logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Zużycie energii przez falowniki hybrydowe - ile wynosi w trybie gotowości?

hindoos 04 Lut 2025 13:07 7443 24
  • #1 21424357
    hindoos
    Poziom 36  
    Posty: 3725
    Pomógł: 287
    Ocena: 656
    Jako właściciel malutkiej bo raptem 2.5kW instalacji opartej o mikroinwertery, służącej przede wszystkim do pokrycia własnych potrzeb w trakcie dnia, podczas rozmowy ze znajomym (również posiadającym mikroinwertery ale bodajże około 5kW) ten pochwalił mi się, że udało mu się zainstalować magazyn energii. Było to dla mnie zaskakujące, ponieważ do tej pory spotkałem się wyłącznie z takimi które akceptują DC prosto z paneli dzięki czemu nie jest konieczna dwukrotna przemiana z DC na AC w mikrofalowniku a potem z powrotem do DC podczas ładowania akumulatorów. Jeśli dobrze zapamiętałem, był to któryś z falowników hybrydowych od Deye.
    Tak czy inaczej wspomniał też o tym, że w chwili rozmowy falownik zużywa moc około 100W, ale wartość zmienia się zależnie od tego co robi w zakresie od 80 do 120W.
    Trochę wydało mi się to dziwne, zajrzałem więc do karty katalogowej https://kon-tec.eu/produkty/fotowoltaika/falo...y-2-mppt-inwerter-hybrydowy-sun-8k-sg04lp3-eu ale nie udało mi się znaleźć żadnej wartości energii zużywanej przez samo utrzymanie falownika w gotowości. Szukając w internecie też ludzie analizują tylko kwestie tego ile da się zgromadzić, ile da się odzyskać, ale nikt nie wspominał o tym ile takie urządzenie pobiera samo z siebie. No bo jeśli faktycznie jest to średnio 100W niezależnie od tego czy falownik oddaje z baterii prąd do sieci w domu czy też nie, to dziennie 2.4kWh niekoniecznie będzie nawet zbilansowane przez produkcję z paneli. Jestem ciekaw ile osób wlicza to w swoje kalkulacje...
    Czy faktycznie falowniki zużywają tyle energii nawet jeśli działają w trybie przekazywania prądu z sieci energetycznej do domu, bez ładowania czy rozładowania baterii?
  • Pomocny post
    #2 21424413
    tomaszlonski
    Poziom 38  
    Posty: 3367
    Pomógł: 341
    Ocena: 889
    Zależy od producenta i modelu. Po prostu potrzeba pomierzyć samemu albo mieć informacje od użytkownika. Pobór zależy też od trybu działania.
    Zwykle inwertery:
    Sumry 10 kW z sieci zawsze 5-10W, reszta z baterii od 40-80 W
    Easun iSolar SMG II 4 kW z sieci 25-60 W przy zwykłym poborze ok 70-80 W.

    To na małych mocach, im wyższa mi tym więcej bierze od 100 do 300 W w zależności od trybu.


    Inwerter czy falownik jak każde urządzenie musi być zasilane by działać, w sumie pobory ok 100W to normalne dla tego typu urządzeń.
  • #3 21424426
    hindoos
    Poziom 36  
    Posty: 3725
    Pomógł: 287
    Ocena: 656
    tomaszlonski napisał:
    Pobór zależy też od trybu działania.

    To oczywiste, zwłaszcza kiedy potrzebna jest dodatkowa praca np. inwertera kiedy używamy prądu z akumulatorów albo ładujemy je (z sieci czy też z paneli), ale spodziewałbym się w trybie "idle" - czyli przepuszczamy tylko prąd z sieci energetycznej (bez ładowania czy np. balansowania baterii), pobór rzędu 10-20W, w celach monitorowania napięć na wejściach i zapewnienia komunikacji. Tymczasem takie 80-100W to już konkret.
  • #4 21424442
    tomaszlonski
    Poziom 38  
    Posty: 3367
    Pomógł: 341
    Ocena: 889
    Nie jest konkretne bo przecież przetwornica musi działać to i pobierać prąd. Dlatego falowniki wykorzystuje najwięcej zasilania z paneli i wyłącza się przy braku napięcia z paneli pobierając minimalnie z sieć w trybie idle czekając na zasilenie z paneli.


    Przy akumulatorach to już trochę inaczej idle masz jak nie ładujesz i rozładowujesz. Jak używasz to falownik przechodzi w normalny tryb pracy.
    Po prostu ustawienie w jakiś określony tryb pracy powoduje zwiększenie albo zmniejszenie poboru w urządzeniu.
  • #5 21424453
    hindoos
    Poziom 36  
    Posty: 3725
    Pomógł: 287
    Ocena: 656
    tomaszlonski napisał:
    idle masz jak nie ładujesz i rozładowujesz

    Ale taki tryb w trakcie zimowych miesięcy występuje chyba dość często? Chyba, że ładuje się w drugiej taryfie a rozładowuje w pierwszej?
  • #6 21424932
    tomaszlonski
    Poziom 38  
    Posty: 3367
    Pomógł: 341
    Ocena: 889
    Każde działanie falownika wyłącza idle.
    Niczym tego nie zmienisz, urządzenie (czyli falownik) musi być zasilane z jakiegoś źródła, co dla samego urządzenia jest mało ważne, jakiego, pobierze tyle samo na działanie.

    Opcjonalnie jest zawsze możliwość ładowania magazynu tylko z ładowarki PV czy sieciowej, niewielka oszczędność, bo urządzenia też pobierają energię, by działać. Wymaga to przełączania źródeł ręcznie albo automatycznie.

    Poza tym przy używaniu magazynu traci się i tak ok. 20-30% energii włożonej w niego.

    Nie ma systemów doskonałych zamieniających energię bez strat.
  • Pomocny post
    #7 21425616
    MichałS
    Poziom 35  
    Posty: 2704
    Pomógł: 256
    Ocena: 680
    SinusS 2500 ma pobór własny ~30W, ale taki SinusUltra 1000 już 100W. Niczym tego nie zmienisz. Kiedy pojawia się przerwa w zasilaniu tryb UPS musi zadziałać od razu.

    Możesz kupić sobie Volt Eco Boost on ma przełącznik sieć/PV i po zaniknięciu prądu z PV w czasie do 6 Sekund przeskakuje na siec.
  • #8 21425640
    hindoos
    Poziom 36  
    Posty: 3725
    Pomógł: 287
    Ocena: 656
    Tak żebyście mnie dobrze zrozumieli :P Nie dziwię się, że straty są. Nie dziwię się, że urządzenia pobierają energię. Zdziwiłem się po prostu, że urządzenie nie robiąc nic jest w stanie pobierać duże ilości energii. Dla mnie 100W to ogromna strata która w czasie zimowych miesięcy mocno nadwyręża sensowność takiej inwestycji (oczywiście nadrabia latem) ponieważ ja w ciągu doby zużywam około 6kWh. Z drugiej strony nie wziąłem pod uwagę potencjału możliwości pracy na 2 taryfach (ja jadę na G11 więc to by było bez sensu). Czyli pompowanie magazynu w taniej strefie i zużywanie w drogiej w sytuacji kiedy nie da rady naładować go przy pomocy słońca. Wiem też że inna jest skala jak ktoś ma 20-30kW w panelach i do tego nie na mikrofalowniku tylko wszystko idzie prosto do falownika hybrydowego który odpowiednio zarządza tą energią. Czyli dziś jak jest pochmurno i u mnie produkcja plasuje się w okolicach 10% mocy maksymalnej, to ktoś z 30kW wyciągnie spokojnie 3kW i te 100W to jest nic skoro energii na zasilenie falownika przez dobę zgromadzi w ciągu niecałej godziny.
    Tak czy inaczej taka liczba na mnie robi wrażenie, bo niby głupie 100W ale to 2.4kWh dziennie = 72kWh miesięcznie = 0.876MWh rocznie. Mam wrażenie, że tego nikt nie wkalkulowuje.
  • #9 21425714
    strucel
    Poziom 36  
    Posty: 3079
    Pomógł: 270
    Ocena: 620
    Trochę chyba żle liczysz, jak magazyn jest pusty i słońca nie ma i nie będzie np po zmierzchu to cała elektronika może się
    uśpić i pobierać znacznie mniej aż do wschodu słońca. Niestety start falownika ze standby zajmuje chyba we wszystkich konstrukcjach kilkadziesiąt sekund, podejrzewam że przeprowadza wewnętrzne autotesty , synchronizuje się z siecią itd. więc wyłączanie przy każdej chmurce ma sens znikomy.
  • #10 21425739
    hindoos
    Poziom 36  
    Posty: 3725
    Pomógł: 287
    Ocena: 656
    strucel napisał:
    cała elektronika może się
    uśpić i pobierać znacznie mniej aż do wschodu słońca

    Znacznie mniej to znaczy ile :) To jest właśnie clue mojego pytania. Znalazłem przykład na filmiku https://www.youtube.com/watch?v=cYm-jTJ4Lrg i widać różnicę między siecią a domem na poziomie 60-80W
  • #11 21425763
    Strumien swiadomosci swia
    Poziom 43  
    Posty: 27488
    Pomógł: 1404
    Ocena: 6405
    PObiera ok 1% mocy znamionowej czyli bardzo mało...
  • Pomocny post
    #12 21425773
    wojteks790
    Poziom 14  
    Posty: 150
    Pomógł: 4
    Ocena: 19
    Strumien swiadomosci swia napisał:
    PObiera ok 1% mocy znamionowej czyli bardzo mało...


    Znajomemu Deye 10kW wciąga na swoją pracę z magazynem 75 kWh miesięcznie, czyli 2,5 dziennie. Od marca do października to mało, od listopada do lutego bardzo dużo
  • #13 21425878
    k_pec
    Poziom 34  
    Posty: 1772
    Pomógł: 271
    Ocena: 561
    hindoos napisał:
    Tak czy inaczej taka liczba na mnie robi wrażenie, bo niby głupie 100W ale to 2.4kWh dziennie = 72kWh miesięcznie = 0.876MWh rocznie. Mam wrażenie, że tego nikt nie wkalkulowuje.

    Zapewne nie. Podobnie jak rocznej utraty wydajności przez panele czy rocznej utraty pojemności magazynu, nie wspominając o inny, drobniejszych tematach. A one wszystkie się kumulują i oczywiście w jakiś tam sposób wpływają na kalkulacje "opłacalności" PV. Oczywiście, to nie będą jakieś bardzo znaczące wartości, zwłaszcza w początkowym okresie pracy PV, ale swoje coś tam robią.

    Tyle, że największy wpływ na okres "opłacalności" to zawsze ma słońce, ze swoją nieprzewidywalnością produkcji, która potrafi się drastycznie zmieniać rok do roku - i to ona może najpoważniej zmienić wszelkie kalkulacje, i to zarówno na plus czy na minus. Nie wspominając o taryfach, prawie i innych takich tam.

    Zresztą, może to i lepiej, że ludzie nie wliczają wszystkich "drobiazgów" i "niuansów" (a pamiętajmy, że jak mówi powiedzenie - "diabeł tkwi w szczegółach" ;)) i się cieszą, że np. po czterech latach "są do przodu", kiedy w realu to jeszcze deczko im do tego brakować może. C'est la vie...
  • #14 21425888
    Strumien swiadomosci swia
    Poziom 43  
    Posty: 27488
    Pomógł: 1404
    Ocena: 6405
    Od listopada to się pV wyłącza aż do słonecznych dni w lutym marcu.
  • #15 21425908
    hindoos
    Poziom 36  
    Posty: 3725
    Pomógł: 287
    Ocena: 656
    PV może niekoniecznie ale dla małej instalacji zasilanej przez mikrofalownik (więc i tak z AC) wyłączenie magazynu mogłoby i mieć jakiś sens. W takim sensie żeby odłączyć cały magazyn a mikrofalowniki wpiąć zwyczajnie do sieci. Nie wiem czy to legalne, bo operator musi chyba wiedzieć co mamy po swojej stronie licznika?

    Ale jak ktoś ma 4 razy większą instalację to spokojnie wyciągnie wartości uzasadniające włączenie magazynu (przeskalowując x4 to co ja osiągnąłem, w listopadzie byłoby to : 168 kWh - 75kWh na obsługę = 93kWh do przodu, grudzień: 108kWh - 75kWh na obsługę = 33kWh do przodu, styczeń 137kWh - 75kWh = 62kWh do przodu. Czyli mając na dachu 10kW mocy maksymalnej w każdej sytuacji jakiś zysk z tego będzie.
  • #16 21425937
    k_pec
    Poziom 34  
    Posty: 1772
    Pomógł: 271
    Ocena: 561
    jasne, wszystko zależy od skali przedsięwzięcia i wykorzystania sprzętu w jego nominalnych warunkach pracy. Nikt produkujący falowniki nie myśli o tym, że będą one pracowały ciągle przy przy mocach, powiedzmy, rzędu kilku procent mocy max. Czyli typowych dla polskiej zimy. One mają pracować z mocami ciągłymi jak najbliższymi ich mocy maksymalnej. Do tych zakresów mocy są optymalizowane, a poniżej, powiedzmy 20% mocy max. to już jest Armagedon.

    Więc zabawy z małymi hybrydami i magazynami w okolicach pojedynczych procent ich mocy max dają takie a nie inne skutki - znaczne części mocy (czy to z PV, czy magazynu, czy z sieci) idą na podtrzymanie systemu robiąc całą zabawę hobbystyczną.

    Niestety - pewnych rzeczy, jak kompletnego braku słońca w zimie w naszych warunkach klimatycznych, się nie przeskoczy. Można tylko szukać kolejnych wydajniejszych / mających mniejsze pobory własne urządzeń albo obkładać system swoimi rozwiązaniami DIY, optymalizującymi straty. Ewentualnie po prostu przyjąć to do wiadomości godząc się na zmniejszenie rocznej efektywności systemu.
  • #17 21426863
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #18 21427897
    jakubformela
    Poziom 5  
    Posty: 16
    Istnieje może gdzieś jakieś źródło, jaki pobór mają konkretne falowniki? Ja mam Foxess'a 5 kW i średnio w aktywnym zużywa jakieś 170 W ;/ Oczywiście w instrukcji nic na ten temat nie ma. Jedyne co jest, to tryb standby, podobno 15 W, a sam raportuje 23 W. A dziś to nawet 45 W, więc nie wiem, czy to jest objaw awarii, czy ten typ tak ma.
  • #19 21427961
    Strumien swiadomosci swia
    Poziom 43  
    Posty: 27488
    Pomógł: 1404
    Ocena: 6405
    Mozna wentylatory puscić na termiku I pobór mocy spadnie znacznie.
  • #20 21430928
    hindoos
    Poziom 36  
    Posty: 3725
    Pomógł: 287
    Ocena: 656
    cefaloid napisał:
    Wg mnie odpuść sobie zabawy w hybrydę przy tak niedużej mocy paneli.

    Nie no, u mnie jest tak niska moc że zdecydowanie na ten moment nie ma sensu iść w magazyn energii. Jestem tego świadomy. Czego nie byłem świadomy to duże zużycie kiedy system praktycznie tylko czuwa. I wygląda na to, że moje obawy się potwierdziły ;) z drugiej strony ciekawe ile udałoby się zyskać pomijając PV a jedynie korzystając z drugiej taryfy. Czy może to wystarczyłoby na pokrycie strat własnych?

    Tak czy inaczej to pieśń przyszłości. Na ten moment prąd jest jeszcze na tyle tani, że sama instalacja PV ma zwrot liczony w latach. Nie mniej dla własnej informacji robię szczegółowe statystyki ile faktycznej oszczędności przynosi i nie jest źle, nawet biorąc pod uwagę net billing rozliczany godzinowo. 
    Podejrzewam że rozwój magazynów spowoduje obniżkę cen przy tej samej pojemności a może i też pojawią się konstrukcje szczególnie dedykowane uzupełnieniu istniejącej instalacji opartej o mikrofalowniki lub taryfę dynamiczną na której potencjalnie można byłoby jeszcze więcej ugrać
  • #21 21431134
    k_pec
    Poziom 34  
    Posty: 1772
    Pomógł: 271
    Ocena: 561
    hindoos napisał:
    Nie no, u mnie jest tak niska moc że zdecydowanie na ten moment nie ma sensu iść w magazyn energii. Jestem tego świadomy. Czego nie byłem świadomy to duże zużycie kiedy system praktycznie tylko czuwa. I wygląda na to, że moje obawy się potwierdziły z drugiej strony ciekawe ile udałoby się zyskać pomijając PV a jedynie korzystając z drugiej taryfy.

    O, i to jest naprawdę bardzo dobre pytanie. Wszystko wiadome, więc możesz spokojnie policzyć. Ja kiedyś gdzieś widziałem podobną kalkulację na dwu strefach i PV wychodził nieopłacalnie (w tamtym przypadku), choć oczywiście żadne to odniesienie by było, bo każda instalacja elektryczna (pobory mocy przez odbiorniki) ma swoją indywidualną charakterystykę.

    hindoos napisał:
    Nie mniej dla własnej informacji robię szczegółowe statystyki ile faktycznej oszczędności przynosi i nie jest źle, nawet biorąc pod uwagę net billing rozliczany godzinowo.

    Ja bym przede wszystkim chciał wiedzieć z takich statystyk, jaki procent produkcji rocznej dają miesiące "ciemne". Bo może jest on na tyle nieistotny dla danej instalacji, że nie ma sobie czym głowy zawracać.
  • #22 21431141
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #23 21431278
    Strumien swiadomosci swia
    Poziom 43  
    Posty: 27488
    Pomógł: 1404
    Ocena: 6405
  • #24 21431302
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #25 21433254
    hindoos
    Poziom 36  
    Posty: 3725
    Pomógł: 287
    Ocena: 656
    k_pec napisał:
    jaki procent produkcji rocznej dają miesiące "ciemne". Bo może jest on na tyle nieistotny dla danej instalacji, że nie ma sobie czym głowy zawracać.


    Nie wiem czy produkcja roczna to taki świetny wyznacznik bo w słoneczny czerwcowy dzień kiedy ceny RCE są ujemne a magazyny energii pełne, licznik produkcji się kręci, ale zysku z tego nie ma i nie będzie.

    Czy magazyn na samej drugiej taryfie się opłaca? To oczywiście zależy od zużycia i amortyzacji. No i czy "idziemy" w agresywniejszą G12r ze stawkami 0.47zł / 1.04 zł brutto czy w G12. Dla "Ekonomicznej Doliny" jak to nazywa Energa, różnica jest 57 groszy na kWh. Biorąc pod uwagę 30% strat na ładowaniu i rozładowaniu wliczając w to zużycie samego magazynu, czyli doliczając 30% wartości do tej niskiej taryfy (zakładam, że magazyn wystarczy na pokrycie potrzeb między ładowaniami) na szybko licząc wychodzi 61 groszy brutto za kWh wobec 77 groszy brutto przy zwykłej G11. Różnica to 16 groszy - nasz zarobek na każdej kWh przepuszczonej przez magazyn w zimnych miesiącach, tyle że trzeba jeszcze te 2.4kWh o wartości 1.46 zł za utrzymanie magazynu. Więc żeby wyszło na zero trzeba przez magazyn puścić przynajmniej 9.15kWh na dobę. Ja zużywam 6 więc np. dla mnie to totalnie bez sensu :) i lepiej byłoby faktycznie odłączyć całkowicie magazyn.

Podsumowanie tematu

✨ W dyskusji poruszono temat zużycia energii przez falowniki hybrydowe w trybie gotowości. Użytkownicy zauważyli, że pobór mocy falowników zależy od producenta i modelu, a typowe wartości wahają się od 10 do 300 W, w zależności od trybu pracy. W przypadku falowników hybrydowych, takich jak Deye, zużycie energii w trybie idle wynosiło od 80 do 120 W, co dla niektórych użytkowników wydaje się zbyt wysokie, zwłaszcza w kontekście małych instalacji PV. Wskazano również na różnice w poborze energii między różnymi modelami, jak SinusS 2500 (~30 W) i SinusUltra 1000 (100 W). Użytkownicy podkreślili, że w zimowych miesiącach, gdy produkcja energii jest niska, straty związane z poborem mocy mogą znacząco wpłynąć na opłacalność inwestycji w systemy hybrydowe. Wskazano na potrzebę optymalizacji systemów oraz rozważenie alternatywnych taryf energetycznych.
REKLAMA