Panowie mam problem z instalacją CO. Obieg zamkniety. Instalacja zrobiona w ubiegłym roku. Ale już od początku po uruchomieniu (znaczy po około tygodniu od pierwszego palenia) zauważyłem problem "chyba" ze szczelnością inhalacji. Po napełnieniu i odpowietrzeniu instalacji cisnienie w niej spada o 0,1 bara na dobę, może trochę mniej. Na łączeniach, przy piecu, w odpływie zbiornika nie widać nawet grama wody. Dopiero gdy cisnienie spada do około 1 bara w grzejnikach na górze pojawia się powietrze i potrzeba dolac wody i odpowietrzyć kaloryfery. Teraz gdy na dworze ciepło spusciłem całą wodę, wlałem uszczelniacz (Fernox F4) do instalacji, napełniłem instalację, włączyłem pompkę obiegową na całą dobę i zacząłem obserwować efekty. Niestety mizerne. Cisnienie dalej spada, a ubywającej wody nigdzie nie widać. Nie mam pomysłu co może być przyczyną.
Instalacja to dwa piętra- trzy kaloryfery na dole, trzy na górze i zbiornik w najwyższym punkcie. Pompa obiegową przy piecu. Całą instalacja to pewnie około 60-70l wody. Instalacja zrobiona na rurkach wielowarstwowych aluplex.
Instalacja to dwa piętra- trzy kaloryfery na dole, trzy na górze i zbiornik w najwyższym punkcie. Pompa obiegową przy piecu. Całą instalacja to pewnie około 60-70l wody. Instalacja zrobiona na rurkach wielowarstwowych aluplex.