logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Jak radzicie sobie z upałami? Wnioski z użytkowania przenośnej klimatyzacji po 3 latach

p.kaczmarek2 28 Cze 2026 09:22 993 19

TL;DR

  • Trzyletnie doświadczenia z przenośną klimatyzacją HAXON MEVA 2.34 kW do pomieszczeń do 25 m², z jedną rurą wyrzutową i bezinwazyjnym montażem.
  • Kluczowym ograniczeniem jest jedna rura: urządzenie wyrzuca gorące powietrze, tworzy podciśnienie i zasysa ciepłe powietrze z nieszczelności, więc realna wydajność spada.
  • Model kosztował niecały 1000 zł, a rękaw uszczelniający na okno można dokupić za mniej niż 100 zł.
  • W testach chłodzenie pobierało 700-750 W, tryb fan około 100 W, a termowizja pokazała nawiew nawet 15 °C i rurę 40 °C+.
  • Przenośny klimatyzator działa, ale hałasuje jak odkurzacz i nie nadaje się do sypialni; autor odradza też klimatorów i „wiatraczków” bez kompresora.
  • Jak radzicie sobie z upałami? Wnioski z użytkowania przenośnej klimatyzacji po 3 latach
    Przedstawię tutaj moje trzyletnie doświadczenia i wnioski z użytkowania przenośnego klimatyzatora HAXON MEVA 2.34 kW. Przeznaczony jest on do pracy w pomieszczeniach o powierzchni do 25m² i posiada jedną rurę wypustową, do wyrzucania gorącego powietrza. Sam rękaw uszczelniający na okno należy oczywiście dokupić osobno. Sprawdzę tu jego działalnie, opłacalność oraz pokażę efekty na termowizji.

    Motywacja zakupu
    Klimatyzatory przenośne z natury nie są wydajnymi urządzeniami, a hałas znacznie zmniejsza komfort użytkowania. Czasami niestety jednak warunki mieszkaniowe zmuszają do takiej decyzji. Kiedy nie ma opcji na montaż, trzeba zadowolić się prostszymi i tańszymi rozwiązaniami. Za pokazany tu egzemplarz zapłaciłem niecały 1000 zł.
    Jak radzicie sobie z upałami? Wnioski z użytkowania przenośnej klimatyzacji po 3 latach

    Pierwsze wrażenie
    Samo urządzenie jest wielkie i ciężkie. W zestawie jest pilot, a na panelu jest prosty wyświetlacz oraz kilka opcji, w tym dwa poziomy pracy, dodatkowy tryb cichy oraz tryby chłodzenia, osuszania i dmuchania. Po przeklikaniu dostępnych trybów szybko można jednak zauważyć, że poziom hałasu we wszystkich konfiguracjach jest podobny, a przycisk "Night" jest tylko raczej na pokaz.
    Jak radzicie sobie z upałami? Wnioski z użytkowania przenośnej klimatyzacji po 3 latach

    Montaż
    To urządzenie można zainstalować w pełni bezinwazyjnie. Wystarczy rękaw montowany na okno. Można go kupić za mniej niż 100 zł. Haczyk jednak polega na tym, że im gorsza izolacja, tym gorsza wydajność chłodzenia. Wraca tu ta sama obserwacja, o której wspominałem na początku - płacimy wydajnością za mobilność.
    Jak radzicie sobie z upałami? Wnioski z użytkowania przenośnej klimatyzacji po 3 latach

    Wydajność i działanie
    Urządzenie na górnym froncie ma pokazaną aktualną temperaturę oraz można ustawić tam też temperaturę docelową. Jest to jednak dla mnie zbędny bajer. Nigdy nie miałem sytuacji, by w trakcie upałów użycie tego miało sens, a chłodzę zawsze do nieosiągalnych 15°C. Co więcej, nie widzę nawet, by na tym wyświetlaczu temperatura jakoś konkretnie spadała po chłodzeniu.
    Innym problemem jest tutaj cyrkulacja powietrza. W przyrodzie nic nie ginie, więc skoro przenośny klimatyzator ma jedną rurę, którą wyrzuca powietrze, to z drugiej strony musi zasysać jego nową porcję do pomieszczenia. Tworzy to podciśnienie i wciąga ciepłe powietrze z zewnątrz (np. nieszczelnościami i drzwiami), co niestety odczuwalnie obniża realną wydajność chłodzenia. Rozwiązaniem tego problemu są klimatyzatory dwururowe. W sieci bez problemu można znaleźć też poradniki, jak samodzielnie dodać drugą rurę, ale tego nie testowałem.

