logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Jaki skuter wybrać do codziennych, wygodnych dojazdów po mieście?

LightOfWinter 30 Lip 2025 10:27 726 10
REKLAMA
  • #1 21620992
    LightOfWinter
    Poziom 38  
    Posty: 4366
    Pomógł: 363
    Ocena: 922
    Jaki skuter kupić na wygodne dojazdy po mieście ?
    Proszę o wasze opinie ?

    Interesuje mnie skuter 125ccm z ABS-em. Może też być 3 kołowiec o większej pojemności. Jestem osobą wysoką 187cm.

    Kluczowa jest dla mnie wygoda, sprawność poruszania się po dużym mieście i system ABS na pokładzie.
    Budżet powiedzmy do 15k PLN. Pojazd może być nowy lub używany.

    Rozważałem modele:
    Yamaha Nmax - w obecnej chwili mój faworyt.
    Yamaha tricity 125ccm - trochę mała, wersja 300ccm za droga.
    Honda S-wing - tania i można kupić z ABS-em, nie miałem okazji zobaczyć na żywo.
    Yamaha Xmax - super wygodna ale naprawdę dużą, nie wydaje się wygodna do manewrowania między samochodami w ruchu miejskim.
    Honda Forza - też bardzo wygodna, ale duża.
    Honda PCX - nie pasuje mi niskie siedzenie w tym modelu, reszta jest super.
    Piaggio MP3 - pytanie jak z niezawodnością i kuturą jazdy.
  • REKLAMA
  • #2 21626941
    PchlaW81
    Poziom 31  
    Posty: 2057
    Pomógł: 188
    Ocena: 474
    a Honda SH 125? jak tylko na miasto to jeszcze worek ziemniaków wejdzie miedzy nogi hm?
  • REKLAMA
  • #3 21626958
    LightOfWinter
    Poziom 38  
    Posty: 4366
    Pomógł: 363
    Ocena: 922
    PchlaW81 napisał:
    a Honda SH 125? jak tylko na miasto to jeszcze worek ziemniaków wejdzie miedzy nogi hm?

    To prawda, choć nie widzę opcji żeby nigi wygodnie wyciągnąć jak w większości pozostałych - tylko pozycja jak na krześle.
    Jakoś też do mnie nie przemawia, wydaje się bardzo mała. Raczej celuję w trochę większy skuter lub taki na 3 kołach.
    Trójkołowiec ma lepszą przyczepność a to wydłużyło by mi sezon.
  • REKLAMA
  • #4 21627045
    PchlaW81
    Poziom 31  
    Posty: 2057
    Pomógł: 188
    Ocena: 474
    Ja mam Forze, jest spoko ale ja jezdze tylko trasy, nie wyobrazam sobie tego na miasto z tym zawieszeniem, dla mnie to nie ma zawieszenia. Siedziałem na PCX, idealny bzyk na miasto wg mnie, ale na Ciebie chyba za mały, w ogóle jest taki zgrabny, wiele osób płacze, że z tyłu bęben a nie tarcza, nie wiem czy PCX to nie najlepiej sprzedający się skuter na świecie. Z tym wyciąganiem nóg masz racje, ale to też zależy ile jezdzisz jak tylko miasto to nie wiem czy to az takie wazne. Tyle z mojej strony, wybór należy do Ciebie.
  • #5 21627132
    LightOfWinter
    Poziom 38  
    Posty: 4366
    Pomógł: 363
    Ocena: 922
    PchlaW81 napisał:
    Siedziałem na PCX, idealny bzyk na miasto wg mnie, ale na Ciebie chyba za mały, w ogóle jest taki zgrabny, wiele osób płacze, że z tyłu bęben a nie tarcza, nie wiem czy PCX to nie najlepiej sprzedający się skuter na świecie.

    Z PCX-em masz jak najbardziej rację. To najlepiej sprzedający się skuter. Od niego zaczynałem rozważania i zamierzałem go kupić. Tak było do momentu jak na niego nie siadałem. Niestety jest niski, co przy moim wzroście mi przeszkadza.
    Stąd pomysł na Nmax-a. Niestety nie miałem okazji nim jeszcze jechać.

    Forza bardzo mi się podoba, w trasy podejrzewam że idealna. Choć nie wiem jak się sprawdzi po mieście ze względu na gabaryty. Skuter jest potrzebny żeby nie stać w korkach i sprawnie się poruszać.
  • #6 21627632
    PchlaW81
    Poziom 31  
    Posty: 2057
    Pomógł: 188
    Ocena: 474
    Słuchaj jak wsiadłem na skuter to się zastanawiałem jak Ci goście tak szaleją między samochodami, ale z każdym kilometrem czujesz się pewniej, wpadasz w automatyzm i manewrowanie jest coraz prostsze. Okej ja nie jeżdze dużo po mieście ale nie raz nie dwa bywałem i łapiesz nawyki, naturalnie dużo więcej można zapewne jak skuter mniejszy, kierownica węższa, i właśnie jak wsiadłem na PCX, no to jak rower wigry, Ty 187cm to byś go kolokwialnie mówiąc pod pachę wział pewnie jakby trzeba było :) są grupy na fejsie, albo jakieś forum burgmania, tam niektórzy pewnie po 7-8 skuterów przerobili w życiu i Ci dokładnie powiedzą jak to jest w miescie. Aha ... skąd wiesz, że smaku nie nabierzesz na wycieczki weekendowe, wtedy taka Forza jak znalazł. Jeszcze Ci napisze bo moze nie wiesz, są nawet teraz takie motokoce do skuterów, pare stówek to kosztuje, jakoś się to zakłada na kierownice, przód-obudowe i nogi schowane i nie marzna, to tak na marginesie.
  • REKLAMA
  • #7 21627748
    LightOfWinter
    Poziom 38  
    Posty: 4366
    Pomógł: 363
    Ocena: 922
    PchlaW81 napisał:
    Aha ... skąd wiesz, że smaku nie nabierzesz na wycieczki weekendowe, wtedy taka Forza jak znalazł.

    Jak najbardziej Forza mi się bardzo podoba. Nie jechałem nią ale wizualnie jak i wymiarowo jest super. Xmax jest podobno od niej wygodniejszy pod względem zawieszenia. Wycieczki jak najbardziej , tymniemniej priorytetem jest miasto i przebijanie się przez korki. To jest dla mnie kluczowa cecha która skłania mnie do zakupu.

    Fora takie jak burgmania przeglądąłem ale wciąż mi brakujue wyczucia który najlepiej sprawdzi się w korach.
    Gdybym był niższy wziął bym PCX-a bez żadnego wachania :)
  • #8 21628539
    PchlaW81
    Poziom 31  
    Posty: 2057
    Pomógł: 188
    Ocena: 474
    Mam Forze, to mój pierwszy skuter, nie mam porównania do innych, na dłuższą metę nie wyobrażam sobie tym jeździć po mieście z tym zawieszeniem, przód strasznie dobija, przy czym po prostu w mieście częściej zdarzają się róznorakie uliczniki i studzienki, jeżdzę w zasadzie tylko trasy, unikam wertepów, jak slaba droga to slalom albo ledwo się tocze, jakbyś myślał o Forze to podobno bardzo często pada łożysko głowki ramy, dlatego przy kupnie trzeba by sprawdzić, nawet 800km po wyjezdzie z salonu czytalem na grupie fejsbukowej że ludzie zmieniali, ale są i tacy co mieli po 40 000 i go nie wymieniali, istnieje teoria, że przez tej marnej jakości zawieszenie tak to łózysko dostaje w kość, a niestety ... wygląda jak jakiś totalny badziew jak widziałem na zdjęciu, w tajlandi gdzie skuterów jest bardzo duzo wykombinowali jakiś zamiennik. Poza tym klapka wlewu paliwa czasem się nie otwiera, też fabryczna wada, wystarczy podpiłować lub podkleić jeden element, lub tak jak ja, nic nie robiłem bo mi się nie chce tylko wciskając OTWÓRZ klapke naciskam równocześnie plastik nad klapką i zawsze się otwiera. Więcej sobie nie przypominam, ruchoma szyba, dobra osłona przed wiatrem. X max czy tam N max lepszy zawias podobno, idz najwyżej do salonu i pooglądaj, SH której nie chcesz raczej chyba ma większe koła jeszcze mi się tak przypomniało.
  • #9 21630623
    LightOfWinter
    Poziom 38  
    Posty: 4366
    Pomógł: 363
    Ocena: 922
    PchlaW81 napisał:
    Siedziałem na PCX, idealny bzyk na miasto wg mnie, ale na Ciebie chyba za mały, w ogóle jest taki zgrabny,


    Dziękuję za wszystkie porady. Udało mi się w miniony piątek odby ć jazdę testową na PCX w wersji DX. Przyznam że wywróciło to mój pogląd. Skuter owszem nie wysoki, ale super wygodny. Doskonała widoczność. Manewrowanie nim to czysta przyjemność. Silnik chodzi cichutko. Tak że szukam jednak PCX-a :)

    Przejechałem się też na Nmax, Zaletą jest wyższe siedzenie, ale same siedzisko jest nie wygodne - miałem odczucie że się trochę ślizga.
    Przyspieszenie lepsze niż w PCX. Natomiast kultura jazdy gorasza - silnik delikatnie drży na jak się stoi na światłach. Widoczność w lusterkach co najwyżej dostateczna. Tak że Nmax-a sobie odpuszczam a skupiam się na PCX.

    Do wyboru mam:
    - nowy wersja standardowa niestety już z systemem bezkluczykowym :( - PCX
    - nowy dewsja DX - czyli też system bezkluczykowy :( , ale z dodatkowymi amortyzatorami olejowymi - PCX DX
    - używka najchętniej po 2018 - czyli z ABS-em, tu jest szansa na kierownicę ala motocykowa czyli łatwiej zamocować telefon.
  • #10 21631094
    PchlaW81
    Poziom 31  
    Posty: 2057
    Pomógł: 188
    Ocena: 474
    Na PCX tylko siedziałem 4 lata temu, wydał się idealnym bzykiem na miasto jak już pisałem. Nie wiem jakie tam są wersje itp.
    Dostęp bez kluczykowy? Jestem starej daty, w domu pewne szpeje lubie mieć x2 żeby nigdy nie zabrakło, kupując Forze bolał mnie dostęp bez kluczykowy, dziś Ci powiem, że dla mnie to bajka, były ze 2-3 momenty w ostatnich 3 latach, że się łapałem przy samochodzie, że w nim nie mam Keyless :) zresztą podobnie miałem ze smartfonem, dluge się broniłem a to jednak wygoda raczej :D

    Wiesz trochę mi po głowie chodzi jakiś skuter ADV, Zontes mi się podoba i sprawdzałem, co tam włosi kupują, bo niby grupa na fejsie jest, wydaje się, ze tych Zontesów jezdzi, no ale statystyki sprzedaży czy to w Polsce czy we Włoszech jak sprawdziłem to daaaaleko w tyle, i Ci powiem, ze we Włoszech rządzą skutery typu Honda SH, sprawdzałem te modele Piaggio i Kymco to wszystko to ma to duże koło, to tak w ramach ciekawostki, aczkolwiek ja mam Forze, byłem kilka lat temu dwa razy w Rzymie, i nie przyglądałem się tak tym modelom skuterów, ale doskonale pamiętam te ujeby, stara kostka, kocie łby na tych ich uliczkach i nie wyobrażam sobie tam pól godziny jeździć moją Forzą, i to ma odzwierciedlenie że biorą na te ich miejskie drogi większe koło czy ADV aniżeli taką Forze, PCX nie widze w 20tce, ale jestem pewien ze czytalem ze to najlepiej sprzedający się skuter świata.
    https://www.ancma.it/wp-content/uploads/2025/08/Moto-Luglio-2025.pdf
  • #11 21633644
    LightOfWinter
    Poziom 38  
    Posty: 4366
    Pomógł: 363
    Ocena: 922
    PchlaW81 napisał:
    Dostęp bez kluczykowy? Jestem starej daty, w domu pewne szpeje lubie mieć x2 żeby nigdy nie zabrakło, kupując Forze bolał mnie dostęp bez kluczykowy, dziś Ci powiem, że dla mnie to bajka, były ze 2-3 momenty w ostatnich 3 latach, że się łapałem przy samochodzie, że w nim nie mam Keyless

    :) Kto wie. Napewno nie skreślam skutera przez dostęp bezkluczykowy. Jak będzie będę z tym żył. Choć i tak zdecydowanie wolę tradycyjny kluczyk. Jednym słowem im prościej tym lepiej.

    Na Kymco jeżdziłem pzez pewien czas, ale to było kilka dobrych lat temu i była to 50ccm.

    Włochy mają doskonały klimat na jednoślady.
    Mnie do PCX-a przekonało bardzo wygodne siedzenie oraz doskonała widoczność. Reszta też jest na wysokim poziomie, czyli skuteczne chamulce, znośny schowek pod siedzeniem. Yamaha przyspieszała lepiej, ..ale nie przeszkadzało mi to. Spod świateł startował ładnie.

Podsumowanie tematu

✨ Dyskusja dotyczy wyboru skutera 125ccm z systemem ABS, przeznaczonego do wygodnych, codziennych dojazdów po mieście, z uwzględnieniem osoby wysokiej (187 cm) oraz budżetu do 15 tys. PLN. Rozważane modele to Yamaha Nmax, Yamaha Tricity 125 i 300, Honda S-Wing, Yamaha Xmax, Honda Forza, Honda PCX oraz Piaggio MP3. Wskazano, że Honda SH 125 jest zbyt mała i ma niewygodną pozycję nóg. Forza jest wygodna na trasy, ale jej gabaryty i twarde zawieszenie mogą utrudniać manewrowanie w mieście, a także występują problemy z łożyskiem główki ramy i klapką wlewu paliwa. PCX jest bardzo popularny i wygodny, choć niskie siedzenie nie odpowiada wysokiemu użytkownikowi. Yamaha Nmax ma wyższe siedzenie, ale mniej wygodne siedzisko i gorszą kulturę pracy silnika. Trójkołowce (Yamaha Tricity, Piaggio MP3) oferują lepszą przyczepność i wydłużenie sezonu, jednak Piaggio MP3 budzi wątpliwości co do niezawodności. Autor po testach skuterów skłania się ku Honda PCX (wersja DX z ABS i dodatkowymi amortyzatorami olejowymi), doceniając jej zwrotność, komfort i kulturę pracy silnika, mimo niskiego siedzenia. W dyskusji pojawiły się także uwagi o systemie bezkluczykowym, który choć początkowo budził opory, jest oceniany jako wygodny. Poruszono też temat skuterów typu ADV (np. Zontes) oraz popularności modeli Honda SH i Piaggio w krajach południowych.
Wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA