Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
PLFONPLFON
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Konwerter wybierania imulsowego na tonowe

30 Mar 2007 14:13 13601 52
  • Level 12  
    Witam
    mam pytanie czy istnieje jakiś konwerter do zmiany wysyłania impulsowego
    na tonowe pod wtyk RJ 11(taki standardowy).Mam stary aparat z tarczą chciałbym go używać pod urządzenia cyfrowe.
    Pozdrawiam 8) Bracket
  • PLFONPLFON
  • Landline phones specialist
    A masz w tarczy "*" i "#" ????
  • Phones specialist
    To sobie kup nadajnik DTMF po przyłożeniu do mokroonu wysyła Kody.
    Lub zwykły telefon komórkowy-każdy to ma..
    WW
  • PLFONPLFON
  • Helpful for users
    W.Wojtek wrote:
    To sobie kup nadajnik DTMF po przyłożeniu do mokroonu wysyła Kody.

    No tak, ale autor postu chce wykręcać numer za pomocą tarczy!!!
    Gdyby było inaczej, to mógłby wymienić tarczę na taką z przyciskami i rzecz jasna z kodem DTMF.
  • Level 21  
    Raczej musiałbyś przerobić tarczę, żeby po dojściu na odpowiednią pozycję wysyłać impuls do układu DTMF lub zliczać impulsy bezpośrednio ze styków tarczy i wyprowadzać sygnał na odpowiedni styk scalaka.
    Tarczę raczej trzeba by odciąć od klasycznego obwodu, żeby nie zakłócała.

    Dodano po 2 [minuty]:

    Właściwie cały środek trzeba wywalić, wstawić nowy i zintegrować go z tarczą, przy okazji mikrofon też jest do wymiany bo współczesne układy nie pójdą z węglowym, a tam prawdopodobnie taki jest.
  • Helpful for users
    Myślę, że takie radyklane przeróbki nie wchodzą w grę. Autorowi postu zapewne zależy na nienaruszaniu konstrukcji aparatu. Musi pozostać "antykiem". Wiem coś o tym, jak trafiaja mi się klienci z podobnymi antykami. Nawet sznury muszą pozostać parciane.
    A z innej beczki przypadek. Facet dał mi stare lampowe radio (praktycznie złom) jedynie skrzynka w dobrym stanie. Chciałem mu wstawić samochodowe do środka z zachowaniem skali, pokręteł, ale nie zgodził się, więc nie podjąłem się naprawy (trzepnęło mnie anodowe). :|
  • Computer PSUs specialist
    Problem na pozór prosty ale tylko na pozór.
    Nie sądzę, by ktoś produkowal takie urządzenia. Nie ma na to zapotrzebowania a * załatwia przełączanie.
    Myżlę, że będziesz musiał sam pobiedzić się nad układem transkodera.

    Rodzina trochę dziś zapomnianych CMOS-ów pozwala na zaprojektowanie takiego układu. Ale nie licz na to, że będą to 2-3 bramki "na krzyż"...
  • Level 12  
    no właśnie. kolega Zybex ma rację.
    jest stary aparat ma tarczę wykręcaną i nie posiada "*". mam stary aparat , który posiada zmianę ton- impuls ale wymontowanie tego układu i dołożenie do wnętrza chyba nie jest wykonalne.
    jeżeli ktoś ma inny pomysł proszę o poradę.
    Brack 8)
  • User removed account  
  • Level 33  
    a do czego ta ma służyć-bo nie doczytałem się :|
  • User removed account  
  • Level 21  
    JarekOr ma rację, rozwiązanie najprostsze i nie narusza "zabytkowości" aparatu.
  • Level 12  
    o.k dzieki
    tylko mam pytanie czy ta centralka będzie generowała sygnał dzwonienia do tego aparatu gdy brędzie podłączony do sieci cyfrowej?.aaa aparat miałby działać na Voip
    Pozdr
  • Level 21  
    Nie spotkałem aparatu który by nie chodził pod centralą ale nie wiem jak stary jest ten aparat.
    Centralki dają niższe napięcie na linii, warto sprawdzić przed zakupem.
  • Level 12  
    aparat jest dość stary no nie wiem lata 70,80-tetaki czarny z tarczą.
    Jeśli mogę prosić o nazwę tej centralki jaką miałbym dokupić i jaka orientacyjnie jest cena.( sądzę jeśli będzie miała około 50V na wyjściu nie powinno być problemu.
    Z góry Thanx
  • Moderator
    To nie jest stary aparat, to bardzo stary aparat i do tego zabytkowy zgodnie z ustawą, czyli wyprodukowany przed 9.05.1945 roku. Prawdopodobnie poniemiecki Siemens z 1935 roku w dobrym stanie, sznur oczywiście jest juz wspołczesny, oryginały miały sznury parciane czarne długościo około 1,5 metra. Na licencji Siemensa a także Ericssona RWT produkowała identyczne aparaty. Niemal identyczne aparaty były produkowane w Związku Radzieckim na niemieckiej licencji, także w latach trzydziestych.
    Radzę zwrócić uwage na dzwonek. W pierwszych modelach był to nieco dziwny dzwonek dwuczaszowy polaryzowany z dzielnikiem megnetycznym, pozwalającym na obnizenie o połowę częstotliwości drgania kotwicy (z 25 Hz na 12,5 Hz) Miały bardzo charakterystyczny, wolny "angielski" dzwonek. Analogiczne dzwonki były wykorzystywane w amerykańskich aparatach Bell System.
    Gdzieś w swoich szpargałach mam schemat tego aparatu. W układzie elektrycznym aparatu jest zwora pozwalająca dostosowac aparat do pracy z napięciem liniowym 24V (w centralach abonenckich jak i dłuższych liniach napowietrznych).
    Znaki producenta sa albo na metalowej płycie na której stoi cała konmstrukcja albo na wytłoczeniach ebonitowej obudowy.
    Tarcza jest typu bezrozbiegowego (krótki ruch dla cyfry "1") dośc czesto wykorzystywana w centralach siemensa i wielu amerykańskich oraz radzieckich.
  • Level 21  
    Czyli trzy rzeczy do zrobienia:
    1. Przestawienie zwory na 24V
    2. Podłączenie pod dowolną małą centralkę (używany panasonic KX-T206 powinien kosztować ze 100 zł)
    3. Koniecznie! należy znaleźć na starociach parciany sznur do słuchawki.

    A jak wygląda kwestia homologacji i użytku w sieciach publicznych zabytkowego aparatu ?
  • Helpful for users
    M___ wrote:

    A jak wygląda kwestia homologacji i użytku w sieciach publicznych zabytkowego aparatu ?


    Taki aparat nie ma żadnej elektroniki, tak więc spokojnie może współpracować z centralą telefoniczną. Jest wiele współczesnych, elektronicznych aparatów, które to "wymiękają" przy takich antykach po byle burzy, po byle porzepieciu w sieci.:D
  • Level 21  
    Nie tyle chodziło mi o odporność aparatu, bo jego wiek najlepiej o tym świadczy (współczesnych aparatów po tylu latach raczej nie spotkamy, chyba że kolekcjoner od razu go zamknie w szklanej gablocie :-) ), co raczej o obciążenie linii, rezystancję itp.
    Pytanie było teoretyczne i raczej jest to temat na inny wątek bo "dyskusja skręca" :-)
  • User removed account  
  • Moderator
    W tym przypadku homologacj nie ma tu żadnego znaczenia. Urzedzenie zostało wyprodukowane przed wejściem w życie przepisów, wobec czego nie podlega im.
    Prawo nie działa wstecz (jeszcze.......).

    Dodano po 7 [minuty]:

    I jeszcze jeden problem; sprawna i odpowiednia wkładka mikrofonowa typu węglowego. T tego typu aparatach trzeba miec wkładkę oryginalną z 1935 roku by działało to prawidłowo. Ostatni model polskiej wkładki który do takiego aparatu pasował to CB-49B wz 1952. Późniejsze maja inna oporność i nalezy zmienić a dokładniej dobrać opornik układu antylokalnego. Może to być utrudnione, gdy z ten opornik był nacześciej nawijany jako drutowy bifilarny na rdzeniu na uzwojeniu transformatora. Zastepczo mogą być wkładki EM2 i EM3 od polowych aparatów amerykańkich EE-8A i EE-8B w wersji z układem CB.
  • Level 12  
    Witam
    może wypowiem się tochę na temat tego aparatu.....w końcu go posiadam.
    Nie rozumiem dlaczego mam wymieniać kabel na parciany?.Ja UŻYWAM ten aparat na codzień w sieci TP S.A.Nie myslałem że należy go trzymać za szybą :D Używam go ponieważ pasuje do wystroju wnętrza, a jedynym zamiarem było podłączenie go do Voip(:D) teraz już się obawiam że zaraz wejdzie CBŚ do mnie i mi zabierze aparat...
    Poważnie nie rozumiem dlaczego mam zastanawiać się nad mikrofonem i sznurem? Czy bez tego jest do niczego?.jak dla mnie wszystko z nim jest o.k
    [/url]
  • Level 25  
    Koledzy chcieli abyś aparat miał jak najbardziej zbliżony do oryginalnego. Jeżeli sznur kręcony igelitowy Ci nie przeszkadza i masz dobrą słyszalność (Ciebie też dobrze słyszą) to używaj go.Nikt nie chce abyś coś na siłę zmieniał.

    Pozdrawiam
  • Moderator
    I własnie o to chodzi. Jeżeli spełnia swoją funkcję i taki stan Ciebie zadowala to używaj go, co najwyżej sam będziesz miał kłopoty z dogadaniem się.
    Działanie układu antylokalnego jest o tyle istotne, że źle działający układ przyczynia się do gwałtownego wzrostu echa w transnmisji, które to echo może tą rozmowę mocno utrudnić.
    Jako ciekawostke podam że sznury skrętne są stosowane w aparatach telefonicznych dopiero od końca lat trzydziestych, głównie w Stanach...
  • Level 21  
    Spokojnie Bracket, mój tekst dotyczący wymiany sznura dotyczył jak napisano powyżej tylko zachowania oryginalności.
    Po prostu urzekł mnie ten aparat i automatycznie pociągnąłem po "przywracaniu zabytkom dawnej świetności".

    Jeżeli wszystko działa nic nie musisz wymieniać.
  • Level 12  
    miło mi że mój aparat wzbudził takie zainteresowanie, ale pozostaje mi jeszcze jedno pytanie, ponieważ nadal chciałbym go włączyć do sieci voip. wi9em tyle że musiałbym mu przestawic jakąś zworkę, ale nie bardzo mogę w nim coś zmieniać- tzn chciałbym wybrać taką centralkę która będzie mu generować odpowiednie napięcie dzwonienia.wewnatrz jest b. stary schemat, niestety nie mogę za bardzo go odczytać, ale jest chyba identyczny jak w załączniku.Dla tych którzy pewnie znają temat odpowiedzą na pytanie- jaki model, bo ten który ktoś wymienił działa na 24V.
    Pozdrawiam
  • Level 21  
    Najprościej będzie znaleźć znajomego który w pracy ma centralę, podłączyć aparat pod jego wewnętrzny (analogowy) i sprawdzić, nie ma sensu grzebać "na ślepo"
  • Level 2  
    Nie chcąc zakładać nowego tematu, podepnę się pod ten, chociaż już lekko "zleżały" ;-)

    Kompletnie na tym się nie znam, a chciałbym uruchomić zabytkowy przedwojenny aparat telefoniczny. Niestety, linię mam tylko cyfrową (kablówka).

    Znalazłem w necie taki konwerter, jak tutaj. Powiedzcie mi, czy to ma szansę zadziałać po zamontowaniu/podpięciu do aparatu, w PL warunkach? Ten konwerter nie ma chyba zasilania, zasilany jest z linii, czy linie np. w kablówce, na wyjściu z tego ich "modemu", dają jakiś prąd? Czy trzeba szukać czegoś innego, np. tego? (przepraszam, ale nie znalazłem niczego na polskich stronach, dlatego pierwsza po angielsku, a druga po niemiecku...)

    Znalazłem jeszcze coś takiego - a może, zamiast dłubać w telefonie, taka "przejściówka" wystarczy?
  • Level 34  
    1-Sebastian _t -
    znalezione urządzenia sa własciwe ale za drogie i chyba oferuja przzystawkę i stosowny aparat.
    2-na zaciskach aparatu telefonicznego -po podniesieniu słuchawki -powinno panować napięcie ok. 8-10V.To napięcie można wykorzystac do zasilania układu elektronicznego zawierającego układ scalony klawiatury tonowej.Samą klawiaturę tonowa można położyć obok aparatu .
    Odbiornik wybierania tonowego w dowolnej centrali -odbierajacej kod DTMF -jest bardzo czuły -i wydaje się ..że można w aparacie wprowadzić
    sygnał tonowy -problemem może być fizyczna odleglośc od centrali telef.
    3-za takim rozwiązaniem przemawia fakt -ze n.p.: w Łodzi można kupić całą elektronike aparatu tel. za parę zł.Bez klawiatury gumowej.
    4-można też kupić jakiś aparat telef. polski-chyba" bratek ",który miał
    kompletną klawiaturę .
    5-gotowych rozwiązań nie ma ale ingerencja w aparat odpada ,ze względu na koszty -można też nieświadomie popsuć parametry starego aparatu .
    6-nie wiem w jakim sensie kablówka jest "cyfrowa".Prosze uprzejmie o rozszerzenie tego tematu.