Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Jaki alarm do domku letniskowego?

23 Kwi 2006 18:11 6120 12
  • Poziom 12  
    Witam serdecznie,

    Kolejne włamanie do domku mam juz za sobą i postanowiłem
    podjąć jeszcze jedna próbę - czyli założyc alarm.
    Kraty w oknie nie pomogły- fakt że były bardziej ozdobne.
    Bardzo proszę o radę- chciałbym aby był to alarm niedrogi
    i aby instalacja nie przerosła moich mozliwości.
    Pozdrawiam

    Krzysztof
  • Specjalista elektryk
    Witam

    Musisz podać więcej szczegółów:
    Gdzie jest zlokalizowany domek, jak wysoki, ile punktów do ochrony jest doprowadzona linia telefoniczna ? - o jakich kosztach max myślisz?

    Pozdrawiam
  • Poziom 19  
    proponuje satela ca4 za 240 zł i czujki pro+ za 50 zł
  • Poziom 17  
    Witam
    Biorąc pod uwagę, że to jest domek letniskowy, to sądzę, że jest gdzieś na uboczu lub w miejscu, gdzie są inne domki letniskowe. Nie polecam więc monitoringu przez linię telefoniczną, jeśli w ogóle takowa jest doprowadzona. Raczej proponuję zainstalowanie alarmu na bazie jakiegoś modułu GSM. W tym przypadku przy braku linii telefonicznej lub jej uszkodzeniu, zawsze jakiś komunikat do właściciela domku dojdzie. Aby coś więcej zaproponować, to tak jak zauważył Kasprzyk, potrzebne jest trochę więcej szczegółów.
    Pozdr.
  • Poziom 11  
    Rozumiem, że wszelkie alarmy GSM działają w ten sposób, że wysyłają informację do właściciela, że coś się dzieje( np. czujniki ruchu coś wykryły).
    Teoretycznie źle wyregulowany czujnik może włączyć mysz, bądź inny zwierz (w mnie w aucie odpalał się dzięki latającemu komarowi, po regulacji wszystko było ok. – zakładam, że przy alarmach w pomieszczeniach czujniki są mniej czułe). I teraz problem: czy przy każdej wiadomości o włączeniu alarmu dzwonić na Policję?? Wiadomo, że takie domki są raczej na uboczu i sam dojazd do nich trwa trochę czasu. Trzy, cztery fałszywe alarmy i Policja przestanie reagować na wezwania.
    Czy taki alarm zda egzamin? Czy połączyć go z wyjącą syreną i liczyć na odstraszenie złodzieja? A może firma ochroniarska, ale tu koszt miesięczny wacha się w granicach 70-100 zł.

    Sam mam taki domek i 2-3 włamania zaliczyłem. Co sezon pierwszą myślą w czasie drogi jest to czy jeszcze coś zostało :| A najgorsze jest to, że przeważnie nic nie ginie(przeważnie kable, przedłużacze), ale szkody są dość znaczne.
  • Poziom 17  
    Najlepiej chyba firma ochroniarska, najtaniej powiadomienie do właściciela i dzwonić na Policję lub jechać samemu. Jeśli domek daleko od miejsca zamieszkania, to i tak nie wyjdzie to chyba najtaniej. Ale jakoś trzeba dokonać wyboru biorąc pod uwagę straty wynikające z włamań i koszty obsługi firmy ochroniarskiej + abonament za kartę GSM (alternatywą jest radiówka zamontowana przez firmę ochroniarską). Wiem, że w tego typu domkach zazwyczaj nie ma rzeczy o większej wartości, a najbardziej irytujący jest sam fakt włamania.
  • Poziom 18  
    Ja również polecam moduł AVT2109 B, mam go zainstalowanego od 4 lat w domku na działce. Gdy podłączone są tylko czujniki kontaktronowe to praktycznie nie pobiera prądu i może być zasilany z baterii. U mnie są zainstalowane dwie mikroprosesorowe czujki podczerwieni z których każda pobiera prąd ok. 35 mA, ważne żeby były dobrej firmy i stabilnie pracowały w temperaturach ujemnych. Alarm ma zainstalowane zasilanie awaryjne ze starego akumulatora 12v 18Ah. Do tego dwie lub trzy syreny, mogą być samochodowe, łatwiej je ukryć na zewnątrz i jedna satelowska w środku. U mnie padczas alarmu dodatkowo przekaźnik zamontowany w puszce zapala halogeny dookoła domu, chciałem jeszcze na dachu podłączyć pamarańczowego koguta, ale stwierdziłem, że lepiej nie przesadzać.

    Ważne aby poza sezonem złodziej mógł zaglądać do wnętrza przez nie zasłonięte okna, aby zobaczył, że wszystkie wartościowe rzeczy zostały zabrane. Panel na ścianie w którym umieściłem wszystkie kontrolki układu warto wyposażyć w mrugającą czerwoną diodę, która skutecznie zniechęca włamywaczy, pod warunkiem, że jest widoczna z zewnątrz. Dodatkowo złodziej po wyłączeniu zasilania (bezpieczniki zakładu energetycznego na zewnątrz budynku) widzi, że alarm wciąż działa i rezygnuje (miałem taki przypadek).

    Na samym początku miałem podpięte powiadomienie GSM, ale 20 zł ładowane co miesiąc skutecznie mnie zniechęciło.

    Przez te cztery lata nie miałem żadnego włamania, podczas gdy sąsiednie domki zostały "wyczyszczone".
  • Specjalista elektryk
    Jeżeli mieszkasz daleko i nie masz mozliwości dojazdu - sytuacja jest dość skomplikowana. Ironią jest to, że Twój alarm może być cennym łupem dla złodziei.... masz do wyboru: drogie koszty firmy ochroniarskiej - nawet bym nie próbował dzwonić na Policję - prawdopodobnie zostałbyś wyśmiany - ewentulane znajomości u nich by Cię ratowały.

    Pozostają dwie rzeczy: atrapa sygnalizatora + tabliczka o firmie ochroniarskiej lub alarm z powiadamianiem i "dobrzy ludzie" mieszkający w pobliżu, którzy za jakąś flaszkę w sytuacji alarmowej zechcieli by się pofatygować.

    Sam sygnalizator pełni rolę "odstraszyciela" 90% prostych złodziejaszków powinien "przegonić".

    Pozdrawiam
  • Poziom 13  
    Tak jak pisal juz moj poprzednik sygnalizator na zewnatrz odstarasza wielu wlamywaczy naklejka formy ochroniarskiej tez powinna pomoc

    Koszt zmontowania tego ukladu o ktorym wspomnialem wczesniej czyli AVT 2109 nie jest duzy Czujniki kontraktonowe w drzwiacz i oknacz powinny zalatwic sprawe
  • Poziom 12  
    Dzieki wielkie wszystkim za wskazówki.
    Faktycznie zapomnialem wcześniej napisać o obiekcie. Otóż jest to niewielki budynek parterowy, z jednym duzym oknem ( mniejsze mam zamiar teraz zabudować luksferami ) , drzwi wejściowe plus dwoje drzwi w przylegających pomieszczeniach gospodarczych-wszystkie metalowe.
    Pomieszczenia to korytarz (2x5),kuchnia + łazienka(z małym oknem wysoko) , pokój 5x5 z jednym oknem - to wszystko.
    Chciałbym zmieścić się w jak najniższych kosztach - max.300 zl.
    Pozdrawiam

    Dodano po 7 [minuty]:

    Dodam jeszcze że w pobliżu mieszkają sąsiedzi ( ok.40-50 m.) , ale to nic nie daje , u nich również bywają kradzieże. Są to drobni złodziejaszkowie
    prawdopodobnie miejscowi - biorą wszystko jak leci - ale niestety nawet bez tych drobiazgów nie można póżniej mieszkać i trzeba je uzupełniać.
    Więcej zniszczą niż zabiorą - wartościowo rzecz ujmując.
  • Poziom 11  
    najlepiej jakiś prosty alarm samochodowy zamknięty w metalową skrzynkę dla alarmów stacjonarnych z zasilaniem buforowym + czujka
    (ki) podczerwieni względnie kintaktrony w otworach
  • Poziom 12  
    Witam ponownie,
    Wybrałem narazie najtańsze rozwiązanie "odstraszenia" złodziejaszków,
    zainstalowałem dwie lampy halogenowe z czujkami , z zasięgiem działania na okna i drzwi - dodatkowo w momencie załączenia lampy uruchamia się syrena od profesjonalnego alarmu ( czas około 5 -6 s ) . Zainstalowałem jeszcze diodę migającą wewnątrz i narazie mam spokój.
    Czujki oczywiście działają tylko w nocy.
    W niedalekiej przyszłości planuje jednak założyć profesjonalny alarm wewnątrz pomieszczeń.
    Dziekuje wszystkim za cenne uwagi.
    Pozdrawiam