logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Niekonwencjonalne żarty w pracy

witux 16 Mar 2007 07:30 48177 151
  • #1 3683189
    witux
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 5388
    Pomógł: 390
    Ocena: 251
    Ostatnio z kolegą założyliśmy rękawiczkę gumową na końcówkę rury wydechowej i czekaliśmy na efekt w ukryciu.
    Przyszedł drugi kolega i wsiadł do auta po czym odpalił silnik.
    Rękawiczka zaczęłą się napełniać spalinami do wielkości piłki do koszykówki, aż pękłą z dość dobrym hukiem.
    Kolega zgasił silnik, wysiadł z auta i obszedł je dookoła. Wsiadł i pojechał. My mało co się nie zesr..... ze śmiechu.

    Moje pytanie do Was.
    Teraz chcemy zamocować innemu koledze TERMOFOR za pomocą metalowych opasek ;)
    Jaki może być efekt ? :):):)
  • #2 3683233
    gimof
    Poziom 27  
    Posty: 1216
    Pomógł: 50
    Ocena: 60
    witux napisał:


    Moje pytanie do Was.
    Teraz chcemy zamocować innemu koledze TERMOFOR za pomocą metalowych opasek ;)
    Jaki może być efekt ? :):):)


    Takie dowcipy są śmieszne dopóki śmieszą również poszkodowanego. :|

    PS. sprawdz na swoim aucie twardzielu :idea:
  • #3 3683269
    Jareen
    Poziom 21  
    Posty: 666
    Pomógł: 17
    Ocena: 234
    wciśnij w wydech jabłko tudziesz kartofla, oblicz trajektorię lotu jabłka/ziemniaka korzystając ze wzoru na rzut poziomy, ustaw głowę mniej więcej na przewidywanym torze lotu. Jak koleś odpali silnik wielkiej różnicy nie poczuje a tobie moze wybije z głowy głupie pomysły. Ostrzegam, że możesz trafić niechcący na osobę ze słabym sercem, ktora się przestraszy a karetka może nie zdażyć. Tak było w pewnym zaprzyjaznionym warsztacie maszyn roliczych mojego taty w niemczech. Z nudów dla jaj przekręcili klakson do kabiny ciągnika i podpieli pod stacyjke tak, że zaczął wyc w zamknietej kabinie po przekreceniu kluczyka na zapłon. Efekt był taki że sr....li w gacie bo koleś dostał zawału. Odratowali go, bo niemiecka karetka zdąży, a ty chciałbyś mieć kogoś na sumieniu ?
  • #4 3683284
    witux
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 5388
    Pomógł: 390
    Ocena: 251
    Spoko, spoko. Czyli już wiem że termofor odpada bo ktoś może się wychylić. Chciałem tylko dowiedzieć się jaki byłby efekt. Czy by pękł czy by wystrzelił na odległość.
  • #6 3683501
    charm_spider
    Poziom 22  
    Posty: 541
    Pomógł: 39
    Ocena: 13
    witux napisał:
    Chciałem tylko dowiedzieć się jaki byłby efekt. Czy by pękł czy by wystrzelił na odległość.

    zależy od mocowania i jakości termofora (jeśli kiepskiej jakości, to guma nie jest tej samej grubości na całej powierzchni, w najcieńszym miejscu zacznie pękać), a jeśli będzie bardzo mocny, a słabiej przymocowany to wystrzeli..

    w takich sytuacjach zawsze "puszcza" najsłabszy element
  • #7 3683700
    Kamilz89
    Poziom 17  
    Posty: 215
    Pomógł: 13
    Ocena: 8
    a mzoe to byc przezarty rdza uklad wydechowy ;]
  • #8 3683715
    forestx
    Spoczywaj w Pokoju
    Posty: 4340
    Pomógł: 299
    Ocena: 496
    Trochę nie rozumiem tematu, tego tematu :D

    Jeśli chodzi chodzi o żarty w robocie:
    Zadzwoń do swojego głównego administratora i powiedz mu, że dhcp, squid, cmts, backup* nie działa.

    *niepotrzebne skreślić.
  • #9 3689327
    adammruk
    Poziom 16  
    Posty: 264
    Pomógł: 6
    Ocena: 2
    Moj szwagier pracowal w tesco mial tam komis z telefonami, wzial jakas nokie z symbianem wrzucil program do sterowania TV, poszedl na sklep i zaczal przelaczac TV na wystawach ;)
  • #10 3689358
    androot
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 1801
    Pomógł: 54
    Ocena: 635
    hmmm mowisz rekawiczke? Ja w technikum zalozylem prezerwatywe na rure wydechowa samochodu kolegi :) Efekt byl taki, ze napompowala sie, az pewnym momencie zsunela i poleciala tez z niezlym hukiem :)
  • #11 3695874
    Romek_xx
    Poziom 24  
    Posty: 600
    Pomógł: 50
    Ocena: 25
    Jareen napisał:
    wciśnij w wydech jabłko tudziesz kartofla...


