witam
wujek "uszczęśliwił" mnie zestawem lampek choinkowych z USA, czyli na prąd stału 115-125 V
chciałbym je przerobić na "nasze"
raz-wyrzucam "urządzenie grające" - zostają same żarówki
dwa - zmieniam wtyczkę
i z tego, co pamietam z fizyki, zwiększy się natężęnie prądu płynące przez żarówki, czyli całośc pójdzie z dymem
wymyśliłem, że potrzebaby jakiś opornik wstawić.
i pytania - czy słusznie wymyśliłem
jaki ten opornik, jak to policzyć?
jest 100 żarówek 2,5 Volt
na "urządzeniu grającym" jest napisane: AC 115-125 V 60Hz 1,35A
pozdr.
s.
wujek "uszczęśliwił" mnie zestawem lampek choinkowych z USA, czyli na prąd stału 115-125 V
chciałbym je przerobić na "nasze"
raz-wyrzucam "urządzenie grające" - zostają same żarówki
dwa - zmieniam wtyczkę
i z tego, co pamietam z fizyki, zwiększy się natężęnie prądu płynące przez żarówki, czyli całośc pójdzie z dymem
wymyśliłem, że potrzebaby jakiś opornik wstawić.
i pytania - czy słusznie wymyśliłem
jaki ten opornik, jak to policzyć?
jest 100 żarówek 2,5 Volt
na "urządzeniu grającym" jest napisane: AC 115-125 V 60Hz 1,35A
pozdr.
s.