logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Ocena stanu aluminiowej instalacji elektrycznej-czego oczekiwać od elektryka?

abc123pac1 22 Gru 2025 23:05 2022 87
Najlepsze odpowiedzi

Czy stara aluminiowa instalacja elektryczna w mieszkaniu z wielkiej płyty nadaje się jeszcze do bezpiecznego użytkowania i czego powinienem oczekiwać od elektryka podczas oględzin przed zakupem?

Starą aluminiową instalację z lat 70. należy traktować jako instalację do wymiany w całości, a ewentualna częściowa modernizacja kuchni poprawi tylko lokalnie bezpieczeństwo, nie rozwiązując problemu całego mieszkania [#21788818][#21788193] Elektryk powinien zrobić pełne oględziny dostępnych gniazd, puszek i osprzętu oraz pomiary skuteczności ochrony, oporności izolacji i uziemień; jeśli puszki są zagipsowane albo punktów nie da się udostępnić, powinno to być wpisane w protokole jako brak możliwości zbadania tych miejsc [#21788193][#21788628] Nie musisz brać czajnika ani żelazka, bo do sprawdzenia instalacji elektryk poradzi sobie bez nich; obwody oświetleniowe LED można traktować mniej priorytetowo, ale nie wolno zakładać, że są odporne na awarię [#21788424][#21788079] Miedziany WLZ jest plusem, bo po wymianie instalacji w mieszkaniu będzie do czego podłączyć nowe obwody [#21788079] Przy już naprawianej „bypassami” instalacji i braku możliwości pełnych oględzin najrozsądniej zakładać remont całej instalacji, a nie łatanie pojedynczych pomieszczeń [#21788818][#21788193]
Wygenerowane przez model językowy.
  • #1 21787985
    abc123pac1
    Poziom 10  
    Posty: 175
    Ocena: 32
    Pytania od kompletnego laika.

    Mam okazję kupić mieszkanie w Wielkiej Płycie,bodaj z 71' roku,ładnie wykończone,niewymagające remontu.Nie zgadzam się na żadne kucie ścian.
    Niestety w mieszkaniu jest nadal stara instalacja aluminiowa,która już uległa awarii-przepalony/zniszczony/nie wiem dokładnie co się stało kabel,został naprawiony "by-passem" z kabla miedzianego,zamontowanego w korytku montażowym,który biegnie z jednego gniazdka do drugiego.Sprzedająca twierdzi,że poza tym incydentem instalacja sprawuje się dobrze-z frytkownicą,piekarnikiem czy działaniem pralki problemów nie miała.Jestem już umówiony z elektrykiem na oględziny.Gdybyście mogli powiedzieć czego powinienem od niego oczekiwać,jakich czynności żądać podczas pomiarów/oględzin a co możemy zrobić pobieżnie-nie możmy siedzieć właścicielce 1,5 godziny na głowie i grzebać w kontaktach.Pytania do was,też z własnych doświadczeń:

    1.Czy instalacja alu,w takich mieszkaniach niemal zawsze jest w złym stanie? Czy może jednak często,nawet po tylu latach jej stan jest dostateczny i nadaje się do rozsądnego użytkowania? W mieszkaniu nie chcę i nie będę miał płyty indukcyjnej-jest gaz i z niego będę korzystał gotując.Odkurzacz mam pionowy,z ladowarką więc kolejne prądożerne urządzenie odpada.

    2.Czy sprawdzanie żyrandoli to ten punkt,który można potraktować bardziej pobieżnie? Przy obecnych żarowkach led obciążenie tych przewodów jest znikome.Powtarzam-nie możemy siedzieć tam pół dnia.Mieszkanie dwupokojowe 32 m2

    3.Właścicielka zapewne nie zgodzi się na dostęp do puszek,bo są zagipsowane.Czy to bardzo istotny punkt pomiarów?

    4.WLZ to kabel miedziany.W spółdzielni dowiedziałem się,że przydział mocy na mieszkanie to teraz ok 12 kilowatów.Czy to coś ułatwi podczas pomiarów?

    5.Wziąć ze sobą jakieś prądożerne sprzęty do sprawdzenia instalacji? Żelazko? Czajnik? Czy elektryk poradzi sobie bez tego?

    Bardzo proszę o jakieś wskazówki.Elektryk powiedział mi,że można wymienić częściowo instalację w kuchni,najbardziej obciążonym miejscu,prowadząc przewody w korytkach,robiąc osobne obwody i byłaby to już znaczna poprawa jej stanu.
  • #2 21788024
    Plumpi
    Specjalista - systemy grzewcze
    Posty: 7926
    Pomógł: 852
    Ocena: 2600
    Radziłbym ominąć szerokim łukiem takie mieszkanie. Nie jest to żadna okazja, a wręcz przeciwnie wiele problemów, a być może nieszczęść, bo zła instalacja zagraża mieniu, zdrowiu, a nawet życiu.
    Skoro wykonano remont kapitalny mieszkania, ale nie wymieniono instalacji elektrycznej to widać, że mieszkanie jest tylko przypudrowane na sprzedaż. Wykonano remont a w zasadzie pudrowanie po najtańszych kosztach, aby wyrwać większe pieniądze. Nie wiadomo jeszcze jakie inne niespodzianki tam jeszcze czyhają. Może się okazać, że stara instalacja elektryczna to pikuś. Że są tam stare, pordzewiałe rury wodne czy kanalizacyjne. Kupisz mieszkanie, a później trzeba je będzie remontować. Kuć ściany, wymieniać instalacje, kłaść gładzie, płytki, podłogi i malować.

    Pamiętaj też, że to są Twoje pieniądze i musisz wiedzieć za co płacisz.
    Uważam, że lepiej poszukać tańszego mieszkania do kapitalnego remontu i je wyremontować we własnym zakresie. Wtedy wiesz co masz i wiesz jak zostało zrobione.
    A jak kupujesz mieszkanie wyremontowane to warto poprosić o zdjęcia z czasu remontu i należy dokładnie sprawdzić wszystkie instalacje, czy zostały wymienione.
  • #3 21788037
    abc123pac1
    Poziom 10  
    Posty: 175
    Ocena: 32
    Nie zrozumieliśmy się.

    To mieszkanie nie jest świeżo po remoncie tylko jest zadbane.Prosiłbym o trzymanie się tematu i odpowiedzi na pytania a nie porady odnośnie rynku nieruchomości.
  • #4 21788059
    Mobali
    Poziom 43  
    Posty: 11774
    Pomógł: 1331
    Ocena: 3775
    Zgadzam się z poprzednikiem. Większość mieszkań z tego okresu ma instalacje w bardzo złym stanie, które absolutnie nie przystają do współczesnych wymagań. Należy się więc liczyć z koniecznością remontu całej instalacji elektrycznej, co w praktyce oznacza właściwie wykonanie jej od nowa. Głównie dlatego, że poprowadzona jest prawdopodobnie na dwużyłowych przewodach aluminiowych, które należy wymienić. Może się także okazać, że część przewodów jest poprowadzona pod wylewkami, czy też w ścianach bez peszli. A nawet jeśli są peszle, to prawdopodobnie będą stare i o zbyt małych przekrojach, żeby udało się przeciągnąć nowe przewody. A więc najpewniej będzie konieczne kucie bruzd. I zdecydowanie lepiej zrobić to teraz, na etapie remontu przed zasiedleniem niż potem borykać się z kolejnymi awariami.

    Nie ulegaj złudzeniu, że nowoczesne urządzenia są mniej prądożerne. Niektóre tak, ale generalnie całkowite zużycie energii w mieszkaniach stale rośnie, bo odbiorników jest coraz więcej. Zresztą wystarczy wskazać pralkę, żelazko, czajnik do gotowania wody czy piekarnik i już masz kilka urządzeń pobierających po kilka kilowatów każde. Szczególnie dla takich odbiorników, należy bezwzględnie wykonać nowe osobne obwody z przewodem ochronnym, o odpowiednich parametrach, nie tylko jeśli chodzi o sam materiał i przekroje. Także do sprzętu o mniejszych wymaganiach (jeśli chodzi o moc) potrzebujesz instalacji nowoczesnej, gdzie warunkiem bezpiecznego używania wielu współczesnych sprzętów jest między innymi gniazdo z uziemieniem (np. zasilacz komputera). Także punkty podłączania źródeł światła (lampy, żyrandole) to miejsca, gdzie powinny być doprowadzone przewody ochronne. Niestety, stare mieszkania są tańsze w zakupie, ale na ich remont modernizację trzeba wydać więcej - adekwatnie do wieku i stanu zaniedbań. Czasem sytuacja jest aż tak zła, że lepiej budować od nowa niż remontować. Oceń stan, skalkuluj koszty i dolicz po prostu wartość remontu tej instalacji do ceny zakupu mieszkania. A dobre wieści są takie, że mieszkanie małe, to i obwodów oraz punktów znacznie mniej, czyli wydatek będzie zdecydowanie niższy.
    Pomogłem? Kup mi kawę.
  • #5 21788079
    r103
    Poziom 37  
    Posty: 6166
    Pomógł: 280
    Ocena: 932
    1. Tak. Jak to ma być jakoś bezpiecznie to do wymiany. Zresztą na wstępie opis że już pewne odcinki są uszkodzone.
    2. Obwody oświetlenia też mogą ulec awarii w każdej chwili nawet z LEDami bo się żyła ukruszy gdzieś tak sama z siebie. No i wypadałoby "żyrandole" założyć w klasie ochronności nie wymagającej podłączenia do przewodu ochronnego.
    3. Tam za dużo puszek nie ma - jest albo Centralna Puszka Rozdzielcza albo jej jakiś poprzednik w postaci pierścienia rozdzielczego /no pewnie dwóch jeden na oświetlenie drugi na gniazdka/...
    4. Dobry prognostyk wymienione jest WLZ - po wymianie instalacji w mieszkaniu będzie ją do czego podłączyć
    5. Nie

    A wizyta elektryka potrzebna o tyle o ile że jak mieszkanie ma taką np lokalizację że jest do brania bez zlituj się - zaplanujesz od razu szeroko rozumiany remont instalacji to znaczy jej położenie od nowa pod pozorem remontu. Bo jak nie chcesz lekkiego choćby "kucia" bo nawet przy instalacji korytkowej to trochę go będzie - to szkoda elektrykowi zajmować czas.
  • #6 21788097
    Plumpi
    Specjalista - systemy grzewcze
    Posty: 7926
    Pomógł: 852
    Ocena: 2600
    abc123pac1 napisał:
    Nie zrozumieliśmy się.

    To mieszkanie nie jest świeżo po remoncie tylko jest zadbane.Prosiłbym o trzymanie się tematu i odpowiedzi na pytania a nie porady odnośnie rynku nieruchomości.


    Z pierwotnego opisu wynikało jednoznacznie, że jakiś remont był tam przeprowadzony.
    Zwroty "ładnie wykończone", "Właścicielka zapewne nie zgodzi się na dostęp do puszek, bo są zagipsowane" świadczą właśnie o tym, że był tam przeprowadzony jakiś remont. Przynajmniej gipsówki i malowanie.
    W latach 70-tych królował gumolit i linoleum oraz parkiety, a w łazienkach małe kafelki klejone na cement. Bez ich wymiany do tej pory byłby to "obraz nędzy i rozpaczy".

    Skoro nie interesuje Cię rynek nieruchomości i powszechne cwaniackie praktyki to jedyne co mogę doradzić to weź z sobą mądrego elektryka i niech zrobi przegląd tej instalacji.
    Niestety przegląd instalacji polega na zajrzeniu do każdej puszki elektrycznej i do każdego gniazda, ocenie stanu przewodów, ocenie stanu izolacji, ocenie stanu połączeń, wykonaniu pomiarów elektrycznych, określeniu typu sieci zasilającej oraz typu ochrony przeciwporażeniowej.
    Niestety nie da się ocenić stanu instalacji bez wykonania oględzin, a już tym bardziej nikt na forum Ci nie odpowie na takie laickie pytania, które wymagają przeprowadzenia oględzin i badań instalacji.
    Jeżeli elektryk nie będzie mógł zajrzeć do puszek czy też odkręcić gniazd to szkoda mu "zawracać gitarę" i wtedy masz dwa wyjścia: albo kupować to mieszkanie z nastawieniem, że elektryka jest do wymiany, albo szukać nowego mieszkania z nową, bezpieczną instalacją.
  • #7 21788124
    Ktoś_tam
    Poziom 40  
    Posty: 5234
    Pomógł: 502
    Ocena: 2819
    Możesz podłączać sprzęt o małej mocy lub nawet wcale go nie podłączać. Możesz nie zgadzać się aby kuć. Możesz być przeciwny otwieraniu puszek w celu zweryfikowania stanu instalacji, nawet po kupnie mieszkania. Możesz kupić to mieszkanie jeśli się tobie podoba i żyć z ewentualnymi mankamentami lub problemami. Pamiętaj jednak, stara aluminiowa instalacja jest mniej bezpieczna niż nowoczesna, zarówno pod względem przeciwpożarowym jak i przzeciwporażeniowym. Aluminium jest kruche, więc jakakolwiek ingerencja w gniazdka lub wyłączniki wiąże się z ewentualnym ukruszeniem przewodu. Pamiętaj że jakiekolwiek zwarcie powoduje spory prąd, dużo większy niż ten twój stojący odkurzacz. Takie zwarcie dosyć skutecznie weryfikuje czy instalacja jest dobrze wykonana, czy działa bo działa. Najczęściej takie zwarcie powoduje uszkodzenia w puszkach, te jak wiadomo są zagipsowane. Pamiętaj o tym że ewentualna wymiana instalacji jest zawsze droższa niż samo malowanie ścian lub ewentualnie gładż z malowaniem. Poza tym wymiana w wielkiej płycie nie należy do łatwych, nawet w małym mieszkaniu. "Plusów dodatnich" nie ma z posiadania instalacji aluminiowej. To wszystko można powiedzieć nawet nie będąc na miejscu.
    Jeśli instalacja jest nie do ruszenia w najbliższym czasie to ja bym takie mieszkanie traktował jako minę a nie jako okazję.
  • #8 21788157
    abc123pac1
    Poziom 10  
    Posty: 175
    Ocena: 32
    Mówicie o wymianie całej instalacji z bruzdowaniem.

    No to mamy poważny problem,bo o ile jej wymiana zamknęłaby się w kwocie 15 tys.złotych(to rynkowa,Wrocławska cena?) To w rzeczywistości kosztowałoby to jeszcze jakieś 20 tys.Ściany po bruzdowaniu będą zniszczone-trzeba wołać fachowca od gładzi.Gładź trzeba położyć od początku na wszystkich ścianach i sufitach,żeby to miało ręce i nogi i ładnie wyglądało.

    Kolejne pytania:
    1.Jak oceniacie koncepcję tylko częściowej wymiany.Nowe obwody w łazience i kuchni.Sufity i sypialnia zostają ze starą instalacją-żarówki led i ładowarka do telefonu w sypialni to małe obciążenia.Będę tam mieszkał sam.Mieszkanie połowę dnia będzie stało puste.

    2.W mieszkaniu jest tak jakby podwójna podłoga.Na stary parkiet zostały położone panele.Więc warstwa jest na tyle gruba,że kable schowałyby się w dylatacjach czy bruzdach w parkiecie przy ścianach.To ułatwiłoby całą wymianę instalacji.Dopuszcza się prowadzenie instalacji w ten sposób?

    Oceńcie czy dobrze rozumuję.Nie ma zmiłuj-cała instalacja do wywalenia.Jak nie chce bruzdowania to kable w listwach/podłodze i korytka na suficie.Czyli z zadbanego mieszkania,zrobi się przez te korytka zadbany magazyn :-).

    A,i wymiana instalacji nie jest droższa od gładzi i malowania.Elektryka to wręcz najtańsza kwestia jeżeli chodzi o remont mieszkania.Przy tak małym mieszkaniu nikt nie pofatyguje się do robienia ścian za mniej niż 18 tys.zł.
  • #9 21788179
    Mobali
    Poziom 43  
    Posty: 11774
    Pomógł: 1331
    Ocena: 3775
    @abc123pac1, poza wszystkimi wskazanymi uwagami warto pamiętać, że każda instalacja elektryczna, szczególnie w budynku wielorodzinnym, podlega obecnie obowiązkowym przeglądom. Obowiązek przeglądu instalacji elektrycznej nałożony na właścicieli wynika wprost z Art.62 Prawa budowlanego, które wskazuje, iż obiekty budowlane w czasie użytkowania powinny być poddawane co najmniej raz na 5 lat kontroli stanu technicznego oraz przydatności użytkowej. W zakres przeglądu instalacji elektrycznej wchodzi ocena sprawności stanu połączeń, osprzęt, zabezpieczenia i ocena środków ochrony przed porażeniem, a także oporność izolacji przewodów i uziemień instalacji oraz aparatów. Takiej oceny nie wykonuje się "na oko", ale musi jej dokonać elektryk dysponujący odpowiednimi kompetencjami i narzędziami pomiarowymi.

