Słuchajcie, już w ciągu 4 lat wymieniłem 3 razy lampę sufitową z LED zintegrowane, sterowaną takim sterownikiem:
A cała elektronika wygląda tak:
A układ sterujący taki:
Wg. opisu na zasilaczu napięcie wy. max. 96 V i prąd 120 mA, 24 W. No mi nijak nie wychodzi, bo 96 x 0,12 = 11,5 W. W realu zmierzyłem (zwykły multimetr): 178 V (!) i 127 mA, co dało deklarowane prawie 24 W - o co tu chodzi?
Druga sprawa, ważniejsza, jak ograniczyć prąd z 120 mA do np. 100 mA aby lampy wytrzymywały trochę dłużej niż rok?
Kombinuję w ostateczności np. z rezystorem równolegle do LED, aby przejął tak z 20 mA, wychodzi mi 5K i 2 W (dla napięcia 100 V). Wolałbym coś w tym driverze pokręcić, ale co? Podejrzewam, że 96 V to jakaś wartość skuteczna, tylko miernik się pogubił?
A cała elektronika wygląda tak:
A układ sterujący taki:
Wg. opisu na zasilaczu napięcie wy. max. 96 V i prąd 120 mA, 24 W. No mi nijak nie wychodzi, bo 96 x 0,12 = 11,5 W. W realu zmierzyłem (zwykły multimetr): 178 V (!) i 127 mA, co dało deklarowane prawie 24 W - o co tu chodzi?
Druga sprawa, ważniejsza, jak ograniczyć prąd z 120 mA do np. 100 mA aby lampy wytrzymywały trochę dłużej niż rok?
Kombinuję w ostateczności np. z rezystorem równolegle do LED, aby przejął tak z 20 mA, wychodzi mi 5K i 2 W (dla napięcia 100 V). Wolałbym coś w tym driverze pokręcić, ale co? Podejrzewam, że 96 V to jakaś wartość skuteczna, tylko miernik się pogubił?