Witam.
Kwestia jak w temacie. Wyciągnąłem biedactwo ze sterty śmieci i pomyślałem , że może by ją tak uratować ? Tylko nie wiem czy to możliwe. Może z pomocą doświadczonych w retro odbiornikach kolegów przywrócę mu chociaż w pewnym stopniu dawną świetność ?
Na razie jest w opłakanym stanie. Obudowa tu i ówdzie się rozwarstwia , rozkleja. Z boku ubytek forniru. Gdzieniegdzie fornir "spuchnięty". Na dodatek ktoś chyba ją popaprał jakąś bejcą , czy czymś podobnym.
Elektronika żałośnie pokryta kurzem , pajęczyną , oraz dziesiątkami jej martwych "producentów"
Brak lampy prostowniczej. Zamiast niej wlutowano od spodu dwie diody półprzewodnikowe. Chyba wyrzucę te diody. Mam gdzieś AZ1. Spróbuję przywrócić prostowanie lampowe , z grubsza odczyścić i zrobić próbne włączenie.
Będę niezmiernie wdzięczny za wszelką pomoc , krytykę itp.
Kwestia jak w temacie. Wyciągnąłem biedactwo ze sterty śmieci i pomyślałem , że może by ją tak uratować ? Tylko nie wiem czy to możliwe. Może z pomocą doświadczonych w retro odbiornikach kolegów przywrócę mu chociaż w pewnym stopniu dawną świetność ?
Na razie jest w opłakanym stanie. Obudowa tu i ówdzie się rozwarstwia , rozkleja. Z boku ubytek forniru. Gdzieniegdzie fornir "spuchnięty". Na dodatek ktoś chyba ją popaprał jakąś bejcą , czy czymś podobnym.
Elektronika żałośnie pokryta kurzem , pajęczyną , oraz dziesiątkami jej martwych "producentów"
Brak lampy prostowniczej. Zamiast niej wlutowano od spodu dwie diody półprzewodnikowe. Chyba wyrzucę te diody. Mam gdzieś AZ1. Spróbuję przywrócić prostowanie lampowe , z grubsza odczyścić i zrobić próbne włączenie.
Będę niezmiernie wdzięczny za wszelką pomoc , krytykę itp.