Witam,
Stałem się szczęśliwym posiadaczem źródła lasera ND:YAG i przymierzam się do jego uruchomienia. Laser pochodzi ze znakowarki, wycięty z maszyny, której stan i sprawność była niewiadoma.
Po ogarnięciu i otwarciu źródła lasera wygląda na nietknięty, jest kompletny. Oczywiście brakuje sterowania i zasilania, posiadam źródło z obciętymi kablami, tor optyczny do głowicy z galvo, oraz głowicę i soczewkę główną znakowarki.
O ile uruchamiałem tuby CO2, to z laserem ND:YAG mam pierwszy raz do czynienia i mam prośbę o pomoc w kilku strategicznych kwestiach.
1. Zasilanie palnika ksenonowego
Czy palnik ten pracuje impulsowo jak stroboskop, czy świeci w sposób ciągły jak żarówki w reflektorach ksenonowych?
Jest to laser z przełącznikiem Q-Switch w torze wnęki optycznej, toru optycznego, rezonatora, zwał jak zwał...

Komora z palnikiem i prętem ND:YAG pracuje w wodzie, to musi być, rozumiem, woda dejonizowana w tym przypadku?
2. W torze optycznym znajdują się też 4 elektromagnetycznie wstawiane przesłony (zwykłe otwory w aluminium) o średnicach 1,1; 1,4; 1,8; 2,2 mm. Do czego są i co powodują? Nie mogę nic o tym znaleźć...
3. Q-Switch
Jest, jak mówiłem, przełącznik Q-Switch, czy ktoś budował kiedyś driver do takiego wynalazku? Ten konkretny pracuje na 27,12 MHz i potrzebuje na całkowite wstawienie przesłony 50 W. Najtaniej znalazłem za 800 zł ze Stanów, stąd moje pytanie, czy da się i ktoś budował taki generator z modulacją CW dla Q-Switch.

Z dokumentacji wychodzi, że bez sygnału Q-Switch jest otwarty dla drogi optycznej.
Czy jeżeli pobłyskam np. 10 Hz palnikiem ksenonowym, to uzyskam jakąś testową wiązkę?
Z góry dzięki za wszelką pomoc
Stałem się szczęśliwym posiadaczem źródła lasera ND:YAG i przymierzam się do jego uruchomienia. Laser pochodzi ze znakowarki, wycięty z maszyny, której stan i sprawność była niewiadoma.
Po ogarnięciu i otwarciu źródła lasera wygląda na nietknięty, jest kompletny. Oczywiście brakuje sterowania i zasilania, posiadam źródło z obciętymi kablami, tor optyczny do głowicy z galvo, oraz głowicę i soczewkę główną znakowarki.
O ile uruchamiałem tuby CO2, to z laserem ND:YAG mam pierwszy raz do czynienia i mam prośbę o pomoc w kilku strategicznych kwestiach.
1. Zasilanie palnika ksenonowego
Czy palnik ten pracuje impulsowo jak stroboskop, czy świeci w sposób ciągły jak żarówki w reflektorach ksenonowych?
Jest to laser z przełącznikiem Q-Switch w torze wnęki optycznej, toru optycznego, rezonatora, zwał jak zwał...
Komora z palnikiem i prętem ND:YAG pracuje w wodzie, to musi być, rozumiem, woda dejonizowana w tym przypadku?
2. W torze optycznym znajdują się też 4 elektromagnetycznie wstawiane przesłony (zwykłe otwory w aluminium) o średnicach 1,1; 1,4; 1,8; 2,2 mm. Do czego są i co powodują? Nie mogę nic o tym znaleźć...
3. Q-Switch
Jest, jak mówiłem, przełącznik Q-Switch, czy ktoś budował kiedyś driver do takiego wynalazku? Ten konkretny pracuje na 27,12 MHz i potrzebuje na całkowite wstawienie przesłony 50 W. Najtaniej znalazłem za 800 zł ze Stanów, stąd moje pytanie, czy da się i ktoś budował taki generator z modulacją CW dla Q-Switch.
Z dokumentacji wychodzi, że bez sygnału Q-Switch jest otwarty dla drogi optycznej.
Czy jeżeli pobłyskam np. 10 Hz palnikiem ksenonowym, to uzyskam jakąś testową wiązkę?
Z góry dzięki za wszelką pomoc