Witam, przeglądałem dłuższy czas tutejsze debaty dotyczące zasilania, ale tego co mnie interesuje nie znalazłem.
Otóż... kiedyś mnie naszło żeby stworzyć sobie studyjną lampę błyskową domowej roboty (3 palniki IFK120 podłączone do trzech osobnych baterii kondensatorów).
Problem w tym że konstrukcje które znam nie pozwalają na reg. mocy błysku więc wszystko robiłem na zasadzie odłączania od transformatora zapłonowego poszczególnych palników aby mieć mniejszą moc błysku.
Niestety to pomysł nie do końca ciekawy a jak wiadomo najlepiej regulować moc przez zmianę napięcia kodensatorów - zmiana pojemności nie wchodzi raczej w rachubę.
Więc wychodzi na to że przydałby się układ zasilania który z sieciowego ~230 zrobi regulowane możliwie płynnie napięcie 300-700V (większego zakresu nie trzeba ponieważ moc zawarta w C jest proporcjonalna do pojemności ale kwadratowo rośnie z napięciem więc dla moich potrzeb w zupełności wystarczy 300-700V, co daje regulacje liniową 5.4x).
Ma ktoś jakiś pomysł jak taki układ zrealizować aby możliwa była płynna ragulacja mocy? zastanawiałem się nad źródłem tranzystorowym, ale mam mało wiedzy praktycznej z analogówek żeby "bawić" się takimi napięciami
Jakość doprowadzanego prądu nie gra roli.
Otóż... kiedyś mnie naszło żeby stworzyć sobie studyjną lampę błyskową domowej roboty (3 palniki IFK120 podłączone do trzech osobnych baterii kondensatorów).
Problem w tym że konstrukcje które znam nie pozwalają na reg. mocy błysku więc wszystko robiłem na zasadzie odłączania od transformatora zapłonowego poszczególnych palników aby mieć mniejszą moc błysku.
Niestety to pomysł nie do końca ciekawy a jak wiadomo najlepiej regulować moc przez zmianę napięcia kodensatorów - zmiana pojemności nie wchodzi raczej w rachubę.
Więc wychodzi na to że przydałby się układ zasilania który z sieciowego ~230 zrobi regulowane możliwie płynnie napięcie 300-700V (większego zakresu nie trzeba ponieważ moc zawarta w C jest proporcjonalna do pojemności ale kwadratowo rośnie z napięciem więc dla moich potrzeb w zupełności wystarczy 300-700V, co daje regulacje liniową 5.4x).
Ma ktoś jakiś pomysł jak taki układ zrealizować aby możliwa była płynna ragulacja mocy? zastanawiałem się nad źródłem tranzystorowym, ale mam mało wiedzy praktycznej z analogówek żeby "bawić" się takimi napięciami
Jakość doprowadzanego prądu nie gra roli.