logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

[Rozwiązano] Smród kanalizy z klapki rewizyjnej w mieszkaniu. Nie, nie śmierdzi z syfonów

abc123pac1 31 Gru 2025 22:29 1155 31
REKLAMA
  • #1 21795223
    abc123pac1
    Poziom 10  
    Posty: 181
    Ocena: 32
    Moich perypetii związanych z zakupem mieszkania z rynku wtórnego ciąg dalszy. Kolejne upatrzone mieszkanie i kolejny problem. Najbardziej zależy mi na odpowiedziach fachowców czy forumowiczów KTÓRZY ZNAJĄ PROBLEM Z WŁASNEGO DOŚWIADCZENIA.

    Otóż z klapki rewizyjnej pod brodzikiem czuć zapach kanalizy. Nie jest to okropny smród, ale nieprzyjemna woń, którą lekko czuć nawet w całej łazience. Tak, zalałem wszystkie syfony przy oględzinach mieszkania. Nie, nie zauważyłem żadnych wycieków pod brodzikiem, żadnego grzyba, pleśni i innych cudów w łazience. Teraz pytania.

    1. Z waszego doświadczenia, powtarzam Z WASZEGO DOŚWIADCZENIA, jeżeli czuć coś z kratki rewizyjnej pod wanną czy brodzikiem, to problem jest prawdopodobnie na pionie kanalizacyjnym czy w rurach kanalizacyjnych łazienki?

    2. Jeżeli okazałoby się, że problemem jest nieszczelny pion, który przepuszcza gdzieś gazy, to trzeba będzie to zgłaszać do spółdzielni i zapewne szarpać się miesiącami o jakieś działania, więc JEŻELI problem byłby w pionie, to czy można jakoś uszczelnić połączenia rur i czym to robicie? Tak, wiem, nie powinienem nic robić przy pionie, bo to gestia spółdzielni, więc po prostu tylko bym posmarował czymś kielich, gdyby przepuszczał gazy. Czym można ewentualnie uszczelnić z wierzchu taką rurę? Silikon? Kit sanitarny? Jakaś opaska? Czym wy to robicie? Czym to robią hydraulicy? Czy to coś daje?

    Trzecie pytanie odbiegające nieco od tematu. Jak w ogóle wygląda wymiana pionu kanalizacyjnego w 10 piętrowym bloku? Przecież to wymaga bezwzględnej dyscypliny wśród mieszkańców, której NIE DA SIĘ WYMUSIĆ. Przecież nie dopilnujesz, żeby żaden z lokatorów 20 mieszkań w pionie nie korzystał wtedy z toalety, ani nie mył rąk. Jak to się robi?
  • REKLAMA
  • #2 21795233
    PchlaW81
    Poziom 31  
    Posty: 2063
    Pomógł: 188
    Ocena: 476
    Czy to jest brodzik, w którym jest syfon, z którego to syfonu woda LECI do kratki, która jest pod brodzikiem zamiast sztywnego połączenia syfon - kanalizacja?

    Czy syfon w brodziku jest KOMPLETNY? Sprawdzałeś?
  • #3 21795258
    abc123pac1
    Poziom 10  
    Posty: 181
    Ocena: 32
    PchlaW81 napisał:
    Czy to jest brodzik, w którym jest syfon, z którego to syfonu woda LECI do kratki, która jest pod brodzikiem zamiast sztywnego połączenia syfon - kanalizacja?

    Czy syfon w brodziku jest KOMPLETNY? Sprawdzałeś?


    Tak, sprawdzałem. Pod brodzikiem jest kompletny plastikowy syfon połączony rurą kanalizacyjną. Sucho, nic nie cieknie. Nie ma tam kratki odpływowej w posadzce.
  • REKLAMA
  • #4 21795315
    r103
    Poziom 37  
    Posty: 6184
    Pomógł: 280
    Ocena: 937
    1. Co to jest "klapka rewizyjna" pod brodzikiem?

