logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

[Rozwiązano] Linux w firmie zamiast Windows – arkusze, poczta, drukarki Zebra, kompatybilność

failsafe 06 Lip 2025 20:02 1077 20
REKLAMA
  • #1 21599170
    failsafe
    Poziom 5  
    Posty: 60
    Ocena: 1
    Ja mam pytanie z ciut innej półki. Muszę pomału zacząć wymieniać komputery w firmie. Zastanawiam się, na ile jest sens wbić się w inny system niż Winda - no i myślę m.in. o Linuxie, alternatywą jest ChromeOS.

    Tak naprawdę chcę zastosować tę opcję w mniej użytkowych stanowiskach. Pytanie brzmi: jak Linux radziłby sobie z takimi rzeczami jak
    - arkusze kalkulacyjne Excel czy OpenOffice (tudzież dokumenty tekstowe)
    - obsługa poczty elektronicznej przez klienta
    - drukarka, internet, takie tam zwykłe sprawy biurowe - chodzi także o drukarkę dedykowaną do kodów kreskowych (Zebra).

    Na tych komputerach nie używamy oprogramowania specjalistycznego, tak naprawdę najbardziej "zaawansowana" rzecz to dokumenty typu arkusz kalkulacyjny i tutaj przydałaby się kompatybilność 100% z OpenOffice i z Google Docs.

    Dodam jeszcze, że te stanowiska obsługują u mnie w firmie osoby mało kumate komputerowo, więc szukam czegoś naprawdę plug and play i zdatnego do wygodnej, intuicyjnej obsługi (w takim podstawowym zakresie, jaki wymieniłem). Jedna z tych osób jest np. przed emeryturą - nie sądzę, by dała radę się nauczyć nowych sztuczek, jeśli będą zbyt skomplikowane ;-P

    Jak to wygląda?
  • REKLAMA
  • #2 21599208
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #3 21599211
    Bródka
    Poziom 42  
    Posty: 7245
    Pomógł: 900
    Ocena: 723
    Czyli nie używacie żadnego programu do fakturowania, żadnego crm, żadnego programu do księgowania itp?
    Z reszta co to za sens skoro kazdy komputer nowy posiada windowsa, a używane tzw poleasingowe to groszowe sprawy jesli chodzi o licencej refurbished. Więcej narobisz problemów (których obecnie jeszcze nie masz) niż to warte w mojej ocenie
    Pomogłem? Kup mi kawę.
  • #4 21599214
    failsafe
    Poziom 5  
    Posty: 60
    Ocena: 1
    @rasputnik6502

    No właśnie tych reakcji się boję. Bo nie chce mi się potem wykonywać roboty za kogoś ;-P

    @Bródka

    Programy mamy różne, ale nie na tych stanowiskach. To taka końcówka, żeby mejla odebrać, wydrukować zamówienie, przesłać jakieś dane do biura, wydrukować etykiety itd.
  • #5 21599216
    Bródka
    Poziom 42  
    Posty: 7245
    Pomógł: 900
    Ocena: 723
    failsafe napisał:
    Programy mamy różne, ale nie na tych stanowiskach

    Czyli na jakich, zrób listę programów i sprzętu które masz na windowsie i teraz porównaj czy sa te programowy w wersji na linuxa, tylko tak jak pisałem chcesz coś zrobić na żywym organizmie które działa, dasz linuxa na końcówkach to uwalisz cala firme ponieważ użytkownicy cie zjedzą
    To żadna oszczędność - windowsa masz tak naprawdę w cenie sprzętu
    Pomogłem? Kup mi kawę.
  • REKLAMA
  • #6 21599228
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #7 21599301
    Citizen75
    Poziom 30  
    Posty: 2446
    Pomógł: 157
    Ocena: 473
    rasputnik6502 napisał:
    albo jakiś niby prosty Excel nie działa poprawnie pod Libreoffice bo ktoś użył jakiejś nowej funkcji Excela która nie istnieje jeszcze w Libreoffice...