    Krótkie pomiary
    Do testów użyłem zwykłego wtyczkowego miernika energii oraz kamerki termicznej InfiRay P2 PRO o rozdzielczości 256×192. Pierwsze co sprawdziłem, to ile mocy z sieci pobierane jest w różnych trybach pracy. Tryb wiatraczka (fan) pobiera około 100 W, natomiast chłodzenie kosztuje nas około 700-750 W i to bez względu na wybrany poziom i tryb nocny - różnice są rzędu tych 20-30 W, na "Low" rzeczywiście hałas jest minimalnie mniejszy.
    Miernik energii PeakTech 9035 pokazujący pobór mocy 711,7 W
    Rzut oka na termowizję natomiast ujawnia, że urządzenie rzeczywiście działa, na wyjściu jest temperatura nawet do 15 °C, a rura wyrzutowa nagrzewa się do 40 °C i więcej.
    Obraz termowizyjny klimatyzatora przenośnego z odczytami 14,8°C, 25,1°C i 33,4°C Termowizja klimatyzatora przenośnego i rury wyrzutowej z zaznaczonymi temperaturami.


    Na co należy uważać
    Klimatyzator przenośny (potocznie: "z rurą") może i nie jest wydajny, i jest głośny jak odkurzacz, ale jednak działa. Natomiast w handlu pod podobnymi nazwami (klimatyzer, klimator) znaleźć można urządzenia oparte o wkłady chłodzące, wodę lub po prostu będące ładnie ochrzczonymi wiatraczkami. Ze względu na brak kompresora w ogóle nie obniżają one temperatury w pomieszczeniu, a jedynie podnoszą wilgotność, dając chwilowe uczucie chłodu. Uważam, że ich kupowanie mija się z celem.

    Podsumowanie
    Urządzenie, choć z trudem, jest w stanie wychłodzić pomieszczenie o powierzchni około 10 m² do komfortowej temperatury, kiedy w środku chodzi komputer (do 200 W), a za oknem szaleją upały osiągające 35 °C. Zużywa przy tym około 0.8 kWh energii w ciągu godziny (w wolnym przeliczeniu to koszt niecałej złotówki), ale płacimy też obniżeniem komfortu pracy, bo jednak hałas przypomina włączony odkurzacz. Z tego powodu sprzęt nie nadaje się raczej do sypialni, chyba że będziemy ją wychładzać aż do momentu snu, a potem uratuje nas nocny spadek temperatury. Osobiście uważam, że zakup się opłacił, choć gdybym tylko mógł, postawiłbym na pełnoprawną klimatyzację ścienną (typu split). Przenośny klimatyzator jest raczej tylko dla osób, co np. wynajmują mieszkanie.
    Jak radzicie sobie z upałami? Czy korzystacie z klimatyzacji?

    Fajne? Ranking DIY
    Pomogłem? Kup mi kawę.
    O autorze
    p.kaczmarek2
    Moderator Smart Home
    Offline 
    Inżynier programista z wieloletnim doświadczeniem embedded i full stack developer.
    Specjalizuje się w: embedded, Full-Stack Developer
    p.kaczmarek2 napisał 14663 postów o ocenie 12676, pomógł 656 razy. Jest z nami od 2014 roku.
  • #3 21929062
    TechEkspert
    Redaktor
    Posty: 7187
    Pomógł: 16
    Ocena: 5568
    Klimatyzator przenośny z dwoma rurami mimo, że mniej popularny może mieć większy sens. Ciepłe powietrze jest wyrzucane na zewnątrz a powietrze do chłodzenia układu również zasysane jest z zewnątrz. Powietrze w pomieszczeniu krąży w układzie chłodzenia. Jedynie warto zadbać o jego wymianę aby np. poziom CO2 nie wzrósł do wysokiego poziomu.

    Co do zasysania powietrza przez klimatyzację z jedną rurą trzeba uważać aby nie odwrócić ciągu kominowego. To może być groźne przy np. gazowych ogrzewaczach wody.
  • #4 21929067
    forest1600
    Poziom 21  
    Posty: 626
    Pomógł: 10
    Ocena: 170
    Mieszkam na parterze, mam okna z obu storn budynku, ścianę boczną mam ciągle w cieniu, bo rosną drzewa, rano świeci dosłownie godzinę w okna w kuchni i małym pokoju, w dużym pokoju słońce świeci w okna maksymalnie 2 godziny, bo są drzewa i inny budynek obok, do tego mam rolety antywłamaniowe i w tej chwili mając 37 stopni na zewnątrz w mieszkanie jest 24,3 i nie potrzebuje tego badziewia, na starym mieszkaniu to miałem i dosłownie robiło podciśnienie w pokoju, było głośne i nic nie warte według mnie.
  • #5 21929068
    gulson
    Administrator Systemowy
    Posty: 29393
    Pomógł: 148
    Ocena: 6068
    Rurowe klimatyzacje mają niewielki sens. Wyrzucają ciepłe powietrze na zewnątrz, ale muszą to powietrze skądś pobrać. Albo z innego otwartego okna, albo z klatki, oby nie z komina spalinowego do piecyka gazowego ;)

    Liczy się to, aby szybko wystawić rurę na zewnątrz (krótki odcinek). Kwestia jeszcze tego, skąd będą zasysać powietrze. Jak z piwnic, to może coś wychłodzi.
    Lepsze są dwururowe albo takie z jednostką na zewnątrz i na rurkach. Wtedy sobie wystawiasz tymczasowo jednostkę na zewnątrz, np. na balkon.
    Furorę zauważyłem, że robią takie kamperowe, np. Midea Porta Split.
    A w ogóle najlepsze są montowane splity, ale to inna bajka.
  • #6 21929072
    p.kaczmarek2
    Moderator Smart Home
    Posty: 14663
    Pomógł: 656
    Ocena: 12676
    @forest1600 ale z włączonym komputerem w pomieszczeniu? U mnie, zanim miałem klimatyzację, to po pół dnia pracy przy komputerze musiałem ewakuować się do kuchni, nie dało się wysiedzieć, była kompletna sauna. Teraz po całym dniu jest dalej komfortowo.
    Pomogłem? Kup mi kawę.
  • #7 21929076
    forest1600
    Poziom 21  
    Posty: 626
    Pomógł: 10
    Ocena: 170
    p.kaczmarek2 napisał:
    @forest1600 ale z włączonym komputerem w pomieszczeniu? U mnie, zanim miałem klimatyzację, to po pół dnia pracy przy komputerze musiałem ewakuować się do kuchni, nie dało się wysiedzieć, była kompletna sauna. Teraz po całym dniu jest dalej komfortowo.

    Tak komputer włączony cały czas, jedynie zwykły wiatraczek sobie chodzi na pierwszym biegu i tyle, okna zamknięte cały dzień, otwieram dopiero wieczorem w pokojach i kuchni na full, żeby się wietrzyło i trochę temperatura zawsze spadnie, dzisiaj rano w mieszkaniu miałem 23 jak wstałem o 8 rano.
    Jak radzicie sobie z upałami? Wnioski z użytkowania przenośnej klimatyzacji po 3 latach
  • #8 21929086
    sanfran
    Specjalista Sieci, Internet
    Posty: 9907
    Pomógł: 955
    Ocena: 2991
    Jeśli w mieszkaniu faktycznie nie ma możliwości wpakowania klimy typu „split” to próbowałbym rozejrzeć się za klimatyzacją „dwururową” - zaciąga powietrze z zewnątrz jedną rurą a druga jest do gorącego powietrza.

    Jest to o tyle istotne, że w blokach mieszkalnych negatywny bilans powietrzny może być uzupełniany z „kratek” wentylacyjnych wraz ze wszystkimi wątpliwymi jakościowo walorami owego powietrza. Nie ma siły, kilka m3 na minutę jest potrzebnych do efektywnego chłodzenia skraplacza.

    To są obserwacje z życia. Miałem kiedyś „jednorurową” klimatyzację do mieszkania w bloku. Potem już nie potrzebowałem żadnej bo się wyprowadziłem w chłodniejszy rejon świata.
  • #9 21929127
    Dawid90u
    Poziom 23  
    Posty: 756
    Pomógł: 38
    Ocena: 86
    Te tanie jednorurowe klimatyzatory w miarę prosty sposób można przerobić na dwururowy. Z tyłu są kratki. Trzeba je jakoś zabudować z kartonu albo zaprojektować i wydrukować w 3D adapter z otworem na rurę.
    Zrobiłem tak kiedyś. Nie było efektu podciśnienia w mieszkaniu, tylko nadal hałas przeszkadzał.

    Są też klimatyzatory przenośne które nie tylko można postawić w mieszkaniu ale też na balkonie. Wtedy w zestawie jest adapter z rurą którą trzeba podłączyć do fartucha okna/balkonu. Efekt odwrotny, zamiast podciśnienia to mamy nadciśnienie w pomieszczeniu.
  • #10 21929160
    simw
    Poziom 27  
    Posty: 757
    Pomógł: 94
    Ocena: 288
    p.kaczmarek2 napisał:
    Jak radzicie sobie z upałami? Czy korzystacie z klimatyzacji?

    Rurę zdecydowanie nalezy porzadnie zaizolować, w całościi na ile się da. Co z tego że z jednej strony jest 15 stopni, jesli na rurze 40 i wiecej. To wpływa na bilans energii w pomieszczeniu. Trzymanie gorącej rury odpowiada otwarciu lodówki z nadzieją, że w ten sposób temperatura w pomieszczeniu się obniży, oczywiście skala jest nieco inna
    Co do radzenia w ekstremalnych upałach, wychładzam pomieszczenia, gdy jest dużo chłodniej, na czas upałów w ciągu dnia wszystko szczelnie pozamykane, głównie okna, pozostaje jedynie wentylacja grawitacyjna.
    Do tego wentylator, który dmucha na miejsce pracy, przebywania. To wystarczy zwykle żeby przeżyć falę kilku dni ekstremalnych upałów, im dłuzej trwa tym gorzej w nocy już wychłodzić, szczególnie gdy temperatura w nocy nie spada poniżej 20 stopni.
  • #11 21929173
    elektronik999
    Poziom 26  
    Posty: 1205
    Pomógł: 8
    Ocena: 85
    Otrzymałem kiedyś taki. To nic nie daje. Mieli ogromną ilosć powietrza którą musi zassać. Próbowałem dodać drugą rurę na zasysanie powietrza ale budowa wewnętrza nie umożliwiała tego. Nie mogę pojąć dlaczego nie robią preizolowanych rur podwójnych.
  • #12 21929192
    jack63
    Poziom 43  
    Posty: 11743
    Pomógł: 848
    Ocena: 2802
    gulson napisał:
    Lepsze są dwururowe albo takie z jednostką na zewnątrz i na rurkach. Wtedy sobie wystawiasz tymczasowo jednostkę na zewnątrz, np. na balkon.

    Te są nie tyle lepsze co jedyne aby nie było efektu:
    Zęby szczękają z zimna ,tyłek się smaży, a średnia temp pomieszczenia ...rośnie.
    Jednak takiego klimatyzatorka nie można wystawić na balkon!
    Coś Ci się pomyliło. Te dwie rury obsługują wlot i wylot ze skraplacza (w trybie chłodzenia), czyli części gorętszej niż powietrze zewnętrzne.
    Wlot i wylot do i z parownika jest w "pudełku". Jak wystwisz pudełko na zewnątrz to możesz tylko chłodzić otoczenie tegoż pudła.

    Edyta:
    Są już też wersje z dwoma rurami dałączonymi do wlotu i wylotu z parownika. Ten można a nawet jest to przymus, wystawić na zewnątrz pomieszczenia.
  • #13 21929342
    gulson
    Administrator Systemowy
    Posty: 29393
    Pomógł: 148
    Ocena: 6068
    jack63 napisał:
    Coś Ci się pomyliło.

