Witam.
Problem dotyczy regulatora obrotów od maszyny do szycia Łucznik.
Wtyczka do maszyny:
Po podłączeniu do maszyny nie działa. Zapala się tylko podświetlenie. Nie ma reakcji ze strony maszyny. Sprawdziłem napięcia we wtyczce jak na rysunku niżej.

Wcześniej jeden kondensator miał luźną nóżkę, zaznaczyłem na zdjęciu niżej.
Poprawiłem luty i na pierwszym pinie i drugim pojawiły się napięcia 41 V i po zmianie sond 29 V. Wcześniej ich nie było. Było: 3,20 V i po zmianie sond 2,52 V.
Obecnie jest powyżej 3 V i powyżej 2 V. Sprawdziłem tego triaka. Wygląda, że nie jest uszkodzony. W teście diody pokazuje: 421. Myślałem o wymianie tego niebieskiego kondensatora. Są trzy takie same. Jaki może być zamiennik dla niego? Nie miałem do czynienia z takim regulatorem, a obecnie nie mam dostępu do maszyny. Czy ten regulator zachowuje się poprawnie, czy raczej wina leży w maszynie?
Pozdrawiam.
Problem dotyczy regulatora obrotów od maszyny do szycia Łucznik.
Wtyczka do maszyny:
Po podłączeniu do maszyny nie działa. Zapala się tylko podświetlenie. Nie ma reakcji ze strony maszyny. Sprawdziłem napięcia we wtyczce jak na rysunku niżej.
Wcześniej jeden kondensator miał luźną nóżkę, zaznaczyłem na zdjęciu niżej.
Poprawiłem luty i na pierwszym pinie i drugim pojawiły się napięcia 41 V i po zmianie sond 29 V. Wcześniej ich nie było. Było: 3,20 V i po zmianie sond 2,52 V.
Obecnie jest powyżej 3 V i powyżej 2 V. Sprawdziłem tego triaka. Wygląda, że nie jest uszkodzony. W teście diody pokazuje: 421. Myślałem o wymianie tego niebieskiego kondensatora. Są trzy takie same. Jaki może być zamiennik dla niego? Nie miałem do czynienia z takim regulatorem, a obecnie nie mam dostępu do maszyny. Czy ten regulator zachowuje się poprawnie, czy raczej wina leży w maszynie?
Pozdrawiam.