Mam kilka tych lamp, wiec dla terningu zmontowalem jakis uklad PP w klasie AB na tychze lampach.
Najpierw kilka slow wstpenych. Para pentod mocy ECL86 ma nastepujace osiagi:
Vb=250V, Rk(common)=90R, Raa=8k2, Po=10W
Vb=300V, Rk(common)=130R, Raa=9k1, Po=13,5W
Niewiele i niestety przy dosc duzych znieksztalceniach. Wypadaja gorzej od EL84. Ale jak si enie ma co sie lubi ....
Stopnie mocy mamy w zasadzie juz okreslony. Teraz inwerter. Albo w ukladzie z obciazeniem dzielonym albo roznicowy. Ten drugi da wieksza amplitude sygnalu na wyjsciu. Czyli chcac wycisnac max wybieramy ten drugi. Ponadto zastosowanie konfiguracji UL tez raczej skloni do zastosowania inwertera roznicowego.
Punktem wyjscia byl schemat z Radioamatora i Ktorkofalowca z poczatku lat 70. Rezystory w anodzie 68k, wspolny rezystor katodowy 150k. Zasilanie okolo 250V. Poprzedni stopien to oporowy wzmacniacz na jednej z triod ECC83 z opornikiem anodowym 220k.
Tu sie zatrzymam na moment. Otoz napiecie katod to 98V. Prawie 100V czyli wartosc graniczna napiecia katoda - grzejnik. Radze to zapamietac. Nalezy nie przekraczac tego napiecia. Owszme lampy beda dzialac, wzmacnicz bedzie gral, ale 100V producent podaje jako wartosc max.
Pierwsze podejscie to inna lampa w stropniu poprzedajacym inwerter. Sprzezenie bezposrednie (bez kondesatora separujacego stopnie). Najpierw pentoda EF80. Hmm, uklad okazuje sie podatny na wzbudzenia. EF80 w takiej konfiguracji mocno mikrofonuje. Generalnie porazka. Pomaga nieco plojemnosc okolo 500pF rownolegle do opornika anodowego (lampy EF80) 220k. Co ciekawe podatnosc na wzbudzenia, gwizdy zalezy od zrodla sygnalu. Z Mediasata jest OK, z tuneru Nokia 9602 wmacniacz gwizdze....
Kolejny krok to pentoda w ukladzie triody. Stabilnosc lepsza. Mniejsze mikrofonowanie (niewiele wieksze od ECC85). Ale meni to jakos nie zadowolilo.
EF80 zastosowalem jako zrodlo pradowe. Najpierw inwerter jako samodzielny stopien. Wiec od punku polaczeni katod triod inwertera rezystor 3k3 na drodze do zrodla pradowego. Spadek napiecia na nim posluzyl do polazryzacji siatek sterujacych triod inwertera.
I w zasadzi juz mogloby wystarczyc. Czulosc niezbyt rewelacyjna ale daje rade przsterowac wzmacniacz. Sprzezenia zwrotnego brak, chyba zeby podpiac pod przeciwlegla polowke inwertera niz sygnal wejsciowy.
No to stopien wejsciowy. W zasadzie mozna powielic to co bylo w peirwowzorze. Czyli jeden stopien na triodzie ECC83, bezposrednio sprzezony z inwerterem. sprobowalem stopnia w ukladzie z aktywnym obciazeniem. Jednoczesnie sprzezenie bezposrednie.
Wiem trudno bedzie zoptymalizowac. Oznacza to niskie napiecie na andodzie dolnej triody wzmacniacza wstepnego. ECC83 milame pod reka. To raczej niezbyt szczesliwy dobor punktow pracy jak dla tej lampki.
To na pewno najslabszy punkt konstrukcji. Mozna zastsosowac zwykly wzmacniacz z obciazeniem w postaci rezystora.
Nie wiem czy przy takich napieciach nie lepsza bedzie ECC88. Choc piewrsze podejscia na oko z takimi samymi rezystarami dajacymi polaryzacje siatek sterujacych dalo miezerne efekty. Powinny byc o mniejszej rezystancji. Ale to ktok nastepny.
