Bioinżynierowie z University of Washington w Seattle umieścili w soczewce kontaktowej wyświetlacz, który w swoich przyszłych wersjach ma szansę upodobnić się do tego, który znamy z serii filmów "Terminator". Być może w nieodległej przyszłości będziemy odczytywali e-maile i wskazówki dawane prze nawigację satelitarną wprost z soczewki umieszczonej na naszym oku.
Na razie wyświetlacz ma niezbyt oszałamiającą rozdzielczość, bo tylko jeden piksel i do tej pory testowano go jedynie na królikach, lecz jako że nie wystąpiły żadne efekty uboczne, kolejne testy będą już z udziałem ludzi.
Wyświetlacze w soczewkach kontaktowych mogą również posłużyć do wyświetlania odczytów z glukometrów lub czujników ciśnienia wewnątrzgałkowego zintegrowanych w tej samej soczewce. W lutym tego roku New Scientist pisał o pewnej firmie, która stworzyła soczewki ze zintegrowanymi czujnikami tensometrycznymi mierzącymi ciśnienie w gałce ocznej. Nie było jednak możliwe bezpośrednie prezentowanie wyniku, dlatego pacjent musiał nosić na głowie odbiornik zbierający drogą bezprzewodową dane z chipu w soczewce. Jeśli technologia wspomnianych wyświetlaczy się rozwinie, będzie można to zrobić prościej.
Soczewka, którą testowali naukowcy z University of Washington posiada nadrukowaną 5-milimetrowej długości antenę odbierającą fale radiowe z zakresu GHz, które służą jako źródło energii dla wyświetlacza. W wolnej przestrzeni źródło fal może się znajdować w odległości jednego metra, jednak gdy soczewka została umieszczona na oku królika, naukowcy musieli zbliżyć je na 2 cm, aby wyświetlacz mógł działać.
Źródło:
http://www.newscientist.com/blogs/onepercent/2011/11/electronic-contact-lens-displa.html
Fajne? Ranking DIY