logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Wzmacniacz słuchawkowy BC108B/BD135 – jak zwiększyć moc dla słuchawek 64 Ω?

cyś8 10 Paź 2025 07:43 2679 120
Najlepsze odpowiedzi

Jak przerobić prosty tranzystorowy wzmacniacz słuchawkowy, żeby poprawnie napędzał słuchawki 64 Ω?

Ten układ w obecnej postaci nie daje wzmocnienia napięciowego, więc do 64 Ω trzeba go przerobić na układ z większym wzmocnieniem albo mocniej go spolaryzować [#21715682] [#21721734] Najprostsza poprawka z wątku to zmniejszenie rezystora emiterowego z 470 Ω do ok. 330 Ω, 220 Ω, a nawet ok. 100 Ω, bo 470 Ω mocno ogranicza wydajność prądową [#21715682] [#21722045] [#21725749] Warto też dobrać rezystor polaryzacji tak, aby na kolektorze pierwszego tranzystora było około 6,5 V; sam rezystor 470 kΩ może wymagać doboru do konkretnego tranzystora [#21722045] [#21722318] Na wyjściu dla słuchawek 64 Ω wystarczy kondensator około 220 µF, bo 2200 µF jest tu przesadą [#21721830] [#21725749] Jeśli chcesz prosty układ tranzystorowy od zera, w wątku padła też propozycja stopnia WE na BC108 z wtórnikiem emiterowym na drugim tranzystorze jako lepszej bazy do takiego obciążenia [#21715727] [#21719792]
Wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA
  • #61 21720806
    CYRUS2
    Poziom 43  
    Posty: 17861
    Pomógł: 1235
    Ocena: 3495
    cyś8 napisał:
    Mam NE5532P oraz JRC4558.
    Zrób układ który podałem w post #11.
    NE5532 będzie działał (to znacznie lepszy układ od LM741). Prąd zasilania tylko 8 mA na kanał. Można zastosować do zasiania baterię 9 V.
    CYRUS2 napisał:
    Zastosuje podstawkę - może kupić droższy wzmacniacz operacyjny i LM 741 wymienić na lepszy.
  • REKLAMA
  • #62 21720813
    _jta_
    Specjalista elektronik
    Posty: 48975
    Pomógł: 3207
    Ocena: 4230
    Nie widzę układu, którego dotyczył >>21720664.

    Pierwszy układ (na 2 tranzystorach) w >>21720740 daje wzmocnienie napięciowe ×2, to może być za mało, można zwiększyć dając mniejszy R6.

    NE5532 to podwójny wzmacniacz. Powinien ograniczać prąd wyjściowy do około 38 mA. Czyli moc na słuchawce 64 Ω będzie około 45 mW, amplituda napięcia 2,4 V.

    TDA2822 ma dopuszczalne napięcie zasilania 15 V, wzmocnienie napięciowe chyba ×100. Przy zasilaniu 12 V da na te słuchawki sporą moc - jeszcze nie taką, żeby uszkodzić słuchawki, ale słuch może.
  • #63 21720829
    CYRUS2
    Poziom 43  
    Posty: 17861
    Pomógł: 1235
    Ocena: 3495
    _jta_ napisał:
    NE5532 to podwójny wzmacniacz. Powinien ograniczać prąd wyjściowy do około 38 mA. Czyli moc na słuchawce 64 Ω będzie około 45 mW, amplituda napięcia 2,4 V.
    45 mW i 2,4 V na ucho to uszkodzenie słuchu.
    Słuchawki 64 Ω - słucha się na poziomie napięcia ~0,2 V-0,3 V.
  • REKLAMA
  • #64 21720831
    jarek_lnx
    Poziom 43  
    Posty: 22651
    Pomógł: 4183
    Ocena: 6080
    Pojawiło się już z dziesięć schematów w tym wątku i nadal nie wiemy, czego autor szuka. Skoro przy tamtych się nie odzywał, to pewnie mu nie pasują. Ale dlaczego, nie wiemy.

