Generalnie podstawową zasadą jest że impedancja głośnika nie może być mniejsza niż minimalna podana z tyłu wzmacniacza impedancja z jaką wzmacniacz współpracuje. Z tyłu wzmacniacza z reguły pisze na zachodnich minimum speaker impedance, na polskich jest liczba i symbol oma. Dlaczego ?? ponieważ każdy znający prawo oma wie, że 2krotne zmniejszenie oporu przy tym samym napięciu daje 2 krotny wzrost prądu. W konsekwencji rośnie moc strat tranzystorów mocy tranzystorów sterujących, zwiększa się obciązenie zasilacza. Efektem tego jest w 70% przypadków uszkodzenie termiczne tranzystorów mocy (przebicie kolektor-emiter lub częsciej całkowite przebicie między każdym złaczem tranzystora) Z względu na galwaliczne połaczenie elementów w wzmacniaczu mocy powoduje to często lawinie innych uszkodzeń zanim zareagują bezpieczniki. I nie jest to tak jak piszą często niewtajemniczeni że podłaczenie pod wzmacniacz 8 omowy głosnika 4 omowego daje zawsze 2 krotny wzrost mocy. To jest kompletna bzdura wynikająca z nieznajomości działania wzmacniacza. 90% wzmacniaczy ma zasilacz niestabilizowany symetryczny który w czasie intensywnego wysterowania wykazuje spore wahania napięcia. Przy większym obciązeniu to napięcie ,,przysiada’’ jeszcze bardziej a więc w intensywnym wysterowaniu jest jeszcze niższe niż dla 8 om. W konsekwencji nie ma 2 krotnego wzrostu mocy. Owszem się przypadki że 2 krotny wzrost mocy jest szczególnie w polskich wzmacniaczach starszej daty wykonanych z ogromnym zapasem mocy i bez zabezpieczenia przeciwzwarciowego. Dlatego osobiście uważam że naprawdę nie warto robić takie eksperymenty. Natomiast można podłaczać głośnik o impedancji wyższej niż podaje producent jako minimalną. Jest to bardzo korzystne rozwiązanie dla wzmacniacza ponieważ maleje prąd a w konsekwencji i moc strat. Wzmacniacz się po prostu mniej grzeje. Wadą tego rozwiązania jest spadek mocy. W tym przypadku rzadko jest on 2x krotny przy 2x zwiększeniu impedancji. Również wynika to z pracy zasilacza. Mniejsze obciązenie = mniejszy prąd= wyższe napięcie chwilowe.
Zwrotnica i jej podział impedancji
Generalnie przy budowaniu kolumn amatorskich najprościej jest przyjąć za impedancje całej kolumny impedancje głosnika basowego. Jest to duże uproszczenie gdyż jak wiadomo w praktyce dla określonej częstotliwości pracują rózne głośniki np. przy częstotliwości podziału 500hz dla zwrotnicy 3 wat 6db/okt dla częstotliwości 500hz wzmacniacz widzi zarówno impedancje głośnika basowego jak i średniotonowego ponieważ oba przenoszą tą częstotliwość. Jednak w warunkach amatorskich z reguły nie ma możliwośći dobrego pomierzenia zwrotnicy i wykreśelenia ch-ki impedancji kolumny w funkcji częstotliwości. Kolejnym argumentem jest że w paśmie tonów niskich jest ,,ulokowane’’ najwięcej mocy. W efekcie tam płyną największe prądy i to impedancja głosnika basowego ma największy wpływ na obciązenie wzmacniacza. Kolejnym uproszczeniem jest że w kolumnie amatorskiej wszystkie głośniki powinny mieć taką sama impedancje. Możliwe jest zastosowanie głosnika wysokotonowego o impedancji większej niż głosnik niskotonowy w celu wyrównania efektywności kolumny (unika się wtedy stosowania tłumika), Jednak nie powinno się stosować głosnika o impedancji mniejszej. To że tam jest mniej mocy nie upoważnia do tego że w zakresie tonów średnich czy wysokich można obciąząc wzmacniacz superniskimi impedancjami. Ogólnie należy dążyć przy małych mocach do stosowania prostych zwrotnic. Wynika to z niemożliwości przebadania rozbudowanej zwrotnicy a teoria to teoria praktyka to praktyka. Rozbudowana wielodrożna źle zaprojektowana zwrotnica stanowi niekorzystne obciązenie dla wzmacniacza i może doprowadzić do jego zniszczenia.
Zwrotnica i jej podział impedancji
Generalnie przy budowaniu kolumn amatorskich najprościej jest przyjąć za impedancje całej kolumny impedancje głosnika basowego. Jest to duże uproszczenie gdyż jak wiadomo w praktyce dla określonej częstotliwości pracują rózne głośniki np. przy częstotliwości podziału 500hz dla zwrotnicy 3 wat 6db/okt dla częstotliwości 500hz wzmacniacz widzi zarówno impedancje głośnika basowego jak i średniotonowego ponieważ oba przenoszą tą częstotliwość. Jednak w warunkach amatorskich z reguły nie ma możliwośći dobrego pomierzenia zwrotnicy i wykreśelenia ch-ki impedancji kolumny w funkcji częstotliwości. Kolejnym argumentem jest że w paśmie tonów niskich jest ,,ulokowane’’ najwięcej mocy. W efekcie tam płyną największe prądy i to impedancja głosnika basowego ma największy wpływ na obciązenie wzmacniacza. Kolejnym uproszczeniem jest że w kolumnie amatorskiej wszystkie głośniki powinny mieć taką sama impedancje. Możliwe jest zastosowanie głosnika wysokotonowego o impedancji większej niż głosnik niskotonowy w celu wyrównania efektywności kolumny (unika się wtedy stosowania tłumika), Jednak nie powinno się stosować głosnika o impedancji mniejszej. To że tam jest mniej mocy nie upoważnia do tego że w zakresie tonów średnich czy wysokich można obciąząc wzmacniacz superniskimi impedancjami. Ogólnie należy dążyć przy małych mocach do stosowania prostych zwrotnic. Wynika to z niemożliwości przebadania rozbudowanej zwrotnicy a teoria to teoria praktyka to praktyka. Rozbudowana wielodrożna źle zaprojektowana zwrotnica stanowi niekorzystne obciązenie dla wzmacniacza i może doprowadzić do jego zniszczenia.
Fajne? Ranking DIY