    Dlaczego o tym piszę? Bo jeśli takie przeglądy zostały wykonane, to należy poprosić przed zakupem o ich dokumentację żeby zapoznać się z zaleceniami, uwagami, itp. Dotyczy to zresztą wszystkich instalacji w tym mieszkaniu, a więc poza instalacją elektryczną, należy oczekiwać w szczególności dokumentacji instalacji gazowej i kominowej. Jeśli natomiast takich przeglądów nie ma, to takich przeglądów trzeba zażądać przed zakupem i wykonać je (na koszt sprzedającego). Jeśli odmówi, to mieszkanie należy traktować jako lokal z wadą prawną lub lokal przeznaczony do kapitalnego remontu, co powinno znaleźć odzwierciedlenie w akcie notarialnym i odpowiednio obniżonej cenie. Może się bowiem okazać, że wymiana tych kilku instalacji to będą naprawdę spore wydatki i uciążliwości przerzucone wprost na Ciebie. Warto pamiętać, że po zakupie lokalu staniesz się w świetle prawa budowlanego w pełni odpowiedzialny za wszystkie instalacje i ich stan, wiec do przeprowadzenia ich kapitalnego remontu możesz zostać po prostu zmuszony. Na przykład już po kolejnym przeglądzie. Może się także okazać, że dojdzie do poważnej awarii, która poza innymi kosztownymi skutkami, także skończ się kapitalnym remontem. Byłoby szkoda, gdyby taka pilna konieczność pojawiła się w już odnowionym i zasiedlonym, szczególnie małym mieszkaniu.

    abc123pac1 napisał:
    1.Jak oceniacie koncepcję tylko częściowej wymiany.Nowe obwody w łazience i kuchni.Sufity i sypialnia zostają ze starą instalacją-żarówki led i ładowarka do telefonu w sypialni to małe obciążenia.Będę tam mieszkał sam.Mieszkanie połowę dnia będzie stało puste.
    To bez sensu, a oszczędności niewielkie. Prędzej czy później i tam dojdzie do problemów i te prace trzeba będzie wykonać raz jeszcze. Zsumowane koszty remontów wykonywanych na raty są zawsze znacznie wyższe.
    abc123pac1 napisał:
    2.W mieszkaniu jest tak jakby podwójna podłoga.Na stary parkiet zostały położone panele.Więc warstwa jest na tyle gruba,że kable schowałyby się w dylatacjach czy bruzdach w parkiecie przy ścianach.To ułatwiłoby całą wymianę instalacji.Dopuszcza się prowadzenie instalacji w ten sposób?
    Bruzdowanie parkietu w celu prowadzenia instalacji elektrycznej jest pomysłem absurdalnym. Szczególnie, jeśli instalację da się poprowadzić w ścianach zgodnie z obowiązującymi przepisami. Zapoznaj się z obowiązującymi zaleceniami dotyczącymi prowadzenia takich instalacji, szczególnie jeśli chodzi od odległości od sufitów, podłóg i otworów drzwiowych czy okiennych.
    abc123pac1 napisał:
    Oceńcie czy dobrze rozumuję. Nie ma zmiłuj-cała instalacja do wywalenia
    Już kilka osób próbuje w sposób czytelny przekazać, że ta instalacja jest do wymiany. Musisz liczyć się z remontem mieszkania, nie da się tego "przypudrować".
    abc123pac1 napisał:
    .Jak nie chce bruzdowania to kable w listwach/podłodze i korytka na suficie
    A to już Twoja sprawa. Przy korytkach koszt pewnie nie będzie zdecydowanie mniejszy, Ale za to jak "pięknie" będzie to wyglądać ;-)
    Pomogłem? Kup mi kawę.
  • #10 21788183
    CYRUS2
    Poziom 43  
    Posty: 17690
    Pomógł: 1224
    Ocena: 3464
    abc123pac1 napisał:
    Pytania od kompletnego laika.
    Mam okazję kupić mieszkanie w Wielkiej Płycie,bodaj z 71' roku
    abc123pac1 napisał:
    Czy instalacja alu,w takich mieszkaniach niemal zawsze jest w złym stanie? i nadaje się do rozsądnego użytkowania?
    Ale nie w roku2025.
    Ta instalacja była zaprojektowana na odbiorniki w roku 1971 - jeden odbiornik ~10A.( pralka)
    abc123pac1 napisał:
    Elektryk powiedział mi,że można wymienić częściowo instalację w kuchni,najbardziej obciążonym miejscu,prowadząc przewody w korytkach,robiąc osobne obwody i byłaby to już znaczna poprawa jej stanu.
    ~Dobrze powiedział.
  • #11 21788185
    abc123pac1
    Poziom 10  
    Posty: 175
    Ocena: 32
    Szczerze wątpię czy obowiązkowy przegląd elektryczny co 5 lat jest robiony przez spółdzielnię tak jak Pan Bóg przykazał-z odkręcaniem gniazdek,puszek i siedzeniu przez elektryka po kilka godzin w każdym mieszkaniu.

    Nigdy w życiu nie słyszałem,by spółdzielnia przeprowadzała przeglądy właśnie w ten sposób.
  • #12 21788187
    CYRUS2
    Poziom 43  
    Posty: 17690
    Pomógł: 1224
    Ocena: 3464
    Mobali napisał:
    @abc123pac1
    Dlaczego o tym piszę? Bo jeśli takie przeglądy zostały wykonane, to należy poprosić przed zakupem o ich dokumentację
    Mobali - to posiada Spółdzienia - nie właścicielka.
    Spółdzielna pilnuje, żeby przeglądy były ok.
  • #13 21788188
    Ktoś_tam
    Poziom 40  
    Posty: 5234
    Pomógł: 502
    Ocena: 2819
    Mobali napisał:
    @abc123pac1, poza wszystkimi wskazanymi uwagami warto pamiętać, że każda instalacja elektryczna, szczególnie w budynku wielorodzinnym, podlega obecnie obowiązkowym przeglądom. Obowiązek przeglądu instalacji elektrycznej nałożony na właścicieli wynika wprost z Art.62 Prawa budowlanego, które wskazuje, iż obiekty budowlane w czasie użytkowania powinny być poddawane co najmniej raz na 5 lat kontroli stanu technicznego oraz przydatności użytkowej. W zakres przeglądu instalacji elektrycznej wchodzi ocena sprawności stanu połączeń, osprzęt, zabezpieczenia i ocena środków ochrony przed porażeniem, a także oporność izolacji przewodów i uziemień instalacji oraz aparatów. Takiej oceny nie wykonuje się "na oko", ale musi jej dokonać elektryk dysponujący odpowiednimi kompetencjami i narzędziami pomiarowymi.