    38 mA to nie jest prąd wyjściowy przy normalnej pracy, to jest prąd zwarciowy, a dokładniej jego wartość typowa, producent dopuszcza, że wypadnie w zakresie 10-60 mA. Ale to, że ograniczenie prądowe działa przy wartości, dajmy na to, 40 mA, nie znaczy, że przy 39 mA stopień wyjściowy będzie działał poprawnie i nie będzie zniekształcał. Dlatego trzeba mieć zapas.
  • REKLAMA
  • #67 21721406
    CYRUS2
    Poziom 43  
    Posty: 17861
    Pomógł: 1235
    Ocena: 3495
    cyś8 napisał:
    Chodzi o prosty schemat, żeby napędzić te słuchawki
    _jta_ napisał:
    Może zacznij od wypróbowania prostego układu, ze zmianami, które opisałem w >>21720028.
    W układzie #11 na opampie nie trzeba eksperymentować z różnymi wartościami rezystorów !
  • #69 21721734
    _jta_
    Specjalista elektronik
    Posty: 48975
    Pomógł: 3207
    Ocena: 4230
    To już jest nieco złożony, jak na próbę, i ma sporo wad. Po pierwsze, w emiterach tranzystorów wyjściowych wypada dodać oporniki (do głośnika 0,5 Ω, do słuchawek może być kilka Ω) - inaczej łatwo o niestabilność cieplną, kiedyś zrobiłem taki układ bez tych oporników i nauczyłem się, że są potrzebna. Po drugie, bardzo słabe ujemne sprzężenie zwrotne, więc będą spore zniekształcenia.

    Dużo lepsze (a niewiele bardziej skomplikowane - jeden tranzystor więcej) układy stosowano np. w magnetofonie MK-125 i w gramofonie Party-Hit - tylko tam w stopniu wyjściowym stosowano tranzystory germanowe, im wystarczało znacznie niższe napięcie pomiędzy bazami tranzystorów wyjściowych, dobierano do nich termistor; tu diody nie dają możliwości regulacji prądu spoczynkowego, lepszym sposobem jest tranzystor z potencjometrem. Za optymalny prąd spoczynkowy uważa się taki, przy którym napięcie na opornikach emiterowych jest po około 27mV.
  • #70 21721814
    CYRUS2
    Poziom 43  
    Posty: 17861
    Pomógł: 1235
    Ocena: 3495
    cyś8 napisał:
    Jak bym wykorzystał ten schemat ,tylko zastosował tranzystory bc108 i bd139 bd140.
    Wykorzystaj układ post #6.
    Schemat wzmacniacza tranzystorowego z kondensatorami i rezystorami.
    To właśnie zmodyfikowany dla słuchawek schemat post #68.
  • #71 21721830
    _jta_
    Specjalista elektronik
    Posty: 48975
    Pomógł: 3207
    Ocena: 4230
    Kondensator wyjściowy - nie trzeba 2200 µF, wystarczy 220 µF. Opornik 330 Ω - lepiej ze 150 Ω. Opornik 470 kΩ - lepiej do emitera drugiego tranzystora, niż do połączenia kolektora pierwszego z bazą drugiego. Nie wiem, po co opornik 1 kΩ w emiterze pierwszego tranzystora.
  • #72 21721893
    CYRUS2
    Poziom 43  
    Posty: 17861
    Pomógł: 1235
    Ocena: 3495
    _jta_ napisał:
    Nie wiem, po co opornik 1 kΩ w emiterze pierwszego tranzystora.
    Dlatego nic nie poprawiaj w układzie #6.
    Poza zmianą 2200uF na 220uF.
  • REKLAMA
  • #73 21721899
    kazikszach
    Poziom 39  
    Posty: 4011
    Pomógł: 513
    Ocena: 1100
    _jta_ napisał:
    Nie wiem, po co opornik 1 kΩ w emiterze pierwszego tranzystora.

    Bo to wzmacniacz na jednym tranzystorze o wzmocnieniu ustalanym stosunkiem rezystancji w kolektorze do tej w emiterze ( tutaj akurat wzmocnienie 10 razy) z wtórnikiem emiterowym na wyjściu zmniejszającym rezystancję wyjściową, a rezystor lepiej zmienić na 100 Ω.
  • #75 21721925
    CYRUS2
    Poziom 43  
    Posty: 17861
    Pomógł: 1235
    Ocena: 3495
    _jta_ napisał:
    To już jest nieco złożony, jak na próbę, i ma sporo wad. Po pierwsze, w emiterach tranzystorów wyjściowych wypada dodać oporniki (do głośnika 0,5 Ω,
    Inżynierów z firmy FONIKA też krytykowaleś.
  • #76 21721931
    kazikszach
    Poziom 39  
    Posty: 4011
    Pomógł: 513
    Ocena: 1100
    _jta_ napisał:
    Ale z tym opornikiem 1 kΩ sprzężenie zwrotne poprzez opornik 470 kΩ jest za słabe, by korygować zniekształcenia.

