E... to zależy od elementów, konstrukcji... jak powstaną napięcia takie, że się przebije tranzystor, to nawet
nie kilka sekund, a mały ułamek; jak nie, to może się coś uszkodzić od dużego prądu, ale to już nie tak łatwo,
w końcu prąd, który płynie przez tranzystory mocy, jeśli wzmacniacz jest obciążony rezystancyjnie, nie jest
większy, niż bywa chwilami przy pełnym wysterowaniu, tyle tylko, że płynie przez połowę czasu; a moc jest
mała, bo prawie wszystko idzie w głośniki - pytanie, czy one to przeżyją dłużej niż kilka sekund...
Jakoś widywałem (czy raczej słyszałem), jak się wzmacniacz wzbudzał od sprzężenia z mikrofonem,
i nie wysiadał - najgorzej wytrzymywali to ludzie, którzy znaleźli się w pobliżu głośników.