Witam
Mam kłopot z internetem w mojej lokalizacji od lat.
Książ Śląski, woj. lubuskie
Najbliższy BTS - Radwanów, odległość 4 km, BTS PLAY.
Najpierw założyłem internet od lokalnego dostawcy, antena przy ścianie na zewnątrz, router na poddaszu i od routera pojedyncze kable pociągnięte przez strop do każdego pomieszczenia na dole, strop DREWNIANY NA LEGARACH.
Długość kabli:
Od anteny do routera - 6 metrów
Od routera do każdego z pokoi na dole - 4 metry
Mam WI-FI, ale właściwie nie korzystamy (jeden tel., ale sporadycznie jakaś poczta czy wiadomości).
Założone to zostało 10 lat temu.
Do rzeczy:
Od początku był słaby internet, ale od mniej więcej dwóch lat prędkość maksymalna na speedteście to 13-15 mb/s, w domu są 3 komputery i realnie jak każdy usiądzie i przegląda internet, to jest znośnie, ale o oglądaniu YT czy filmów online można zapomnieć, na komputer średnio przypada 2-3 mb/s.
Płacę 64 zł/mc.
Więc się zdenerwowałem i zamówiłem w PLAY internet LTE, podobno jedyna oferta na moją lokalizację, przysłali router jakiś hiper nowoczesny, kable, antenę, na kartę SIM... koszt miesięczny 85 zł.
Podłączyłem, skonfigurowałem... prędkość na speedteście - 15 mb/s... załamałem się. Na antenie cały czas 2 kreski mocy sygnału na 4 możliwe i żadne obracanie anteny nic nie daje, pan na infolinii rozłożył ręce i stwierdził, że widocznie mam daleko BTS.
Macie jakąś radę, co zrobić? Powiem tak, znamy nasze wymagania co do łącza i 10 mb/s na 1 komputer to byłoby marzenie, czyli docelowo chciałbym, żeby było 30-35 mb/s na cały dom, nic więcej nie potrzebujemy. Jak to osiągnąć?
W tej chwili jest taka sytuacja, że mieliśmy wymówić umowę temu pierwszemu lokalnemu dostawcy, ale chwilowo podłączone mamy 2 internety i rozdzieliłem to i teraz łącznie mamy te 20-30 mb/s... ale koszt to PLAY 85 zł i ten drugi 64 zł.
Dodam, że w sumie nie interesuje mnie koszt zakupu urządzeń... mogę wydać na nową antenę czy dobry router i okablowanie 3 tysiące albo nawet 4 tysiące, byleby to dało mi moc na jednym łączu stale 30-35 mb/s. Dzięki z góry za pomoc.
Mam kłopot z internetem w mojej lokalizacji od lat.
Książ Śląski, woj. lubuskie
Najbliższy BTS - Radwanów, odległość 4 km, BTS PLAY.
Najpierw założyłem internet od lokalnego dostawcy, antena przy ścianie na zewnątrz, router na poddaszu i od routera pojedyncze kable pociągnięte przez strop do każdego pomieszczenia na dole, strop DREWNIANY NA LEGARACH.
Długość kabli:
Od anteny do routera - 6 metrów
Od routera do każdego z pokoi na dole - 4 metry
Mam WI-FI, ale właściwie nie korzystamy (jeden tel., ale sporadycznie jakaś poczta czy wiadomości).
Założone to zostało 10 lat temu.
Do rzeczy:
Od początku był słaby internet, ale od mniej więcej dwóch lat prędkość maksymalna na speedteście to 13-15 mb/s, w domu są 3 komputery i realnie jak każdy usiądzie i przegląda internet, to jest znośnie, ale o oglądaniu YT czy filmów online można zapomnieć, na komputer średnio przypada 2-3 mb/s.
Płacę 64 zł/mc.
Więc się zdenerwowałem i zamówiłem w PLAY internet LTE, podobno jedyna oferta na moją lokalizację, przysłali router jakiś hiper nowoczesny, kable, antenę, na kartę SIM... koszt miesięczny 85 zł.
Podłączyłem, skonfigurowałem... prędkość na speedteście - 15 mb/s... załamałem się. Na antenie cały czas 2 kreski mocy sygnału na 4 możliwe i żadne obracanie anteny nic nie daje, pan na infolinii rozłożył ręce i stwierdził, że widocznie mam daleko BTS.
Macie jakąś radę, co zrobić? Powiem tak, znamy nasze wymagania co do łącza i 10 mb/s na 1 komputer to byłoby marzenie, czyli docelowo chciałbym, żeby było 30-35 mb/s na cały dom, nic więcej nie potrzebujemy. Jak to osiągnąć?
W tej chwili jest taka sytuacja, że mieliśmy wymówić umowę temu pierwszemu lokalnemu dostawcy, ale chwilowo podłączone mamy 2 internety i rozdzieliłem to i teraz łącznie mamy te 20-30 mb/s... ale koszt to PLAY 85 zł i ten drugi 64 zł.
Dodam, że w sumie nie interesuje mnie koszt zakupu urządzeń... mogę wydać na nową antenę czy dobry router i okablowanie 3 tysiące albo nawet 4 tysiące, byleby to dało mi moc na jednym łączu stale 30-35 mb/s. Dzięki z góry za pomoc.