witajcie.
Muszę przyznać, że bardzo ciekawy temat.
Od jakiegoś czasu "męczę" blacharkę youngtimera polskiej produkcji. Jako, że robię to w wolnych chwilach, chciałbym dołożyć wszelkich starań aby przywrócić pierwotny wygląd tego bolida.
Dość sporo czytałem i rozmawiałem na temat cynowania. Jak rozumiem była to dawna metoda "szpachlowania". Szczerze mówiąc byłem skłonny ją zastosować do czasu kiedy na połączeniach wielu blach znalazłem wypełnienia w postaci mosiądzu.
Jak przypuszczam obie metody poza łączeniem metalu spełniają też funkcje antykorozyjne oraz wypełniające - co w moim przypadku jest w sumie najistotniejsze
Pomóżcie wybrać właściwą metodę spełniającą klika kryteriów:
1 Wszelkie konieczne spawy mogę wykonać migomatem dlatego funkcję łączenia blach za pomocą lutowania odsuwam na dalszy plan
2 W dyspozycji niestety nie mam palnika acetylenowo - tlenowego a do podgrzania ogniowego posiadam jedynie palniki propan-butan
3 Bardzo zależy mi na tym aby po zabiegu np takim jak cynowanie a następnie po polakierowaniu takich elementów nie okazało się że w lucie zachodzą jakieś reakcje chemiczne i odparza lakier
4 Ew czy użycie mosiądzu może w jakiś negatywny sposób oddziaływać na lakier?
5 Ew jakich materiałów użyć do lub po cynowaniu aby nie wpływało to negatywnie na lakier
Proszę pomóżcie wybrać lepszą metodę.