Witam. Widzę że niektórzy mają problemy z czytaniem tak przecież prostego schematu, widzą jakieś grzybki. Układ ten to klasyczny przełącznik kierunku obrotów silnika asynchronicznego klatkowego z zastosowaniem styczników. Panowie przecież to takie proste.
Postanowiłem zmienić nieco oznaczenia na schemacie żeby był bardziej czytelny i łatwiejszy do wytłumaczenia.
Dla jasności wytłumaczę jak to działa, a więc:
Rysunek z lewej strony: SP to styki główne stycznika załączającego w prawo, SL to styki główne stycznika załączającego w lewo.
Rysunek z prawej strony:
Pw - przycisk wyłączający cały układ
Pzp – przycisk załączający silnik w prawo
Pzl – przycisk załączający silnik w lewo
CSL – cewka stycznika załączającego w lewo
CSP – cewka stycznika załączającego w prawo
Każdy stycznik oprócz styków głównych posiada styki pomocnicze: rozwierające i zwierające. styki te zwierają się lub rozwierają dopiero wówczas gdy podamy zasilanie na cewki styczników.
W naszym układzie wygląda to tak:
CSL – cewka stycznika „lewego”
CSR – cewka stycznika „prawego”
Srl- styk dodatkowy rozwierający stycznika ,,lewego”
Szl - styk dodatkowy zwierający stycznika „lewego”
Srp- styk dodatkowy rozwierający stycznika „prawego”
Szp- styk dodatkowy zwierający stycznika „prawego”
Prześledźmy działanie układu. Załóżmy że chcemy uruchomić silnik w prawo. Naciskamy przycisk Pzp. Zaczyna płynąć prąd od L1 przez zwarte styki Pw przez chwilowo zwarty Pzp i zwarty styk Srl i cewkę SP do N. Następuje włączenie stycznika, Załączają się styki główne SP i styk pomocniczy Szp który jest podtrzymaniem tego stycznika oraz rozłącza się styk Srp który to jest zabezpieczeniem przed przełączeniem silnika od razu w lewo. Aby włączyć silnik w lewo należy najpierw wyłączyć układ za pomocą Pw a następnie poczekać aż naciskamy Pzl i teraz prąd płynie od L1 przez Pw i Pzl dalej przez Srp i CSL do N. Następuje włączenie stycznika i jego styków głównych a także styków pomocniczych Szl który jest podtrzymaniem tego stycznika i Srl który to jest zabezpieczeniem przed włączeniem w prawo. Wyłączamy za pomocą Pw.
Ktoś napisał że to najprostszy układ, bo taki ma być. Im układ mniej skomplikowany tym mniej zawodny i łatwy w uruchomieniu i eksploatacji.