    2. Brak jakiejś uszczelki?
    Bo tak łatwiej było złożyć, czy tam zapomnieli przy montażu brodzika...
  • #5 21795382
    PchlaW81
    Poziom 31  
    Posty: 2063
    Pomógł: 188
    Ocena: 476
    Ciężko coś powiedzieć, jeżeli tam jest żeliwo, może bez żadnego uszczelnienia jest wetknięta rura plastikowa/kolanko fi 50 w to żeliwne, co wychodzi z podłogi, nie wiem jak to kompletnie wygląda, tak gdybam, można by przyłożyć rękę do tego połączenia i próbować wyczuć czy nie ma "przeciągu", jak jest w pionie odpowietrznik, albo otwarta rura nad dachem, to takie coś wyczuje się na dłoni, jakby wiało no to wycieku brak, bo woda leci w dół, ale w górę powietrze się przedostaje. Zaznaczam, nie widzę tego, tak gdybam.
  • #6 21795459
    abc123pac1
    Poziom 10  
    Posty: 181
    Ocena: 32
    Klapka rewizyjna - ściągasz kafelek i widać syfon. Z tego otworu capi. Capi z zabudowy rur wykonanych z g-k, capi z szachtu kanalizacyjnego. Już jaśniej tego nie da się napisać.
    Jest uszczelka, nic nie cieknie.

    NIE MA ŻELIWNYCH RUR, blok z 2004 roku, pierwsze piętro z trzech.
  • #7 21795469
    collie2
    Poziom 26  
    Posty: 796
    Pomógł: 72
    Ocena: 184
    PchlaW81 napisał:
    Ciężko coś powiedzieć, jeżeli tam jest żeliwo, może bez żadnego uszczelnienia jest wetknięta rura plastikowa/kolanko fi 50 w to żeliwne, co wychodzi z podłogi, nie wiem jak to kompletnie wygląda, tak gdybam


    To nie gdybaj, tylko sprawdź, jak wygląda połączenie rury plastikowej z żeliwną. Powinna tam być przejściówka z fi 100/150 na fi 50 - taki elastyczny kołnierz gumowy wtykany do rury żeliwnej. Po to jest kratka rewizyjna, by można było obadać/naprawić zarówno syfon, jak i ujście do pionu. Jeśli brak jest wspomnianego gumowego kołnierza, to musi śmierdzieć.
  • #8 21795472
    PchlaW81
    Poziom 31  
    Posty: 2063
    Pomógł: 188
    Ocena: 476
    To może z napowietrzenia cofać szybem. Może ktoś coś wymyśli, ale ciężka sprawa, musiał byś się żalić do zarządcy, może osylikonuj brodzik przy podłodze, aby nie wychodziło na łazienkę.
  • #9 21795497
    abc123pac1
    Poziom 10  
    Posty: 181
    Ocena: 32
    PchlaW81 napisał:
    To może z napowietrzenia cofać szybem. Może ktoś coś wymyśli, ale ciężka sprawa, musiał byś się żalić do zarządcy, może osylikonuj brodzik przy podłodze, aby nie wychodziło na łazienkę.


    Ale, żeby cofało szybem w dół, aż na I piętro? Mieszkam teraz na poddaszu i owszem, czasem cofa powietrze z wywiewki do pionu, albo kanału wentylacyjnego w łazience i śmierdzi i jest to częsta przypadłość mieszkań na ostatnim piętrze. Ale, żeby na pierwszym?
  • #10 21795499
    r103
    Poziom 37  
    Posty: 6184
    Pomógł: 280
    Ocena: 937
    abc123pac1 napisał:

    Jest uszczelka, nic nie cieknie.

    .


    PchlaW81 napisał:
    no to wycieku brak, bo woda leci w dół, ale w górę powietrze się przedostaje. Zaznaczam, nie widzę tego, tak gdybam.


