Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Turbo do c360-3p?

Kubus18 05 Jan 2008 16:41 98990 75
Bosch
  • #1
    Kubus18
    Level 11  
    Witam
    Ostatnio podczas nudnej przerwy świątecznej wpadłem na pomysł "uturbienia" mojego ciągnika czyli Ursusa c360-3p, jak wiadomo ma on 3 cylindrowy silnik o pojemności w granicach 2,4 litra i sprężania około 18,6 bara moc to 47km osiąga on obroty około 2500 rpm. Czy da sie to w ogóle wykonać?? Jeżeli tak to co trzeba wziąść pod uwagę przy tej modyfikacji??? Co jest w ogóle ważne przy zakładaniu turbosprężarki??
    Proszę o pomoc i z góry dziękuję
    Ps Miałem dokładne dane o tym silniku, ale gdzieś mi sie zapodziały jak znajdę to wrzucę...
    Pozdrawiam
  • Bosch
  • #2
    Moulder
    Level 23  
    Przy okazji zapytam jakie ciśnienia doładowania są osiągane w seryjnych doładowanych ciągnikach i od jakich prędkości obrotowych.

    Pomijając kwestię wytrzymałości "dołu" silnika (zaraz wszyscy będą pisać że korbowody się pourywają) ważne jest utrzymanie ciśnienia i temperatury oleju. Przydał by się natrysk oleju na denka dłoków. Silnik musi być w bardzo dobrym stanie technicznym. Seryjna chłodnica może się okzać za mało wydajna. Teoretycznie należało by opóźnić kąt wyprzedzenia wtrysku. Jak chcesz ładować >0,5bara to Intercooler by się przydał. Najtrudniej jest dobrać turbosprężarkę i zwiększyć dawkę paliwa (pompa rozdzielaczowa). Po za tym temat zostanie zamknięty bo nie ma tu mowy o eletronice.
  • #3
    Kubus18
    Level 11  
    To tak myślałem o intercoolerze ale jakie są turbiny i ile sie kręcą to nie wiem przyznam sie szczerze że myślałem podebrać od samochodu, ale teraz widzę że to będzie zły pomysł. Silnik jest po generalnym remoncie więc sądzę że ze stanem technicznym to nie będzie problemu, ponadto pompa wtryskowa jest rotacyjna, chłodnica też powinna wytrzymać, ponieważ jeszcze nigdy przy ciężkich pracach nie udało mi sie go nagrzać nawet do czerwonego pola. Pompa oleju po wymianie na nową ładuje olej pod ciśnieniem 5 atmosfer.
  • #4
    Moulder
    Level 23  
    Jam mam u siebie przy silniku D239 4-cyl 3.9L, 72KM przy 2200rpm turbosprężarkę Garrett TBO2509 (Citroen 2.1D). Ładuje 0,5bar (taki zakres manometru) dopiero od 1500rpm. Należało by zrobić hybrydę (zmniejszyć część wydechową).
    Srednica wlotu i wylotu wynosi jakieś 37mm.
    Wcześniej był Garrett T3 z Volvo 2,4D ale w porywach na pełnych obrotach dawał tylko 0,2bar. Dawki paliwa niestety nie zwiększyłem (pompa BOSCH VA4). Efekt zero dymienia przy pełnym obciążenu (mała dawka). Moc / moment jest znacznie wyższy, co prawda na hamowni nie byłem, ale otwierając ręcznie wast-gate przy pełnym obciążeniu silnik natychmiast zwalnia.

    Na priv wyślę Ci kontakt do człowieka który twierdzi że "zaturbił" swojego 3P.

    Turbo do c360-3p?

    Turbo do c360-3p?