    Kiedyś jak uczęszczałem do szkoły podstawowej (było to jakieś 2 i pół dekady temu) zrobiliśmy idąc do szkoły taki właśnie dowcip... stał pod sklepem samochód ciężarowy, do którego kolega wetknął w rurę jabłko, staliśmy w oczekiwaniu na efekt, i jak facet wyszedł, odpalił diesla... czekaliśmy kiedy silnik zgaśnie, a tu nic. Silnik chodził, aż jabłko z taką siłą wyleciało, nieszczęśliwie prosto w kolano kolegi... skończyło sie wizytą u lekarza i nogą w gipsie.
    A na wesoło, opowiem jak miałem kiedyś (jakieś 15-17 lat temu) magnetowid Sharp, który miał bardzo rozbudowanego pilota, sterującego VCR i TV, będąc u kolegi który miał odtwarzacz tej samej firmy, zauważyłem że funkcja blokady (kluczyk na pilocie) działa także u niego, mimo że on w swoim pilocie takiej funkcji nie miał. Postanowiłem to wykorzystać, poszliśmy do sklepu sprzedającego sprzęty i stojąc na ulicy przed witryną, włączaliśmy jakąś funkcję w TV lub video i blokowaliśmy kluczykiem... trzeba było widzieć jak się obsługa uwijała... ciekawe było to, że na TV też ta blokada działała.
  • #12 3698954
    t.catch
    Poziom 16  
    Posty: 241
    Pomógł: 8
    Ocena: 38
    A ja zrobiłem "antykawał" - był czas, ze pracowałem w RTV i gnojki dla kawału przychodzili i przez szybę np wyłączali telewizory. Toteż zrobiliśmy prościutki nadajnik z diodą podczerwieni (właściwie trzema) który pokrywał swoim "światłem" odbiorniki podczerwieni. W ten sposób skutecznie zakłócona była możliwość sreowania pilotem czegokolwiek w zasięgu urządzonka. Jakie było zdziwienie łebków, że we wszystkich sklepach dowcipas się udawał, a u nas nie. Jeden nie wytrzymał i w końcu wlazł się zapytać - a kumpel mu na to z poważną miną, że "u nas jest specjalne japońskie pole siłowe" i jak się będą dłużej bawić, to im uszkodzi pilota. Poszli jak zmyci - aż byliśmy zaskoczeni jak można "inteligentnych inaczej" zrobić w jajo. :D
  • #13 3699471
    _TERMINATOR_
    Uczeń
    Posty: 112
    Pomógł: 5
    Ocena: 3
    Ja mam w planie założyć komuś rekawiczę (białą) na wydech , ciekawe jaki będzie efekt

    P.S
    Jak myślicie dać gumkę recepturkę :?::?::?::?:
  • #14 3700236
    grzegorz_ro1
    Poziom 14  
    Posty: 148
    Pomógł: 1
    Ocena: 1
    _TERMINATOR_ a nie może być np. żółta? Było by Ci miło gdyby ktoś tobie tak zrobił, rękawiczka by strzeliła, ty byś wybiegł z samochodu i zaczął go oglądać, a ktoś w tej samej chwili stał by kilka metrów dalej i sie z ciebie śmiał? Moim zdaniem dla ciebie nie było by to miłe. Tak więc "Nie rób drugiemu co tobie niemiłe"
  • #15 3700560
    _TERMINATOR_
    Uczeń
    Posty: 112
    Pomógł: 5
    Ocena: 3
    Nie rób drugiemu co tobie niemiłe- postaram sie zastosować ale nie mówię że na 100%
  • #16 3700578
    grzegorz_ro1
    Poziom 14  
    Posty: 148
    Pomógł: 1
    Ocena: 1
    Jak masz takich kolegów którzy mają takie poczucie humoru i sie nie zdenerwują...bo ja bym sie wkurzył
  • #17 3700580
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #18 3700747
    grzegorz_ro1
    Poziom 14  
    Posty: 148
    Pomógł: 1
    Ocena: 1
    transpacyfic93 Hehe. To mój brat, kilka lat temu, (oczywiście niespecjalnie) jak z tatą we trzech kopaliśmy szambo u Babci na wsi, jakieś dobre 6 lat temu. Więc tata siedział w tym dole(przyszłym szambie) i kopał a my z bratem wyciągaliśmy od niego piach. No więc ja oprużniam wiadro a braciak podaje wiadro tacie, a że brat sie zagapił i niepowiedział że spuszcza wiadro, a tata cały czas kopał, to wiadrem dostał centralnie w głowe. Na szczęście nic sie niestało poza dużym guzem. To raczej nie nadaje sie do działu "Żarty w robocie" a raczej Wypadki w robocie...ale cóż...napisać zawsze można.
    Teraz z kolei wypadek który znam tylko z opowieści(jeśli ktoś jest z warszawy to powinien wiedzieć)No więc na Warszawskim Hotelu Forum teraz jakoś chyba Acor nowotel centrum czy jakoś tak, zresztą nieważne. Kiedyś ten hotel obłożony był takimi żółtymi płytami, no i jacyś ludzie wymieniali tą płyta która była jakoś uszkodzona. Wysokość też spora bo chyba ok 14 piętra, no więc jak ta płyta spadła, tak sie złożyło że trafiła w taksówke. Naszczęście kolesia w tym czasie w aucie nie było. Tak że nic sie nikomu niestało.
    Tą historie znam tylko z opowieści z któryś ust z kolei także wiele żeczy z czasem mogło ulec zmianie. Jak ktoś o tym słyszał i jak coś sie niezgadza z tego tekstu to mówcie.

