Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Texa PolandTexa Poland
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Skoda Fabia - Problemy z klimatyzacją

23 Cze 2006 20:39 19911 18
  • Poziom 2  
    Witam
    Czytam z uwagą wszystkie wypowiedzi lecz nieznalazłem w nich odpowiedzi na mój problem.

    Posiadam dwuletni samochód Skoda Fabia, cztery miesiące temu wymieniłem chłodnicę klimy na nową (złapałem zająca i stara chłodnica została pogięta). Wymiany dokonano w autoryzowanym serwisie. I tu zaczeła się moja gechenna z klimą . Dodam że przed wymianą klima działała jak żyleta - temp.ok.4 st.C, i praktycznie niesłyszalna. Podczas wymiany powiedziano mi że miałem ok.850g czynnika chłodzącego i że załadowano mi prawidłową ilość.
    1.Po wymianie zaobserwowałem dziwne obiawy ze strony klimy. Zaraz po załączeniu słyszalny jest wyraźny syk (ssssssyk) a następnie ciągle słychać tak jakby wrzenie w parowniku - strasznie dokuczliwe na wolnych obrotach zwłaszcza pod światłami - temp.max.13 st.C
    2.Pojechałem do serwisu powiedziano mi że wszystko O.K. sprawdzono szczelność ( i profilaktycznie dodano barwnika fluorescencyjnego).
    Po wyjeździe z serwisu oczywiście tak samo j.w.
    3.P tygodniu pojechałem do prywatnego serwisu klimatyzacji samochodowej. Okazało się że miałem 250g czynnika a powinno być min. 550g ( co ciekawe powiedziano mi że zwykle nowe Fabie mają od 700- 950g czynnika ładowanego fabrycznie - właściciel serwisu też ma roczną Fabie i sprawdzał u siebie i u klientów ????!!!!! dziwne prawda?).
    Klima szczelna, doładowałem do 575g lecz nadal temp.max tylko 12,2 st.C efekty dzwiękowe znacznie wyciszone lecz nie znikły całkiem.
    Zapłaciłem 250PLN za 250g to niemało. I tu szukam porady u praktyków czy mozna ze spokojem doładować do 700-950 g czynnika chłodzącego? Czy to pomoże w obniżeniu temperatury i wyciszeniu klimy . Serwisant (prywatny) niezdecydowany ponieważ nigdy nie dobijał więcej niż 575g.
    Co ciekawe po przeglądzie klimatyzacji w serwisie autoryzowanym ( na gwarancji) jego klima też już nie chłodzi jak przed - czarna magia :) ?

    Prosze o pomoc już mam dość - cztery razy w serwisie skody i raz u prywaciarza a klima - brak wydajności i cicho syczy i wrze.
    Proszę o poradę.
  • Texa PolandTexa Poland
  • Poziom 12  
    Witam radze nie dobijać na oko.
    Należy udać się do serwisu klimatyzacji która posiada agregat z możliwością odessania czynnika i zważenia ilości.
    Następnie załadowaniu odpowiedniej ilości czynnika,przeważnie jest nalepiona nalepka z podaną ilością gazu(średnio ok 750g)
    Słyszalne syczenie po włączeniu klimy spowodowane z reguły zbyt małą ilością czynnika r134a.
    Powodzenia.
  • Poziom 13  
    Ilość czynnika chłodzącego powinna być widoczna na nalepce na przednim pasie pod maską, ewentualnie trzeba znaleść w instrukcji. I tyle powinno się załadować a nie tyle ile wydaje się mechanikowi.
    Ile jeździłeś na rozszczelnionym układzie? Jeśli długo to należałoby wymienić jeszcze filtr-osuszacz.
  • Texa PolandTexa Poland
  • Poziom 13  
    jakie sa objawy jak żle działa ten filtr -osuszacz . Jak stwierdzić że trzeba go wymienić
  • Poziom 13  
    Wymiana jest zalecana co ok. 2- 3 lata. Osuszacz ma w sobie pochłaniacz wilgoci, który absorbuje ją z czynnika chłodzącego i po prostu po jakimś czasie się zużywa. A wilgoć w układzie prowadzi do powolnej destrukcji wielu elementów.
  • Poziom 2  
    Nowa chłodnica wymieniona przez serwis autoryzowany skody.Układ szczelny. Podczas spuszczania cznnika z starą chłodnicą (nabitej fabrycznie) było okoł 850 g, na naklejce pisze 550+/-25g.
    Prywacirz też zauważył że klimy nabijane fabrycznie mają więcej niż pisze na naklejce i co mówią serwisy. Co o tym sadzić ?.
    (sprzęt używany przez prywaciarza to pełen automat -odsysa czynnik z pomiarem ilości, odpowietrza ,wylicza obietość układu i ładuje czynnnik chłodzący z odpowiednią dawką oleju lub wielkość można ustawić ręcznie, niestety w serwisie nie można zobaczyć jakiego sprzętu używają i nawet nie pokazują wydruku ile załadowali i trzeba im wierzyć na słowo)
    Niestety w serwisie mówili że nabili 550g po tygodniu sprzęt u prywaciarza pokazał 250g i dlatego zdecydowałem sie załadować u niego do 550g ( automat sprawdził szczelność układu - OK , brak także oznak wycieków z układu czynnika z barwnikiem) ale klima nadal nie jest zbyt wydajna (choć ciśnienia podobno O.K) no i te syczenie. Czy ktoś może miał styczność z klimą w skodzie fabii????
  • Poziom 21  
    Ilosc czynnika w Fabii to 525-575g i nie mniej ni wiecej.
    Jezeli zostało odessane tylko 250g to znaczy ze gdzies jest nieszczelnosc.
    Maszyna do obsługi klimy nie jest do wykrywania nieszczelnosci do tego stosuje sie azot ale ci z maszynami nie maja pojecia jak sie sprawdza szczelnosc układu za pomoca azotu.
    Najczesciej w Fabi nieszczelnosc jest na korku osuszacza przy skraplaczu.
    Jezeli było to montowane w serwisie to mogli zle korek posadowic w gniezdzie po załozeniu wkładu filtra. Istnieje jeszcze opcja ze tego wkładu nie dali wcale.
    Syczenie zpowodowane jest mała iloscia czynnika.
  • Poziom 19  
    ciśnienie ok? Tzn. ile HP a ile LP i przy jakiej temp. zewnetrznej ?
  • Poziom 10  
    Witam podłączę się pod temat. Skoda fabia rok 2002. Klima napełniona, szczelność sprawdzona. Wentylatory oba wymienione ( bo podobno dzialał tylko wysoki bieg). Problem w tym że klima raz działa raz nie, jak jej się zachce to wentylatory się załączają i klima działa. Jak ma gorszy moment to wentylatory nie kręcą i nici ze schładzacza. Co ciekawe jak już działa to się nie wyłącza tylko pracuje. W ciągu jednego dnia może 3 razy działać a 10 nie reguły nie ma.
    Inne pytanie czy przy pracującej klimie normalny jest syk (ssssyk), ostatnie pytanie - dzisiaj jadąc rano do roboty (temp 24st) klima zadziałała ale z nawiewów leciała jakaś mgiełka jak by para czy coś czy to normalne?? dziękuję wszystkim za odpowiedzi.
  • Użytkownik obserwowany
    Jak ci leci mgiełka o dziwnym zapachu to masz nieszczelność parownika.
  • Poziom 10  
    mgiełka poleciała tylko raz może to przez różnicę temperatur? poza tym była bezwonna

    Dodano po 47 [sekundy]:

    poza tym co z resztą objawów są jakoś połączone?? co jest niesprawne??
  • Poziom 8  
    Odświeżam temat.
    Skoda Fabia 1.9 SDI rok 2001
    Mam problem z nie wyłączającą się klimatyzacją.
    Od razu po kliknięciu AC wentylatory uruchamiają się i klimatyzacja działa, ale w przypadku wyłączenia niestety nie ma zmiany.
    Sprawdziłem bezpieczniki - wszystkie sa ok.
    Ma ktoś jakiś pomysł co się może dziać?

  • Poziom 11  
    odpiąć wtyczke na kompresorze wpiąć żarówke i sprawdzić.
    Po właczeniu AC żarówka świeci, po wyłaczeniu żarówka gaśnie, jeżeli nie gaśnie trzeba lecieć po instalacji, być może przekaźnik się skleił, ale zacząłbym od najbardziej banalnego: sprawdzenia samego włacznika.
  • Specjalista grupy V.A.G.
    Co ty chcesz tm tą żarówką sprawdzać skoro tam nie ma sprzęgła na kompresorze, kompresor jest sterowany zaworem na nim przez sygnał PWM.
    Nie ma tam żadnego przekaźnika od tego.
    Ja bym proponował połączyć się ze sterownikiem klimatyzacji zajrzeć w parametry.
  • Poziom 41  
    Arturze,PWM do sprężarki małą żarówką idzie sprawdzić.Zawór ma ok 12 om.Mała kontrolka się zaświeci.Testowane w grupie vag wiele razy.
  • Specjalista grupy V.A.G.

  • Poziom 11  
    fakt pomyślałem o sprężarce ze sprzęgłem, a nie na zaworze, mój bład...
  • Poziom 41  
    Czy zawór czy sprzęgło w Fabii idzie to sprawdzić żarówką.
  • Poziom 13  
    może przekaznik

    Moderowany przez domex32:

    3.1.11. Nie wysyłaj wiadomości, które nic nie wnoszą do dyskusji. Wprowadzają w błąd, są niebezpieczne czy nie rozwiązują problemu użytkownika.

    Ostrzeżenie.