Panowie, mam problem z VW AFN em 110 KM. Zaczyna ruszać i nagle przestaje ciągnąć. Po dodaniu więcej gazu szarpnie i zaczyna ciągnąć do 1800 obr i tyle. Obroty nie wzrastają, nawet jak wciskam do podłogi gaz. Na wolnych obrotach na 1. biegu bez dodawania gazu capkowanie. Turbina cała regenerowana na Corasie, przewody dolotowe posprawdzane, zero nieszczelności. Zawór N75 zamieniony na N18, zresztą na ostro bez zaworka to samo było. Błędów na Vagu brak, nastawy prawidłowe, nastawnik wyczyszczony i sprawdzony multimetrem. EGR wymontowany, kat wymontowany. Wszystko w porządku. Jaki diabeł może być? Intercooler? elektrozawór konta wtrysku? Tak wygląda, jakby przy ruszaniu wpadał w tryb serwisowy.