ssaka napisał: a czy bylbys tak "mily" i napisal cos wiecej n/t temat..nie znam się na tym
...co masz na mysli piszac o tanszych i konkretniejszych ukladach??
nie uzylem okreslenia "tanszy" - aktualnie tranzystor kosztuje okolo 10 groszy, LED tez cos kolo
tego, wiec uklad zlozony z kilku takich elementow moze kosztowac ponizej zlotowki - wiec grosze.
A tak konkretnie proponowalbym zrobic cos na TL431 - to jest wzorzec napiecia, dzialajacy
jak tranzystor o bardzo duzym wzmocnieniu i stabilnym napieciu emiter-baza - uzywa sie go
tak, ze na "baze" podaje sie napiecie z dzielnika; kosztuje niestety ponad 50 groszy... pewna
wada jest to, ze dziala dobrze tylko w przedziale pradow 1-100mA, jakby chciec mniejszych
pradow, to jest LM4041-ADJ (60uA-10mA), ale jest okolo trzykrotnie drozszy.
I do tego trzeba dodac jakas sygnalizacje - tylko pytanie: jakie stany akumulatora chcesz moc
odroznic: zdefiniowac dwa poziomy napiecia, i wiedziec, czy jest powyzej gornego, pomiedzy
nimi, czy ponizej dolnego? moze byc tak, ze gorny to "naladowany wystarczajaco do dlugiego
przechowywania lub dluzszej pracy", a dolny "rozladowany tak, ze nalezy natychmiast ladowac",
i w zaleznosci od tego rodzaje akcji: (1) nie ma potrzeby ladowac, (2) ladowanie sie przeda, ale
nie ma pospiechu, (3) koniecznie jak najszybciej naladowac; inna wersja to moze byc wskaznik
wskazowkowy, i konce skali odpowiadalyby tym dwom poziomom napiecia (ale wtedy koszt
bedzie znacznie wyzszy, bo najtansze wskazniki sa chyba po 8zl, i wtedy juz moze miec sens
"szarpniecie sie" na LM4041-ADJ. zeby caly uklad ciagnal ulamek miliampera; TL431 nadaje
sie raczej do ukladow sterujacych diodami LED, ktore potrzebuja dziesiatek mA).
Jak sie chce bardzo oszczedzac, to mozna kombinowac z dioda Zenera jako wzorcem napiecia,
tylko ze wtedy trzeba sprawdzic jakie napiecie daje, dopasowac do tego oporniki... oszczedzi
sie z 50 groszy, straci wiecej czasu, i uklad bedzie bardziej skomplikowany i mniej stabilny.