    A tych uszczelek od pionu to jest parę, nie jedna, która jest na pewno...
  • #11 21795521
    abc123pac1
    Poziom 10  
    Posty: 181
    Ocena: 32
    Zapewne.

    Pytanie do hydraulików i nie pytam o odpowiedź, bo wiem, że trzeba wszystko rozkuć by się dowiedzieć. Z Waszego doświadczenia - jak śmierdzi, to jest to częściej nieszczelność na pionie, czy w rurach w mieszkaniu?
  • #12 21795670
    szeryf3
    Poziom 30  
    Posty: 2046
    Pomógł: 12
    Ocena: 672
    Nieraz może pachnieć inaczej, kiedy zmienia się ciśnienie atmosferyczne.
    U mnie w pracy zakrywamy mokrymi szmatami kratki pod prysznicem, bo kiedy zmienia się ciśnienie atmosferyczne to czuć kanalizą.
  • REKLAMA
  • #13 21795694
    gimak
    Poziom 41  
    Posty: 6219
    Pomógł: 614
    Ocena: 1673
    U mnie lata temu, capiło w ubikacji, gdzie szedł pion kanalizacyjny. Powodem tego okazało się, był brak uszczelki gumowej w kielichu na łączeniu rur w pionie. Po jej założeniu przestało źle pacnieć.
    W mieszkaniu teściów, gdzie obecne mieszkam, też okresowo capi kanalizacją, ale trudno jest definitywnie ustalić skąd. Najprawdopodobniej, smród dostaje się przewodem kominowym odprowadzającym spaliny z gazowego podgrzewacza wody (cofka), który bezpośrednio sąsiaduje z pionem kanalizacyjnym. Prawdopodobnie przy określonym kierunku wiatru oraz wystąpieniu cofki w przewodzie kominowym (to się zdarza również w przewodach wentylacyjnych), następuje zassanie tego co się wydobywa z pionu kanalizacyjnego do przewodu kominowego. Drugą przyczyną capienia, może być kratka ściekowa z syfonem pod wanną, z której czasem słychać zabulgotanie, ale temu zabulgotaniu raczej nie towarzyszą nieprzyjemne zapachy.
  • #14 21795723
    abc123pac1
    Poziom 10  
    Posty: 181
    Ocena: 32
    Mieszkanie teściów na którym piętrze? Ostatnim? Przedostatnim?

    Założenie uszczelki wiąże się z wysunięciem na chwilę z pionu rury kanalizacyjnej, czego wolałbym uniknąć. Gdyby była jakaś nieszczelność na kielichu można uszczelnić ją czymś innym niż uszczelka? Kit sanitarny? Jakaś opaska? Silikon? Jakie masz propozycje?
  • #15 21795773
    misiek1111
    Poziom 37  
    Posty: 4031
    Pomógł: 321
    Ocena: 1081
    abc123pac1 napisał:
    Sucho, nic nie cieknie.

    Skoro sucho, to co chcesz uszczelniać?
    W pierwszej kolejności należy określić jakiego rodzaju jest to smrodek. Występują dwa rodzaje:
    1. Typowy kanalizacyjny, cuchnący fekaliami.
    2. Taki słodko-kwaśno-gnilno-drażniący.

    Jeśli ten drugi, to możesz mieć nieszczelność w brodziku i brudna woda przedostaje się na zewnątrz, wnika w ściany/szczeliny i gnije.

    abc123pac1 napisał:
    Jak w ogóle wygląda wymiana pionu kanalizacyjnego w 10 piętrowym bloku? Przecież to wymaga bezwzględnej dyscypliny wśród mieszkańców, której NIE DA SIĘ WYMUSIĆ.

