Witam,
a jaki to problem? Robiłem na podobnej (1,5
V) wartości napięcie (do zasilania mostka Thomnsona) zasilacz na 1000
A, więc 50
A to przysłowiowy "pryszcz" ...
Podpowiem rozwiązanie: wstępny prostownik na prostownikach sterowanych (tyrystorach) z filtrem o wejściu indukcyjnym, potem, jeszcze jedno ogniwo L-C, a za tym stabilizator liniowy na odpowiedniej ilości połączonych równolegle tranzystorów typu 2N3055 ...
Oczywiście zadaniem wstępnego stabilizatora na tyrystorowym półmostku jest utrzymanie różnicy napięć pomiędzy wejściem a wyjściem stabilizatora liniowego na wartość ok, 1,5V (ponieważ napięcie tętnień było ok. 1,0V i dalej nie bardzo był sens, by obniżać wartość tego napięcia tętnień).
Jednak przy takiej wartości prądu, to sprawność tego zasilacza była poniżej 50% a więc mały piecyk ...
Dopowiem tylko, iż projekt i realizacja był ponad trzydzieści lat temu i o wydajnych przetwornicach nie było mowy.
Dziś, należy rozważyć możliwość rozwiazania takiego stabilizatora w układzie nieizolowanej przetwornicy StepDown.
Pozdrawiam