witajcie
Jak w temacie fiat 126p ciężko pali, trzeba kręcić po 3-4 razy w lecie jak postoi więcej niż 1 dzień żeby zapalił. Często się zdarza że po 1 zakręceniu silnik kilka razy zakręci i gaśnie. Po zapaleniu już działa prawidłowo. Iskra jest dobra wiec elektryka działa prawidłowo. Prawdopodobnie coś będzie się działo z układem paliwowym. Zauważyłem ze po zgaszeniu silnika po kilku minutach spada paliwo w wężyku miedzy pompą a gaźnikiem. Po kilku godzinach nie ma paliwa w wężyku. Dodam również że problem ciągnie się od dłuższego czasu. Wymieniona była kilka lat temu pompa paliwa ze 2 razy i to nie pomogło. Jak właściwie powinno być z tym paliwem w wężyku powinno spadać czy nie powinno spadać wogóle. Co ewentualnie może być przyczyna ? Na forum konkretnie w tym temacie nic nie znalazłem.
Jak w temacie fiat 126p ciężko pali, trzeba kręcić po 3-4 razy w lecie jak postoi więcej niż 1 dzień żeby zapalił. Często się zdarza że po 1 zakręceniu silnik kilka razy zakręci i gaśnie. Po zapaleniu już działa prawidłowo. Iskra jest dobra wiec elektryka działa prawidłowo. Prawdopodobnie coś będzie się działo z układem paliwowym. Zauważyłem ze po zgaszeniu silnika po kilku minutach spada paliwo w wężyku miedzy pompą a gaźnikiem. Po kilku godzinach nie ma paliwa w wężyku. Dodam również że problem ciągnie się od dłuższego czasu. Wymieniona była kilka lat temu pompa paliwa ze 2 razy i to nie pomogło. Jak właściwie powinno być z tym paliwem w wężyku powinno spadać czy nie powinno spadać wogóle. Co ewentualnie może być przyczyna ? Na forum konkretnie w tym temacie nic nie znalazłem.