    Turbo do c360-3p?
  • Bosch
  • #5
    romoo
    User under supervision
    Ja się przymierzam do włożenia turbiny od forda do mojego poloneza 1,6 mam już turbinke ,nowiutki intercooler, chłodnice oleju, blow-off tylko chęci bram :( .
    Ale jak polcisz się szybciej rozleci od napływu chęci to może wepnę turbo do c-330 i zrobię c-360 ?
    Nieważne jest zbytnio typ turbiny byle by była jak bajbliżej głowicy bo czynnikiem napędowym jest energia spalin i czym bliżej głowicy tym jest wyższa i tyrbina dmucha od niższych prędkości obrotowych. Drugą sprawą są opory aerodynamiczne , żadne spawanie kolanek wydechowych 90' czy inne nagłe załamania rur wydechu nie są tu mile widziane ,wszystko aerodynamiczne.
    W dieslu turbo jest względnie prosto zamontować bo jest niska temperatura spalin i paliwo podawane bezpośrednio do cylindrów.
  • #6
    Kubus18
    Level 11  
    Dziękuje bardzo za porady.. no cóż zostało mi tylko wziąść sie za robotę (jak coś wykombinuje to dam znać o efektach) Jeszcze raz dziękuje i pozdrawiam
    Kubus18
  • #7
    User removed account
    Level 1  
  • #8
    robokop
    VIP Meritorious for electroda.pl
    Turbo w C360 ?. A kwestia pompy paliwa ?. Przecież z oryginalną turbo niewiele da. Trzeba by pomyśleć nad pompa wtryskową z regulacją dawki w funkcji ciśnienia doładowania, wtedy mogło by to nawet być ekonomiczne (oczywiście mowa o silniku 3P, który i bez turba jest dość dynamiczny, przecież te silniki ładowano do Tarpanów). O zwiększaniu prędkości traktora radzę zapomnieć ze względów mechanicznych.
  • #9
    romoo
    User under supervision
    Nie chcąć zwiekszać drastycznie spalania można dołączyć turbo które polepszy napełnianie powietrzem i w końcu traktory przestaną dymić na czarno jak daje się im popalić a co za tym idzie wykorzysta się możliwości na 101%
    West gate czy bloww off można nastawić na dowolne doładowanie takie jak potrzeba ,nie musi to być 1,5 bar na początek, niech każdy dostroi do swoich potrzeb.
    Ale filtr powietrza musi być sprawny inaczej po turbinie.

    A co do żywotności to powiem że widziałem czesto maź zamiast oleju więc nie wiem po co wogóle zaczynać temat o żywotności, Wiem że diesel zawsze bedzie miał czarny olej ale maź galaretowata to przesada.
    A później narzekania że to małożywotne i ogólnie dziadostwo.
    http://www.youtube.com/watch?v=2KdWy0jaSms
    http://www.youtube.com/watch?v=j4sUBBojlOU
  • #10
    Kubus18
    Level 11  
    U mnie olej jest wymieniany co roku po zimie... Średnio co 120mth i zgadzam sie z opinią romoo ze nie musi być to track który będzie miał ogromne moce a po prostu stanie sie on dobrze wykorzystanym traktoreiem (samo to iz to tylko ciągnik narzuca że nie będzie on wykorzystywany do sportów a jedynie do pracy na roli) być może faktycznie nie ma to sensu bo nie będzie dawać to jakiś sporych rezultatów ale chciałbym to zrobić dla własnej przyjemności i satysfakcji.
    Pozdrawiam
    kubus18
  • #11
    toffic-k
    Level 16  
    Jak dasz nie więcej jak 0.2-0.3 bara i dodasz chłodnice oleju to będzie dobrze.
  • #12
    MONTR
    Level 13  
    jestem posiadaczem c360-3p od jakichś 15 lat znam go można powiedzieć
    od podszewki . rozbierałem silnik nie raz i moim skromnym zdaniem
    jest to zbyt delikatny motor na turbo.wał cieniutki i paneweczki też nie za szerokie
    natomiast czytałem w archiwalnym numerze top agar o braciach co założyli
    turbo ale do c360 i tak jeżdzili kilka lat i z tego co pamiętam było ok
    a cala modyfikacja polegała na
    1- zmiana wentylatora na inny o większej liczbie piór ,większej wydajności
    2- dołożenie chłodnicy oleju. wpięta zamiast magistrali do filtra oleju jak
    się nie myle była od jakiegoś ciągnika
    3- i turbo od jakiegoś dostawczego i był obrócony jeden z kolektorów nie pamiętam już jaki
    i co koledzy na to??
  • #13
    robokop
    VIP Meritorious for electroda.pl
    MONTR wrote:
    i co koledzy na to??

    Niby na co ?. Żadnych innowacji kolega tutaj nie ogłosił, uturbianie C360 to pomysł średni, silnik jest wiekowej konstrukcji, duża masa części wirujących, wyważenie tego wszystkiego takie sobie, tak samo dokładanie łopatek wentylatora - w jakim celu ? Oryginalny daje sobie radę z zapasem. Chłodnica oleju przydaje się nawet bez turbiny, olej im chłodniejszy tym lepszy, chociaż dla silników pracujących przez kilka lat na Superolu bez jego wymiany, to mała róznica.
    No i kwestia pompy - pompy rotacyjne wypierają powoli pompy rzędowe, ze względu chociażby na możliwość precyzyjniejszego dawkowania paliwa.
  • #14
    Lechu_AF1
    Level 15  
    " olej im chłodniejszy tym lepszy" - co ty gadasz za głupoty. Olej nie moze się przegrzewać ale musi osiągnąć optymalną temperature pracy tak aby był wystarczająco rzadki i dotarł we wszystkie zakamarki oraz wytworzył film olejowy.
  • #15
    romoo
    User under supervision
    Odbieranie ciepłą w niektórych chlodnicach oleju jest za pomocą wody z układu chlodzenia , a inne są autonomiczne więc nie ma mowy o 0'C.
  • #16
    MONTR
    Level 13  
    nic nowego nie ogłosiłem .a co do zmiany wentylatora to niestety ten wentylator nie daje rady w gorące dni przy cięzkiej pracy sam czesto obserwuje jak wskazówka temperatury wchodzi na czerwone pole i dodam jeszcze że chłodnica jest myta regularnie i nie zakamieniona a silnik w dobrym stanie termostat nowy .sam myśle o takiej zmianie
    co do chłodnicy oleju w kombajnie mam wodna , płyn z chłodnicy idzie najpierw na chłodnice oleju i z niej dopiero do silnika a np w innych maszynach widze powietrzne
  • #17
    robokop
    VIP Meritorious for electroda.pl
    Czyli coś musi być źle, nie ma opcji żeby przy sprawnym układzie chłodzenia rosła temperatura do czerwonego pola.
    Zresztą są 4 potężne łopaty, jak tam wcisnąć coś więcej ?
  • #18
    romoo
    User under supervision
    Trzeba by troche zmniejszyć koło pasowe bo za wielkiego pola manewru nie ma.Wzrosną obroty wiatraka i pompy wody za 1 zamachem. Zresztą jak tak się dzieje to robota musi być naprawde ciężka :( . A może termostat się zacina przy pewnym otwarciu.
    Zresztą wyprubowałęm ostatnio płyn chlodniczy gotuje dopiero przy 130 'C , potwierdzają to charakterystyki producenta, ustawiłem temperature termostatu na ok 105 'C i jest OK .
    Temperatura zamarzania silnie związana jest z udziałem procentowym wody dodanej do niego.
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Borygo
    http://www.mototechnika.republika.pl/pliki/plynyham.html
  • #20
    Pomidor25
    Level 2  
    Jestem uzytkownikiem c 360 3p powodem gotowania czynnika chlodzacego jest zazwyczaj duszenie przepływu przez termostat osobiscie w lecie wyjmuje go i nawet przy ciezkich pracach w najwieksze upaly wskazowka temperatury nie przekracza 2/3 zakresu zielonego nastepnym powodem jest zbyt slabo napiety pasek napedzajacy kompresor wentylator i pompe wody co powoduje zmniejszenie predkosci obrotowej wentylatora i pompy wody. Podsumowujac jezeli spelnimy te warunki a chlodnica nie jest zatkana smieciami, kurzem czy trawa to nie ma mozliwosci zagotowania czynnika chlodzacego. Natomiast wystepuje problem temperatury oleju. Nalezaalo by zastosowac chlodnice oleju ale tylko w ukladzie z termostatem poniewach zbyt niska temp. oleju tez jest zabujcza dla silnika. Po tych modyfikacjach mozna sprubowac uturbic silnik nalezy tez miec na uwadze odprezenie silnika przez zastosowanie grubszej uszczelki pod glowice w celu zmniejszenia stopnia sprezania.No i oczywiscie zwiekszyc dwake paliwa by uniknac spalania stukowego.Trzeba zaznaczyc ze te modyfikacje mozna stosowac dla orginalnych wałow ktore sa jedna duzo bardziej wytrzymalsze od rzemiosla oferowanego na rynku.Mozna rownierz zastanowic cie nad odchudzeniem kola zachowego gdyz w fergusonie ten sam silnik ma o wiele mniejsza mase zespolu kola zamachowego i sprzegla przez co jest bardziej zywy i jest lepsza reakcja na dodanie gazu.Pozdrawiam Marcin M.
  • #21
    Moulder
    Level 23  
    Pomidor25 napisał:
    Quote:
    No i oczywiscie zwiekszyc dwake paliwa by uniknac spalania stukowego


    Mógł byś rozwinąć to stwierdzenie
  • #24
    Lechu_AF1
    Level 15  
    Quote:
    I jeszcze odchudzić koło zamachowe - to już chyba w ogóle komentarza nie wymaga.

    A mi się jednak wydaje że do Ursusa C360 był montowany brytyjski silnik Perkins, lub na licencji Perkins (produkcja chyba British Leyland) - był on również stosowany w Massey-Fergusonie. Z tego co pisze user Pimidor25 to koło zamachowe od angielskiej wersji tego silnika w Fergusonie było lżeszje. A założenie takiego koła dodatnio wpłynęłoby na szybkobieżność takiego silnika (szybsza reakcja na gaz). Niestety przez to chyba zmlałby moment obrotowy (mniejszy moment bezwładności takiego koła), ale coś za coś - albo większe obroty (i moc) albo wyższy moment.

    Ale faktycznie - samodzielne odchudzenie koła zamachowego jest niemożliwe :) .
  • #25
    romoo
    User under supervision
    Odchudzone koło zamachowe zwiększy tylko dynamikę silnika a niestety zmniejszy moment i bezwłądność ukłądu co niestety takie koło nie będzie kompensować pulsacji obciążenia maszyny np prasy.
    A szybkobieżność silnika zależy od długości skoku tłoka czyli nie mamy na to wpływu.
    Ogólnie może ktoś w końcu się zewrze i wstawi Gareta do ciągnika swojego.
  • #26
    Pomidor25
    Level 2  
    Trzeba zastanowic sie czy warto modyfikowac silnik uturbiajac go w c 360 wydaje mi sie ze zwiekszenie mocy nawet o 20 koni nie uczyni tego ciagnika lepszym. czy zwiekszenie mocy pomoze w orce czy w pracach polowych czy nie lepiej zainteresowac sie modyfikacja przedniego napedu co zwiekszy funkcjonalnosc i uzytecznosc. Sam osobiscie przerabialem ten temat i dosazedlem do wniosku ze ciagnik o mocy 35 koni z napedem na cztery kola zrobi wiecej niz 50 konny ursus. Co montowac turbo lepiej rozblokowac pompe wtryskowa i podciagnac gorny zakres obrotow do 3500. Sam tak zrobilem i ciagnikowi nic sie nie dzieje niestety nalezy pamierac o wymianie oleju jak zaleca producent co 200 mtg.

    Dodano po 5 [minuty]:

    Bzdura jest ze odchudzenie kola zmniejszy moment obrotowy a obroty sa
    scisle zwiazane z dlugoscia tloka.

    Dodano po 7 [minuty]:

    Trzeba najpierw poczytac o budowie silnika wolno sacego a doladowanego turbem. W silnikach doladowanych turbem swtosuje sie lzejsze kola zamachowe poto by uniknac niskiego dolu czyli wolnego wchodzenia silnika na obroty bo przecie nikt nie bedzie czekac na to az silnik osiagnie wystarczajace obroty az turbina zacznie solidnie pompowac.
    Trzeba miec na wzgledzie iz zgromadzona sila w kole zamachowym nie sluzy do gromadzenia energi tylko wyrownuje prace silnika a moment obrotowy spadnie o tyle o ile zmniejszy sie energia zgromadzona w kole odchudzonym czyli gorsze.
  • #27
    robokop
    VIP Meritorious for electroda.pl
    Pomidor25 wrote:

    Bzdura jest ze odchudzenie kola zmniejszy moment obrotowy a obroty sa
    scisle zwiazane z dlugoscia tloka.
    Trzeba najpierw poczytac o budowie silnika wolno sacego a doladowanego turbem. W silnikach doladowanych turbem swtosuje sie lzejsze kola zamachowe poto by uniknac niskiego dolu czyli wolnego wchodzenia silnika na obroty bo przecie nikt nie bedzie czekac na to az silnik osiagnie wystarczajace obroty az turbina zacznie solidnie pompowac.
    Trzeba miec na wzgledzie iz zgromadzona sila w kole zamachowym nie sluzy do gromadzenia energi tylko wyrownuje prace silnika a moment obrotowy spadnie o tyle o ile zmniejszy sie energia zgromadzona w kole odchudzonym czyli gorsze.



    Większych głupot to juz dawno nie czytałem.
    Po pierwsze: co ma długość tłoka do prędkości obrotowej ?. Oficjalnie uczą że to skok tłoka i długość korbowodu jest ważna,
    Po drugie: zwiększenie obrotów do 3,5 tysiąca - gratuluję rozsądku, czekamy na nowe wieści z frontu, kiedy układ tłokowo korbowy ujrzy światło dzienne za pomocą dziury w bloku silnika.
    Po trzecie - to jak turbina pompuje nie zależy od prędkości obrotowej silnika, tylko od ilości/ciśnienia spalin.
    Po czwarte -koło zamachowe działa właśnie tak że zgromadzona energia w kole zamachowym służy właśnie do wyrównywania pracy silnika, szczególnie 3 cylindrowego. To nie 126p że piłujesz koło zamachowe żeby lepiej jeździł.

    Tak że kolega coś mało czytał na ten temat.
  • #28
    Pomidor25
    Level 2  
    Odpowiem krutko zwazcie kolo zamachowe ze sprzeglem i walkiem sprzeglowym w fergusonie a w c360
    Wtedy mozna wysunac wniosek o ile ten zespol jest ciezszy w c360 i ile go mozna spokojnie odchudzic.
    silnik ten byl konstruowany do fergusona a nie do ursusa
    a zwiekszenie obrotow do 3500 jest bezpieczne ja juz uzytkuje tak od paru lat i nic sie nie dzieje zabujstwo dla tego silnika jest gniecienie go na niskich obrotach co skutkuje to urwaniem walu na pierwszym wykorbieniu od stony sprzegla badz panewce podporowej.Czekam na to ze ktos podejmie sie tego tematu i udowodni ile ciezar zespolu kola zamachowego jest w fergusonie lzejszy.

    Dodano po 4 [minuty]:

    Większych głupot to juz dawno nie czytałem.
    Po pierwsze: co ma długość tłoka do prędkości obrotowej ?. Oficjalnie uczą że to skok tłoka i długość korbowodu jest ważna,
    Po drugie: zwiększenie obrotów do 3,5 tysiąca - gratuluję rozsądku, czekamy na nowe wieści z frontu, kiedy układ tłokowo korbowy ujrzy światło dzienne za pomocą dziury w bloku silnika.
    Po trzecie - to jak turbina pompuje nie zależy od prędkości obrotowej silnika, tylko od ilości/ciśnienia spalin.
    Po czwarte -koło zamachowe działa właśnie tak że zgromadzona energia w kole zamachowym służy właśnie do wyrównywania pracy silnika, szczególnie 3 cylindrowego. To nie 126p że piłujesz koło zamachowe żeby lepiej jeździł.

    Tak że kolega coś mało czytał na ten temat.





    Nic nowego nie powiedziales najpierw czytaj wczesniejsze posty potem przedstawiaj wnioski.
  • #29
    Moulder
    Level 23  
    Zwiększannie prędkości obrotowej jest zdecydowanie gorszym rozwiązaniem w porównaniu do doładowania (biorąc pod uwagę obciążenie ukladu tłokowo-korbowego)

    Masa koła zamachowego nie ma nic wspólnego z ciśnieniem doładowania, ani z prędkością obrotową od której turbosprężarka zaczyna pompować założone ciśnienie.
    Dodatkowo koło zamachowe oddaje swoją energię podczas próby zatrzymania silnika czyli podczas ruszania, włączania dużego obciążenia itd. - więc nie ma sensu go odchudzać. Ciągnik to nie samochód na tor.

    Quote:
    dosazedlem do wniosku ze ciagnik o mocy 35 koni z napedem na cztery kola zrobi wiecej niz 50 konny ursus

    Śmieszne rzeczy kolega opowiada.

    Quote:
    a obroty sa
    scisle zwiazane z dlugoscia tloka

    W takim razie podaj tą ścisłą zależność bo ja nie znam żadnej.

    Quote:
    zgromadzona sila w kole zamachowym

    Koło zamachowe nie gromadzi siły tylko energię......

    Kolega Pomidor25 niech się podszkoli i nie pisze głupot...
  • #30
    romoo
    User under supervision
    To niech Pomidor25 odchudzi koło zamachowe w silniku S-15 a najlepiej niech je wogóle usunie bo bez niego islnik będzie lżejszy i szybszy :)
    W silnikach 6 i więcej cylindrowych koło zamachowe jest bo jest ale coś musi gromadzić energię do działąnia silnika i na pewno nie będzie to bezwłądność wału czy kół żębatych.
    A pozatym mówie nie o długości tłoka tylko długośći skoku tłoka a to jest różnica.