Nie wiem czy dobrze myślę, ale najtańszym sposobem, o ile nie mylę się co do sposobu działania przetwornic...
....jest kupienie 3 przetwornic o mocy jakiej potrzebujesz i podliczenie do jednego akumulatora który oczywiście będzie pomocy wystarczającej dla trzech przetwornic,lub też trzech osobnych akumulatorów, myślę że każda przetwornica będzie dawała inną częstotliwość fazy a więc na chłopski rozum powinieneś mieć trzy fazy do twojego silniczka,.
Druga opcja jest też taka że silnik trójfazowy da się podpiąć na jedną fazę oczywiście utracisz moc, pod silnik trójfazowy podpięty na jedną fazę ma spadek mocy i do niemały.
(Kwestia tego do czego jest potrzebny)
3:00 tylko mogę ci zaproponować,Jeśli faktycznie potrzebujesz trzech faz do silniczka, do warsztatu to rozważ także opcje użycia agregatu prądotwórczego jeśli nie używasz tego silniczka non stop.Problem nie będzie uruchomić agregatu, gdy potrzebujesz go w danym celu.
Również samochody specjalistyczne których często potrzebują prądu zmiennego kupują prądnice która wytwarza 230V lub 400V montują to do silnika auta (jest to naprawdę bardzo proste rozwiązanie montaż jest bardzo łatwy ekonomia nie jest taka zła ponieważ samochód na postoju na jałowych obrotach bez obciążenia pali około Max 2l na godzinę) filtr przy obciążeniu dużo więcej nie spali a samochód jest cichy na wolnych obrotach,agregat znów bardzo głośny.
Nie wiem czy dobrze doradzam tobie, ale najlepiej poczytać o opcjach które napisałem ile wnioskować co było najlepsze. W każdym bądź razie nie ma rzeczy niemożliwych, rozwiązania wymyślić mogę ale jeśli ty potrzebujesz mieć trzy fazy i być przy tym bez głośnym i tej mocy potrzebujesz na okrągło, to co innego jak potrzebujesz tej mocy na jakiś tam okres czasu, ale spoko jak by hałasu nie było, ale jak będzie to też ok.
Z góry przepraszam za pismo błędy i tak dalej piszę mówiąc do telefonu nie zawsze mnie zrozumie.