Kupiłem ostatnio kompresor trójfazowy 3kw. Nową na znanym portalu od producenta. Z kompletem dokumentów do rejestracji w UDT W jednej z opinii przeczytałem że ktoś miał źle poskładaną wtyczkę siłową. Więc jak dzisiaj kompresor doszedł to rozkręciłem i zobaczyłem to:
Brak tulejek (na zdjęciu jedna jest już założona ale wcześniej jej tam nie było).
Przewód niebieski podłączony pod zacisk L1 w wtyczce i L3 w styczniku.
I przewód ochronny podłączony w taki sposób
Ja się na elektryce nie znam ale nawet dla mnie było to podejrzane. Napisałem do sprzedawcy czy tak na pewno powinno być podłączone, w odpowiedzi przeczytałem lakoniczne " Do zmiany kierunku obrotów silnika potrzebny jest elektryk" A ja nie o to pytałem.
Teraz chciałbym otworzyć spór z sprzedawcą by ten wrócił za nowe przewody i usługę elektryka. Ale potrzebuję w jakiś sposób opisać problem, zaznaczyć że jest to źle wykonane i niebezpieczne. A najlepiej gdybym powołał się na normy, a ja ich nie znam. Jeśli ktoś byłby tak miły i podpowiedział coś to byłbym wdzięczny.
Brak tulejek (na zdjęciu jedna jest już założona ale wcześniej jej tam nie było).
Przewód niebieski podłączony pod zacisk L1 w wtyczce i L3 w styczniku.
I przewód ochronny podłączony w taki sposób
Ja się na elektryce nie znam ale nawet dla mnie było to podejrzane. Napisałem do sprzedawcy czy tak na pewno powinno być podłączone, w odpowiedzi przeczytałem lakoniczne " Do zmiany kierunku obrotów silnika potrzebny jest elektryk" A ja nie o to pytałem.
Teraz chciałbym otworzyć spór z sprzedawcą by ten wrócił za nowe przewody i usługę elektryka. Ale potrzebuję w jakiś sposób opisać problem, zaznaczyć że jest to źle wykonane i niebezpieczne. A najlepiej gdybym powołał się na normy, a ja ich nie znam. Jeśli ktoś byłby tak miły i podpowiedział coś to byłbym wdzięczny.