Wczoraj nagle zgasł wyświetlacz mikrofalówki Elektrolux EVK6E40X nawet nie podczas używania tylko kiedy była w spoczynku. Sprzęt zupełnie nie reaguje jakby nie było zasilania. Rozebrałem ją i na pierwszy rzut oka nie widać żeby coś gdzieś się spaliło itp. Sprawdziłem i dochodzi zasilanie tam gdzie są czerwone kropki na zdjęciach. Sprawdziłem też napięcie stałe za mostkiem prostowniczym (zielone kropki) i jest to coś w okolicach 1V. Myślę, że dziwnie mało.
Mikrofalówka ma 3 lata, więc aż szkoda wyrzucać. Sama płytka sterująca jeśli nawet udałoby się kupić to pewnie nieopłacalna sprawa. Poza tym nie mam 100% pewności. Podejrzewam, że to może być coś drobnego, bo jakby zupełnie zabrakło zasilania. Może to coś typowego. Będę wdzięczny za wszelkie sugestie jeśli chodzi o diagnozę tego problemu lub rady co mogło się uszkodzić i jak to sprawdzić. Środek jak nowy, wszystkie "grube" części mogłyby jeszcze długo podziałać, a sprzęt do wyrzucenia
Mikrofalówka ma 3 lata, więc aż szkoda wyrzucać. Sama płytka sterująca jeśli nawet udałoby się kupić to pewnie nieopłacalna sprawa. Poza tym nie mam 100% pewności. Podejrzewam, że to może być coś drobnego, bo jakby zupełnie zabrakło zasilania. Może to coś typowego. Będę wdzięczny za wszelkie sugestie jeśli chodzi o diagnozę tego problemu lub rady co mogło się uszkodzić i jak to sprawdzić. Środek jak nowy, wszystkie "grube" części mogłyby jeszcze długo podziałać, a sprzęt do wyrzucenia