    Właściciel/najemca jest ustawowo zobowiązany do udostępnienia chałupy, w celu naprawy/wymiany części nieruchomości wspólnej.
    Jeśli jest wymiana pionu, w interesie mieszkańca jest udostępnienie lokalu. W pierwszej kolejności łagodna perswazja i wyjaśnienia, że będzie lepiej itd. Jeśli ktoś jest uparty, albo brak dostępu do lokalu, no to problem.
    Przy wymianie pionu, lepiej od razu wymieniać poziomy i kilble, chociaż nie są one częścią nieruchomości wspólnej.
  • #16 21795795
    abc123pac1
    Poziom 10  
    Posty: 181
    Ocena: 32
    Nie jest to smród wyszczególniony w punkcie 1 i 2. Jest to zapach dokładnie taki jak z wywiewki kanalizacyjnej, nie drażniący, obecny tylko w łazience.
  • REKLAMA
  • #17 21795889
    szeryf3
    Poziom 30  
    Posty: 2046
    Pomógł: 12
    Ocena: 672
    Weź kup sobie silikon hydrauliczny i pouszczelniaj wszystkie miejsca połączeniowe.
  • #18 21795929
    gimak
    Poziom 41  
    Posty: 6219
    Pomógł: 614
    Ocena: 1673
    abc123pac1 napisał:
    Mieszkanie teściów na którym piętrze? Ostatnim? Przedostatnim?

    Na przedostatnim.
    Natomiast w moim poprzednim mieszkaniu, uszczelkę gumową założyli w ten sposób, że przecięli rurę plastikową powyżej kielicha i ucięty kawałek wyjęli z kielicha, założyli uszczelkę. Kawałek rury dłuższy niż ten odcięty, nagrzali, nasunęli na pozostałą w pionie rurę i to wsunęli do kielicha z uszczelką. Robili to szybko, żeby zdążyć z wsunięciem rury do kielicha, przed wystygnięciem nagrzanego kawałka rury, który stygnąc zacisnął się na rurze na którą był nasunięty i tym samym połączenie to się uszczelniło.
  • #19 21796595
    Sentymentalny
    Poziom 15  
    Posty: 127
    Pomógł: 11
    Ocena: 26
    Ten pion kanalizacyjny zakończony jest wywiewką kanalizacyjną, czy zaworem napowietrzającym?
  • #20 21796643
    DjMapet
    Poziom 43  
    Posty: 16186
    Pomógł: 2134
    Ocena: 1714
    abc123pac1 napisał:
    capi z szachtu kanalizacyjnego

    Pewnie w szachcie brak szczelności pomiędzy piętrami i wydobywają się z niego "zapachy" z piwnicy.
    U mnie było to samo. Uszczelniłem dokładnie oba szachty (kuchenny i łazienkowy) i od dołu i od góry (smród spalonego mleka czy kotletów sąsiadki z góry :-() i od tego czasu jest w miarę ok. Choć jak sąsiadka coś mocno i długo przypali to i tak u mnie czasem lekko czuć spaleniznę.
    Przedtem od dołu był wciśnięty worek po cemencie zachlapany zaprawą a od góry widoczny był tylko worek.

    Pozdrawiam.
  • #21 21796656
    Chris_W
    Poziom 39  
    Posty: 8447
    Pomógł: 383
    Ocena: 1042
    Rozszczelnij okna, na mikrowentylację, otwórz nawiewniki jeśli są. Masz podciśnienie w domu, pozamykałeś wszystko szczelnie, bo zimno a kratki wentylacyjne próbują wysysać powietrze - w efekcie powietrze napływa szczelinami technicznymi, czasem kratkami w kibelku.
  • #22 21796666
    abc123pac1
    Poziom 10  
    Posty: 181
    Ocena: 32
    Sentymentalny napisał:
    Ten pion kanalizacyjny zakończony jest wywiewką kanalizacyjną, czy zaworem napowietrzającym?


    Wywiewką.
  • #23 21805666
    abc123pac1
    Poziom 10  
    Posty: 181
    Ocena: 32
    Chris_W napisał:
    Rozszczelnij okna, na mikrowentylację, otwórz nawiewniki jeśli są. Masz podciśnienie w domu, pozamykałeś wszystko szczelnie, bo zimno a kratki wentylacyjne próbują wysysać powietrze - w efekcie powietrze napływa szczelinami technicznymi, czasem kratkami w kibelku.


    Oglądałem właśnie to mieszkanie drugi raz.Właściciel mówił,że przepłukał rury,zalał syfony,puścił pralkę.
    A nadal trochę śmierdzi.

    Może te informacje będą dla was pomocne:
    -Pion kanalizacyjny jest w aneksie kuchennym,nie w łazience.Otworzyłem klapkę rewizyjną w kuchni i nic nie śmierdzi.Skoro tak,to pion zapewne szczelny?
    -Chyba tu jest problem.Zwykle kibel jest tuż przy pionie.W tym mieszkaniu to brodzik od prysznica jest tuż przy pionie,potem umywalka i na końcu kibel.Kibel oddalony jest od pionu dobre 2-2,5 metra,chyba nie taka powinna być kolejność? Zawsze w łazience przy pionie jest kibel,potem umywalka i potem prysznic.Może rura od toalety nie ma odpowiedniego spadku i nieczystości w niej zalegają i śmierdzi?

    Właściciel robił tą łazienkę sam z wujkiem :-).

    Powtarzam-z Pionu nie śmierdzi.Śmierdzi lekko z klapki rewizyjnej prysznica.Nie jest to ani kwaśny smród,ani smród fekaliów.Raczej zapach podobny do tego z wywiewki kanalizacyjnej na dachu.
  • #24 21805672
    PchlaW81
    Poziom 31  
    Posty: 2063
    Pomógł: 188
    Ocena: 476
    Nie mamy szklanej kuli, gdzie sobie umyśleli, tam zrobili kibel i tyle, kolejność tu nie ma nic do rzeczy.
  • #25 21805680
    abc123pac1
    Poziom 10  
    Posty: 181
    Ocena: 32
    PchlaW81 napisał:
    nie mamy szklanej kuli, gdzie sobie umyśleli tam zrobili kibel i tyle, kolejność tu nie ma nic do rzeczy


    Ma.Kibel powinien być zasadniczo max.1 metr od pionu kanalizacyjnego.Przy długości 3 metry i powyżej należy zrobić dodatkowy zawór napowietrzający,którego tam na pewno nie ma.Nie wiadomo też czy spadek rury od Wc zachowany.
  • #26 21805686
    szeryf3
    Poziom 30  
    Posty: 2046
    Pomógł: 12
    Ocena: 672
    U mnie po ładnych paru latach od oddania bloku odkryli kominiarze, że kratki wentylacyjne są źle zamontowane.
    I zaczął się ból.
    Bo w niektórych pionach trzeba było kuć nowe otwory pod kratki wentylacyjne.
  • #27 21805850
    PchlaW81
    Poziom 31  
    Posty: 2063
    Pomógł: 188
    Ocena: 476
    abc123pac1 napisał:
    PchlaW81 napisał:
    nie mamy szklanej kuli, gdzie sobie umyśleli tam zrobili kibel i tyle, kolejność tu nie ma nic do rzeczy


    Ma.Kibel powinien być zasadniczo max.1 metr od pionu kanalizacyjnego.Przy długości 3 metry i powyżej należy zrobić dodatkowy zawór napowietrzający,którego tam na pewno nie ma.Nie wiadomo też czy spadek rury od Wc zachowany.


