Proponuję zmianę nazwy tematu na "Awaryjne oświetlenie w domu - jak ?"
Dlaczego ? W tej chwili odpowiedzią było by "zastosuj oświetlenie na 400V
- popłyną mniejsze prądy przy tej samej mocy żarówek"
IMO awaryjne oświetlenie w domu powinno uniemożliwić wypadek
(rozlanie płynu, spadnięcie ze schodów) i to przez jak najdłuższy czas,
natężenie oświetlenia powinno być minimalne wystarczające dla
bezpiecznego poruszania sie ludzi, nie trzeba chyba przy tym świetle
przeprowadzać operacji ślepej kiszki ? Powinno też być w miarę
równomierne, obejmować całe pomieszczenia - nie "punktowe".
Powinno też być odporne m.in. na przepięcia zaindukowane podczas burzy
- bo właśnie wtedy zazwyczaj zawodzi zasilanie zewnętrzne... .
Jak się będziesz czuł, gdy właśnie gdy najbardziej będzie potrzebny
system nie tylko nie zadziała, ale w dodatku ulegną zniszczeniu drogie
diody LED dużej mocy ???
Przed przepięciami można się chronić, ale nie jakimś "cudownym"
aparatem kupionym na a..., wymaga to dużo pracy, trochę materiałów
i wiedzy... (poszukaj, pisałem na ForumSEP.pl i na E.)
Dlatego w grę wchodzą żarówki (b. małej mocy, U<48V), świetlówki
b.małej mocy (1...4W), LED -z tych niezbyt drogich (potrzeba wiele sztuk).
Czy akumulator ma być centralny, czy kilka/wiele lokalnych, jakie
napięcie ma być przesyłane, czy ma być oddzielna sieć przewodów, kiedy
system ma zadziałać, czy i gdzie będą przetwornice napięcia - to wszystko
zależy od wielu czynników: limit kosztów budowy, wymagany poziom
niezawodności (odporność na uszkodzenia ogólne np. przepięcia oraz
lokalne np. zalanie wodą z łazienki piętro wyżej), limit kosztu utrzymania
sprawności, powiązanie ze źródłami zasilania alternatywnego, części
zamienne i ich zakup, serwisowalność -także bez zasilania głównego...
Zapewne posypią się teraz różne propozycje, mam nadzieję że nie tylko
"LED dużej mocy". Mam nadzieję, że ma być skutecznie, a nie "modnie"...
Jeśli zmienisz tytuł na "Awaryjne oświetlenie i zasilanie w domu"
(oczywiście tylko dla strategicznych urządzeń) - dojdą nowe czynniki
do uwzględnienia, choć mogą to być 2 oddzielne systemy mało lub wcale
nie powiązane ze sobą. Temat bardzo ciekawy !!!