logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Przyszłość technologii wykorzystujących splątanie

aspagnito 27 Paź 2024 13:52 642 24
REKLAMA
  • #1 21278650
    aspagnito
    Poziom 12  
    Posty: 77
    Ocena: 4
    Link
    Niewinny artykuł, który zdaje się nic nie mówić, a w rzeczywistości wywraca całą fizykę do góry nogami. Mówi bowiem, że w napromieniowanym atomie elektron, który jest czymś w rodzaju stanu, czy potencjału, opuszcza atom zarówno przed, jak i po napromieniowaniu. Miano zbadać, czy splątanie odbywa się bez straty w czasie, a wyszło coś ciekawszego - informacja rozchodzi się niezależnie od czasu i przestrzeni. Jest coś, co rozchodzi się w kosmosie szybciej, niż foton. Parafrazując - informacja rozchodzi się z szybkością większą, niż nieskończona.
    To zaś oznacza, że już niedługo powstaną metody komunikacji, które nie będą potrzebowały fal elektromagnetycznych. Wystarczy, że informacja pojawi się w dwóch miejscach naraz, dzięki splątaniu, a nawet możliwym będzie, że pojawi się wcześniej.. to już o krok od teleportacji i podróży międzygwiezdnych.
    Załóżmy, że mamy przedmiot, który jest splątany z innymi miejscami w przestrzeni na prostej. Tak, że w niektórych miejscach splątany jest bardziej, a w niektórych mniej. Tak jak w przedstawionym tu ciągu liczb (0 oznacza brak splątania, a liczby od 1 do 9 coraz bardziej wyraźne splątanie). 0123456789100. A więc jest to coś w stylu starej ikonki czasu na YouTube, tylko w linii prostej. Gdy dwa miejsca obok siebie są splątane z podobną mocą, ta moc splątania maleje (432 zamienia się na 321), ale gdy moc splątania bardzo się rożni (8910 - 91) obie moce splątania rosną. A więc 0123456789100 przesuwa się dalej w pseudoruchu i mamy 0012345678910. To oznacza że można się poruszać szybciej niż światło i bez przyspieszenia, a materia tak się poruszająca może przenikać bez wypadku inne materialne przeszkody.
  • REKLAMA
  • #2 21278673
    Aleksander_01
    Poziom 43  
    Posty: 12645
    Pomógł: 1151
    Ocena: 3361
    aspagnito napisał:
    w rzeczywistości wywraca całą fizykę do góry nogami.

    To tak jak ja, też wywracam kobitę do góry nogami.
    aspagnito napisał:
    Wystarczy, że informacja pojawi się w dwóch miejscach naraz,

    Przecież już dziś info pojawia się w kilku milionach miejsc naraz. Rejdio, tielewizja itd. Ten artykuł to chyba z 20-tych lat XX wieku.
    aspagnito napisał:
    a nawet możliwym będzie, że pojawi się wcześniej.

    O kurła, to moja kobita też wyprzedza moje myśli, nawet nie wiedziałem że z niej taki nałkowiec.
    aspagnito napisał:
    to już o krok od teleportacji

    Podoba mi się to. Mówisz kobiecie że idziesz do bardaszki a w tym czasie teleportacja i ..robota. Jak się kobita zapyta co tak długo zawsze możesz powiedzieć że masz zatwardzenie - a ty robisz ile wlezie. Podoba mi się ten pomysł.
    Gdzie można kupić taką maszynę.
  • #3 21278706
    aspagnito
    Poziom 12  
    Posty: 77
    Ocena: 4
    Fajnie, że umiesz się bawić, gratuluję. Ale komunikacja odbywa się dziś ze stratą czasu, gdyż wykorzystuje fale elektromagnetyczne. To zaś wymaga coraz większej liczby satelit i podobnie jak przez światło z elektryczności nie widzimy rozgwieżdżonego nieba, tak i anormalna ilość promieniowania elektromagnetycznego nie może być obojętna dla nas i naszej planety.
    Jakiś czas temu pisałem na tym forum, że informacja rozchodzi się z szybkością nieskończoną. Wyśmiano mnie. Dziś jest na to dowód i wciąż są tu kpiny. Rozumiem, że jak ta technologia się pojawi, albo raczej zostanie upubliczniona, to na tym forum jedynym komentarzem będzie to, że ani Ameryki nie odkryłem, ani budzika na nowo nie wynalazłem. Szkoda.