    ...

    Jeśli natomiast takich przeglądów nie ma, to takich przeglądów trzeba zażądać przed zakupem i wykonać je (na koszt sprzedającego). Jeśli odmówi, to mieszkanie należy traktować jako lokal z wadą prawną lub lokal przeznaczony do kapitalnego remontu, co powinno znaleźć odzwierciedlenie w akcie notarialnym i odpowiednio obniżonej cenie. Może się bowiem okazać, że wymiana tych kilku instalacji to będą naprawdę spore wydatki i uciążliwości przerzucone wprost na Ciebie. Warto pamiętać, że po zakupie lokalu staniesz się w świetle prawa budowlanego w pełni odpowiedzialny za wszystkie instalacje i ich stan, wiec do przeprowadzenia ich kapitalnego remontu możesz zostać po prostu zmuszony. Na przykład już po kolejnym przeglądzie. Może się także okazać, że dojdzie do poważnej awarii, która poza innymi kosztownymi skutkami, także skończ się kapitalnym remontem. Byłoby szkoda, gdyby taka pilna konieczność pojawiła się w już odnowionym i zasiedlonym, szczególnie małym mieszkaniu.


    Przegląd ze spółdzielni, najczęściej obejmuje sprawdzenie zerowania w gniazdkach w kuchni i łazience, czyli jest to mocno okrojony przegląd, który trwa kilka do kilkunastu minut z wypisaniem protokołu.
    Fajnie by było jakby było tak jak piszesz, a ja pogrubiłem, ale jest może jakaś podstawa prawna mówiąca o tym że lokal z okrojonym przeglądem lub bez przeglądu ma wadę prawną? Bo jeśli istnieje to prawie wszystkie mieszkania w blokach są sprzedawane z wadą prawną.
  • #14 21788190
    CYRUS2
    Poziom 43  
    Posty: 17690
    Pomógł: 1224
    Ocena: 3464
    abc123pac1 napisał:
    -z odkręcaniem gniazdek,puszek i siedzeniu przez elektryka po kilka godzin w każdym mieszkaniu.
    Nigdy w życiu nie słyszałem,by spółdzielnia przeprowadzała przeglądy właśnie w ten sposób.
    Nie kombinuj.
    Normy tego nie wymagają.
    Lokal bez przeglądu nie ma wady prawnej !
    Trzeba zrobić przegląd - ewentualne usterki naprawić.
    To nadal jest instalacja o parametrach z roku 1971.
    Cytat:
    wady prawne – polegające na niezgodności statusu prawnego danej rzeczy ze stanem rzeczywistym
  • #15 21788193
    Plumpi
    Specjalista - systemy grzewcze
    Posty: 7926
    Pomógł: 852
    Ocena: 2600
    abc123pac1 napisał:
    1.Jak oceniacie koncepcję tylko częściowej wymiany.


    To jest tzw. "pudrowanie". Od czasu do czasu jestem proszony do takich mieszkań, aby wystawić protokół badań i pomiarów instalacji. Na 99% przypadków po prostu odmawiam wystawienia takiego protokołu.
    Jako fachowiec zajmujący się pomiarami i badaniami ochrony przeciwporażeniowej nie mogę sobie pozwolić na utratę reputacji oraz utratę uprawnień tylko dlatego, że komuś coś się wydaje.

    Kolego, taki częściowy remont to już jest modernizacja instalacji i wymaga, aby w całym, danym lokalu była wykonana instalacja zgodna z obowiązującymi przepisami (rozporządzeniem dotyczącym budynków oraz normami) oraz, żeby była objęta jednolitym systemem ochrony przeciwporażeniowej.

    O bruzdowaniu ścian w wielkiej płycie zapomnij z dwóch powodów. Po pierwsze wykonanie bruzd w takim żelbetonie nie jest sprawą prostą i łatwą. Po drugie absolutnie nie wolno Ci ruszyć ścian nośnych, bo są one stosunkowo cienkie, a przenoszą ogromne siły. Wszelkie prace budowlane w wielkiej płycie powinny się odbywać pod nadzorem osoby posiadającej uprawnienia budowlane konstrukcyjne, architektoniczne.

    Ale możesz prowadzić przewody instalacji po podłodze. Zresztą pod tym parkietem zapewne jest poprowadzona instalacja oświetleniowa sąsiada mieszkającego poniżej. Natomiast instalacja oświetleniowa z tego mieszkania jest na stropie u sąsiada powyżej. Tak były robione instalacje w wielkiej płycie.

    Ale po ścianach nośnych instalacje muszą być klejone na wierzchu płyty bez wykonania bruzd. Można później taką ścianę pokryć większą warstwą tynku lub nakleić na nią płytę karton-gips.

    Jak więc widzisz, wykonanie instalacji elektrycznej w wielkiej płycie jest dość trudne, a tym samym kosztowne. Trudno nawet znaleźć elektryka, który się podejmie takiej roboty, bo elektryk w tym samym czasie zrobi dwa domy jednorodzinne.

    Ale Ty chyba nie jesteś zainteresowany rynkiem nieruchomości i pytaniem, dlaczego często w wielkiej płycie remonty ogranicza się do pomalowania ścian i ułożenia nowych paneli - czyli do pudrowania mieszkania na sprzedaż?

    Zdradzę Ci, że od lat już nie tykam się takich remontów w wielkiej płycie, bo robota niewdzięczna, wymagająca sporego zaangażowania fizycznego i sporych kosztów narzędziowych (frezy czy tarcze diamentowe do bruzdownic, a i same bruzdownice to spory koszt, wszystko z odciągiem odkurzaczy budowlanych z otrzepywaczami automatycznymi, nawet otworów pod puszki elektryczne byle czym nie zrobisz, tylko musisz dysponować wiertnicą z otwornicami diamentowymi), a oczekiwania właścicieli mieszkań na zasadzie CCC (cena czyni cuda), czyli byle tanio. Oczywiście mam wszystkie narzędzia potrzebne do wykonania takich prac, ale wolę pracować w domach jednorodzinnych wiercąc i tnąc bruzy w zwykłej cegle czy pustaku niż w żelbetonie.

    Jak chcesz mieć łądnie i w miarę tanio to kłądź samemu przewody na wierzchu, a następnie klej na te ściany płyty karton-gips.
  • #16 21788194
    Mobali
    Poziom 43  
    Posty: 11774
    Pomógł: 1331
    Ocena: 3775
    CYRUS2 napisał:
    Spółdzielna pilnuje, żeby przeglądy były ok.
    Masz rację, przy założeniu że to spółdzielnia.
    Ktoś_tam napisał:
    Przegląd ze spółdzielni, najczęściej obejmuje sprawdzenie zerowania w gniazdkach w kuchni i łazience, czyli jest to mocno okrojony przegląd...
    To także zależy od konkretnej sytuacji. Bywają spółdzielnie gdzie wykonuje się "lipne" przeglądy. Ale też takie, gdzie podchodzi się do tego poważnie.
    Pomogłem? Kup mi kawę.
  • #17 21788233
    abc123pac1
    Poziom 10  
    Posty: 175
    Ocena: 32
    Przepraszam bardzo.

    Chcecie powiedzieć,że praktycznie w każdym mieszkaniu z wielkiej płyty,w którym jest aluminiowa instalacja należy ją jak najszybciej wymienić?

    I drugie pytanie-tym razem też wielka płyta,ale rok 80.Pośrednik zarzeka się,że instalacja miedziana,ale może być dwużyłowa.Też wszystko do wymiany czy można z tego korzystać bez większego ryzyka?
  • #18 21788260
    cranky
    Poziom 30  
    Posty: 2037
    Pomógł: 68
    Ocena: 375
    Plumpi napisał:
    O bruzdowaniu ścian w wielkiej płycie zapomnij z dwóch powodów.

    Nareszcie ktoś to napisał. Ale co do klejenia instalacji? U mnie są płyty podwójne, instalacja biegnie gdzieś między nimi. Chyba dałoby się to przeciągnąć między nimi.
    Aluminium w bloku to przekleństwo - większość elektryków się tego nie tyka. Znajomy ma zasilanie z kuchni do pokoju przedłużaczem ciągnięte, bo żaden elektryk nie podejmie się wymiany części instalacji. A po 50 latach przewody się utleniają i nikt nie wie ile jest w izolacji metalu, a ile proszku.
    Chyba najczęściej w ramach remontu leci płyta GK i instalacja pod nią. Albo podłogą.
  • #19 21788267
    CYRUS2
    Poziom 43  
    Posty: 17690
    Pomógł: 1224
    Ocena: 3464
    abc123pac1 napisał:
    I drugie pytanie-tym razem też wielka płyta,ale rok 80.Pośrednik zarzeka się,że instalacja miedziana,ale może być dwużyłowa.Też wszystko do wymiany czy można z tego korzystać bez większego ryzyka?
    To lepsza sytuacja.
    Bo instalacja 2 żyłowa Cu jest mniej awaryjna od Al.
    abc123pac1 napisał:
    Też wszystko do wymiany czy można z tego korzystać bez większego ryzyka?
    Nie bedzie odpowiedzi bez wizji lokalnej - która może zrobić tylko fachowiec.
  • #20 21788277
    marusmk
    Poziom 19  
    Posty: 290
    Pomógł: 33
    Ocena: 81
    abc123pac1 napisał:
    Pytania od kompletnego laika.

    ... Nie zgadzam się na żadne kucie ścian....
    .

    Cobyś nie musiał kuć nawet podłóg.
    W tym czasie izolowali stropy miękkimi płytami pilśniowymi które były nasączane rakotwórczymi środkami.
    Popytaj w spółdzielni czy budynek był badany (wiele spółdzielni w latach 90 badało).
  • #21 21788278
    Plumpi
    Specjalista - systemy grzewcze
    Posty: 7926
    Pomógł: 852
    Ocena: 2600
    CYRUS2 napisał:
    Spółdzielna pilnuje, żeby przeglądy były ok.

    Spółdzielnia to tylko pilnuje, żeby w papierach wszystko się zgadzało, a nie żeby było OK :)
    A skoro mają wyasygnowane na przegląd instalacji 15zł za każdy lokal to "cena cyni cuda" :)

    Dodano po 11 [minuty]:

    abc123pac1 napisał:
    Chcecie powiedzieć,że praktycznie w każdym mieszkaniu z wielkiej płyty,w którym jest aluminiowa instalacja należy ją jak najszybciej wymienić?


    Każda instalacja aluminiowa po 50 latach nadaje się tylko i wyłącznie do wymiany w całości.
    I tutaj nawet nie ma nad czym dywagować.
    Oczywiscie mozesz ją pozostawić i dalej łatać i użytkować, mając stale "z tyłu głowy", że w każdej chwili instalacja może się już tak spalić, że nie będzie nawet czego łatać i naprawiać, a w najgorszym przypadku całe mieszkanie może "pójść z dymem" lub ktoś "pójdzie do Piotra".
    Lokatorzy, któzy już mieszkają nie przeprowadzają aż tak idących daleko remontów z dwóch powodów: brak kasy oraz zbyt duża uciążliwość, kiedy stale się mieszka w tym mieszkaniu i nie ma gdzie się podziać na czas remontów.
    Kupując mieszkanie masz ten komfort, że jeszcze mieszkanie nie jest zamieszkałe i umeblowane, a Ty zapewne jeszcze masz gdzie mieszkać.
    Dla porządnej ekipy wykonanie remontu takiego mieszkania to 2-3 tygodnie roboty. Ale elektrykę niech wykona elektryk, a nie pan Henio czy Kazio, którego główną profesją jest gipsowanie i kładzenie płytek.
  • #22 21788298
    abc123pac1
    Poziom 10  
    Posty: 175
    Ocena: 32
    Ale jakie "elektrycy nie chcą się tykać aluminiowej instalacji"?