    No to tu masz 2,5m, kible robią gdzie chcą i zero problemów, a czy jest spad na rurach czy nie ma, można gdybać, jak się nie zatyka, to może jest spad.
  • #28 21806427
    DjMapet
    Poziom 43  
    Posty: 16186
    Pomógł: 2134
    Ocena: 1714
    Przy dużej odległości muszli klozetowej od rury pionu, może występować efekt podciśnienia. Spłukiwana w muszli woda wytwarza w długiej rurze odpływowej podciśnienie, które wyciąga częściowo wodę z syfonu muszli i z tej może się wydobywać przykry zapach.
    Jeśli taka sytuacja występuje, to na rurze trzeba zastosować zawór odpowietrzający, który będzie zapobiegał wyciąganiu wody z syfonu muszli. Można temu zapobiec też w taki sposób, że po każdym spłukaniu, należy uzupełnić wodę w syfonie wlewając do muszli ok litra - dwóch wody.

    Wodę w syfonie muszli (i nie tylko) należy też uzupełniać przy dłuzszej nieobecności, bowiem woda ta z czasem odparowuje co powoduje rozszczelnienie syfonu czy to muszli czy zlewu i smrodek w domku na pewno się pojawi.

    Pozdrawiam.
  • #29 21806490
    collie2
    Poziom 26  
    Posty: 796
    Pomógł: 72
    Ocena: 184
    DjMapet napisał:
    Przy dużej odległości muszli klozetowej od rury pionu, może występować efekt podciśnienia. Spłukiwana w muszli woda wytwarza w długiej rurze odpływowej podciśnienie, które wyciąga częściowo wodę z syfonu muszli i z tej może się wydobywać przykry zapach.

    By nastąpił taki efekt podciśnienia, woda z sedesu musiałaby płynąć całym przekrojem rury, co przy standardowej rurze 100 mm i spływie - rozłożonym w czasie - 3-5 litrów wody ze spłuczki, jest praktycznie niemożliwe.
  • #30 21806532
    DjMapet
    Poziom 43  
    Posty: 16186
    Pomógł: 2134
    Ocena: 1714
    Możliwe i sam tego doświadczyłem jak (ok 30 lat temu) podczas remontu generalnego łazienki, kompakt był postawiony w przedpokoju i połączony z pionem ok 4m rurą odpływową. Praktycznie po każdym spłukaniu wyciągało częściowo wodę z syfonu muszli po czym zacżął się z muszli wydobywać przykry zapach.
    Fachowiec wykonujący remont kazał po każdym skorzystaniu z kompaktu wlać wiaderkiem do muszli trochę wody. :-)

    Pozdrawiam.

Podsumowanie tematu

✨ W mieszkaniu z rynku wtórnego pojawia się nieprzyjemny zapach kanalizacyjny wydobywający się z klapki rewizyjnej pod brodzikiem prysznica, mimo że syfony są zalane i szczelne, a pod brodzikiem nie ma wycieków ani pleśni. Zapach nie jest intensywny ani typowo fekalny, przypomina raczej zapach z wywiewki kanalizacyjnej. Pion kanalizacyjny znajduje się w aneksie kuchennym i nie wydaje zapachu, co sugeruje jego szczelność. Problem może wynikać z nieszczelności połączeń rur kanalizacyjnych w łazience, braku odpowiedniego spadku rur, lub efektu podciśnienia w długich odcinkach odpływowych, zwłaszcza gdy muszla klozetowa jest oddalona od pionu (2-2,5 m). Brak zaworu napowietrzającego przy długich odcinkach może powodować wyciąganie wody z syfonów i wydostawanie się zapachów. Zalecane jest sprawdzenie szczelności połączeń, obecności uszczelek gumowych w kielichach rur, a także ewentualne uszczelnienie silikonem hydraulicznym. Warto również zwrócić uwagę na prawidłową kolejność i spadek instalacji sanitarnej oraz obecność zaworu napowietrzającego. Zmiany ciśnienia atmosferycznego i podciśnienie w pomieszczeniu mogą nasilać problem. W przypadku nieszczelności pionu konieczne jest zgłoszenie do zarządcy lub spółdzielni, co może wiązać się z koniecznością rozkuwania instalacji. Ostatecznie autor zrezygnował z zakupu mieszkania z powodu nierozwiązanej uciążliwości zapachowej.
Wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA