-> CMS
On chyba nie ma dostępu do poszczególnych ogniw, więc przyłożył tylko o ok. 0.5V za duże napięcie. No, zależy jeszcze o ile zmieniło się napięcie tego prostownika podczas pracy...

Tak czy inczej - niedobrze.
Jeśli to akumulator Ni-Cd to ładuje się go nieco inaczej niż akumulatory kwasowe. Tak jak pisał CMS - potrzebujesz ograniczenie prądu.
Transformatorek dzownkowy może być dobry - po wyprostowaniu (mostek prostowniczy + kondensator elektrolityczny) uzyskasz z 8V AC jakieś 11V DC. Do tego zrób proste źródło prądowe na LM317 (było wieeeele razy) z prądem zależnym od mocy transformatora (jaki masz?), przykręć radiator (np. kawałek blachy) i spróbuj go naładować (ładuj przez kilka-kilkanaście godzin). Jeśli będzie się zmieniać na lepsze to warto myśleć dalej...
No i przede wszystkim - skombinuj sobie jakiś tani miernik, by zmierzyć napięcia na ogniwach...
PS Zmień temat - ładowarka akumulatora z transformatora dzwonkowego, lub coś w tym stylu...