    Pozdrawiam
  • #19 3700800
    gimof
    Poziom 27  
    Posty: 1216
    Pomógł: 50
    Ocena: 60
    te przestańcie opowiadać o wypadkach w pracy bo to się nie smacznego robi.
    Chyba nikt nie ma zamiary słuchać, jak tokarka dziewczynie włosy wyrawała z kawałkiem głowy.
    Albo jak taśmociąg urwał dorosłemu facetowi ręke..
  • #20 3700820
    grzegorz_ro1
    Poziom 14  
    Posty: 148
    Pomógł: 1
    Ocena: 1
    No może faktycznie trochę przesadziłem, bo przecież temat sie zwie Żarty w robocie. Dobra zgłaszam postanowienie poprawy :D
  • #21 3700918
    damiankop
    Poziom 22  
    Posty: 621
    Pomógł: 18
    Ocena: 44
    Kolega miał praktyki w zakładzie lakierniczym i też zribili mu kawał z rękawiczka na wydechu jak wyjeżdżał samochodem klienta z garazu i tak sie zestrasował wybuchem że zamiast na chamulec nacisnął gaz i udażył w kolejne auto które udeżyło kolejne i ubezpieczalnia oszacowała straty na ponad 20 tys zł wiec radze uważać z tymi żartami. Dodam że było to jakieś 8 lat temu.
  • #22 3702250
    Romek_xx
    Poziom 24  
    Posty: 600
    Pomógł: 50
    Ocena: 25
    Zapewne niektórzy z Was, pamiętają taki cooltowy ;) kiedyś serial jak Niewolnica Isaura, w tamtych czasach jak to pierwszy raz w TV leciało, akurat uczęszczałem do szkoły przy Warszawskich Zakładach Telewizyjnych, i na zajęciach praktycznych zmontowaliśmy urządzenie do zakłócania odbioru TV. Pamiętam jak z kolesiem udaliśmy się "na miasto" w dniu kiedy leciał ostatni odcinek. Jednego gościa doprowadziliśmy do rozpaczy, akurat ekran było z ulicy widać, cała rodzinka siedzi na kanapie i ogląda, a my bateryjką cyk... na ekranie pasy, gość wstaje i kręci telewizorem. No to my bateryjkę odłączyliśmy, ekran OK, więc kolo siada, a my za chwilę cyk... i tak 15 minut pacjent wytrzymał... nie pomogły walenie garściami w pudło, wyłączyli telewizor i zaczęli łóżko słać i w kimono poszli... ale jeden nas zaskoczył, jak zaczął kręcić pokrętłami w TV (wtedy były inne telewizory jak teraz, mało który miał pilota) i zobaczył co sie dzieje, podszedł do okna i nam nawsadzał...
    Śmiechom i zabawom nie było wprost końca...
  • #23 3702785
    Jasiek690
    Moderator na urlopie...
    Posty: 2084
    Pomógł: 51
    Ocena: 158
    Swojego czasu mieśmy praktyki w jednym zakładzie. Jakiś mechanik tam remontował tokarnię, chciał mojemu kumplowi zrobić żart i włożył mu do plecaka koło zębate z tej tokarni. Koło ważyło parę dobrych kilo. Kumpel to widział ale nie pokazał po sobie. Po pracy wziął plecak i poszedł do domu. Załoga ryła ze śmiechu. Na drugi dzień musieli mu flaszkę postawić by przyniósł je :)
  • #24 3703069
    And!
    Admin grupy Projektowanie
    Posty: 9061
    Pomógł: 175
    Ocena: 784
    Heh imadło itp w plecaku to klasyka,
    większość jednak daje po sobie poznać,
    szczególnie jak weźmie plecak z rozpędu i się plecak podrze...

    Jednym z niebezpieczniejszych a niestety dość powszechnym na praktykach gdzie są tokarnie, jest zwyczaj strzelania z kluczy (każdy kto miał praktyki na tokarkach wie o co chodzi :))
  • #25 3703114
    forestx
    Spoczywaj w Pokoju
    Posty: 4340
    Pomógł: 299
    Ocena: 496
    Jeśli chodzi o tokarki na warsztatach, to do dzisiaj włos mi się jeży na samo wspomnienie.
    Bezpieczniejszy nr (o ile się po zębach nie dostało) to przesmarowanie pilnika towotem - oczywiście nie swojego.
  • #26 3703207
    damiankop
    Poziom 22  
    Posty: 621
    Pomógł: 18
    Ocena: 44
    przypomniał mi się jak raz podpadł nam jeden nauczyciel i całe jego auto okręciliśmy dość grubą warstwą papieru toaletowego...
    niestety następnego dnia pisaliśmy sprawdzian ale najciekawsze, że na papierze toaletowym....
  • #27 3703239
    forestx
    Spoczywaj w Pokoju
    Posty: 4340
    Pomógł: 299
    Ocena: 496
    No to facet też miał poczucie humoru.
    Swojego czasu mój wychowawca (obecnie razem pracujemy) męczył nas (wtedy tak uważaliśmy) systemem NICAM.
    Przeparkowaliśmy mu auto za budynek, a za wycieraczką karteczka:
    Pojawiam sie i znikam
    Nazywam się nicam
  • #28 3703614
    _TERMINATOR_
    Uczeń
    Posty: 112
    Pomógł: 5
    Ocena: 3
    Cytat:następnego dnia pisaliśmy sprawdzian ale najciekawsze, że na papierze toaletowym....

    A wiedział że to wy :?::?::?::?:
  • #29 3706186
    damiankop
    Poziom 22  
    Posty: 621
    Pomógł: 18
    Ocena: 44
    wiedział bo prowadziliśmy otwartą wojne...

    byłą tez taka aukcja że przed jego lekcją w klasie odrysowaliśmykreda na podłodze kontur kolegi i znaczyliśmy numerkami dowody i rbiliśmy zdjęcia...
  • #30 3708322
    Rysio4001
    Specjalista - systemy grzewcze
    Posty: 3005
    Pomógł: 613
    Ocena: 1069
    To z moją klasą jeszcze w technikum kilka lat temu nauczycielowi przeparkowaliśmy (wnieśliśmy) malucha w słup podwójny (rozkraczny). Pomiędzy przodem i tyłem samochodu a słupami było dosłownie po 4-5cm. Ale się zdziwił jak podszedł do samochodu. Maluch stał tam jeszcze 3 dni.
    Pozdrawiam.

Podsumowanie tematu

✨ Dyskusja dotyczy niekonwencjonalnych żartów wykonywanych w pracy, głównie związanych z motoryzacją i elektroniką. Przykłady obejmują zakładanie rękawiczek gumowych lub prezerwatyw na końcówki rur wydechowych, co powoduje ich napełnienie spalinami i wybuch z hukiem. Omawiano potencjalne skutki zamocowania termoforu na wydechu, wskazując na ryzyko pęknięcia lub wystrzelenia w zależności od jakości i mocowania. Wspomniano również o innych żartach, takich jak zakłócanie pilotów TV za pomocą nadajników podczerwieni, manipulacje przy sprzęcie elektronicznym (np. programy wyłączające system, zmiana ustawień w telefonach Bluetooth), a także psikusy z użyciem substancji chemicznych (np. flux, tawot) do smarowania narzędzi lub ubrań. Wiele historii dotyczyło praktyk w warsztatach i szkołach technicznych, gdzie żarty obejmowały m.in. podłączanie wysokiego napięcia do urządzeń, ukrywanie narzędzi, czy manipulacje przy instalacjach elektrycznych. Dyskusja podkreślała, że żarty powinny być bezpieczne i nie powodować szkód ani zagrożeń dla zdrowia, a także że nie każdy odbiera je pozytywnie. Wątek zawiera liczne przykłady humorystycznych sytuacji z życia zawodowego, często z elementami elektroniki, mechaniki i automatyki.
Wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA