Cześć,
Jako że mój obecny dostawca internetu radiowego od kilku lat nie modernizuje sieci, zdarzają się awarie i sama przepustowość nie jest wystarczająca, postanowiłem poszukać czegoś lepszego.
Przybliżona lokalizacja: 52.6057, 18.6944
W tym celu pożyczyłem router TP-LINK NE200 i kilka kart SIM. Play odpadł w przedbiegach. Został T-Mobile/Orange korzystające z tych samych nadajników oraz Plus.
Nadajnik Plusa znajduje się ok. 1,5 km od domu i jego wyniki wyglądają następująco:
Nadajnik Orange/T-Mobile jest niecałe 3 km od domu:
Wyniki wydają się zastanawiające. W Plusie nigdy prędkości nie przekraczały 150 Mb/s - wieczorami często spadały do 60-80. Ping teoretycznie kilka ms lepszy, ale często skakał. Testowane na 2 różnych kartach SIM - myślałem, że mogę mieć jakiś lejek na karcie z telefonu.
W T-Mobile z prawie 3 km udało się złapać pasmo C, stąd pewnie prędkości zazwyczaj przekraczały 200 Mb/s, rzadko spadając do 100-120 Mb/s, ping był stabilny. Orange wyglądało podobnie.
Mimo odległości skłaniam się do T-Mobile/Orange - najpierw plany 800 GB+, jeśli by nie starczały, to umowy nielimitowane.
Pytanie rodzi się - Czy wystarczające byłyby routery polecane tutaj - Zyxel lub ZTE? Są one tańsze w zakupie niż pożyczony TP-LINK - a może jest coś jeszcze tańszego do takich prędkości/odległości?
Jako że mój obecny dostawca internetu radiowego od kilku lat nie modernizuje sieci, zdarzają się awarie i sama przepustowość nie jest wystarczająca, postanowiłem poszukać czegoś lepszego.
Przybliżona lokalizacja: 52.6057, 18.6944
W tym celu pożyczyłem router TP-LINK NE200 i kilka kart SIM. Play odpadł w przedbiegach. Został T-Mobile/Orange korzystające z tych samych nadajników oraz Plus.
Nadajnik Plusa znajduje się ok. 1,5 km od domu i jego wyniki wyglądają następująco:
Nadajnik Orange/T-Mobile jest niecałe 3 km od domu:
Wyniki wydają się zastanawiające. W Plusie nigdy prędkości nie przekraczały 150 Mb/s - wieczorami często spadały do 60-80. Ping teoretycznie kilka ms lepszy, ale często skakał. Testowane na 2 różnych kartach SIM - myślałem, że mogę mieć jakiś lejek na karcie z telefonu.
W T-Mobile z prawie 3 km udało się złapać pasmo C, stąd pewnie prędkości zazwyczaj przekraczały 200 Mb/s, rzadko spadając do 100-120 Mb/s, ping był stabilny. Orange wyglądało podobnie.
Mimo odległości skłaniam się do T-Mobile/Orange - najpierw plany 800 GB+, jeśli by nie starczały, to umowy nielimitowane.
Pytanie rodzi się - Czy wystarczające byłyby routery polecane tutaj - Zyxel lub ZTE? Są one tańsze w zakupie niż pożyczony TP-LINK - a może jest coś jeszcze tańszego do takich prędkości/odległości?