    Ty chyba nie rozumiesz jak działa wzmacniacz na jednym tranzystorze.
  • #77 21721932
    jarek_lnx
    Poziom 43  
    Posty: 22651
    Pomógł: 4183
    Ocena: 6080
    Rezystor 470k i tak jest za mały, dla tranzystora z grupy C który ma betę 500 dał bym nawet 10x więcej

    przed zmianą rezystorów przesterowuje przy 320mV

    Schemat układu z tranzystorami BC337-40 i sygnałem sinusoidalnym w LTspice

    Po zmianie rezystorów przy 2,2V
    Schemat symulacji wzmacniacza tranzystorowego i wykres napięcia wyjściowego

    CYRUS2 napisał:
    Inżynierów z firmy FONIKA też krytykowaleś.
    Ale to nadal nie jest rozwiązanie godne chwalenia. Krajowe fabryki musiały robić tanio i na skróty, ktoś w Fonice sprawdził że tranzystor "x", z diodą "y", z radiatorem "z" daje układ który działa. Ale jak w takim układzie, na innych elementach, komuś się spalą tranzystory, nie powiesz że to dziwne, bo nie będzie.

    Problem z takimi oszczędnościowymi schematami jest taki że zawsze trzeba sprawdzać prądy i napięcia spoczynkowe.
  • #78 21721949
    kazikszach
    Poziom 39  
    Posty: 4011
    Pomógł: 513
    Ocena: 1100
    jarek_lnx napisał:
    Po zmianie rezystorów przy 2,2V

    To powinno autora zadowolić.
  • #79 21721968
    acctr
    Poziom 39  
    Posty: 4554
    Pomógł: 389
    Ocena: 2021
    cyś8 napisał:
    Jak bym wykorzystał ten schemat ,tylko zastosował tranzystory bc108 i bd139 bd140.

    To jest wzmacniacz klasy AB o dużej mocy jak na słuchawki. Nie ma sensu budować wzmacniacza słuchawkowego na tranzystorach innego niż klasy A, gdyż łatwo znajdziesz gotowe scalaki o znacznie lepszych parametrach. I nie piszę tutaj o badziewiu TDA2822, które ktoś wspomniał, ale chyba nigdy nie zasilał przez niego słuchawek i nie słyszał jak to paskudnie gra :D
    cyś8 napisał:
    Mam NE5532P oraz JRC4558.

    Możesz zbudować prosty wzmacniacz klasy A dokładając jakiś tranzystor i kilka rezystorów.
    Pomogłem? Kup mi kawę.
  • #80 21722024
    CYRUS2
    Poziom 43  
    Posty: 17861
    Pomógł: 1235
    Ocena: 3495
    Wzmacniacz post #6.
    Co robi początkujący -bierze elementy montuje układ , podłącza zasilanie 12V i sprawdza.
    Z wartościami jak na schemacie.
    Podłączyłem - napięcie na kolektorze T1 otrzymałem 2,5V.
    To napięcie punktu pracy wzmacniacza.
    jarek_lnx napisał:
    Słuchawki mają 64 Ω i czułość 102 dB SPL (z 1 mW), czyli te 102 dB uzyskają z 0,25 Vskut.
    To zapewnia punkt pracy wzmacniacza post #6.
    O czym mówi punkt pracy ?
    Punkt pracy określa wartość amplitudy przebiegu zmiennego.

    Słuchawki 64Ω nie wymagają ampitudy 2V.

    Rezystor 470kΩ realizuje stabilizacje punktu pracy.
  • #81 21722045
    kazikszach
    Poziom 39  
    Posty: 4011
    Pomógł: 513
    Ocena: 1100
    Ja proponuję wersję z postu #6 ze zmienionym rezystorem 330 Ω na 100 Ω i dobranym doświadczalnie rezystorem tu 470 kΩ tak, aby uzyskać na kolektorze pierwszego tranzystora napięcie w okolicach 6,5 V.
  • #82 21722052
    jarek_lnx
    Poziom 43  
    Posty: 22651
    Pomógł: 4183
    Ocena: 6080
    Z symulacji wynika że przy 0,25V RMS na wyjściu, już jedna strona sinusoidy się zagina (5% THD). To jest słaby wynik, przyczyną są źle dobrane elementy. Powinien być jakiś zapas.
  • #83 21722054
    CYRUS2
    Poziom 43  
    Posty: 17861
    Pomógł: 1235
    Ocena: 3495
    kazikszach napisał:
    Ja proponuję wersję z postu #6 i z dobranym doświadczalnie rezystorem tu 470 kΩ tak, aby uzyskać na kolektorze pierwszego tranzystora napięcie w okolicach 6,5 V.
    Nic nie zrozumiałeć z postu #80
    To - niepotrzebne - nic nie daje.

