Mateusz_konstruktor napisał:
Warystor montowany jest w bezpośrednim sąsiedztwie bezpiecznika, dokonaj jego oględzin i zmierz jego rezystancję.
Hmm ja bym nie zadawał takich pytań skoro "Zasilacz Xbox One wyłącza bezpieczniki".
Mateusz_konstruktor napisał: Przy takim uszkodzeniu, to sprawdzenie diod mostka prostowniczego jest obowiązkowe.
Hmm a niby dlaczego to od razu obowiązkowe? Oczywiście że można to zrobić, ale na ogół mostki wytrzymują dużo wyższe napięcia (np. 700V AC) jak same warystory, i jakoś nie widzę związku przyczynowo skutkowego co mogło się tam stać co mogło uszkodzić diody, skoro to warystor jest elementem który bezpośrednio m.in. te diody zabezpiecza.
Wiec jak dla mnie to albo warystor już w życiu swoje przyjął i przyszedł na niego czas - dostał przebicia (tak, warystory mają pewien limit ile mniejszych impulsów mogą przyjąć zanim ulegną uszkodzeniu), albo faktycznie poszło na tyle duże przepięcie że warystor zareagował prawidłowo chroniąc resztę zasilacza, wliczając diody, sterownik etc. Bezpiecznik topikowy w zasilaczu cały więc raczej diody paść nie zdążyły.
Także podsumowując, można sprawdzić całą pierwotną stronę jak najbardziej. Bo jest możliwe że warystor jednak nie spełnił swojego zadania. Ale samo podkreślanie faktu że to obowiązek przy tego typu uszkodzeniu już nie jest dla mnie zrozumiały, bo już nawet same warystory mogą uszkodzić się z różnych przyczyn, a jego zadziałanie raczej sugeruje że spełnił swoją rolę, niż to że mu się nie udało. Ale to takie moje dywagacje.
Jak dla mnie jak ktoś zaczyna od tego że przy uszkodzonym warystorze od razu trzeba się liczyć z uszkodzonymi innymi elementami to jest mega pesymistą. No albo nie wie co pisze
Poza tym można poprosić etykietę z zasilacza? Zaczynam mieć wątpliwości że jest to zasilacz przystosowany do napięcia 230V.