szła, a tutaj nie można zamknąć szyb.

    Krótko mówiąc więcej bym tego auta nie kupił, nie wiem czy golf ma te same problemy, ale to w zasadzie ten sam samochód, a te problemy elektryczne w vagach są dość popularne.
    Octavia poszła na sprzedaż przy przebiegu ok. 210 tys. jakoś.
  • #18 21227554
    Zvirek
    Poziom 27  
    Posty: 999
    Pomógł: 80
    Ocena: 329
    Najpierw nie polecasz VAGa, a jednak kupiłeś Golfa MK VI.

    johnny833 napisał:
    B... Proponuję też wyjść poza świat vag i bmw bo inne marki też istnieją i mają sie dobrze. Niestety chyba w posce te dwie grupy to stan umysłu.


    Co do VAGA może częściowo bym się zgodził bo nie każdy model daje przyjemność z jazdy, ale co do BMW - nie ma szans, żeby jakieś auto im dorównało. Nawet najsłabsze modele (nie mówię o wynalazkach typu 1 z martwą tylną osią bo to nie BMW) świetnie jeżdżą - prowadzenie to po prostu 100% przyjemności a jak silnik pozwoli to i zabawy.
  • REKLAMA
  • #19 21227609
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #20 21227667
    spiewcu
    Poziom 3  
    Posty: 7
    Zvirek napisał:
    Najpierw nie polecasz VAGa, a jednak kupiłeś Golfa MK VI.

    A skąd taki wniosek?
    Jeżdzę na co dzień Focusem 3 ST
  • #21 21227705
    hindoos
    Poziom 36  
    Posty: 3680
    Pomógł: 286
    Ocena: 654
    Koledzy, spokojnie. Każdy ma swoje zdanie i każdy ma swoje potrzeby. Znajoma pomyślała o Golfie ponieważ już Golfem jeździła i spełnił jej wszystkie potrzeby. Jeździła by nim dalej żeby nie zgnił totalnie. Potem weszło Polo które umarło z powodu zerwania paska rozrządu po zaledwie kilkunastu tysiącach km od poprzedniej zmiany. Polo już było ciasnawe, teraz jeździła Pandą odziedziczoną po członku rodziny i niestety ten samochód totalnie się nie nadawał, głównie ze względu na bardzo ciasny bagażnik. Także Fiat poszedł na sprzedaż i rozgląda się za czymś innym, ale tak jak pisałem, nie chce kupować kolejnego gruza. Ale nie każdy kompakt się nada choćby ze względu na ustawienia fotela.
    Generalnie VAG jest o tyle niezłym wyborem że jest to auto popularne i powszechnie znane. Łatwo jest znaleźć mechanika który takie auto ogarnie, nie trzeba mieć specjalistę jak przy Subaru żeby wiedział co i jak.
  • #22 21227934
    autodiag.mg

    Poziom 21  
    Posty: 389
    Pomógł: 32
    Ocena: 131
    Generalnie niech sobie znajoma da spokój z tym pomysłem.
    To taka dobra rada :)
    Konto firmowe:
    AUTODIAG
    Skłodowskiej 91E, Lubin, 59-300 | Strona WWW: https://autodiag-lubin.pl
  • #23 21227980
    user64
    Poziom 35  
    Posty: 3530
    Pomógł: 220
    Ocena: 693
    Tylko te silniki to totalna padaka i tych mechaników będzie odwiedzała bardzo często. Pomysł z tym Golfem to bardzo zły pomysł, co już zresztą wielu kolegów pisało wcześniej, a tu nadal Golf i Golf. Wpisz sobie w wyszukiwarkę EA111 opinie, ale awarie, może to rozjaśni ci sytuację.
  • #24 21227997
    hindoos
    Poziom 36  
    Posty: 3680
    Pomógł: 286
    Ocena: 654
    No i to się wyjaśniło, za co bardzo dziękuję. Rozumiem że MPI z tego rocznika są lepszym wyborem, chociaż wciąż średnim. Jestem też wdzięczny za propozycje innych aut, to jest temat do sprawdzenia w kontekście pozycji za kierownicą. Chyba najsensowniej z innych marek wypada Astra z tego co widzę także po dostępnych ogłoszeniach
  • #25 21228000
    autodiag.mg

    Poziom 21  
    Posty: 389
    Pomógł: 32
    Ocena: 131
    Jak już musi być ten golf to może z dieslem? Generalnie 1.6tdi mają jakieś tam drobne usterki osprzętu (egr na przykład:)) ale tu wszystko można pousuwać i jest to na pewno mniejsza mina niż tsi. 1.6 MPI nie jedzie i nawet dla spokojnego kierowcy to jest katorga :)
    Konto firmowe:
    AUTODIAG
    Skłodowskiej 91E, Lubin, 59-300 | Strona WWW: https://autodiag-lubin.pl
  • #26 21228014
    user64
    Poziom 35  
    Posty: 3530
    Pomógł: 220
    Ocena: 693
    Ile wzrostu ma ta koleżanka, bo to pozycja wydaje się być największym problemem, ile zatem ona ma wzrostu?
    Potwierdzam 1.6mpi ma tyle mocy, że bez żagla to ciężko gdziekolwiek dojechać. ;)
  • #27 21228134
    Mateo2014
    Poziom 9  
    Posty: 50
    Pomógł: 1
    Ocena: 1
    Auris 1,6/132
  • #28 21228142
    hindoos
    Poziom 36  
    Posty: 3680
    Pomógł: 286
    Ocena: 654
    Z którego rocznika? Szukałem, ale niezbyt udało mi się namierzyć jakąś ciekawą sztukę w okolicy. Są droższe albo starsze niż zakładane minima.
  • #30 21228171
    Q-mac
    Poziom 27  
    Posty: 977
    Pomógł: 63
    Ocena: 191
    Ja mam rapida 1,2TSI z rozrządem na łańcuchu (już końcowa, niby poprawiona wersja). Silnik pełna fabryka i nie mam problemów, ani z rozrządem, ani z poborem oleju. Ale, samochód w rodzinie od początku, olej zmieniany co 15kkm, dobrej klasy. No i przebieg - zaledwie 90kkm. Nie zamierzam sprzedawać :)

Podsumowanie tematu

✨ Dyskusja dotyczy wyboru silnika benzynowego do Volkswagena Golfa VI z 2012 roku, porównując jednostki 1.4 TSI (122 KM) i 1.2 TSI (105 KM). Użytkownicy wskazują, że silniki TSI z tego okresu (seria EA111) są problematyczne, zwłaszcza z powodu awarii rozrządu na łańcuchu oraz nadmiernego zużycia oleju. Alternatywnie polecany jest silnik 1.6 MPI, który jest prostszy, bardziej niezawodny, choć o słabszych osiągach i wyższym spalaniu. Wskazano również na problemy z elektroniką i awarie typowe dla aut używanych, co jest istotne przy zakupie 12-letniego samochodu. Poruszono kwestie ergonomii fotela, gdzie VW i Toyota oferują lepsze rozwiązania dla niższych kierowców. W dyskusji pojawiły się propozycje innych modeli, takich jak Opel Astra K z silnikiem 1.2, Toyota Auris 1.6, a także BMW serii 1 z silnikiem 2.0 benzynowym, choć BMW ma swoje problemy eksploatacyjne. Podkreślono, że przy budżecie około 30 tys. zł trudno znaleźć młodsze, bezproblemowe auto segmentu C, a wybór silnika bez turbiny może być rozsądniejszy. Ostatecznie autor zdecydował się na Opla Astrę K z silnikiem 1.2, który jak dotąd jeździ bezawaryjnie.
Wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA