Witam
W sieci znalazłem film na którym pokazano działanie tego czegoś. Użycie tego powoduje usunięcie chmur (smug chemicznych) i po kilkunastu minutach można się cieszyć czystym niebem nad głową.
Działo składa się z rurek miedzianych, kryształów, podsypki orgonowej, kamieni, żywicy.
Myślicie że to faktycznie działa? Ktoś się tym interesował? Wykonał coś takiego?
Orgon – pseudonaukowa i hipotetyczna forma "podstawowej energii kosmicznej", której odkrycie postulował Wilhelm Reich w latach trzydziestych XX wieku. Analogiczną koncepcję pramaterii/praenergii postulował w latach 20. XX wieku Franciszek Rychnowski.
Wilhelm Reich w książce Die Bione z 1938 użył pojęcia orgonu oraz tzw. bionów. Użył również innych koncepcji analogicznych do Rychnowskiego, takich jak: metoda obserwacji bionów, koncepcja elektromechanicznej transmisji sygnałów nerwowych w organizmach oraz koncepcja gromadzenia ładunku w organizmach.
Reich uważał, że koncepcja libido, opracowana przez Freuda, ma rzeczywiste podstawy biologiczne - wiązać się miało z przepływem przez organizm cząstek orgonu i mikroskopijnych bionów. Twierdził również, że wiele chorób powoduje deficyt lub utrudniony przepływ przez organizm tych mitycznych cząstek. Aby temu zapobiec, Reich wymyślił "akumulator orgonowy" - maszynę, która miała stymulować przepływ orgonu i przyczyniać się do poprawy ogólnego stanu zdrowia i zwiększenia potencji. Przez kilka kolejnych lat Reich mocno rozwinął te koncepcje wraz z kontrowersyjnymi wówczas badaniami nad orgazmem.
Kontrowersje wokół badań i osoby Wilhelma Reicha, oraz sytuacja polityczna na świecie zmuszały go wielokrotnie do emigracji. Jego współpracownicy twierdzili, iż było to wynikiem nieprzychylnego nastawienia rządzących do głoszonej przez niego koncepcji orgonu.
W latach 50. został skazany za nielegalną produkcję i sprzedaż "maszyn orgonowych" ("orgone devices"), zmarł w więzieniu na serce.
Spadkobiercy idei orgonu nadal propagują praktyki akumulowania i wdychania orgonu w tzw. "akumulatorach orgonu" jakie pozostawił po sobie Wilhelm Reich. Techniki te znajdują głównie zastosowanie wobec osób żywiących wiarę w skuteczność bioenergoterapii[1].
Do dziś teoria ta nie znalazła potwierdzenia naukowego.
Jeżeli to jest pokazane na YouTube, to musi być to prawda, i działać to musi! Wszak YouTube jest jedyną skarbnicą prawdy objawionej.
A jakbyś tak przedłużył poza atmosferę konceptualnie te miedziane rurki? Masz pojęcie, że masz cały Wszechświat w swoim zasięgu? Wszystkie cywilizacje kosmiczne? Hawking to jest neptek ze swoim umysłem przy posiadaczu tego cudownego urządzenia.
Jakie durne są zarządy wszystkich portów lotniczyć świata! Za darmo cały czas czyściutkie niebo nad lotniskiem. Chyba, że znajdują się w krwiożerczych łapach producentów systemów ILS.
I tak na malutkim marginesie zacytuję nieśmiało:
There is no empirical support for the concept of orgone in medicine or the physical sciences, and research into the concept ceased with the end of the Institute. ( http://en.wikipedia.org/wiki/Orgone )
Dziwne, ponoć "ruskie" budowali instalacje do sterowania pogodą pochłaniające GW energii do zasilania - a tu proszę, perpetuum mobile - w dodatku kompaktowe, przenośne i estetyczne.
PS. Co to ta podsypka orgonowa? Współczesny kamień filozoficzny?
PS.2 Co za idiota wymyślił że chmury to smugi chemiczne? Mnie uczyli że to skondensowana para wodna.
Nie przejmuj się. To tylko jakieś 20% wszystkich samolotów... Mniej więcej tyle, ma zainstalowany typ transpondera odbierany przez flightradar.com Jak by pokazało wszystkie, to by się komputer wyłożył.
A co do filmu... Taką samą techniką mogę nakręcić film, że świnie umieją latać. Typowa mącigłówka dla łatwowiernych. Dwa różne ujęcia chmur z nie wiadomo kiedy i już masz film o cudownym wynalazku.
Wiecie, co jest najlepsze? Że są idioci, co w to wierzą. Było nawet w tivi o tym, w czasach, gdy byłem piękny i młody. Co prawda program to był Nie Do Wiary, i wiedziałem od początku, jak wielka to lipa, to jednak wtedy temat zbadałem dogłębnie. Cudowny orgon nie tylko zmienia pogodę, ale odpowiada za efekty przy fotografii kirlianowskiej(to całe wysokie napięcie to tak dla picu), jest przyczyną bioluminescencji bakterii i grzybów(tak, takie głupoty ci idioci i szarlatani wypisują) i jeszcze może uzdrawiać z dowolnie wybranych chorób...
A tak BTW, skoro tylu moderatorów zebrało się w jednym miejscu, a i przy temacie jesteśmy, to chciałbym powiedzieć, iż byłoby obrzydliwie miło z waszej strony, gdyby dział pseudonaukowy w Ogólne został posprzątany. Przez "posprzątany" mam na myśli sterylizację. Większość tematów ciągnie się tam chyba od 2004 roku, i jedyny wniosek z nich wynikający jest taki, iż są tysiące ludzi, co nie wynieśli żadnej wiedzy z lekcji fizyki na poziomie wczesnego gimnazjum. Wiecie, tu z jednej strony forum techniczne na każdym kroku dbające o wysoki poziom, a tu z drugiej takie babole ignorancji, głupoty i nieuctwa. Cytując gospodarza Anioła: "I jak to wygląda? Jak g**** w lesie!"...
.....Wiecie, tu z jednej strony forum techniczne na każdym kroku dbające o wysoki poziom, a tu z drugiej takie babole ignorancji, głupoty i nieuctwa.
Dlatego jest na forum miejsce HydePark aby inne działy pozostały nie "skażone" fruwającą myślą "naukawą".
Cytat:
Urgon
... Cytując gospodarza Anioła: "I jak to wygląda? Jak g**** w lesie!"...
Jest g..... są bakterie, następuje rozkład g.... rosną roślinki ... zjadają je zwierzątka ...my zjadamy zwierzątka ..... rozmnażamy się ... rośnie nowe pokolenie .... uczy się ... część nie .... mamy forum dział HydePark .... mamy nowe g..... Natura górą !
Nie prościej by było, gdyby takie kwiatki myśli niezbyt naukowej od razu wyrywać z korzeniami, a co bardziej upartych wykopywać? Tak się robi na wielu forach, gdzie bywałem lub bywam. Na przykład na pirotechnicznych, bo zbyt wiele dzieci Neostrady pytało o to, jak zrobić komuś(zwłaszcza sobie) przypadkową krzywdę...
Pewne są dwie rzeczy : śmierć i podatki.
A chembuster kojarzy mi się z ghostbusterem .
Czego to ludzie nie wymyślą ?
Niektórzy są naprawdę kreatywni, potrafią wygenerować zysk z byle g...a.
Akurat z ówna to łatwo zysk się wyciska - albo sprzedajesz jako nawóz do roślinek, albo bawisz się w biogaz. Ewentualnie można ludwisarni sprzedać - używają guana ze słomą i gliną szamotową do robienia form...
Nawet nie spróbuję, u nas najlepszy interes robi na tym samorząd/gmina, kiedy mieszkańcy muszą płacić za ścieki.
Żeby się specjalnie nie babrać, pomysł z resztkami rurek miedzianych wsadzonych w donice jest zdecydowanie lepszy, i jeszcze to poczucie misji w naprawianiu rzeczywistości - bezcenne.
Poczytaj jakikolwiek temat o free energy w Na pograniczu, a zrozumiesz. Tam nieszczęsna nauka jest nieustannie molestowana intelektualnie przez ludzi, którzy na lekcjach fizyki odsypiali nocne granie w tibię...
Panowie modowie! Debatujecie jak obrońcy inkwizycji z mrocznego średniowiecza. Czy uważacie że czas dzisiejszy jest kresem odkryć i wynalazków. Czy nasi pra,pra... dziadowie wyobrażali sobie że można będzie jeżdzić pojazdami, latać samolotami czy robić mnóstwo innych czynności które są zależne od wielu rodzajów energii. Potępianie w czambuł obecnych eksperymentatorów, odkrywców, wynalazców jest charakterystyczne dla mentalności ludzi średniowiecza którzy posiadali monopol na ,,mądrość,, i ,,wiedzę,,. W chwili obecnej naukowcy są na drodze odkrycia czwartego wymiaru, co niosło by za sobą nieograniczone możliwości w ewolucji ludzkości, a dla przeciętnego obywatela to pojęcie może zaledwie się kojarzyć z doznaniami węchowo-czuciowymi przy oglądaniu filmów 3D. Wszechświat generuje nieznaną liczbę i rodzaje energii, a to że są niemierzalne i empirycznie nienamacalne nie znaczy że nie istnieją.
Nauka zrobi milę na przód, odkrywając sposobność poruszania się w czasoprzestrzeni.
Kruca, jestem jak pan Jourdain (który nie wiedział, że mówi prozą), tylko a rebours z tą nauką i jej odkryciami. Wydawało mi się bowiem, że cały czas nie tylko poruszam się - jako istota i zbiór atomów, z których jestem zbudowany - w... czasoprzestrzeni.
Dziękuję za uświadomienie mi, iż to było tylko moje wyobrażenie, bo skoro nauka dopiero tę możliwość odkrywa, to widać świat mój fantastyka naukowa opisuje.
Matuzalem! To co Ty głosisz jest żenujące!
Ja twierdzę że jest to zielone, a Ty że okrągłe. W swoim poście nie bez przyczyny nadmieniłem pojmowanie czwartego wymiaru przez laików, Ty do tych przypadków się zaliczasz. Wiedz o tym że -pojęcie czasoprzestrzeni wprowadził 1905 roku, Albert Einstein w ,,Szczególnej teorii względności,,. A wymiar w jakim Ty egzystujesz, nazywa się wegetacją.
Na przyszłość proszę Cię, nie kompromituj się..., ludzie to czytają.
Cuda się dzieją - jest cytat (post nr. 18), a "źródła" nie ma, bo Autor zmienił swą wypowiedź - to się nazywa 'konsekwentna obrona własnych pozycji" (w stylu z Orwella zaczerpniętym).
Tak czy inaczej w pierwotnym tekście była mowa o przyszłości, w kolejnym o teraźniejszości, a teraz koronnym argumentem na to, że coś będzie, jest powołanie się na
Richman napisał:
pojęcie czasoprzestrzeni wprowadził 1905 roku, Albert Einstein
Temat już stary ale tam . Oczywiście wszyscy przeciwnicy działka orgonowego zrobili jakieś badania , doświadczenia że to nie działa . Może są jakimiś specjalistami w tej dziedzinie ? Czy piszą tylko tak bo im się wydaje ?
Skończą się marzenia ludzi to i skończą się głupie pomysły na takie wynalazki xD
To działko nie ma racji bytu ze względu na to iż prawdopodobnie robione było na oko pomiary wymiary i tak dalej. No i nie zgadza się z prawami fizyki.
Ja dawniej też marzyłem o silniku anty-grawitacyjnym czy tam blokującym grawitację ale życia by mi nie starczyło
Ale w sumie myślę że naukowcy kiedyś dojdą jak zablokować wpływ grawitacji na wszystkie cząsteczki pojazdu za pomocą urządzenia które wytwarza warunki do stworzenia jakiejś mgiełki otaczającej pojazd która by zmieniała charakter fal grawitacyjnych, lub umożliwiała absorpcję tych fal by wykorzystać ich energię do innych celów. Tyle o tym dawno myślałem gdy słuchałem ulubionej muzyki i marzyłem Intuicyjnie w to wierzę.
Oczywiście wszyscy przeciwnicy działka orgonowego zrobili jakieś badania
A Ty je zrobiłes ? Potrafisz udowodnić, że to działa ? Bo ja potrafie udowodnić, że to nie działa Pamietaj, pogoda steruje brodaty facet w białej szacie, z harfą w ręku, łażący po chmurach, a nie zaden orgon. ,,Sekta Plaskoziemcow" też ma się dobrze.
Ja dawniej też marzyłem o silniku anty-grawitacyjnym czy tam blokującym grawitację ale życia by mi nie starczyło
Teoretycznie jest to możliwe. Grawitacja to siła działająca kierunkowo.
Trzeba opracować sposób lokalnej zmiany wektora działania siły lub wyzwolenia reakcji o przeciwnym zwrocie.
Tratwa też nie ma wpływu na wiatr. Ale dodaj ster, żagiel i coś do stawiania oporu, a popłyniesz i pod wiatr i szybciej od samego wiatru.
Po prostu nadal nie znamy sposobu na taki "żagiel" wykorzystujący grawitację.
Grawitacja jest dopiero badana. Mechanizmy jej działania nie są jeszcze dokładnie poznane, ale kolejno stawiane hipotezy zaczynają się potwierdzać. Ale na razie jesteśmy w tym temacie na etapie szamana, który na pytanie jak działa wiatr, odpowiada - "wieje".
✨ Dyskusja na temat Chembustera, urządzenia rzekomo usuwającego chmury chemiczne, koncentruje się na jego działaniu oraz zasadności istnienia koncepcji orgonu, wprowadzonej przez Wilhelma Reicha. Uczestnicy forum wyrażają sceptycyzm wobec skuteczności Chembustera, wskazując na brak empirycznych dowodów na istnienie orgonu oraz na naukowe podstawy jego działania. Pojawiają się również odniesienia do teorii spiskowych dotyczących chemtrails oraz krytyka pseudonaukowych idei. Wiele komentarzy podkreśla, że urządzenie nie jest zgodne z aktualnymi prawami fizyki, a jego działanie można uznać za oszustwo lub wytwór wyobraźni. Wygenerowane przez model językowy.