    Są jeszcze inne pakiety biurowe dla systemu Linux niż LibreOffice, ale mimo zmiany pakietu biurowego na inny problem niezgodności dokumentów może pozostać.
  • REKLAMA
  • #8 21599345
    Zwierzak_PAH
    Poziom 29  
    Posty: 1129
    Pomógł: 127
    Ocena: 261
    failsafe napisał:
    Zastanawiam się, na ile jest sens wbić się w inny system niż Winda

    Z jakiego powodu ? Finansowego czy po prostu foch / znudzenie, zaimponowanie komuś, ot my pracujemy na linux.

    Skoro pytasz o takie proste sprawy to widać, że Twoja wiedza o linux jest prawie zerowa.
    Wiec kto to będzie stawiał, konfigurował i dbał aby pracowało sensownie ? Bo w 1h czy tydzień nie ogarniesz a jak się coś posypie to tu będzie ściana płaczu.
  • #9 21599441
    Citizen75
    Poziom 30  
    Posty: 2446
    Pomógł: 157
    Ocena: 473
    failsafe napisał:
    To taka końcówka, żeby mejla odebrać,

    Do poczty elektronicznej Linux ma sens. Zdarza się, że pocztą elektroniczną przesyłane są wiadomości z zainfekowanym załącznikiem, np. PDF - "faktura" i pobranie takiego załącznika infekuje i szyfruje dane na komputerze. Linux jest odporny na tego rodzaju odporny na tego rodzaju infekcje. Choć podobno na Linuksa też istnieją tego rodzaju infekcje. Mimo wszystko ryzyko jest dużo mniejsze niż w przypadku Windowsa.

    Zacznij od rozmowy z pracownikami. Niech zobaczą i się wypowiedzą. Uruchom wybraną dystrybucję Linuksa z pendriva (wersja live nie wymagająca instalacji) i pokaż jak to wygląda.

    Możesz też zainstalować Linuksa na próbę na jednym z komputerów. Jeśli to komputer stacjonarny to wystarczy drugi dysk najlepiej SSD na którym instalujesz Linuksa. Przy uruchomieniu komputera wybierasz czy ma się uruchomić Linux czy Windows.
  • REKLAMA
  • #10 21599457
    chudybyk
    Poziom 32  
    Posty: 1531
    Pomógł: 196
    Ocena: 296
    Z mojego doświadczenia - pracuję na Linuxie od kilkunastu lat, głównie na Mint - Są czasem problemy, ale większość da się obejść lub rozwiązać. Gdy jest problem na Windows - to się płaci, albo rezygnuje z czegoś.
    LibreOffice ogarnia Word-a, Excela itp. w całkiem dobry sposób. Otwiera i zapisuje najnowsze formaty plików. Wygląd nie jest tak bajerancko udziwniony jak w najnowszym MSOffice, ale to raczej zaleta. Problemy mogą się pojawić, jeśli dokumenty zawierają makra w VisualBasic. Można też skorzystać z Googlowego Office-a przez www - wtedy OS nie ma znaczenia.
    Drukowanie - zazwyczaj Linux lepiej radzi sobie ze zwykłymi drukarkami niż Windows. Ogarnie nawet 20-letnie staruszki. Nie potrzebuje pół gigabajta na sterownik razem z ankietą, helpem, oraz programem składającym comiesięczne gratulacje z zakupu drukarki. Często sieciowe drukarki znajduje od razu, a dziwniejsze konfiguracje (przez print-serwery lub udostępniane zasoby) też da się skonfigurować. Dla mających wstręt do konsoli - Linuxowy manager drukarek da się uruchomić lokalnie przez przeglądarkę www ( http://localhost:631 ). Co do Zebry - trzeba by sprawdzić, bo to jednak ciut niszowa drukarenka. No i znaleźć uczciwy program do obsługi etykiet może stanowić wyzwanie.
    Wszystkie sieciowe sprawy - Przeglądarka WWW, klient poczty - są i nie różnią się od wersji na Windows (Firefox, Thunderbird).
    No i pytanie dosyć podstawowe: Czy komputery powinny pracować w domenie Active Directory? Na to też jest w Linuxie proteza, ale wymaga trochę zachodu.
  • #11 21599845
    VaM VampirE
    Poziom 22  
    Posty: 509
    Pomógł: 43
    Ocena: 88
    Wszystkie stanowiska które pracują głównie na przeglądarce bez problemu mogą pracować na linuxie.
    Reszta to kwestia kompromisów. Office ma wersję webową, google docs są nawet lepsze od office, choć tu nie zawsze jest kompatybilnie.

    Znam jedną firmę która z środowiska na windows 7, przeszła na pracę na terminalach remote desktop i centralnym serwerze, by finalnie po fochu właściciela na MS, przejść w 100% na MacOS.
    W drugiej firmie postawili serwer VM na proxmoxie, tam jest kilka VM do obsługi CRM, a ludzie pracują na MacBookach Air.

    Patrząc jak źle działa Windows 11, nawet na nowych laptopach Lenovo jak T14 z AMD i 32GB RAM, to się w sumie nie dziwię.
    Macbook 24GB RAM, 512GB SSH, jest tańszy, dłużej trzyma na baterii i działa wspaniale.

    U nas w firmie też MacBooki powoli wygryzają sobie swoją działkę, nigdy nie staną się większością, ale dla niektórych to jest super rozwiązanie.
    Powoli migrujemy kompy na Win 11 i ten system to jest żart, smuty i suchy.
    Nie żeby 10 był wiele lepszy, ale dawał się używać, niestety od października koniec updatami.


    Szukanie alternatyw, przechodzenie na webowe serwisy, czy wymienianie sprzętu jest rozsądną decyzją, myślę że wiele firm obudzi się jesienią, kiedy ich obecny sprzęt nie da się zaktualizować, albo po aktualizacji będzie miał problemy z działaniem (a tym to jest grubo).
    Z linuxem na stacjach roboczych też da radę, kompy nie używalne już na windows pod linuxem zachowują się całkiem znośnie.

    Osobiście każdemu kto pyta teraz radzę kupić Macbooka Air z 24GB RAM i M4, albo takiego samego MacMini.
    Z 7 lat aktualizacji i normalnego działania, zero problemów, do grania jak ktoś lubi konsolę/steam decka.
    Jest jeszcze nadzieja ze SteamOS dla zwykłych ludzi będzie OK.
  • #12 21600041
    Citizen75
    Poziom 30  
    Posty: 2446
    Pomógł: 157
    Ocena: 473
    VaM VampirE napisał:
    Znam jedną firmę która z środowiska na windows 7, przeszła na pracę na terminalach remote desktop i centralnym serwerze, by finalnie po fochu właściciela na MS, przejść w 100% na MacOS.

    Może nie na temat, ale Microsoft prawdopodobnie stracił 400 000 000 użytkowników. Jeśli to prawda to przyczyn tego zapewne jest wiele. Jedną z nich ma być sztuczna inteligencja obowiązkowo wbudowana Windows 11. Ma ona mieć nieograniczony dostęp do prywatnych dokumentów na komputerze lub w sieci komputerów, np. w firmie. Rodzi to obawy o prywatność, wykorzystanie wrażliwych prywatnych lub firmowych danych lub ich wyciek.
    Cytat:
    Kontrowersja rozpoczęła się od pozornie niewinnego wpisu na blogu Microsoftu, w którym firma stwierdziła, że Windows działa na „ponad miliardzie miesięcznie aktywnych urządzeń”. Problem w tym, że jeszcze w 2022 roku Microsoft chwalił się liczbą 1,4 miliarda użytkowników. Zmiana w komunikacji z konkretnej liczby na ogólnikowe „ponad miliard” natychmiast wzbudziła podejrzenia ekspertów. Ed Bott z ZDNet zwrócił uwagę, że gdy dyrektor najwyższego szczebla w Microsofcie publikuje takie dane, każde słowo jest precyzyjnie dobrane przez prawników firmy.

    Microsoft próbował szybko ugasić kontrowersję, aktualizując wpis blogowy i przywracając sformułowanie o „ponad 1,4 miliarda urządzeń”. Jednak szkoda była już zrobiona — analitycy zaczęli dokładniej przyglądać się trendom w użytkowaniu systemów operacyjnych. Okazuje się, że problem może być znacznie głębszy, niż sugeruje oficjalny komunikat.

    Link do informacji
  • #13 21600068
    pixel7
    Poziom 24  
    Posty: 656
    Pomógł: 53
    Ocena: 160
    failsafe napisał:
    Jak to wygląda?

    chudybyk napisał:
    Są czasem problemy, ale większość da się obejść lub rozwiązać.

    Załóżmy, że stało się to u 26-letniej recepcjonistki (tylko przykład!) w hotelu. Dzwoni wtedy do takiego człowieka jak ja i prosi o pomoc.
    Z tym, że ja słysząc "linux" podwajam stawkę i nie dziw się bo to, jakby nie było, niszowy system.
    Darmowy nie równa się tani.
    Więcej zarabia się na wdrożeniach open source niż licencjonowanego oprogramowania, bo z zasady jest dużo więcej pracy. A serwis potem swoje też kosztuje.
    chudybyk napisał:
    Co do Zebry - trzeba by sprawdzić, bo to jednak ciut niszowa drukarenka.

    W transporcie-logistyce-spedycji, to podstawowe urządzenie. Na 99% przesyłki z naklejkami adresowymi które dostajesz od kuriera wydrukowano na nich. W magazynach z takiej oklejają kodami palety, paczki itp. To pytanie padło tu nie ze względu na ich rzadkość, ale popularność! W każdym razie sporo może być różnic pomiędzy win/linux, nawet różnice w fontach na naklejkach, brak ogonków itp.
    Zawsze możesz przetestować. W końcu to nic nie kosztuje!
  • #14 21600126
    marusmk
    Poziom 19  
    Posty: 296
    Pomógł: 34
    Ocena: 83
    pixel7 napisał:
    ...
    Zawsze możesz przetestować. W końcu to nic nie kosztuje!


    Mądrego to i przyjemnie poczytać :)

    A przede wszystkim każdy komputer sprawdzić z LiveCD czy obsługiwany jest sprzęt typu grafika, karty sieciowe itp/itd.
  • #15 21600566
    failsafe
    Poziom 5  
    Posty: 60
    Ocena: 1
    Przyznam, że jeden z powodów jest taki, że mam focha na MS. I coraz bardziej rozważam przejście od focha do aktywnego niewspierania MS. Sam fakt, że muszę kupić w cholerę potężny zestaw tylko po to, by odpalić system operacyjny, już mnie wkurza. Nie rozumiem idei kupowania coraz potężniejszych komputerów nie z uwagi na wymagane środowisko pracy, ale z uwagi na system operacyjny.

    Natomiast problemem jest też to, że faktycznie nie mam ochoty zajmować się ciągłym głaskaniem danego stanowiska - postawić kompa z Linuxem może dam radę, ale raczej chciałbym, aby to była inwestycja stand-off.

    Rozważam, notabene, też Chromebooka czy Chromeboxa (czy jak tam się nazywa wersja desktopowa) - to byłoby poniekąd prostsze rozwiązanie, ale znowu byłby problem z kompatybilnością z OpenOffice, który używamy w biurze (lub MS Office). Ja wiem, że są nakładki i w ogóle, ale z doświadczeń komórkowych wiem, że działa to różnie, a zwykle tak sobie. Sam z siebie nie preferuję systemów, które mają uproszczone UI, a 95% rzeczy jest schowanych za ścianą - z drugiej strony nowe windy są w coraz większym stopniu właśnie takie. Sam fakt, że w menu kontekstowym nie jestem w stanie wysłać pliku z pulpitu mejlem jednym kliknięciem, jest już znaczącym wskazaniem, jak MS widzi ewolucję swojego systemu.

    Więc: foch, ale też coraz mniejsze zadowolenie z windy. I coraz mniejsza chęć inwestowania w ten syf. Być może jeszcze tym razem sobie odpuszczę rewolucję, może zbadam temat Chromeboxa... ale sam nie wiem. Z chromami problem jest z dostępnością sprzętu.

    Swoją drogą: macie jakieś doświadczenia z chromami?
  • #16 21600596
    Zwierzak_PAH
    Poziom 29  
    Posty: 1129
    Pomógł: 127
    Ocena: 261
    failsafe napisał:
    Sam fakt, że muszę kupić w cholerę potężny zestaw tylko po to by odpalić system operacyjny już mnie wkurza.

    Jaki potężny ? Do biura ?

    Coś mi się wydaje, że pomyślałeś sobie. Ot postawimy "trupy" na nich Linux i będzie to śmigać. Toż tak wszędzie w necie opisują i pokazują na YT.
    Chromebook nadaje się do pracy tak samo jak tablet z andkiem. Ekran większy to więcej widać i nic poza tym...

    Komputer biurowy nowy to koszt 2000 zł (bez monitora) z Win11 pro w cenie.
    Aż za szybki do tego co wykazałeś w potrzebach.
  • #17 21601024
    Bródka
    Poziom 42  
    Posty: 7245
    Pomógł: 900
    Ocena: 723
    failsafe napisał:
    I coraz bardziej rozważam przejście od focha do aktywnego niewspierania MS

    No powiem Ci mocno to mogą poczuć...
    Przecież zakupiłeś od nich ogromne ilości licencji windows server, cal, azure itd (na tym zarabiają)
    failsafe napisał:
    Sam fakt, że muszę kupić w cholerę potężny zestaw tylko po to, by odpalić system operacyjny, już mnie wkurza

    O jakich potęgach mowa, napisz proszę - ciekaw jestem
    failsafe napisał:
    Nie rozumiem idei kupowania coraz potężniejszych komputerów nie z uwagi na wymagane środowisko pracy, ale z uwagi na system operacyjny.

    Z tego co piszesz dla ciebie praca na komputerze kończy się pisaniem w wordzie i drukowaniem
    failsafe napisał:
    Natomiast problemem jest też to, że faktycznie nie mam ochoty zajmować się ciągłym głaskaniem danego stanowiska

    Odpowiednio ustawiony i zarządzany nie wymaga ciągłego "głaskania"
    failsafe napisał:
    postawić kompa z Linuxem może dam radę

    No i tu pokazałeś, że nie dasz rady go obsługiwać, to zupełnie inne środowisko
    failsafe napisał:
    ale raczej chciałbym, aby to była inwestycja stand-off.

    Czyli jaka, jeśli uważasz ze postawisz system i nie będziesz musiał nic przy kompie z czasem robić to wybacz ale to tak nie dziala
    failsafe napisał:
    Sam fakt, że w menu kontekstowym nie jestem w stanie wysłać pliku z pulpitu mejlem jednym kliknięciem, jest już znaczącym wskazaniem, jak MS widzi ewolucję swojego systemu.

    Jak nie, wyslij do/udostępnij
    Pomogłem? Kup mi kawę.
  • #18 21601064
    William Bonawentura
    Poziom 34  
    Posty: 2422
    Pomógł: 189
    Ocena: 614
    failsafe napisał:
    mam focha na MS. I coraz bardziej rozważam przejście od focha do aktywnego niewspierania MS

    To może kup za 700zł komputer poleasingowy z Windows 11. Microsoft już drugi raz nie zarobi a ty dostaniesz standardowy system. IMHO Linux jest dobry na serwer albo "kiosk" z samą przeglądarką ale nie na desktop do pracy biurowej.
  • #19 21601281
    zdolnyadam
    Poziom 29  
    Posty: 1442
    Pomógł: 125
    Ocena: 243
    William Bonawentura napisał:
    failsafe napisał:
    mam focha na MS. I coraz bardziej rozważam przejście od focha do aktywnego niewspierania MS

    To może kup za 700zł komputer poleasingowy z Windows 11. Microsoft już drugi raz nie zarobi a ty dostaniesz standardowy system. IMHO Linux jest dobry na serwer albo "kiosk" z samą przeglądarką ale nie na desktop do pracy biurowej.


    Przez chwilę uzywałem Linuxa z nakładką graficzną na dwurdzeniowym notebooku na którym Win10 w ostatnim roku zaczal sie dławić i było w porządku. Głównie firefox ale pewnie biurówka też dałaby radę.

    Zresztą to może być alternatywa dla takich leciwych komputerów jak mój (HP840G1). Notebooka spowolniły znacznie aktualizacje systemu operacyjnego i firefoxa. Jeszcze w 2020r. bez problemów w miare plynnie dawał radę na Win10. Odłożony na 4 lata... po aktualizacjach w 2024r. zrobił się takim mułem, że szkoda gadać :(
  • #20 21601642
    K_o_s

    Poziom 26  
    Posty: 605
    Pomógł: 91
    Ocena: 111
    zdolnyadam napisał:

    Zresztą to może być alternatywa dla takich leciwych komputerów jak mój (HP840G1). Notebooka spowolniły znacznie aktualizacje systemu operacyjnego i firefoxa. Jeszcze w 2020r. bez problemów w miare plynnie dawał radę na Win10. Odłożony na 4 lata... po aktualizacjach w 2024r. zrobił się takim mułem, że szkoda gadać :(


    Mam klienta, gdzie M365 używają w przeglądarce webowej, jak i kilka specjalistycznych aplikacji. Co prawda userzy klną, ale jakoś pracują, może to jest jakaś alternatywa na komputerach z Linux i ChromeOS.

    Pozdr.
    Konto firmowe:
    IT SERVICES
    5 Military Road, Colchester, CO1 2AA | Strona WWW: https://www.komputerowiec.net
  • #21 21870005
    failsafe
    Poziom 5  
    Posty: 60
    Ocena: 1
    Rozwiązane, ale bez rewolucji, czyli bez linuxa ;-)

Podsumowanie tematu

✨ Rozważania dotyczące zastąpienia systemu Windows w firmie Linuksem lub ChromeOS koncentrują się na kompatybilności z arkuszami kalkulacyjnymi (Excel, OpenOffice, LibreOffice), obsłudze poczty elektronicznej oraz drukarkami, w tym specjalistyczną drukarką etykiet Zebra. Linux może obsługiwać podstawowe zadania biurowe, jednak pojawiają się wyzwania związane z kompatybilnością dokumentów, zwłaszcza makr w Excelu, oraz potencjalnymi problemami z drukowaniem i sterownikami, szczególnie dla starszych modeli drukarek Zebra, gdzie wsparcie w CUPS jest ograniczane. Użytkownicy mało zaawansowani mogą mieć trudności z adaptacją do Linuksa, co wymaga odpowiedniego wsparcia i testów sprzętowych (np. LiveCD). Alternatywą są rozwiązania webowe, takie jak Google Docs czy Microsoft 365 w przeglądarce, które minimalizują zależność od systemu operacyjnego. Chromebooki i Chromeboxy oferują prostotę, ale mogą mieć ograniczenia w kompatybilności z biurowym oprogramowaniem. W dyskusji pojawiły się także uwagi o kosztach, stabilności i konieczności wsparcia technicznego przy wdrożeniu Linuksa. Ostatecznie autor zdecydował się na rozwiązanie bez rewolucji, pozostając przy Windowsie.
Podsumowanie wygenerowane przez AI na podstawie treści dyskusji.
REKLAMA