    Dodano po 1 [godziny] 4 [minuty]:

    Wydaje mi się, że już przeprowadzamy testy z tą technologią. Widać, że te testy są udane. Najprawdopodobniej tu mamy do czynienia z chińskim testem i trudno powiedzieć czy USA miałoby jakąś odpowiedź, albo czy jest w tym już od dawna. Przy technologii umożliwiającej włamanie się do każdej bazy cywilnej i wojskowej, jaką mają dziś wszystkie światowe mocarstwa i USA - wszyscy mogą mieć ten sam poziom rozwoju.
    To nie starlink. W starlink wszystkie punkty poruszały by się ze zwykłą prędkością po linii, a tu mamy ruch pozorny i punkty pojawiają się na froncie, a gasną "na ogonie" - tak jak to opisałem..


  • #4 21278942
    Aleksander_01
    Poziom 43  
    Posty: 12645
    Pomógł: 1151
    Ocena: 3361
    To co opisujesz znacznie przerasta umysły tu piszących. Coś a la wiedza naszego przedwojennego pułkownika który twierdził że bambusowe lance mają przewagę nad drewnianymi, gdy w tym czasie tworzono bombę atomową.
    Może za 100 czy 200 lat będą tego uczyli już w średniej szkole i będzie to zrozumiałe, ale na dzień dzisiejszy to dla dużej większości to czarna magia.
    Ja wiem że znajdą się tu tacy którzy będą twierdzili że rozumieją tę dzidzinę fizyki, ale przykładowo rzutu poziomego to już nie.
  • #5 21278972
    aspagnito
    Poziom 12  
    Posty: 77
    Ocena: 4
    No kumam, ale to jest jak z technologią opartą na mechanice kwantowej. Nikt nie kuma mechaniki kwantowej, a Einstein się z jej powodu tylko wściekał.. Po prostu nie ma teorii tłumaczącej to skąd się biorą efekty kwantowe. Jednak fizycy dokonują przeskoku - interesuje ich to, jak różne rzeczy wyglądają w rzeczywistości, a ich wytłumaczenie uznają za niemożliwe.
    Nie chodzi o to, że kogoś przekonam do czegoś w stosunku do czego mam tylko ideę i intuicję. Chciałem tylko podkreślić, że technologia którą się dziś bawimy .. smartfony, AI to dziecięce zabawki. W rzeczywistości przy dzisiejszej walce o dominację na świecie, gdzie każdy wie wszystko o każdym (chodzi mi o światowe mocarstwa i USA - wciąż imperium) w rzeczywistości jesteśmy w posiadaniu technologii, którą statystyczny ugniatacz chleba nazwać by mógł tylko "UFO". To znak dzisiejszych czasów.
    Nie wierzę też, że ludzie znają się na tej technologii. Tworzą ją zapewne boty zapewne z dostępem do wszystkich "szuflad IBM" i to już chyba zawsze będzie dla nas czarna magia.
  • #6 21279476
    kjoxa
    Poziom 23  
    Posty: 594
    Pomógł: 45
    Ocena: 234
    „Warto tutaj pamiętać, że jak na razie mamy do czynienia jedynie z symulacjami. Badacze jednak wskazują, że można je odtworzyć eksperymentalnie i wykonać pomiary, które owe symulacje potwierdzą. Taki właśnie jest plan na kolejne projekty badawcze.”

    Z symulacjami… :)
    Te światła mają dowodzić splątania? Coś, czego nie można na dziś wytłumaczyć i zinterpretować jest jakimś dowodem na istnienie super zjawisk kwantowych?
  • REKLAMA
  • #7 21279484
    aspagnito
    Poziom 12  
    Posty: 77
    Ocena: 4
    Nie będę odpowiadał na tego typu komentarze. Zainicjowałem ciekawy temat, który potencjalnie prowadzi do wielu interesujących wniosków i oczekuję pozytywnych wypowiedzi... a nie że ktoś się na przykład czepia tak jak Ty kilku zdań. Naukowcy zawsze tak piszą, zwłaszcza jeśli ich badania potencjalnie obalają ponad stuletni paradygmat i te badania powinny być wielokrotnie potwierdzone. Znając historię to zmyślą jakiś problem w badaniu, nie potwierdzą go i paradygmat nie zostanie obalony. Jednak na dzień dzisiejszy jest tak, jak jest.

    Dodano po 4 [minuty]:

    kjoxa napisał:

    Te światła mają dowodzić splątania? Coś, czego nie można na dziś wytłumaczyć i zinterpretować jest jakimś dowodem na istnienie super zjawisk kwantowych?


    To nie gwiazdy, ani lampiony. Uważam, że wiem co to jest i dzielę się tą wiedzą.
  • #8 21279495
    kjoxa
    Poziom 23  
    Posty: 594
    Pomógł: 45
    Ocena: 234
    Ten artykuł mówi o symulacji komputerowej. Nie o doświadczeniu.
    Kolega opiera na tym obalanie paradygmatu?

    Czym są te światła?
  • #9 21279511
    zdziwiony
    Poziom 28  
    Posty: 1979
    Pomógł: 64
    Ocena: 302
    Bierzemy dwie splątane skarpetki, białą i czarną i w ciemnicy je rozplątujemy. Jedną i drugą pakujemy do oddzielnych pudełek, dalej w ciemnicy. Następnie jedno pudełko wysyłamy rakietą na Marsa, czy gdzie tam kto chce. Za jakiś czas, gdy paczka dotrze do miejsca przeznaczenia otwieramy pudełko które zostało u nas. I wualaszek! Informacja o kolorze wysłanej skarpetki przeniosła się z prędkością nadświetlną! To jest tak zwane splątanie skarpetkowe.
  • #10 21279746
    clubber84
    Poziom 38  
    Posty: 5040
    Pomógł: 434
    Ocena: 1675
    aspagnito napisał:
    Zainicjowałem ciekawy temat... oczekuję pozytywnych wypowiedzi...

    W takim razie forum elektroda.pl nie jest miejscem na przyklaskiwanie twoim racjom, tu siedzą osoby techniczne, które także krytykują i fochy na krytykę świadczą tylko o tobie i twoim podejściu do tematów poddawanych dyskusji.
    Na tym forum fochy nie przejdą, to nie Facebook, że krytykę się usuwa.

    Jeśli nie zajmujesz się zawodowo fizyką (jakąkolwiek), to poddawanie dyskusji tematów, które samemu się nie rozumie jest złym podejściem, bo nie będziesz potrafił odpowiadać "dyskutantom".

    Pozdrawiam
  • #11 21279896
    puchalak
    Poziom 19  
    Posty: 1304
    Pomógł: 11
    Ocena: 207
    Można to już kupić na ali? :-)

    W teorii wiele rzeczy jest możliwych. Ot taki kosz na śmieci który anihiluje wrzucone odpadki i zwraca na zaciskach energię o wielkości równej iloczynowi masy owych śmieci i kwadratu prędkości światła, co sprawi że problem prądu, gazu, węgla, ropy naftowej czy innych nośników energii przestaje istnieć.
  • #12 21280061
    aspagnito
    Poziom 12  
    Posty: 77
    Ocena: 4
    clubber84 napisał:

    W takim razie forum elektroda.pl nie jest miejscem na przyklaskiwanie twoim racjom, tu siedzą osoby techniczne, które także krytykują i fochy na krytykę świadczą tylko o tobie i twoim podejściu do tematów poddawanych dyskusji.
    Na tym forum fochy nie przejdą, to nie Facebook, że krytykę się usuwa.


    W sumie masz rację. Nie pierwszy raz jestem na forum i wiem, że nie tylko ja mam ego. Jednak wolę nie rozmawiać o mnie i o tym jak durny według was jestem, tylko o technologii. Nie mam po prostu zamiaru udawać, że nie jestem osłem... jednak rzeczywiście. Dostosuję się do tutejszego poziomu, zwłaszcza, że jest lepszy od facebooka.

    Jeśli tu siedzą osoby techniczne, to ja też jestem osobą techniczną. Jestem inżynierem i jak większość dobrych inżynierów mam szerokie zainteresowania. Bazuję jednak na dowodach naukowych, czyli tworach "osób mózgujących" (takich, które "umią w mózg"). Takie osoby, też poważne, nie rzucają słów na wiatr. Nawet jeśli jest dziś sposób na potwierdzenie tych badań, to będzie to trwać. W nauce też wszystko odbywa się ostrożnie.

    clubber84 napisał:

    Jeśli nie zajmujesz się zawodowo fizyką (jakąkolwiek), to poddawanie dyskusji tematów, które samemu się nie rozumie jest złym podejściem, bo nie będziesz potrafił odpowiadać "dyskutantom"

    Ryb też nie łowię zawodowo, ale zawsze w piątek po bożemu sobie pozwalam.

    puchalak napisał:
    Można to już kupić na ali? :-)

    W teorii wiele rzeczy jest możliwych. Ot taki kosz na śmieci który anihiluje wrzucone odpadki i zwraca na zaciskach energię o wielkości równej iloczynowi masy owych śmieci i kwadratu prędkości światła, co sprawi że problem prądu, gazu, węgla, ropy naftowej czy innych nośników energii przestaje istnieć.


    Mówisz o replikacji i nie, nie można tego kupić na ali. Potencjalnie taka technologia załatwia problem głodu na świecie, ale może zostać użyta do prywaty i pogorszenia sytuacji na świecie. Z innej perspektywy istnieje takie pojęcie, jak "szara B", co oznacza, że jeśli będziemy produkować śmieci z energii, to Ziemia za dużo zwiększy swoją masę. To nic zabawnego. To temat dociekań filozofów, gdyż nieuchronnie się do tego punktu zbliżamy. To zaś oznacza, że człowiek nie będzie musiał dbać o pozyskanie dóbr materialnych przez pracę zarobkową. Według wielu to musi doprowadzić do systemu podobnego do tego w dzisiejszych Chinach, czyli czegoś w rodzaju technokracji - najwyższej formy marksizmu. To zaś byłoby czymś bardzo złym.

    zdziwiony napisał:
    Bierzemy dwie splątane skarpetki, białą i czarną i w ciemnicy je rozplątujemy. Jedną i drugą pakujemy do oddzielnych pudełek, dalej w ciemnicy. Następnie jedno pudełko wysyłamy rakietą na Marsa, czy gdzie tam kto chce. Za jakiś czas, gdy paczka dotrze do miejsca przeznaczenia otwieramy pudełko które zostało u nas. I wualaszek! Informacja o kolorze wysłanej skarpetki przeniosła się z prędkością nadświetlną! To jest tak zwane splątanie skarpetkowe.

    Kompletnie nie rozumiesz idei splątania. Nic nie trzeba przenosić z Ziemi na Marsa. Wiedzieliśmy, że jakiś stan kwantowy w naszej galaktyce może być splątany ze stanem kwantowym w innej galaktyce. Wiedzieliśmy więc, że splątanie zachodzi równocześnie i bez straty w czasie. To, czego "potencjalnie" dowiedzieliśmy się z tego doświadczenia (a co pewnie jest prawdą) to to, że splątanie może odbywać się też niezależnie od czasu - splątanie jednego stanu kwantowego z drugim może odbywać się i w czasie przeszłym i w przyszłym. To zaś ogromna rewolucja. Jeszcze raz to powiem - jeśli to prawda, to INFORMACJA ROZCHODZI SIĘ NIEZALEŻNIE OD CZASU I PRZESTRZENI.

    kjoxa napisał:
    Czym są te światła?

    Było o tym niedawno głośno. Część twierdziła, że to UFO, ale ja, podobnie jak większość, uważam, że to chińskie próby napędu nadświetlnego. Zaraz wyślę obrazek, który to w prosty sposób unaoczni, bo zdaję sobie sprawę, że w wypowiedzi inicjującej ten wpis teoria przeze mnie podana zniechęca do skumania tego, a prosty obrazek powinien tu być punktem wyjścia do dyskusji.
  • REKLAMA
  • #13 21280077
    clubber84
    Poziom 38  
    Posty: 5040
    Pomógł: 434
    Ocena: 1675
    aspagnito napisał:

    Co do tego "czym są te światła"? Wytłumaczyłem to w wypowiedzi inicjującej ten topik.
    Wiem, że narażę się na śmieszność, ale że rzeczywiście tak myślę, to wspomnę tu o tym.

    To się nazywa "teoria ZOO". To praktycznie jedyne wytłumaczenie dlaczego kosmici do tej pory nie nawiązali z nami oficjalnego kontaktu.
    Chodzi o to, że każda rozwijająca się cywilizacja, jak nasza, a zapewne już robimy testy z tą technologią przechodzi okres taki jak ten, w którym się znajdujemy. Zagrożenie konfliktem światowym, który najprawdopodobniej w ułamku sekundy by nas zniszczył. Albo wyniszczył pozostawiając postapokaliptyczne wspomnienia po dawnej świetności. W tym jednak czasie na planecie ludzie i sztuczna inteligencja tworzą technologię taką jak replikatory (tworzenie np. przedmiotów, czy jedzenia, albo wody z energii). Tworzymy technologię teleportacji - przenoszenia ludzi i przedmiotów na odległość, oraz technologię napędu międzygwiezdnego. Gdybyśmy ją otrzymali, teoretycznie nasz świat byłby naprawiony. W teorii, replikacja pozwoliłaby redukować głód i ubóstwo, ale w praktyce wykorzystywana byłaby dla prywaty - powstałyby konflikty o dostęp do tych technologii i oskarżyli byśmy kosmitów, którzy nam to dali o złą wolę. Obarczyli byśmy ich o to, że chcieli nas osłabić i podbić osłabionych. Walczyli byśmy i z sobą i z kosmitami, a nasz konflikt przenieśli byśmy na resztę wszechświata.
    Gdybyśmy jednak sami to odkryli i zaczęli szukać kosmitów na własną rękę, aby ich obdarzyć - to my zrobilibyśmy im opisaną tu krzywdę.
    Stąd idea jest taka, że każda cywilizacja ma to zrobić sama, a gdy to osiągnie... jest włączana w społeczność uniwersalną. W Star Treku jest to Federacja, a w Orville Koalicja. Orville bazuje na Star Treku.

    W tym usuniętym poście, to jednak kolego odleciałeś po całości - inżynier by czegoś takiego nie napisał na poważnie.

    Daj na razie sobie spokój z dyskusją nt. fizyki kwantowej, bo nawet prof. Dragan sam stwierdził, że do praktycznego użycia teorii kwantowej jeszcze duuuużo wody w Wiśle upłynie... ja nawet dodałbym jeszcze z kilkanaście lub kilkadziesiąt liter "u" do tego słowa.

    Ja nie jestem sceptykiem teorii kwantowej, ale widząc, jak fizycy do tego podchodzą (jak pies do jeża), że najpierw jest ekscytacja, a potem wracają do obmyślania, czy to naprawdę istnieje i czy kiedyś pojawi się taki "Einstein" teorii kwantowej i wykorzysta tą wiedzę w praktyce, to naprawdę wody w tej Wiśle to jednak dużo upłynie.

    Pozdrawiam
  • #14 21280087
    aspagnito
    Poziom 12  
    Posty: 77
    Ocena: 4
    Białe i szare kropki na czarnym tle w układzie spiralnym i liniowym.

    Dodano po 5 [minuty]:

    clubber84 napisał:

    W tym usuniętym poście, to jednak kolego odleciałeś po całości - inżynier by czegoś takiego nie napisał na poważnie.

    Daj na razie sobie spokój z dyskusją nt. fizyki kwantowej, bo nawet prof. Dragan sam stwierdził, że do praktycznego użycia teorii kwantowej jeszcze duuuużo wody w Wiśle upłynie... ja nawet dodałbym jeszcze z kilkanaście lub kilkadziesiąt liter "u" do tego słowa.

    Ja nie jestem sceptykiem teorii kwantowej, ale widząc, jak fizycy do tego podchodzą (jak pies do jeża), że najpierw jest ekscytacja, a potem wracają do obmyślania, czy to naprawdę istnieje i czy kiedyś pojawi się taki "Einstein" teorii kwantowej i wykorzysta tą wiedzę w praktyce, to naprawdę wody w tej Wiśle to jednak dużo upłynie.

    Pozdrawiam

    Nie na darmo to skasowałem. Wstałem rano i mnie naszło. Potem z tego zrezygnowałem. Jestem fanem sci-fi i gdybyś był poważny nie cytowałbyś skasowanych postów. Wycofałem się z tego i jeśli uważasz, że jesteś poważną osobą na poważnym forum, to przemyśl swoje zachowanie.
    Mam czasem odlotowe myśli. Jestem inżynierem, szkołę ukończyłem pomimo choroby - zaburzeń schizoafektywnych typ f25.0. Są ludzie, którzy wpisują w Google "aspagnito" i uważają, że coś ukrywam. Nie nie ukrywam. To przykre, że niektórzy wykorzystują moment słabości, aby potem wbijać szpilę w plecy i się z człowieka nabijać.

    Dodano po 2 [minuty]:

    Nie wiem co mówi profesor Dragan, ale mechanice kwantowej nie przeszkadza to, że wynaleziono już jej zastosowanie - np. komputery kwantowe.
  • REKLAMA
  • #15 21280219
    kjoxa
    Poziom 23  
    Posty: 594
    Pomógł: 45
    Ocena: 234
    Co te światła oznaczają? Może kolega rozwinąć?
  • #16 21280298
    aspagnito
    Poziom 12  
    Posty: 77
    Ocena: 4
    Białe i szare kropki na czarnym tle w układzie spiralnym i liniowym.



    Oczywiście, że mogę. Zdecydowałem się pisać na tym forum, a więc nie tylko mogę, ale i powinienem.
    Te światła na niebie nad Chinami są takie, jak te punkty na obrazku. Wszyscy wiemy jak wygląda "ikonka czasu" na YouTube, albo przynajmniej jak kiedyś wyglądała. Wszyscy widzieliśmy i rozumieliśmy na czym polega ruch pozorny w tej ikonce - punkty się nie poruszały, ale albo jaśniały i ciemniały dając pozór ruchu, albo jak w Linuxie rosły i malały. To trochę zawiłe i nie do końca potrafię to wytłumaczyć, ale uważam, że technologie kwantowe wykorzystują dziś głównie rachunek różnicowy, który do tej pory był zsuwany na bok ze względu na tylko hipotetyczne zastosowanie. Widziałem kiedyś zadania z rachunku różnicowego i jakaś metoda "Pana C..." (Nie pamiętam nazwiska - wiem tylko, że zaczynało się na C) Opisywała efekt podobny do tej ikonki. Stąd przy rozważaniu qubitów, czyli sfer Blocha pojawił się zapewne taki motyw, który fajnie wyglądał i wszedł do kanonu jako ikonka czasu.
    To, co ciekawsze, to to, że taki model prowokuje do myślenia. A co jeśli zamiast ruchu pozornego w kółko udałoby się zrobić taki ruch po prostej? Z założeniem, że na froncie ten najmniejszy punkcik pojawia się wcześniej, niż teraźniejszość, a gdy tak się dzieje, to się szybko powiększa. Wystarczy zainicjować ten fakt. Bo w ikonce czasu jeśli dwa punkty są sobie podobne, oba np. maleją, czy gasną. Gdy nie są do siebie podobne i są dużo różne rosną.
    Przedstawia to rysunek.
    Tak więc jest to próba stworzenia napędu nadświetlnego.

    Dodano po 5 [minuty]:

    To, że jesne punkty są jaśniejsze od innych wynika z tego, że dany przedmiot istnieje jako stan splątany w kilku miejscach na prostej i tam, gdzie jest jaśniej, tam splątanie jest mocniejsze, tam gdzie ciemniej, splątanie jest słabsze.
    To oznacza, że możemy się poruszać czymś w rodzaju ruchu pozornego, bez prędkości i przyspieszenia, a przedmiot, który tak się porusza może przenikać inne materialne przeszkody.
  • #17 21280547
    TechEkspert
    Redaktor
    Posty: 7109
    Pomógł: 16
    Ocena: 5485
    W takich tematach Bot Elektrodowy działa jak Brzytwa Ockhama, można zapytać, zobaczymy co odpowie, na dobrze sformułowane pytanie.
  • #19 21280756
    clubber84
    Poziom 38  
    Posty: 5040
    Pomógł: 434
    Ocena: 1675
    aspagnito napisał:
    wynaleziono już jej zastosowanie - np. komputery kwantowe.

    Hyhyhy... 😂
    Te komputery z kwantyzacją mają tyle wspólnego, co ja z byciem księdzem... nie jestem księdzem. 👍
    Bełkot marketingowy do wyciągania kasy od "naiwnych inwestorów", ale że poszło w świat i dotarło do "zwykłych Kowalskich", no to machina ruszyła na całego i tak się ciągnie już dłuższy czas na hurraoptymizmie.

    Pozdrawiam
  • #20 21280781
    kjoxa
    Poziom 23  
    Posty: 594
    Pomógł: 45
    Ocena: 234
    aspagnito napisał:
    Białe i szare kropki na czarnym tle w układzie spiralnym i liniowym.



    Oczywiście, że mogę. Zdecydowałem się pisać na tym forum, a więc nie tylko mogę, ale i powinienem.
    Te światła na niebie nad Chinami są takie, jak te punkty na obrazku. Wszyscy wiemy jak wygląda "ikonka czasu" na YouTube, albo przynajmniej jak kiedyś wyglądała. Wszyscy widzieliśmy i rozumieliśmy na czym polega ruch pozorny w tej ikonce - punkty się nie poruszały, ale albo jaśniały i ciemniały dając pozór ruchu, albo jak w Linuxie rosły i malały. To trochę zawiłe i nie do końca potrafię to wytłumaczyć, ale uważam, że technologie kwantowe wykorzystują dziś głównie rachunek różnicowy, który do tej pory był zsuwany na bok ze względu na tylko hipotetyczne zastosowanie. Widziałem kiedyś zadania z rachunku różnicowego i jakaś metoda "Pana C..." (Nie pamiętam nazwiska - wiem tylko, że zaczynało się na C) Opisywała efekt podobny do tej ikonki. Stąd przy rozważaniu qubitów, czyli sfer Blocha pojawił się zapewne taki motyw, który fajnie wyglądał i wszedł do kanonu jako ikonka czasu.
    To, co ciekawsze, to to, że taki model prowokuje do myślenia. A co jeśli zamiast ruchu pozornego w kółko udałoby się zrobić taki ruch po prostej? Z założeniem, że na froncie ten najmniejszy punkcik pojawia się wcześniej, niż teraźniejszość, a gdy tak się dzieje, to się szybko powiększa. Wystarczy zainicjować ten fakt. Bo w ikonce czasu jeśli dwa punkty są sobie podobne, oba np. maleją, czy gasną. Gdy nie są do siebie podobne i są dużo różne rosną.
    Przedstawia to rysunek.
    Tak więc jest to próba stworzenia napędu nadświetlnego.

    Dodano po 5 [minuty]:

    To, że jesne punkty są jaśniejsze od innych wynika z tego, że dany przedmiot istnieje jako stan splątany w kilku miejscach na prostej i tam, gdzie jest jaśniej, tam splątanie jest mocniejsze, tam gdzie ciemniej, splątanie jest słabsze.
    To oznacza, że możemy się poruszać czymś w rodzaju ruchu pozornego, bez prędkości i przyspieszenia, a przedmiot, który tak się porusza może przenikać inne materialne przeszkody.


    Hmm. Okej…
    Dzięki za wyjaśnienie.
  • #21 21280930
    clubber84
    Poziom 38  
    Posty: 5040
    Pomógł: 434
    Ocena: 1675
    Obejrzałem materiał o tych "światłach na niebie w Chinach" i to nie jest żadne zjawisko UFO czy inne tajne programy wojskowe.
    To flary wypuszczane przez samolot (pewnie jakieś ćwiczenia wojskowe, o których rząd nie musi informować ludności, prawdę mówiąc nic nie musi, bo to Chiny), a że robi to ponad chmurami typu altostratus lub cirrostratus i nagrywane jest to słabej jakości kamerkami w telefonach, to ludzie ulegają złudzeniu, że jest to coś niewytłumaczalnego.

    Pozdrawiam
  • #22 21280989
    ptero
    Poziom 24  
    Posty: 621
    Pomógł: 68
    Ocena: 171
    >>21279511 Witam, dorzucę swoje 3 grosze. Ten przykład ze skarpetkami jest błędny.

    Z tego co czytałem i oglądałem, jednoznaczne ustawienie stanu zachodzi w momencie testu splątanej pary, wcześniej, przed testem mają wszystkie stany na raz.

    Tak, że wysyłamy skarpetkę, ale obie są jednocześnie czarne i białe. Dopiero przy rozpakowaniu dowolnej, obie przyjmują określony (losowo) kolor. Nie można "wymusić" konkretnego stanu, tak, że łączność na razie odpada, bo po co nam losowy ciąg parametrów.

    Bodajże nawet jakieś doświadczenia nawet to udowodniły.
  • #24 21282727
    kortyleski
    Poziom 43  
    Posty: 12263
    Pomógł: 957
    Ocena: 3838
    puchalak napisał:
    W teorii wiele rzeczy jest możliwych. Ot taki kosz na śmieci który anihiluje wrzucone odpadki i zwraca na zaciskach energię o wielkości równej iloczynowi masy owych śmieci i kwadratu prędkości światła, co sprawi że problem prądu, gazu, węgla, ropy naftowej czy innych nośników energii przestaje istnieć.

    O to to. A ty wiesz że jeden z moich sąsiadów średnio lub miernie wykształcony już spory czas temu takie wymyślił? Może mu tam te proporcje masy i światła nie wyszły do końca i pewnie dlatego reaktor potrzebuje komina ale jakiś związek ze światłem to ma bo jak zakopci pół nieba to się ciemniej robi. Na zaciskach reaktora otrzymuje ciepło. Reaktor jest uniwersalny jak ten doktora Emmeta Browna ale najlepiej działa na laminowanych płytach wiórowych albo szczątkach opon.
  • #25 21288519
    Darom
    Specjalista elektryk
    Posty: 2778
    Pomógł: 231
    Ocena: 586
    clubber84 napisał:

    Daj na razie sobie spokój z dyskusją nt. fizyki kwantowej, bo nawet prof. Dragan sam stwierdził, że do praktycznego użycia teorii kwantowej jeszcze duuuużo wody w Wiśle upłynie... ja nawet dodałbym jeszcze z kilkanaście lub kilkadziesiąt liter "u" do tego słowa.

    Ja nie jestem sceptykiem teorii kwantowej, ale widząc, jak fizycy do tego podchodzą (jak pies do jeża), że najpierw jest ekscytacja, a potem wracają do obmyślania, czy to naprawdę istnieje i czy kiedyś pojawi się taki "Einstein" teorii kwantowej i wykorzysta tą wiedzę w praktyce, to naprawdę wody w tej Wiśle to jednak dużo upłynie.


    Witam, ja pozwolę się nie zgodzić z kol. clubber84 odnośnie braku praktycznych zastosowań. Jeśli traktować "teorię kwantową" jako mechanikę kwantową (a tak to wynika z kontekstu) to oczywiście w dzisiejszych czasach mechanika kwantowa znalazła już ogromne zastosowania praktyczne, tak samo jak i wcześniej inne działy fizyki np. mechanika, optyka, termodynamika.... Przykładowy Link

    Możliwe, że koledzy mieli na myśli nie zastosowanie praktyczne "mechaniki kwantowej" a "stanu splątanego" - który jest pewnym fenomenem nie spotykanym w fizyce klasycznej (nie kwantowej). Na dzień dzisiejszy jedyne zastosowania Stanu Splątanego nie przekraczają sfery naukowej i militarnej.

    Pzdr
    -DAREK-

Podsumowanie tematu

✨ Dyskusja koncentruje się na przyszłości technologii wykorzystujących splątanie kwantowe, które mogą zrewolucjonizować komunikację, eliminując potrzebę fal elektromagnetycznych. Uczestnicy forum podnoszą kwestie związane z symulacjami i eksperymentami potwierdzającymi splątanie, a także wyrażają sceptycyzm wobec praktycznych zastosowań teorii kwantowej. Pojawiają się również odniesienia do potencjalnych zastosowań w komunikacji i technologii, takich jak komputery kwantowe. Wiele komentarzy dotyczy zrozumienia zjawisk kwantowych oraz ich implikacji dla przyszłości technologii.
Wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA