Tomek Janiszewski napisał:
Masz na myśli pojemnośc między siatką triody a anodą pentody (krytyczną jeśli idzie o niebezpieczeństwo wzbudzeń)? Ona akurat w tej lampie (opracowanej specjalnie do wzmacniaczy m.cz) jest szczególnie mała (0,006pF).
Nie pomyliłem. Ci co próbowali robić gitarowca małej mocy przekonali się boleśnie.
Spróbuj zrobić coś takiego: najpierw trioda z ECL, potem jakąś inna lampa i pentoda mocy z ECL. Bardzo trudne do zgaszenia wzbudzenia.
Cytat:
Ani chybi pomyliłeś ECL86 z telewizyjnymi śmieciówkami
Nie pomyliłem
Cytat: to lepiej te dwie triody wykorzystać na inwerter long-tail.
Znaczy ze wspólnym opornikiem katodowym (dużym, kilkadziesiąt kΩ i umasioną dla sygnału siatką drugiej triody? Mało mi się to podoba (wzmocnienie conajmniej dwukrotnie mniejsze niż w przypadku użycia tych samych dwóch triod w układzie wzmacniacza WK sterującego inwerter z dzielonym obciążeniem, zła symetria na wyjściu wymagająca asymetryzacji rezystorów obciązenia). [/quote]
Znowu przesadzanie z tą asymetrią. A te dwie pentody mocy będą jednakowe?
Super dokładny inwerter a lampy mocy nie stanowiące równie idealnej pary.
Asymetrię jak się dobierze mało optymalne lampy do tego inwertera można skorygować i to dość łatwo. A jeśli już to jaki będzie skutek tej asymetrii? - druga harmoniczna - ona nie jest dokuczliwa a w stopniu mocy będzie jej mało.
Pomysł taki tylko ze względu na bliskość siatki tirody w ECL do elektrod wyjściowych pentody by ni kusić niestabilnością.
Cytat:
Już kołyska wygląda cokolwiek sympatyczniej, będąc wolną od obu tych wad, ale za to jest dość złożona i nie pozwala na zastosowanie szeregowego ujemnego sprzężenia zwrotnego,
Aaaa tam się nie da. Próbowałeś?
Cytat:
a zaleta tak inwertera o sprzężeniu katodowym jak i kołyski w postaci dużego napięcia wyjściowego akurat w odniesieniu do wysokoczułych pentod ECL86 jest zupełnie nieistotna.
Cytat:
Przedwzmacniacz w sensie jeszcze jeden stopień przed inwerterem long tail, po to aby szeregowe sprzężenie zwrotne można było wprowadzić? To już zdecydowanie pachnie wzbudzeniem: wzmocnienie całości będzie masakryczne!
USZ nie do inwertera ale do stopnia wejściowego na ECC81. Nie wzbudzało się mimo że w pająku, że dość długie połączenia. Wielkiego nadmiaru wzmocnienia nie zauważyłem, bo może mam nieaudiofilskie źródła sygnału. Używałem to do tunera cyfrowego - i tam niestety deklarowane 0.2V to jedno a praktyczne poziomy sygnałów m.cz są niekiedy o rząd niższe!!!. Aby się dało podłączyć różne źródła sygnały tylko ma mieć czułość nie gorszą jak 50mV. Sprawdzone - pojedyńcza ECC83 było bardzo na styk z czułością, ECC81 z racji niższej Rwew oferowała lepsze pasmo od góry ale już czułość za niska. Kaskoda na ECC81 to było to co zadowoliło. Ja zawsze chce mieć na potencjometrze zapas. Wole ściszyć niż nie wysterować wzmacniacz.
Wzbudzanie - miałem trafo niepasujące pod ECL86 - takie od radia gdzie pracowała ELL80. Chodziło o sprawdzenie. Impedancja obciążenia kolumny tez nie ta... .Mimo to grało przyzwoicie. Producent trafa przesadził trochę używając licę do uzwojenia dla głośnika piezo (dziwaczne to tafo - jedno wyjście do zwykłych głośników, drugie z odczepem dla USZ i jeszcze jedno dla wysokotonowego piezo). To uzwojenie musiałem obciążać bowiem same dwie pentody z tym trafem robiły za nadajnik średniofalowy - 600 - 800kHz.
Cytat:
Na to można by sobie pozwolić gdyby w inwenterze i stopniu mocy użyć nie pary ECL86 lecz całej ECC82 i pary jakichś niskoczułych tetrod strumieniowych, np. EL81.
Ale to inny wzmacniacz. Inne lampy. Na inny temat.
Cytat: ECC88 tez może być ale lepiej jako kaskoda.
Nie bardzo rozumiem sens stosowania kaskody we wzmacniaczu m.cz: pentoda zapewni podobne wzmocnienie, a jeśli to będzie ECF80 lub ECF82 - mamy w bańce jedną triodę extra. To już może byłoby wskazane wpiąć regulację barwy w pętlę sprzężenia zwrotnego takiej właśnie pentody, zaś trioda o niewielkim oporze wewnętrznym posłużyłaby jako bufor wejściowy?
Kaskoda znacznie mniej mikrofonuje od pentody. Czasem pomieszczenie ułatwia powstanie wzbudzenia akustyczne. Znane z własnej praktyki. W jednym nie ma problemu w drugim po kilku sekundach potworny pisk. Zastosować inną lampę łatwiej niż zmienić mieszkanie.
Cytat: Cytat: Można dać jakąś pentodę jako źródło prądowe dla inwertera - mi się podoba EF80 - siatkowy ekran prze który ładnie widać katodę
IMHO trochę za duża armata na muchy w postaci dwóch ECL86. One świetnie poradzą sobie i bez tak użytej pentody.
Nie - obniżamy potencjał katod triod. Czysty zysk w postaci trwalszej lampy ECL86. EF80 wg mnie ładnie się prezentuje i ożywia wzmacniacz. Lampa tania, niemalże śmieciowa.
Cytat:
Fakt że do innych zastosowań pentoda EF80 nadaje się w sprżęcie audio raczej średnio z uwagi na znaczną pojemność między żarzeniem a siatką pierwszą (0,15pF podczas gdy dla dedykowanej do stopni m.cz. EF86 jest to zaledwie 0,0025pF), ale bywają także EF86 z pończochowym ekranem.
Ale i z takim ekranem EF86 wyglądają lichawo a te wersje to już trudne do zdobycia - króluje Tesla z szarym ekranem. Wiesz wzmacniacz gdzie lampy są na wierzchu ma też wyglądać. No i cena EF86 jest sporawa. A EF80 tania....
Schemacik dołączam.
Kilak uwag - Raa powinno być ciut niższe. Dwa dodatkowe antyparazyty (siatka g1 górnej połówki ECC81 i na wejściu do inwertera) wskazane. Dioda przy oczku magicznym ma mieć spore napięcie wsteczne, 1N4148 trafia szlag - w momencie kiedy ładuje się kondesator C11.
USZ podbija nieco obydwa "skraje pasma" - taki mój kaprys - nie jestem audiofilem. Regulacja barwy w tej pętli to nic trudnego - zaleta dość niskie wartości potencjometrów.
Dodano po 16 [minuty]: D.A.R.E.K napisał: Powiedzcie gdzie można kupić obrotowe potencjometry 2x1MΩ ?
Jedną sztukę praktycznie bez szans. Tylko odzysk ze starych zapasów.
A może zamiast potencjometru (bo chyba chodzi o regulację barwy) zrobić przełącznik przecież skok po 3 dB to aż nadto jak na potrzeby regulacji barwy (-3 ÷ +9dB).