    Ta zmiana nic nie daje tylko pogorszy stabilizaje punktu pracy.
  • #84 21722056
    jarek_lnx
    Poziom 43  
    Posty: 22651
    Pomógł: 4183
    Ocena: 6080
    kazikszach napisał:
    dobranym doświadczalnie rezystorem tu 470 kΩ tak, aby uzyskać na kolektorze pierwszego tranzystora napięcie w okolicach 6,5
    Też tak uważam. Skoro rezystor kolektorowy jest Rc=10k to ten od polaryzacji bazy powinien być orientacyjne Rc*beta

    CYRUS2 napisał:
    Ta zmiana nic nie daje tylko pogorszy stabilizaje punktu pracy.
    Trudno to nazwać stabilizacją. Zmienisz tranzystor to punkt pracy się zmieni, wzrośnie temperature to też się zmieni, bo zmieni się beta. Beta od temperatury zależy się mniej niż Ube ale to nie jest stabilizacja.
  • #85 21722066
    CYRUS2
    Poziom 43  
    Posty: 17861
    Pomógł: 1235
    Ocena: 3495
    jarek_lnx napisał:
    Też tak uważam. Skoro rezystor kolektorowy jest Rc=10k to ten od polaryzacji bazy powinien być orientacyjne Rc*beta
    Ale projektant układu #6 inaczej uważa.
    Cyś8 może sprawdzić układ #6.

    Cys8 chce uklad na tranzystorach.
  • #86 21722072
    kazikszach
    Poziom 39  
    Posty: 4011
    Pomógł: 513
    Ocena: 1100
    CYRUS2 napisał:
    kazikszach napisał:
    Ja proponuję wersję z postu #6 i z dobranym doświadczalnie rezystorem tu 470 kΩ tak, aby uzyskać na kolektorze pierwszego tranzystora napięcie w okolicach 6,5 V.
    Nic nie zrozumiałeć z postu #80
    To - niepotrzebne - nic nie daje.

    Ta zmiana nic nie daje tylko pogorszy stabilizaje punktu pracy.

    Niepotrzebnie się pienisz, bo przy napięciu około 6,5 V na kolektorze pierwszego tranzystora zmiana napięcia o 0,5 V nie wpłynie na pracę wzmacniacza, to przy napięciu 2,5 V taka zmiana może spowodować nasycenie pierwszego tranzystora i wzrost zniekształceń.
    Ten rezystor w bazie pierwszego tranzystora powinien być dobierany do danego egzemplarza zastosowanego tranzystora, bo autor ma różne tranzystory.
  • #87 21722104
    jarek_lnx
    Poziom 43  
    Posty: 22651
    Pomógł: 4183
    Ocena: 6080
    CYRUS2 napisał:
    Ale projektant układu #6 inaczej uważa.
    Obawiam się że ktoś zamienił tranzystory bez zmiany rezystora. Schematy "fruwające" po internecie mają więcej niż jednego autora.
    kazikszach napisał:
    Niepotrzebnie się pienisz, bo przy napięciu około 6,5 V na kolektorze pierwszego tranzystora zmiana napięcia o 0,5 V nie wpłynie na pracę wzmacniacza, to przy napięciu 2,5 V taka zmiana może spowodować nasycenie pierwszego tranzystora i wzrost zniekształceń.
    Problemem jest niskie napięcie na rezystorze 330R i stosunkowo duża rezystancja. To powoduje że płynie tam mały prąd spoczynkowy 6mA, przez co wydajność tego stopnia "mocy" jest marna - 5mA
  • #88 21722108
    CYRUS2
    Poziom 43  
    Posty: 17861
    Pomógł: 1235
    Ocena: 3495
    kazikszach - poniższe teksty czyta Cyś8.
    kazikszach napisał:
    Niepotrzebnie się pienisz, bo przy napięciu około 6,5 V na kolektorze pierwszego tranzystora zmiana napięcia o 0,5 V nie wpłynie na pracę wzmacniacza, to przy napięciu 2,5 V taka zmiana może spowodować nasycenie pierwszego tranzystora i wzrost zniekształceń.
    Nieprawda - to twoje fantazje.
    Zmiana napiecia zasilania o 0,5V powoduje w układzie #6 zmianę napięcia na kolektorze T1 o 90mV.
    Przy spadku o 1,5V - zasilanie 10,5V - napięcie na kolektorze spada do 2,36V.
  • #89 21722111
    kazikszach
    Poziom 39  
    Posty: 4011
    Pomógł: 513
    Ocena: 1100
    CYRUS2 napisał:
    kazikszach napisał:
    Niepotrzebnie się pienisz, bo przy napięciu około 6,5 V na kolektorze pierwszego tranzystora zmiana napięcia o 0,5 V nie wpłynie na pracę wzmacniacza, to przy napięciu 2,5 V taka zmiana może spowodować nasycenie pierwszego tranzystora i wzrost zniekształceń.
    Nieprawda - to twoje fantazje.
    Zmiana napiecia zasilania o 0,5V powoduje w układzie #6 zmianę napięcia na kolektorze T1 o 90mV

    Gdzie ja tu piszę o napięciu zasilania?
    Mi chodziło o napięcie na kolektorze pierwszego tranzystora, wydawało mi się, że idzie to wywnioskować z mojej odpowiedzi.
    Za pienienie uważam to co piszesz tłustym drukiem.
  • #90 21722113
    _jta_
    Specjalista elektronik
    Posty: 48975
    Pomógł: 3207
    Ocena: 4230
    kazikszach napisał:
    Ty chyba nie rozumiesz jak działa wzmacniacz na jednym tranzystorze.

    A może rozumiem lepiej od Kolegi, a Kolega nie potrafi zrozumieć, że ja rozumiem? ;)

    CYRUS2 napisał:
    Inżynierów z firmy FONIKA też krytykowaleś.

    Po pierwsze, WG-580F to konstrukcja sprzed ponad pół wieku - od tego czasu ja się sporo nauczyłem, może i oni też; po drugie, pełny schemat tego wzmacniacza zawiera jeszcze jeden tranzystor (o którego braku napisałem) i ujemne sprzężenie zwrotne - zobacz temat "Fonica WG-580f - poszukuję instrukcji i schematów do gramofonu".

Podsumowanie tematu

✨ Dyskusja dotyczy wzmacniacza słuchawkowego opartego na tranzystorach BC108B i BD135, który dobrze napędza słuchawki 32 Ω, ale ma problemy z 64 Ω (Sennheiser HD 280 PRO, 500 mW). Układ przedstawiony w schemacie to wtórnik emiterowy, który nie wzmacnia napięcia, a jedynie prąd, co ogranicza moc wyjściową i powoduje zniekształcenia przy wyższych impedancjach słuchawek. Propozycje zwiększenia mocy obejmują zmniejszenie rezystora emiterowego (np. z 470 Ω do 330 Ω lub 220 Ω), zwiększenie napięcia zasilania, zastosowanie wzmacniacza w konfiguracji wspólnego emitera (WE) na BC108 oraz drugiego stopnia na BD139/BD140. Wskazano, że układ wymaga ujemnego sprzężenia zwrotnego dla poprawy liniowości i stabilizacji punktu pracy. Alternatywnie polecano użycie wzmacniaczy operacyjnych o niskim poziomie szumów, takich jak NE5532 lub JRC4558, z wtórnikiem tranzystorowym na wyjściu, zamiast przestarzałego LM741, który nie nadaje się do bezpośredniego napędzania słuchawek. Wzmacniacze scalone typu TDA2822, LM386, TBA820 czy TDA2003 również zostały wymienione jako gotowe rozwiązania. Dyskutowano o konieczności dopasowania punktu pracy tranzystorów, doborze rezystorów i kondensatorów (np. 220 µF zamiast 2200 µF na wyjściu) oraz o ograniczeniach mocy i bezpieczeństwie słuchu przy wysokich poziomach głośności. Użytkownik preferuje prosty wzmacniacz tranzystorowy, wykorzystujący posiadane elementy, a w dyskusji pojawiły się schematy wzmacniaczy klasy A i AB, w tym modyfikacje klasycznych konstrukcji z magnetofonów i gramofonów. Podkreślono, że dla słuchawek 64 Ω wystarczy umiarkowane wzmocnienie napięciowe, aby uzyskać głośność porównywalną do 32 Ω, a nadmierna moc może uszkodzić słuch. Ostatecznie rekomendowano budowę prostego wzmacniacza na tranzystorach z poprawionym punktem pracy i sprzężeniem zwrotnym, lub zastosowanie sprawdzonych wzmacniaczy operacyjnych NE5532 z wtórnikiem tranzystorowym na wyjściu.
Wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA