Jako właściciel malutkiej bo raptem 2.5kW instalacji opartej o mikroinwertery, służącej przede wszystkim do pokrycia własnych potrzeb w trakcie dnia, podczas rozmowy ze znajomym (również posiadającym mikroinwertery ale bodajże około 5kW) ten pochwalił mi się, że udało mu się zainstalować magazyn energii. Było to dla mnie zaskakujące, ponieważ do tej pory spotkałem się wyłącznie z takimi które akceptują DC prosto z paneli dzięki czemu nie jest konieczna dwukrotna przemiana z DC na AC w mikrofalowniku a potem z powrotem do DC podczas ładowania akumulatorów. Jeśli dobrze zapamiętałem, był to któryś z falowników hybrydowych od Deye.
Tak czy inaczej wspomniał też o tym, że w chwili rozmowy falownik zużywa moc około 100W, ale wartość zmienia się zależnie od tego co robi w zakresie od 80 do 120W.
Trochę wydało mi się to dziwne, zajrzałem więc do karty katalogowej https://kon-tec.eu/produkty/fotowoltaika/falo...y-2-mppt-inwerter-hybrydowy-sun-8k-sg04lp3-eu ale nie udało mi się znaleźć żadnej wartości energii zużywanej przez samo utrzymanie falownika w gotowości. Szukając w internecie też ludzie analizują tylko kwestie tego ile da się zgromadzić, ile da się odzyskać, ale nikt nie wspominał o tym ile takie urządzenie pobiera samo z siebie. No bo jeśli faktycznie jest to średnio 100W niezależnie od tego czy falownik oddaje z baterii prąd do sieci w domu czy też nie, to dziennie 2.4kWh niekoniecznie będzie nawet zbilansowane przez produkcję z paneli. Jestem ciekaw ile osób wlicza to w swoje kalkulacje...
Czy faktycznie falowniki zużywają tyle energii nawet jeśli działają w trybie przekazywania prądu z sieci energetycznej do domu, bez ładowania czy rozładowania baterii?
Tak czy inaczej wspomniał też o tym, że w chwili rozmowy falownik zużywa moc około 100W, ale wartość zmienia się zależnie od tego co robi w zakresie od 80 do 120W.
Trochę wydało mi się to dziwne, zajrzałem więc do karty katalogowej https://kon-tec.eu/produkty/fotowoltaika/falo...y-2-mppt-inwerter-hybrydowy-sun-8k-sg04lp3-eu ale nie udało mi się znaleźć żadnej wartości energii zużywanej przez samo utrzymanie falownika w gotowości. Szukając w internecie też ludzie analizują tylko kwestie tego ile da się zgromadzić, ile da się odzyskać, ale nikt nie wspominał o tym ile takie urządzenie pobiera samo z siebie. No bo jeśli faktycznie jest to średnio 100W niezależnie od tego czy falownik oddaje z baterii prąd do sieci w domu czy też nie, to dziennie 2.4kWh niekoniecznie będzie nawet zbilansowane przez produkcję z paneli. Jestem ciekaw ile osób wlicza to w swoje kalkulacje...
Czy faktycznie falowniki zużywają tyle energii nawet jeśli działają w trybie przekazywania prądu z sieci energetycznej do domu, bez ładowania czy rozładowania baterii?