Jak w temacie.Spaliło się uzwojenie oryginalne,przewinąłem.Chodziła 2 dni i replay.No to znowu przewinąłem.I też na 2 dni.Ilość zwojów ta sama,drut tej samej średnicy.Uzwojenie pali się w dziwny sposób-wierzchnia warstwa,dolna jest nie ruszona.na końcach drutów zatapiają się aż kulki miedzi.Czy może to być winą czegoś tam w pralce?Bo mam zamiar kupić nową,ale żeby się nie okazało że się uszkodzi.