Witam
Zbudowałem zasilacz oparty o schemat z Electronics lab, pewnie większość się domyśla o co chodzi, ale w razie czego podaję link : http://electronics-lab.com/projects/power/003/index.html
Zasilacz ogólnie działa poprawnie, ale przy włączaniu oraz wyłączaniu zasilacza z gniazdka słychać takie charakterystyczne pyknięcie, jakby dźwięk załączającego się przekaźnika. Domyślam się, że spowodowane jest to skokiem prądu występującym w momencie włączenia zasilacza, co zresztą widać bo włącza się na moment układ zabezpieczenia nadprądowego. To chyba nie jest zjawisko które powinno występować dlatego mógłby ktoś mi doradzić jak się tego pozbyć ? Zasilacz który wykonałem to oryginał z w/w linka. Transformator toroidalny z uzwojeniem wtórnym 24V/3.33A.
Link bezpośrednio do schematu : http://electronics-lab.com/projects/power/003/schem.gif
Z góry dziękuję za odpowiedzi
Pozdrawiam
Zbudowałem zasilacz oparty o schemat z Electronics lab, pewnie większość się domyśla o co chodzi, ale w razie czego podaję link : http://electronics-lab.com/projects/power/003/index.html
Zasilacz ogólnie działa poprawnie, ale przy włączaniu oraz wyłączaniu zasilacza z gniazdka słychać takie charakterystyczne pyknięcie, jakby dźwięk załączającego się przekaźnika. Domyślam się, że spowodowane jest to skokiem prądu występującym w momencie włączenia zasilacza, co zresztą widać bo włącza się na moment układ zabezpieczenia nadprądowego. To chyba nie jest zjawisko które powinno występować dlatego mógłby ktoś mi doradzić jak się tego pozbyć ? Zasilacz który wykonałem to oryginał z w/w linka. Transformator toroidalny z uzwojeniem wtórnym 24V/3.33A.
Link bezpośrednio do schematu : http://electronics-lab.com/projects/power/003/schem.gif
Z góry dziękuję za odpowiedzi
Pozdrawiam