Zastosowanie kaskody daje efeky jak pentoda. Wzmacniacz zbudowany jako pajak wzbudza sie. Wzmocnienie zbyt duze.
Natomiast zwykly wzmacniacz oporowy jest bardziej podatny na zaklocenia. Owszem to efekt montazu typu pajak.....
Posiadane trafo mialo dodatkowe wysokorezystancyjne uzwojenie dla glosnikow wysokotonowych. Bez obciazenia tego doatkowego wyjscia wmacniacz ma wybitne sklonnosci do oscylacji (w wiekszosci przypadkow nieslyszalnych dla ucha). "Uspokojenie" nastepuje po obciazeniu rezystorem okolo 1k5 - 2k7 plus kondesator 22n.
W przesstawionym ukladzie w zrodle pradowym mamy kondesator w siatce ekranujacej. Jego obecnosc czyni niezauwazalnym miktrofonowanie pentody EF80. Nie da sie usluszec dzwieku po uderzeniu lampy EF80. ECC83 rowniez nie mikrofonuje. Nieznacznie po otwarciu pelti sprzerzenia zwrotnego (ale EF80 nie).
A teraz regulacje wzmacniacza.
Rezystor R2 (punkt a) dobieramy tak aby napiecie na katodach (A) inwertera wynosilo okolo 94-98V. Nieco ponizej 100V z malym zapasem.
Rezystor R9 dobieramy tak aby napiecie na nim wynosilo od 0,65V do 0,72V. Czyli zmieniajac rezystor oznaczony jako punkt b dobieramy napiecie oznaczone jako B.
Rezystor R16 dobiaramy na max wskazan przy max mocy wyjsciowej.
Mozna zastosowanc modyfikacje podane jako ocpje pozwola one dokladnie ustawic symetrie stponia mocy jak inwertera. Ma to znacznei przy niesparowanych lampach (nie tylko ....).
Prosze o opinie i sugestie.
Najpierw kilka slow wstpenych. Para pentod mocy ECL86 ma nastepujace osiagi:
Vb=250V, Rk(common)=90R, Raa=8k2, Po=10W
Vb=300V, Rk(common)=130R, Raa=9k1, Po=13,5W
Niewiele i niestety przy dosc duzych znieksztalceniach. Wypadaja gorzej od EL84. Ale jak si enie ma co sie lubi ....
Stopnie mocy mamy w zasadzie juz okreslony. Teraz inwerter. Albo w ukladzie z obciazeniem dzielonym albo roznicowy. Ten drugi da wieksza amplitude sygnalu na wyjsciu. Czyli chcac wycisnac max wybieramy ten drugi. Ponadto zastosowanie konfiguracji UL tez raczej skloni do zastosowania inwertera roznicowego.
Punktem wyjscia byl schemat z Radioamatora i Ktorkofalowca z poczatku lat 70. Rezystory w anodzie 68k, wspolny rezystor katodowy 150k. Zasilanie okolo 250V. Poprzedni stopien to oporowy wzmacniacz na jednej z triod ECC83 z opornikiem anodowym 220k.
Tu sie zatrzymam na moment. Otoz napiecie katod to 98V. Prawie 100V czyli wartosc graniczna napiecia katoda - grzejnik. Radze to zapamietac. Nalezy nie przekraczac tego napiecia. Owszme lampy beda dzialac, wzmacnicz bedzie gral, ale 100V producent podaje jako wartosc max.
Pierwsze podejscie to inna lampa w stropniu poprzedajacym inwerter. Sprzezenie bezposrednie (bez kondesatora separujacego stopnie). Najpierw pentoda EF80. Hmm, uklad okazuje sie podatny na wzbudzenia. EF80 w takiej konfiguracji mocno mikrofonuje. Generalnie porazka. Pomaga nieco plojemnosc okolo 500pF rownolegle do opornika anodowego (lampy EF80) 220k. Co ciekawe podatnosc na wzbudzenia, gwizdy zalezy od zrodla sygnalu. Z Mediasata jest OK, z tuneru Nokia 9602 wmacniacz gwizdze....
Kolejny krok to pentoda w ukladzie triody. Stabilnosc lepsza. Mniejsze mikrofonowanie (niewiele wieksze od ECC85). Ale meni to jakos nie zadowolilo.
EF80 zastosowalem jako zrodlo pradowe. Najpierw inwerter jako samodzielny stopien. Wiec od punku polaczeni katod triod inwertera rezystor 3k3 na drodze do zrodla pradowego. Spadek napiecia na nim posluzyl do polazryzacji siatek sterujacych triod inwertera.
I w zasadzi juz mogloby wystarczyc. Czulosc niezbyt rewelacyjna ale daje rade przsterowac wzmacniacz. Sprzezenia zwrotnego brak, chyba zeby podpiac pod przeciwlegla polowke inwertera niz sygnal wejsciowy.
No to stopien wejsciowy. W zasadzie mozna powielic to co bylo w peirwowzorze. Czyli jeden stopien na triodzie ECC83, bezposrednio sprzezony z inwerterem. sprobowalem stopnia w ukladzie z aktywnym obciazeniem. Jednoczesnie sprzezenie bezposrednie.
Wiem trudno bedzie zoptymalizowac. Oznacza to niskie napiecie na andodzie dolnej triody wzmacniacza wstepnego. ECC83 milame pod reka. To raczej niezbyt szczesliwy dobor punktow pracy jak dla tej lampki.
To na pewno najslabszy punkt konstrukcji. Mozna zastsosowac zwykly wzmacniacz z obciazeniem w postaci rezystora.
Nie wiem czy przy takich napieciach nie lepsza bedzie ECC88. Choc piewrsze podejscia na oko z takimi samymi rezystarami dajacymi polaryzacje siatek sterujacych dalo miezerne efekty. Powinny byc o mniejszej rezystancji. Ale to ktok nastepny.
Zastosowanie kaskody daje efeky jak pentoda. Wzmacniacz zbudowany jako pajak wzbudza sie. Wzmocnienie zbyt duze.
Natomiast zwykly wzmacniacz oporowy jest bardziej podatny na zaklocenia. Owszem to efekt montazu typu pajak.....
Posiadane trafo mialo dodatkowe wysokorezystancyjne uzwojenie dla glosnikow wysokotonowych. Bez obciazenia tego doatkowego wyjscia wmacniacz ma wybitne sklonnosci do oscylacji (w wiekszosci przypadkow nieslyszalnych dla ucha). "Uspokojenie" nastepuje po obciazeniu rezystorem okolo 1k5 - 2k7 plus kondesator 22n.
W przesstawionym ukladzie w zrodle pradowym mamy kondesator w siatce ekranujacej. Jego obecnosc czyni niezauwazalnym miktrofonowanie pentody EF80. Nie da sie usluszec dzwieku po uderzeniu lampy EF80. ECC83 rowniez nie mikrofonuje. Nieznacznie po otwarciu pelti sprzerzenia zwrotnego (ale EF80 nie).
A teraz regulacje wzmacniacza.
Rezystor R2 (punkt a) dobieramy tak aby napiecie na katodach (A) inwertera wynosilo okolo 94-98V. Nieco ponizej 100V z malym zapasem.
Rezystor R9 dobieramy tak aby napiecie na nim wynosilo od 0,65V do 0,72V. Czyli zmieniajac rezystor oznaczony jako punkt b dobieramy napiecie oznaczone jako B.
Rezystor R16 dobiaramy na max wskazan przy max mocy wyjsciowej.
Mozna zastosowanc modyfikacje podane jako ocpje pozwola one dokladnie ustawic symetrie stponia mocy jak inwertera. Ma to znacznei przy niesparowanych lampach (nie tylko ....).
Prosze o opinie i sugestie.