Nie kiczuj kiczu
Zrób to po ludzku.
To tylko jedna niedziela, zaczynasz rano i kończysz wieczorem.
Zrób tak:
1. żywica z płótnem (mała puszka wystarczy)
tam będzie z metr lub dwa maty
2. mała szpachlówka do plastiku (ta ciemna), lepiej się obrabia.
3. puszka podkładu (weź czarny, mniej będzie się rzucał w oczy, jeśli nie chcesz zamalowywać pod kolor auta)
4. listek papieru p80 i p120
5. jakiś najtańszy rozcieńczalnik do odtłuszczania
--
1. Postaw auto na kołkach, serio, tak aby zdjąć wszystkie cztery koła, a auto było z deka wyżej
2. klucze 8, 10, 11 w łapkę i odkręć wszystkie plastikowe nadkola wewnętrzne, zdejmij osłony progów.
3. wąż w łapkę i pod ciśnieniem wszystko umyj, nadkola, progi od spodu itp.
(rób to w dzień słoneczny, gdy będziemy spodziewać się minimum 25°C, wtedy wszystko ładnie schnie)
4. druciak w łapkę, najlepiej taki na szlifierkę, wtedy po maksymalnie godzinie wszystko masz obdrapane, zeszlifowane, wyczyszczone.
5. szmatki jakieś i wszystkie miejsca, gdzie dziury i te, które będziesz lepił, obmyj rozcieńczalnikiem
6. no i wtedy, nożyczki w łapkę, jakiś mały pojemniczek, pędzelek i lecimy. Najpierw podocinaj sobie płótno na odpowiednie wymiary wszystkich dziur.
Żywicę rozrabiaj na raty, albowiem już po 20 minutach będzie beton, a po kilku minutach galareta, więc na małe raty, czyli na jedną dziurę.
7. wyklej wszystkie dziury, po kilku razach już będziesz wiedział, ile żywica czasu potrzebuje i jak płótno się zachowuje, więc po godzince nauczysz się nawet profilować z tego drzwi i inne zakamarki.
Nie musisz na raz kleić, zaklejasz np. dziurę od przodu, pionowo, schnie to sobie, po 30 minutach szlif i możesz kleić tę samą dziurę od spodu.
8. Potem płaski klocek, papier p80 i delikatny szlif, sam zobaczysz, jakie to proste
9. gdy już odzlifujesz płótno, to w miejsca, gdzie wymagana jest jakaś elegancja, delikatna warstwa (2 mm max) szpachlówki. Ona wyschnie na beton w 30 min. Wtedy klocek, papierek p120 i delikatny szlif. Można poprawić potem p240 i 320. Na to psiknięcie podkładem z puszki i po robocie.
Fachowa ręka potrafi tak oszlifować płótno (papierki od p80 do p800 na mokro), że szpachla nie jest potrzebna, tylko taki "spec" kładzie potem minimum 3 warstwy podkładu w systemie "na sucho" i podkład szlifuje na mokro. Spece od handlu gruzami istnieją dzięki szpachlówce, piance i żywicy :D
i nic w tym śmiesznego nie jest. Z tych żywic i płótn robi się łódki, kajaki i masę innych rzeczy. W prawdziwych gratach taka poprawnie położona płócienna historia często twardsza i trwalsza jest od pozostałych elementów auta. Z tego cudaki robią np. całe progi zewnętrzne i wewnętrzne.
Plusy?
- tanio
- może być nawet ładnie
Minusy?
- takim ulepem w czasie wypadku praktycznie bardzo często żegnasz się ze zdrowiem lub życiem. Blacha absorbuje siłę zgniotu, ona odbiera całe BUM, gnąc się, powoduje rozchodzenie się energii powstałej podczas uderzenia. Gdy ulep połatany jest piankami, szpachlą, płótnami i innymi kosmetycznymi bajerami – podczas wypadku wszystko to kruszy się jak wafle.
Fachowo to powinno się wziąć migomat w łapę i rzeźbić ze dwa dni robiąc wstawki. Drzwi i poszycie zewnętrzne to kosmetyka, ale progi już nie, mowa o tych wewnętrznych.
Dodano po 4 [minuty]:Matę kliemy tak:
1. smarujesz płotno żywicą gdzieś na jakimś blacie
2. smarujesz pedzelkiem miejsce, gdzie mata ma być przyklejona
3. czekasz chwilę (2 min > 3min) aż żywica zrobi się mniej kleista, poczujesz pod palcem konsystencję
4. przyklejasz płótno tam gdzie ma być
5. w trakcie schnięcia (masz 3 > 6 min) aby ją uformowywać delikatnie najlepiej palcami.
Dodano po 1 [minuty]:Żywica od 18 do 28zł zależności od sklepu
Szpachlówka od 11 do 17zł
Puszka podkładu od 13 do 18zł
Papier od 2 do 5zł za kartę
Rozcienczalnik od 10 do 16zł
Dodano po 1 [minuty]:Aby zobaczyć materiał na tym forum musisz być zalogowany Dodano po 3 [minuty]:Aby zobaczyć materiał na tym forum musisz być zalogowany