    Nic mi się nie pomyliło, dwururowe są trochę lepsze, ponieważ przynajmniej nie tworzy się podciśnienie.
  • #14 21929350
    kotbury
    specjalista -automatyka bramowa
    Posty: 9552
    Pomógł: 2094
    Ocena: 3614
    Cos za coś. Od kilku lat mam coś takiego (Yoer PAC 02) o mocy grzania 3,3 kW a mocy chłodzenia 4,7 kW. Po przełknięciu kilku niedogodności da się żyć. Był co prawda kupiony pod kątem grzania (mam 3 poziomy domu i dwa niższe obsługują splity a pięterko rzeczony Yoer) i chłodzenie to u mnie wartość dodana.
    Głośny niemiłosiernie, chyba że dać tryb ECO. Trudno. Jest jednorurowy ale wyrzut jest superkrótki i rura przez flansze wmontowana bezposrednio w dolną wkładkę drzwi balkonowych. Problemu z podciśnieniem nie mam bo po stronie północnej (zimna, tuje , lipy etc) rozszczelniam uchylne okna.
    Stanowi kompromis - nie mogłem zamontować splita z racji braku miejsca no i jest tani jak barszcz (cos 1100zł). Chłodzi wystarczająco (właśnie działa).

    Co do tych kombinowanych, jakis czas sie zastanawiałem nad takim, co dupkę ma na dworze a przód wystaje na mieszkanie. Jak w amerykańskich filmach. Nie ma problemu z podciśnieniem bo obwód wentylacji tylu jest w całosci na dworze a przodu w całości w mieszkaniu. Tyle ża malutki (np 1,5 kW) nawet u chińczyka kosztuje tyle co przeciętny split, no i trzeba przerabiać okno.
  • #15 21929426
    tatanka
    Poziom 21  
    Posty: 578
    Pomógł: 5
    Ocena: 117
    Kupiłem PC do CWU z dziurawym zbiornikiem za 500zł.
    Szafka komputerowa ze złomu. Beczka 120L. 200m alupex, 30m rurki Cu.
    Trochę styropianu, pianki.
    Podłączyłem zamiast zimnej wody.

    Wnętrze niebieskiej beczki z ciasno zwiniętą białą rurą i miedzianą wężownicą
    Wnętrze czerwonej szafki z osprzętem chłodniczym u góry i niebieską beczką na dole
  • #16 21929470
    krzbor
    Poziom 29  
    Posty: 1763
    Pomógł: 41
    Ocena: 1064
    Mam klimatyzator monoblock przenośny dwururowy i postanowiłem go użyć do klimatyzacji domu. Wiem, że wiele osób się uśmieje :) W domu miałem na strychu kominkową dystrybucję gorącego powietrza. Postanowiłem to użyć do chłodzenia. Rura wydmuchowa gorącego powietrza podłączona do komina. Wylot klimatyzatora (do góry) został zasłonięty styropianem, w którym przyszła klimatyzacja - jest ładnie dopasowany do kształtu urządzenia. Wyciąłem górę tej wkładki styropianowej i dokleiłem 12cm styropianu, a w nim otwór na rurę. Ten styropian 12cm - to odpad z ocieplenia domu. Wybrałem taki gruby, aby rura pewnie siedziała. Ta rura (izolowane termicznie spiro) idzie do wentylatora osiowego 300m3/h i dalej do trzech pokoi. Klimatyzator zasysa powietrze do chłodzenia z tyłu - dobudowałem drewnianą klatkę i króciec przyłączeniowy do wentylatora kominkowego. Powietrze jest zasysane spod kominka na parterze, trafia do wentylatora kominkowego, dalej na wejście klimy. Z wyjścia jest zasysane przez wentylator i wciskane do 3 pokoi na piętrze. Obieg jest zatem zamknięty. Czy takie coś działa - muszę przyznać, że tak! Nie jest to klima, która zbije temperaturę do 20 stopni, ale gdy chodzi cały dzień (non stop) na piętrze potrafi być chłodniej niż na parterze. Jest ciepło, ale można normalnie funkcjonować. Podczas działania klimatyzacji na strychu jest bardzo gorąco. Pogarsza to niestety warunki pracy klimy, gdyż powietrze z drugiego obiegu jest zasysane właśnie ze strychu (wydmuch jak pisałem do komina). Taka klimatyzacja ma jeszcze tę zaletę, że nie ma skroplin. Co ciekawe - szukałem takiego urządzenia w postaci gotowej do użycia - czyli klocka z 4 rurami (dwie do obiegu chłodzącego i dwie dla drugiego bez odprowadzania skroplin. Nic takiego nie znalazłem. Nie znam rzeczywistego przepływu powietrza - ten wentylator na pewno jest tłumiony przez całą instalację, ale nadmuchiwane powietrze ma ok 11-12 stopni.
  • #17 21929471
    Kiermasz
    Poziom 23  
    Posty: 586
    Pomógł: 52
    Ocena: 191
    Ja mam prosty sposób na te klimatyzatorki jedno-rurowe.
    Płyta OSB wycięta i dopasowana do framugi drzwi wejściowych, a w płycie OSB dopasowana dziura z uszczelką piankową na pół klimatyzatorka. Wszystko zrobione tak, aby zadnia część urządzenia wystawała na dwór, a przednia dmuchała na dom :)

    Efekt? Może i paskudnie wygląda i blokuje przejście, lecz zamiast podciśnienia, dostaję nadciśnienie.
    Zaś kwestia hałasu przestaje być taka nieznośna w porównaniu z upałem pod 40stC.
    No i taki 1.8kW jest w stanie schłodzić mi zadowalająco całą moją część domu jeśli sobie trochę długo popracuje, a w połączeniu z PV... No perpetuum mobile :)

    Wada? Cholernie to wysusza powietrze. Więc dobrze jest nieco pary wodnej produkować, aby sobie na zatoki nie zaszkodzić lub mieć bardzo dużo i dużych roślin w domu :)

    Takie upały są zaledwie kilka dni w roku, więc raczej nie pokuszę się o eleganckie rozwiązania tego problemu. Wystarczy mi zaledwie zadowalające.
  • #18 21929485
    austin007
    Poziom 17  
    Posty: 766
    Pomógł: 6
    Ocena: 275
    Jeśli już jest parcie na przenośny to tylko z oddzielną rurą do pobierania i oddzielną do wyrzucania powietrza. Dochodzi jednak kwestia szczelnego przedziału pomieszczenie-świat zewnętrzny. A optymalnie byłoby pobierać z najzimniejszej strony. No i samo urządzenie grzeje. Miałem dawno temu, sprzedałem. Spotkałem się z takimi mikrosplitami do ustawiania samemu. Ale generalnie imo to ślepy trop.
  • #19 21929517
    kkknc
    Poziom 43  
    Posty: 23661
    Pomógł: 1910
    Ocena: 6665
    Powiem tak dużo hałasu mało efektu. Urządzenie też się nagrzewa jak i rura wylotowa, trzeba dobrze zaizoluować inaczej jest słabo. O izolacji trochę lepiej. Znacznie lepiej i taniej założyć sobie wentylator mniej hałasu. A ilość zużytej energii też mniejsza.
  • #20 21929671
    Tomek_GZ
    Poziom 21  
    Posty: 822
    Pomógł: 46
    Ocena: 65
    Rozglądałem się za czymś takim, ale po przeczytaniu artykułu i wypowiedzi wiem, że zrobiłem dobrze, powstrzymując się od zakupu. Dziękuję :)

Podsumowanie tematu

✨ Dyskusja dotyczy trzyletnich doświadczeń z użytkowania przenośnego klimatyzatora HAXON MEVA 2,34 kW przeznaczonego do pomieszczeń do 25 m², z jedną rurą wyrzutową gorącego powietrza i dodatkowym rękawem uszczelniającym do okna. Omówiono motywację zakupu wynikającą z ograniczeń mieszkaniowych, gdzie montaż klimatyzacji stacjonarnej nie był możliwy, oraz ocenę opłacalności, skuteczności chłodzenia i wpływu hałasu na komfort. Autor przedstawia pierwsze wrażenia z pracy urządzenia, jego gabaryty, wyposażenie oraz efekty działania pokazane także na termowizji.
REKLAMA