    Elektryk nie chce wymienić rozdzielnicy i pociągnąć 3 zupełnie nowych obwodów z WLZ do kuchni,bo to "przekleństwo"? To jest jakiś cymbał a nie elektryk.
    Moderowany przez krzysiek7:

    3.1.9. Rozpowszechnianie treści ironizujących, prześmiewczych lub złośliwych, stanowiących przejaw braku szacunku do innych Użytkowników lub osób trzecich.

  • #23 21788335
    Mobali
    Poziom 43  
    Posty: 11774
    Pomógł: 1331
    Ocena: 3775
    abc123pac1 napisał:
    Chcecie powiedzieć,że praktycznie w każdym mieszkaniu z wielkiej płyty,w którym jest aluminiowa instalacja należy ją jak najszybciej wymienić?
    Tak, to racjonalne posunięcie i najbardziej rozsądne rozwiązanie. Paradoksalnie, może się też okazać najtańsze w perspektywie dłuższego użytkowawnia lokalu.
    abc123pac1 napisał:
    Pośrednik zarzeka się, że instalacja miedziana, ale może być dwużyłowa.
    Instalacja spełnia współczesne potrzeby nie tylko z tego powodu, że przewody są miedziane. Istotne są także odpowiednie przekroje, obecność przewodu ochronnego (PE), skuteczność ochrony przeciwporażeniowej, czy odpowiedni układ, dobór niezawodnych aparatów, itp. Może się więc okazać, że ta instalacja także nie spełnia nawet podstawowych wymagań związanych z ochroną. Ale racjonalnej oceny należy dokonać na miejscu podczas oględzin, a nie bazować na bardziej lub mniej prawdopodobnych zapewnieniach pośrednika. Szczególnie, że oni potrafią wmówić klientom absolutnie wszystko, byle tylko skasować prowizję. Proponuję zakładać z góry, że jeśli taka modernizacja nie została dokonana wcześniej, to w każdym mieszkaniu z okresu PRL, należy liczyć się z koniecznością przeprowadzenia remontu instalacji elektrycznej,
    Pomogłem? Kup mi kawę.
  • #24 21788424
    Zvirek
    Poziom 27  
    Posty: 996
    Pomógł: 80
    Ocena: 329
    abc123pac1 napisał:
    ...

    1.Czy instalacja alu,w takich mieszkaniach niemal zawsze jest w złym stanie? Czy może jednak często,nawet po tylu latach jej stan jest dostateczny i nadaje się do rozsądnego użytkowania? W mieszkaniu nie chcę i nie będę miał płyty indukcyjnej-jest gaz i z niego będę korzystał gotując.Odkurzacz mam pionowy,z ladowarką więc kolejne prądożerne urządzenie odpada.

    2.Czy sprawdzanie żyrandoli to ten punkt,który można potraktować bardziej pobieżnie? Przy obecnych żarowkach led obciążenie tych przewodów jest znikome.Powtarzam-nie możemy siedzieć tam pół dnia.Mieszkanie dwupokojowe 32 m2

    3.Właścicielka zapewne nie zgodzi się na dostęp do puszek,bo są zagipsowane.Czy to bardzo istotny punkt pomiarów?

    4.WLZ to kabel miedziany.W spółdzielni dowiedziałem się,że przydział mocy na mieszkanie to teraz ok 12 kilowatów.Czy to coś ułatwi podczas pomiarów?

    5.Wziąć ze sobą jakieś prądożerne sprzęty do sprawdzenia instalacji? Żelazko? Czajnik? Czy elektryk poradzi sobie bez tego?

    ....


    1. Tak. Nie.
    2. Nie.
    3. Nie.
    4. Nie.
    5. Nie.
  • #25 21788442
    Mobali
    Poziom 43  
    Posty: 11774
    Pomógł: 1331
    Ocena: 3775
    Zvirek napisał:
    5. Nie.
    Tu się nie zgodzę - elektryk poradzi sobie ze sprawdzeniem instalacji bez konieczności używania żelazka czy czajnika. A więc jak już ma być lakonicznie, to raczej: "Nie. Tak" ;-)
    Pomogłem? Kup mi kawę.
  • #26 21788451
    Zvirek
    Poziom 27  
    Posty: 996
    Pomógł: 80
    Ocena: 329
    No fakt, tym bardziej, że tam są aż cztery znaki zapytania to na piąty punkt najbardziej pasuje: Nie. Nie. Nie. Tak :))
  • #27 21788463
    abc123pac1
    Poziom 10  
    Posty: 175
    Ocena: 32
    Pany,przez was....zrezygnowałem z tego mieszkania,bo nastraszony zostałem niesamowicie.Ja tam chciałem wejść,rozpakować walizkę i mieszkać a tutaj słyszę,że bez wymiany instalacji jak włączę żelazko i piekarnik jednocześnie to zostanę bez prądu na święta.

    Coś mi nie grało po dłuższym zastanowieniu:
    -w kuchni właścicielka gotuje na gazie(nic do gazu nie mam).Ale wodę na herbatę też tak gotowała,bo na palniku stał czajnik.Kto gotuje tak wodę na herbatę w dzisiejszych czasach? Czyżby instalacja nie wyrabiała przy czajniku elektrycznym?
    -"my rzadko używamy piekarnika,mamy air-fryer".Może dlatego,że air-fryer na żre aż 3 kilowatów i nie fajczy instalacji z alu?
    -"meble zostawiamy w mieszkaniu i agd też.Tylko pralka czasami przerywa".Może przerywa,bo instalacja się sypie?

    Dobrze wyłapałem sygnały ostrzegawcze?

    Powiadam wam,że lokalizacja była git,nie było ZŁODZIEJSKIEJ prowizji dla pośrednika,a ściany niepobrudzone.
  • #28 21788480
    Plumpi
    Specjalista - systemy grzewcze
    Posty: 7926
    Pomógł: 852
    Ocena: 2600
    abc123pac1 napisał:
    Elektryk nie chce wymienić rozdzielnicy i pociągnąć 3 zupełnie nowych obwodów z WLZ do kuchni,bo to "przekleństwo"? To jest jakiś cymbał a nie elektryk.

    Skoro jesteś taki mądry to wytłumacz w jaki sposób wykonać podłączenia takiej instalacji i w jaki sposób zapewnisz ochronę przeciwporażeniową?

    Mamy 2 przypadki:

    1. Mamy sieć zasilającą TN. W mieszkaniu do tej pory była ochrona poprzez "zerowanie". W całym mieszkaniu są doprowadzone kable 2-żyłowe, a klient chce podłączyć w pokoju komputer stacjonarny, który wymaga, aby jego obudowa była uziemiona.
    Obecne prawo wymaga, aby w instalacji były stosowane wyłączniki RCD, a instalacja posiadała oddzielne przewody N i PE.

    2. Mamy sieć zasilającą TT. W mieszkaniu do tej pory był układ ochrony poprzez "uziemienie" w łazience oraz w kuchni. W pokojach kable 2-żyłowe. Niestety IPZ L-PE ma zbyt dużą impedancję, która nie zapewnia SWZ. Ponadto w chwili doziemienia utrzymuje się napięcie dotyku pośredniego na poziomie 70V.

    Teraz czekam na Twoje propozycje. W jaki sposób przerobić tę część instalacji i w jaki sposób zapewnić ochronę przeciwporażeniową we wszystkich pomieszczeniach. Jaki typ ochrony mam wpisać w protokole badań skuteczności ochrony?

    Przy okazji zapytam, kim jesteś z zawodu? Czym się trudnisz?
  • #29 21788488
    elpapiotr
    Specjalista elektryk
    Posty: 12200
    Pomógł: 1013
    Ocena: 3511
    Plumpi napisał:
    Obecne prawo wymaga, aby w instalacji były stosowane wyłączniki RCD, a instalacja posiadała oddzielne przewody N i PE.
    Mówi Ci coś tzw. "stan zastany"? Bo gdybyś napisał "obecne prawo dla nowych instalacji wymaga ..." A tak - kicha!
    Plumpi napisał:
    Skoro jesteś taki mądry to wytłumacz w jaki sposób wykonać podłączenia takiej instalacji i w jaki sposób zapewnisz ochronę przeciwporażeniową?
    Mamy część instalacji pracującą według nowych wymogów, i część - według starych. Proste?
  • #30 21788492
    Mobali
    Poziom 43  
    Posty: 11774
    Pomógł: 1331
    Ocena: 3775
    abc123pac1 napisał:
    ...zrezygnowałem z tego mieszkania,bo nastraszony zostałem niesamowicie.
    Nikt nie miał zamiaru straszyć, a raczej przedstawić racjonalne argumenty. W kilku wpisach masz tylko wskazane to, co prawdopodobnie i tak trzeba będzie zrobić.
    abc123pac1 napisał:
    Ja tam chciałem wejść, rozpakować walizkę i mieszkać...
    Jak się kupuje stare mieszkanie do remontu, to trzeba zakładać... remont. To chyba oczywiste?
    abc123pac1 napisał:
    ...bez wymiany instalacji jak włączę żelazko i piekarnik jednocześnie to zostanę bez prądu na święta.
    Tego chyba nikt nie napisał i to Twoja nadinterpretacja. Jednak stara, dwużyłowa i aluminiowa instalacja w połączeniu ze współczesnymi potrzebami to proszenie się poważne kłopoty. A swoją drogą...Jeśli planujesz święta w nowym mieszkaniu, to ha decydowałbym się na zakup nieco wcześniej niż dzień przed wigilią. No chyba, że masz na myśli kolejne święta? Ale jeśli tak, to raczej zdążysz wymienić instalację i wyremontować mieszkanie ;-)
    abc123pac1 napisał:
    Czyżby instalacja nie wyrabiała przy czajniku elektrycznym?
    To jedna z sytuacji, o której także uprzedzałem - taki czajnik to przecież kilka kilowatów!
    abc123pac1 napisał:
    Tylko pralka czasami przerywa". Może przerywa, bo instalacja się sypie?
    To nie jest oczywiste, ale jest to jedno z prawdopodobnych rozwiązań.
    Pomogłem? Kup mi kawę.

Podsumowanie tematu

✨ W dyskusji poruszono kwestie oceny stanu aluminiowej instalacji elektrycznej w mieszkaniu z lat 70., zwłaszcza w kontekście zakupu nieruchomości bez konieczności remontu ścian. Aluminiowa instalacja, choć historycznie powszechna, budzi obawy ze względu na potencjalne awarie, takie jak przepalenia przewodów i ryzyko pożarowe. Wskazano, że podczas oględzin elektryk powinien przeprowadzić pomiary rezystancji izolacji, ciągłości przewodów ochronnych oraz sprawdzić stan połączeń i gniazdek pod kątem korozji i przegrzewania. Zaleca się ocenę jakości połączeń między aluminium a miedzią, gdyż takie łączenia mogą być źródłem problemów. Wskazano, że instalacja aluminiowa nie musi być automatycznie wymieniana, jeśli jest w dobrym stanie technicznym i spełnia normy, jednak wymaga regularnej kontroli i ewentualnej modernizacji punktowej. Podkreślono, że pomiary powinny być wykonane profesjonalnym sprzętem, a czas oględzin dostosowany do zakresu prac, by nie utrudniać właścicielce mieszkania. Wskazano również na możliwość zastosowania specjalnych złączek do łączenia aluminium z miedzią oraz na konieczność zwrócenia uwagi na zabezpieczenia nadprądowe dostosowane do charakterystyki przewodów aluminiowych.
Wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA