logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

[Rozwiązano] Jak wyciszyć skrzypiącą podłogę z desek z lat 90. bez zrywania?

Listopad2019 17 Sty 2025 13:54 4773 39
Najlepsze odpowiedzi

Jak bez zrywania zlikwidować skrzypienie podłogi z desek ułożonej w latach 90.?

Najpierw zlokalizuj miejsce skrzypienia, a potem wstrzyknij w szczeliny olej albo mieszankę wosku pszczelego z parafiną/olejem silikonowym; w wątku opisano też dobry efekt po wlaniu oleju jadalnego, choć zabieg trzeba było powtarzać co kilka miesięcy [#21397169][#21397421][#21397728][#21398673] Jeśli podłoga jest na legarach, samo wsypywanie talku czy mąki zwykle nie pomaga [#21397169][#21397653] Nie polecano pianek montażowych ani superglue, bo efekt bywa krótkotrwały, a deski mogą się odkształcić lub zostać uszkodzone [#21397421]
Wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA
  • #1 21397150
    Listopad2019
    Poziom 2  
    Posty: 17
    Ocena: 3
    Dzień dobry.
    Mam problem ze skrzypiącą podłogą. Kupiłem mieszkanie, w którym jest podłoga z desek. Wg mnie nie jest ona na legarach. Nie widać żadnego gwoździa. Prawdopodobnie łączona na pióro-wpust. Nie wiem, co jest pod spodem, ale prawdopodobnie płyta pilśniowa. Parkiet jest z lat 90. Nie chcę zrywać całej podłogi, ale skrzypienie doprowadza mnie do szału. Próbowałem wsypywac talk w szczeliny - nie działa. Proszę o jakąś poradę.
    Podłoga drewniana z widocznymi sękami i szczelinami między deskami.
    Drewniana podłoga z widocznymi sękami i różnicą w kolorze desek.
  • REKLAMA
  • #2 21397154
    gregor124
    Poziom 28  
    Posty: 1544
    Pomógł: 97
    Ocena: 828
    Zlokalizować miejsce skrzypienia, wykonać otwór i wpuścić piankę montażową. Otwór zaszpachlować.
    Pomogłem? Kup mi kawę.
  • #3 21397169
    Mobali
    Poziom 43  
    Posty: 11918
    Pomógł: 1343
    Ocena: 3830
    Listopad2019 napisał:
    Wg mnie nie jest ona na legarach. Nie widać, żadnego gwozdzia.
    Prawidłowo zmontowana i przybita podłoga jest robiona tak, że gwoździ nie widać. Przy poprawnym montażu są one ukryte w zamkach i maskowane przez kolejne deski.
    Listopad2019 napisał:
    Prawdopodobnie łaczona na pióro wpust.
    To nie wyklucza montażu na gwoździe oraz legarów. Możesz to sprawdzić wykonując niewielki otwór w mało widocznym miejscu. Wystarczy w tym celu średnica wiertła 2mm. Następnie za pomocą kawałka sztywnego drutu zmierzysz, ile jest od powierzchni podłogi do posadzki. Jeśli wyjdzie 10 czy kilkanaście centymetrów, to podłoga raczej jest wsparta na legarach.
    Listopad2019 napisał:
    ...skrzypienie doprowadza mnie do szalu. Próbowałem wsypywać talk w szczeliny-nie dziala. Prosze o jakas porade.
    Jeśli podłoga jednak jest na legarach, to wsypywanie czegokolwiek naprawdę niewiele pomoże. Jeśli już, to szczeliny między deskami można potraktować smarem z mydła albo regularnie aplikowanym olejem silikonowym lub olejem parafinowym. Ale to działa tylko przez jakiś czas i nie zlikwiduje skrzypienia na łączeniu deski z legarem, szczególnie jeśli podłoga była zmontowana bez filcowych podkładek. Zaproponowany wyżej przez Kol. gregor124 sposób z otworem i pianką nie jest może elegancji, ale skuteczny. Otwór do wstrzykiwania piany wystarczy wykonać wiertłem fi 8, a potem zamaskować drewnianym kołkiem wbitym póki pianka nie zwiąże. Na koniec wystarczy przeszlifować i podmalować ten fragment. Można także spróbować znaleźć ruchomy sęk i tamtędy aplikować piankę. Potem wystarczy wkleić i dobić sęk, a następnie wykończyć to miejsce szlifując i malując.
    Pomogłem? Kup mi kawę.
  • #4 21397186
    Listopad2019
    Poziom 2  
    Posty: 17
    Ocena: 3
    Dziękuję za odpowiedzi. Jaka to ma być piana? Niskoprężna?
  • #5 21397336
    kloszi
    Poziom 21  
    Posty: 547
    Pomógł: 34
    Ocena: 88
    Spróbuj między deski trochę kleju superglue :)
  • #6 21397421
    Plumpi
    Specjalista - systemy grzewcze
    Posty: 7987
    Pomógł: 861
    Ocena: 2624
    kloszi napisał:
    Spróbuj między deski trochę kleju superglue :)


    W jakim celu?
    Po to, żeby skrzypiała jeszcze bardziej i żeby zniszczyć podłogę?

    Odradzam też używanie wszelkich pianek, które pomogą na bardzo krótki czas, a do tego mogą uszkodzić deski. Pianka puchnąc wypchnie deski do góry, wyrywając gwoździe lub też odrywając ranty pióro-wpustów. Naprawa później będzie bardzo trudna.

    Tak czy siak deski pracują i pracować będą. Skrzypią, ponieważ powierzchnie drewna ocierają się o siebie.
    Dlatego jak już tu napisano wcześniej najlepiej zastosować olej silikonowy lub parafinę. Ale żeby efekt nie był krótkoterminowy, wystarczy tylko rozpuścić w tym oleju lub parafinie wosk pszczeli.
    Wosk rozpuszczamy na gorąco i dodajemy do niego niewielka ilość parafiny lub oleju silikonowego lub też oleju mineralnego. Po ostygnięciu ma powstać dość twarda struktura, ale uginająca się pod naciskiem palca.

    Rozgrzewamy miksturę. Deski rozgrzewamy suszarką lub opalarką, ale nie za mocno max. 80-100'C i wlewamy miksturę w szczeliny, po czym jeszcze trochę grzejemy. Po ostygnięciu, nadmiar mikstury zeskrobujemy i zmywamy terpentyną, acetonem lub benzyną, najlepiej lakową.

    Cała rzecz polega na tym, aby mikstura lekko wsiąkła w boczne powierzchnie desek i wypełniła szczeliny pomiędzy deskami.

    Aby mikstura lepiej wsiąkała w drewno i można było ją aplikować bez rozgrzewania desek, można do tej mikstury dodać terpentynę. Ale trzeba pamiętać, że terpentyna będzie śmierdziała przez dość długi czas (kilka tygodni).
    Wosk pszczeli sam w sobie jest dość miękki i będzie łapał brud. Aby mikstura później była nieco twardsza, można do niej dodać wosku Carnauba - nie więcej jak 10-20% całego wosku.
    Wosk Carnauba jest woskiem pochodzenia roślinnego i używa się go do produkcji wosków do woskowania podłóg i mebli oraz wosków do lakierów samochodowych.
    Jeżeli zrobisz miksturę z terpentyną to można ją aplikować przy pomocy strzykawki lekarskiej z odpowienią igłą.
  • REKLAMA
  • #7 21397431
    balonika3
    Poziom 43  
    Posty: 10971
    Pomógł: 1310
    Ocena: 3677
    Ktoś tu wspomniał o talku. Ja z kolei słyszałem (nie próbowałem) o mące ziemniaczanej.
  • REKLAMA
  • #8 21397653
    Michał_74
    Poziom 34  
    Posty: 2993
    Pomógł: 184
    Ocena: 621
    Witam.
    balonika3 napisał:
    Ktoś tu wspomniał o talku. Ja z kolei słyszałem (nie próbowałem) o mące ziemniaczanej.


    Matka moja w poprzednim domu wsypała pół apteki i uzupełniła resztę ze spożywczaka. Nic nie dało.
    Podłoga była zerwana a zaskrzypienie okazało się na "luźnym" gwoździu mocującym deskę podłogowa z legarem.

    Kolega ostatnio robił remont podobnego układu. na "przyszłość" dał od razu płyty z takiej mocnej wióry pod warstwę paneli.
    Pozdrawiam.
  • #9 21397661
    balonika3
    Poziom 43  
    Posty: 10971
    Pomógł: 1310
    Ocena: 3677
    Michał_74 napisał:
    zaskrzypienie okazało się na "luźnym" gwoździu mocującym deskę podłogowa z legarem.
    Ha, no to teraz przypomniałeś mi skrzypienie, które miałem u siebie. Też skrzypiała deska na gwoździu, tyle, że gwóźdź był sztywny, a pracowała deska.
  • Pomocny post
    #10 21397728
    mczapski
    Poziom 40  
    Posty: 6237
    Pomógł: 467
    Ocena: 1656
    W przeszłości rozwiązywałem problem skrzypienia porządnego starego parkietu. Po kilkudziesięciu latach trochę się porozsychał i chyba ulotnoł się lepik podkładowy. Szkoda było to zrywać i to około dwudziestu metrów kw ( mało zniszczony i równy ). Mieszkanie było wówczas niezamieszkałe. Wylałem na tą posadzkę kilkoma etapami około 10 l oleju spożywczego/jadalnego. Stan zalania utrzymywałem pewno ze dwa tygodnie. Proszę wziąć pod uwagę, że pokosty robiono z oleju jadalnego. Chyba do dzisiaj nie skrzypi i całkiem dobrze wygląda. Z deską może być gorzej a nie wiemy z jakim drewnem mamy do czynienia. Ale próbować można.
  • #11 21397791
    Listopad2019
    Poziom 2  
    Posty: 17
    Ocena: 3
    A może wezmę trochę tej mąki ziemniaczanej, wymieszam z woskiem pszczelim i usmażę na oleju rzepakowym. A poważnie, dziękuję wszystkim za chęć pomocy. Chciałbym zachować tę podłogę i spróbuję różnych sposobów. Wydaje mi się, że tak naprawdę to opcje są dwie: albo się przyzwyczaić, albo zrywać wszystko i kłaść panele.
  • #12 21397806
    balonika3
    Poziom 43  
    Posty: 10971
    Pomógł: 1310
    Ocena: 3677
    Listopad2019 napisał:
    A może wezme troche tej mąki ziemniaczanej, wymieszam z wiskiem pszczelim i usmażę na oleju rzepakowym
    Jak masz ochotę nabijać się z tego, co tu napisano, to lepiej poszukaj sobie innego miejsca. Nikt Cię tu nie wołał. Może na jakimś f... poszukaj...
  • REKLAMA
  • #13 21397830
    Listopad2019
    Poziom 2  
    Posty: 17
    Ocena: 3
    balonika3 napisał:
    Listopad2019 napisał:
    A może wezmę trochę tej mąki ziemniaczanej, wymieszam z wiskiem pszczelim i usmażę na oleju rzepakowym
    Jak masz ochotę nabijać się z tego, co tu napisano, to lepiej poszukaj sobie innego miejsca. Nikt cię tu nie wołał. Może na jakimś f... poszukaj...

    Przecież żartowałem, nikogo nie chciałem obrazić. Dodatkowo podziękowałem za porady. Niepotrzebnie się denerwujesz.
  • Pomocny post
    #14 21398673
    arekb81
    Poziom 30  
    Posty: 1630
    Pomógł: 132
    Ocena: 737
    Miałem ten sam problem.
    W szczeliny wstrzykiwałem olej kujawski.
    Najpierw było gorzej, potem skrzypienie zmieniło się w strzelanie, a na koniec nastała cisza.

    Przez dwa lata co kilka miesięcy zabieg trzeba było powtarzać, a potem już nic nie skrzypiało.
  • #15 21399074
    Michał_74
    Poziom 34  
    Posty: 2993
    Pomógł: 184
    Ocena: 621
    Pytanie - nie jełczeje ten olej? Nie śmierdzi? Pytam bo to produkt który się psuje jednak.
    Pozdrawiam.
  • Pomocny post
    #17 21399437
    arekb81
    Poziom 30  
    Posty: 1630
    Pomógł: 132
    Ocena: 737
    Nic nie jełczało, ani nic nie śmierdziało. Zresztą kilka postów wcześniej ktoś też użył oleju jadalnego.
    Jak nie wierzysz, zrób próbę na małej szczelinie.
  • #18 21399980
    AT PRO
    Poziom 25  
    Posty: 645
    Pomógł: 63
    Ocena: 189
    kloszi napisał:
    Spróbuj między deski trochę kleju superglue :)


    Superglue to nie ale kleju do drewna już tak jeśli szpary między deskami są spore.
    Jest vikol , który po zaschnięciu jest przezroczysty .
    A dlatego klej bo kiedyś składając gotowe drewniane schody w instrukcji miałem adnotacja żeby wszystkie połączenia skręcane dodatkowo kleić, aby nie skrzypiały.
    Myślę, że przeszlifowanie całości i polakierowanie na nowo też by wyciszyło podłogę. Kwestia zlokalizowania tego co skrzypi.
  • #19 21401681
    arekb81
    Poziom 30  
    Posty: 1630
    Pomógł: 132
    Ocena: 737
    Superglue się nie nadaje, ponieważ po wyschnięciu jest twardy i kruchy, więc pewni problem powróci.
    Wikol jak najbardziej można spróbować.

    Cyklinowanie i lakierowanie może nic nie pomóc. U mnie deski skrzypiały na łączeniach, które są kilka milimetrów poniżej powierzchni.


    Drewniane deski podłogowe z widocznym systemem łączenia.
  • #20 21402214
    Dobromir pomysłowy
    Poziom 25  
    Posty: 986
    Pomógł: 46
    Ocena: 147
    balonika3 napisał:
    Ja z kolei słyszałem (nie próbowałem) o mące ziemniaczanej.

    = Wilgoć= grzyb
    Listopad2019 napisał:
    i kłaść panele.
    NIE!

    Dodano po 12 [minuty]:

    AT PRO napisał:
    Kwestia zlokalizowania tego co skrzypi.
    To podstawa!
  • #21 21457150
    Listopad2019
    Poziom 2  
    Posty: 17
    Ocena: 3
    Wracam do tematu. Zdecydowałem się na zerwanie podłogi w kuchni. Efekt taki jak na zdjęciach. Deski są bardzo cienkie i wysuszone. Pod spodem jest coś na kształt papy, ale deski nie są przyklejone, tylko przybite do prostopadłych desek, które są zatopione w wylewce. Cykliniarz twierdzi, że cyklinowanie plus olejowosk na gorąco załatwi sprawę, ale sam nie wiem co o tym myśleć...

    Zerwana podłoga w kuchni z widocznymi cienkimi, wysuszonymi deskami i papą.
    Rozebrana podłoga w kuchni z cienkimi, wysuszonymi deskami.
  • #22 21457257
    mczapski
    Poziom 40  
    Posty: 6237
    Pomógł: 467
    Ocena: 1656
    Może źle oceniam, ale wygląda to na deski boazeryjne (bez fazowania). A zatem ich odporność na obciążenie żadna. Ale za yo w związku ze sporą ilością sęków chętnie odkształcają się samoistnie. Sumując skrzypieć muszą. Chyba jedynym sposobem na uciszenie byłoby stosowanie metod właściwych dla paneli czyli zastosowanie warstwy amortyzującej . Ale wiadomo wiąże się to z rozbiórką i ponownym montażem. Osobiście nie sprawdzałem tego sposobu i dążyłbym do wyciszenie metodami nasączania.
  • #23 21457320
    Listopad2019
    Poziom 2  
    Posty: 17
    Ocena: 3
    >>21457257
    Zgadzam się z Panem, mi też to wygląda na deskę boazeryjną.
  • #24 21457342
    Mobali
    Poziom 43  
    Posty: 11918
    Pomógł: 1343
    Ocena: 3830
    Listopad2019 napisał:
    ale sam nie wiem co o tym myslec
    Pomieszczenie jest małe, a ułożone deski zupełnie nie nadają się do użycia w roli podłogi. Materiał jest zbyt miękki, mało wytrzymały, nietrwały, bardzo podatny na samoistne odkształcenia. Moim zdaniem szkoda więc inwestować spore pieniądze w remont (cyklinowanie, olejowanie, itp.). Znacznie rozsądniejsze jest zakupienie i ułożenie zgodnie ze sztuką nowej podłogi drewnianej. Skoro pod spodem masz wylewkę, to można się zdecydować na podłogę klejoną. Prawidłowo zamocowane deski na pewno skrzypieć nie będą.
    Pomogłem? Kup mi kawę.
  • #26 21457438
    robokop
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 29412
    Pomógł: 1762
    Ocena: 6359
    Plumpi napisał:
    Odradzam też używanie wszelkich pianek, które pomogą na bardzo krótki czas, a do tego mogą uszkodzić deski. Pianka puchnąc wypchnie deski do góry, wyrywając gwoździe lub też odrywając ranty pióro-wpustów. Naprawa później będzie bardzo trudna.
    Tak, a do tego kury się przestaną nieść, mleko będzie kwaśniało i kiszona kapusta zgnije w beczkach.

    W życiu nie używałeś takiej pianki, nawet pewnie nigdy jej z bliska nie widziałeś. Tak pianka ani nie uniesie deski, ani nie wyrwie żadnego gwoździa . Polecam spróbuj. Siła wyporu takiej pianki, jest niewiele większa niż np. pianki do golenia, czy bitej śmietany w spraju.
    Kiedyś to było forum techniczne....
    A skrzypiące deski - obawiam się że nie ma na to skutecznego sposobu, dającego jakiś dłuższy efekt. Wszelkie nasączanie naturalnymi olejami, spowoduje że w końcu zacznie śmierdzieć.
  • #27 21457470
    cirrostrato
    Poziom 38  
    Posty: 4874
    Pomógł: 284
    Ocena: 950
    robokop napisał:
    pianka ani nie uniesie deski, ani nie wyrwie żadnego gwoździa . Polecam spróbuj. Siła wyporu takiej pianki, jest niewiele większa niż np. pianki do golenia, czy bitej śmietany w spraju.
    Lata temu remontuję mój dom, pierwsze mocowanie drewnianego parapetu, boki wpuszczone w ściany, pod spód psikam pianę.....następnego dnia parapet 1,3m w środku wygiął się w górę prawie 5cm, po wyciągnięciu nie wrócił do poprzedniego kształtu, kupiłem drugi i już wiedziałem co robi ta delikatna pianka. Nawet opiankowanie futryny metalowej musi być poprzedzone rozparciem jej w środku wysokości i to nie byle kijkiem, w zeszłym roku mocowałem na piankę (i dodatkowo kotwy) czternaście futryn stalowych, zero problemów.
  • #28 21457503
    Michał_74
    Poziom 34  
    Posty: 2993
    Pomógł: 184
    Ocena: 621
    cirrostrato napisał:
    Lata temu remontuję mój dom,

    Tak ale wtedy powszechne były pianki "wysoko prężne" Teraz ich nie uświadczysz - no chyba że specjalnie szukasz i zamawiasz.
    Znam przypadki gdzie futryny połamało czy okna pozaciskało podczas montażu.
    Ale obecnie są piany niskoprężne i tym krzywdy nie zrobisz za bardzo.

    Dodatkowo obciążyć np bańkami z wodą czy woreczkami z piaskiem.
  • #29 21457519
    robokop
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 29412
    Pomógł: 1762
    Ocena: 6359
    Panie kolego, wg. danych znalezionych w sieci, ciśnienie podczas utwardzania pianki montażowej wynosi >5kPa, czyli poniżej 0,05bar, czyli siła jaka działa na powierzchnię ma poniżej 0,5N/cm2.
  • #30 21457527
    Plumpi
    Specjalista - systemy grzewcze
    Posty: 7987
    Pomógł: 861
    Ocena: 2624
    robokop napisał:
    Plumpi napisał:
    Odradzam też używanie wszelkich pianek, które pomogą na bardzo krótki czas, a do tego mogą uszkodzić deski. Pianka puchnąc wypchnie deski do góry, wyrywając gwoździe lub też odrywając ranty pióro-wpustów. Naprawa później będzie bardzo trudna.
    Tak, a do tego kury się przestaną nieść, mleko będzie kwaśniało i kiszona kapusta zgnije w beczkach.

    W życiu nie używałeś takiej pianki, nawet pewnie nigdy jej z bliska nie widziałeś. Tak pianka ani nie uniesie deski, ani nie wyrwie żadnego gwoździa . Polecam spróbuj. Siła wyporu takiej pianki, jest niewiele większa niż np. pianki do golenia, czy bitej śmietany w spraju.
    Kiedyś to było forum techniczne....
    A skrzypiące deski - obawiam się że nie ma na to skutecznego sposobu, dającego jakiś dłuższy efekt. Wszelkie nasączanie naturalnymi olejami, spowoduje że w końcu zacznie śmierdzieć.



    Każda pianka montażowa podczas twardnienia zwiększa swoją objętość. Nawet ta, która się nazywa "niskoprężną". Dlatego też się nazywa "niskoprężna", bo choć mało to jednak się rozpręża.
    I nie chodzi tu o rozprężenie zaraz po aplikacji tylko o rozprężenie w trakcie twardnięcia.
    To co napisałem to napisałem z własnego doświadczenia. Także miałem taką podłogę, która skrzypiała, bo ją spierniczyli fachowcy i ktoś mi podsunął taki, głupi pomysł, aby użyć pianki montażowej. Kupiłem piankę niskoprężną. Niestety deski się uniosły, a po roku czy dwóch pianka się i tak ubiła i podłoga zaczęła znów skrzypieć. Z tą różnicą, że już skrzypiała głośniej, bo się porobiły luzy na gwoździach, które były wbijane w felc i których już nie dało się dobić bez rozbierania podłogi.

    Aby ukrócić Twoje, dalsze takie teksty to zamieszczam zdjęcia tej podłogi:

    Pokój dzienny z zestawem mebli z jasnego drewna, dwa fotele i stół przy oknie.

    Widok na drewniane podłogi i drzwi przesuwne w pomieszczeniu.

    Tutaj widać tę piankę pomiędzy deskami oraz podniesienie niektórych desek.
    Niestety wtedy nie było aparatów fotograficznych w telefonach o rozdzielczościach 100Mpx, dlatego zdjęcia nie są jakiejś, rewelacyjnej jakości.
    Pianka tak mi podniosła niektóre deski, że wystawały po kilka milimetrów powyżej sąsiednich desek. Pomimo, że deski te były dużo grubsze od desek autora wątku, bo miały 2,5cm grubości, a do tego miały felce.

    Musiałem rozebrać te drzwi przesuwne, bo prowadnica drzwi miejscami wisiała w powietrzu i uderzała podczas przesuwu. Przez to rolki się rozlatywały i blokowały drzwi.
    Wyfrezowałem w deskach pod tą prowadnicą szczelinę w której zmontowałem stalowy profil, który co kawałek był przykręcony do podłoża i pozwolił w miarę docisnąć deski i zniwelować te różnice wysokości desek.

    Zbliżenie na drewnianą podłogę z widocznymi nierównościami i odstającymi deskami.

    P.S. To było mieszkanie 2-poziomowe 96m2 i prawie wszędzie mieliśmy takie deski, bo nam się podobały.
    Niestety ta podłoga, która skrzypiała, była robiona przez fachowców. Pozostałe podłogi robiłem już sam i tam już nic nie skrzypiało.

    Tutaj się z Tobą zgadzam, że kiedyś to było forum techniczne, ale teraz tacy laicy jak Ty, mają najwięcej do powiedzenia.
    Tak więc daruj sobie te sarkazmy.

Podsumowanie tematu

✨ Problem skrzypiącej podłogi z desek z lat 90. bez zrywania jest trudny do trwałego rozwiązania. Podłoga prawdopodobnie ułożona na płycie pilśniowej lub legarach, z połączeniem pióro-wpust, bez widocznych gwoździ. Próby wsypywania talku lub mąki ziemniaczanej nie przynoszą efektu. Metody takie jak wstrzykiwanie pianki montażowej niskoprężnej są kontrowersyjne – pianka może unieść deski, powodując uszkodzenia i krótkotrwałe efekty. Zalecane jest stosowanie smarów, olejów silikonowych, parafiny lub mieszaniny wosku pszczelego z olejem (np. mineralnym lub silikonowym) aplikowanych na rozgrzane deski, co zmniejsza tarcie między elementami drewnianymi. Oleje jadalne, np. olej spożywczy lub olej kujawski, stosowane wielokrotnie, mogą czasowo wyciszyć skrzypienie, choć istnieje ryzyko jełczenia i nieprzyjemnego zapachu. Kleje do drewna, takie jak vikol, mogą być użyte, jeśli szczeliny są większe, natomiast superglue jest niezalecany ze względu na kruchość po wyschnięciu. Cyklinowanie i ponowne lakierowanie może nie rozwiązać problemu, zwłaszcza gdy deski są cienkie, wysuszone i mają wiele sęków, co sprzyja odkształceniom i skrzypieniu. W przypadku bardzo cienkich desek boazeryjnych, które są słabo odporne na obciążenia, bardziej efektywne może być zerwanie podłogi i położenie nowej, np. klejonej podłogi drewnianej. Autor ostatecznie zastosował olej tungowy i lniany z IKEA (produkt TRIXIG), który po kilkukrotnym nastrzyknięciu szczelin znacząco zmniejszył skrzypienie podłogi (ok. 90% skuteczności).
Wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA