Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
MetalWork
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

chromowanie rozdzielacza minikoparki

22 Cze 2012 23:50 12555 42
  • Poziom 30  
    Witam
    Panowie w maju dałem rozdzielacz do naprawy, okazało się że trzeba dać go do chromowania.
    Po 3 tygodniach odebrałem niby naprawiony rozdzielacz zapłaciłem 2200zł.
    Po zamontowaniu okazało się że usterki jaki były takie są i jeszcze doszła nowa.
    Wczoraj byli fachowcy bo zgłosiłem reklamację i zaczęli mi mówić że samo uszczelnianie nic nie da i trzeba dać do chromowania.
    Gdy powiedziałem że zapłaciłem za chromowanie to zrobili wielkie oczy i zaczęli się wykręcać że oni właściwie to nie sa od rozdzielaczy. Ten co się rozdzielaczami zajmuje będzie po niedzieli i przyjedzie zobaczy co się dzieje.

    Czy jest jakiś sposób żeby stwierdzić czy faktycznie było chromowane?
    czy chromuje się tylko suwaki czy gniazda w sekcjach też?
    Czy jak wyjmę suwak to da się zauważyć że było chromowane?
    Chcę się przygotować do wizyty tego fachowca i mu udowodnić że nie było chromowania (jeżeli faktycznie go nie było).
    Proszę o pomoc jest to dla mnie bardzo ważne.
    Pytanie zadaje na tym forum bo tu już kilka razy otrzymałem pomoc i wiem ze zagladają tu ludzie posiadający wiedzę na temat hydrauliki siłowej.
  • MetalWork
  • MetalWork
  • Poziom 30  
    dzisiaj wymontowałem jeden suwak i załaczam zdjęcia.
    Niestety zapomniałem aparatu i zdjęcia są z komórki.
    Słaba jakość i mało co widać.
    chromowanie rozdzielacza minikoparki chromowanie rozdzielacza minikoparki chromowanie rozdzielacza minikoparki chromowanie rozdzielacza minikoparki

    Zastanawiam się czy po chromowaniu całe suwaki nie powinny być srebrne i błyszczące.
    Czy tylko chromuje się te pracujące części suwaka?
    Faktycznie coś z nimi było robione, bo jak oglądałem je przed oddaniem rozdzielacza były to prawie lusterka można było się przeglądać.
    Teraz są matowe i mocno porysowane (rysy wzdłużne), widać że chyba były szlifowane.
    Niestety nie jestem w stanie określić czy były chromowane.
  • Poziom 21  
    Zdjęcia są mało wyraziste. Ciężko będzie na podstawie zdjęć określić czy było to chromowane czy nie. Gdyby było chromowane to muszą być ślady po późniejszej obróbce na szlifierce.
  • Moderator Samochody
    Paproki szlifowali papierem ściernym, żeby dotrzeć nierówności - za pieniądze które zapłaciłeś za tę "naprawę" podejrzewam że kupiłbyś cały zestaw naprawczy jak mi się zdaje. Po chromowaniu, cały suwak wyglądałby jak nowy ze sklepu - czysty i błyszczący jak narzędzia chirurgiczne.
  • Poziom 30  
    Własnie mi też to wygląda że nie były chromowane.
    Nie wiem czy istnieją jakieś zestawy naprawcze. 2 lata temu w serwisie autoryzowanym kupiłem komplet oringów do tego rozdzielacza (gdzieś chyba o tym pisałem na forum) i zapłaciłem 1500zł. Teraz na wiosnę dokupiłem kilka oringów w firmie Oging (dorabiają na wymiar) i płaciłem po 20-30 gr za sztukę, czyli cały komplet by mnie wyszedł jakieś może 100 150zł z symeringami.
    Jestem jeleniem, ale człowiek uczy się na błędach.
    W poniedziałek podjadę z tym suwakiem do galwanizerni do Szczecina i może tam stwierdzą jednoznacznie czy było chromowane.
    Najlepsze jest to że w tych małych rowkach było pełno syfu i sekcje są poskładane w innej kolejności niż były ( ponumerowałem je gdy rozbierałem go pierwszy raz). Suwak ten co wymontowałem był wsadzony odwrotnie niż powinien. Masakra.
    Koło środy ma przyjechać ten "fachowiec" co robił robił.

    Jestem strasznie zniesmaczony taką naprawą.
  • Poziom 12  
    Witam.

    Suwaków się nie chromuje tylko dorbia się nowe i obrabia razem z komora sekcji rozrdzielacza czyli poprostu dociera.

    Bardzo dobrze regenerują rozdzielacze we wrocławiu w firmie Promasz-hydraulika.

    Ale regenerują a nie uszczelniaja i to jescze na stare syfy.
  • Poziom 30  
    Dziękuję za polecenie firmy możliwe że skorzystam z ich usług.
    Może koledzy wiedzą jaka jest dopuszczalna różnica średnic suwaka i gniazda w którym ten suwak chodzi w rozdzielaczu hydraulicznym?
    Mi po pomiarach wychodzi że średnica suwaka jest mniejsza od gniazda o 0.02mm 0.025mm, czyli po około 0.01-0.012mm po obwodzie.
    Nie wiem czy to kwalifikuje się już do regeneracji czy jaszcze jest ok.
    Rozdzielacz rozebrałem i teraz widać dokładnie że chromowane były tylko 2 suwaki.
    Zostałem oszukany (trudno), firma 4razy poprawiała i było tylko gorzej.
    Wychodzi na to że zapłaciłem za popsucie rozdzielacza.
  • Poziom 23  
    Witam
    W tym samym temacie lecz innym wątku. Niestety ja nie zajmowałem sie tą t.zw. hydrauliką siłową, tak ża moja pomoc tu, jest raczej wątpliwa. Nie słyszałem, by tam gdzie pracowałem (Huta im.Sendzimira) były rozdzielacze regenerowane, słyszałem o ich wymianie. Mogę zatem domniemywać, że ich regeneracja była mało lub nieopłacalna. Niestety do osoby, która się tą hydrauliką zajmowała, nie mam żadnych namiarów. Jeśli ją oczywiście spotkam, to zapytam. Nie wiem natomiast, kiedy to może się zdarzyć. Szedłbym jednak drogą wymiany, nawet kosztem jakiejś niewielkiej przeróbki instalacji, by mieć element typowy i nowy, nie zaś "klamor" stary i niepewny. Wpakowałeś już w to co niemiara, i może starczy, by dalej nie brnąć w koszty. Jeśli coś będę wiedział, to się odezwę, oczywiście wtedy, gdy nie będzie to już "musztardą po obiedzie"
    Powodzenia
    Zygmunt_mt
  • Poziom 13  
    Witam wszystkich omawiających ten temat.P.Madera dobrze określił jak można poznać czy był nałożony chrom czy nie,ale dodam,że wykonywałem podobne rzeczy w przypadku jak nie było już innego ratunku.W pana sytuacjii to się mija z celem,bo nawet po nałożeniu chromu i przeszlifowaniu,każdy wymiar uzyskamy,ale co z otworem?Otworu nie da się pochromować można jedynie przeszlifować,a z kolei czy ktoś będzie chciał się z tym bawić?jak to zamocować i ustawić na otworówce?Jeśli wałek i otwór były by chromowane nie będą pracować bo się zatrą pomimo oleju.Wałek jest zawsze miękki a korpus przeważnie żeliwny lub aluminiowy z wstawianymi gniazdami.A czy ci fachowcy chromowali to może Pan sam stwierdzić.Przed chromem taki wałek powinni przeszlifować o około 0.5-0.7 w dół,potem nakłada się chrom techniczny,(nie ozdobny bo jest miększy i mniej trwały)bardzo długo i małym prądem aby nie było odbić.W Pana przypadku na wałkach są kanałki i w nich jeśli był chromowany na 100% będą drobniutkie wypryski na wszystkich bocznych powierzchniach,gdyż w czasie chromowania jeśli się nie zabezpiecza tych powierzchni zawsze odbija chrom.Chrom techniczny nigdy nie ma takiego połysku tylko raczej mat.Proszę wziąść bardzo drobny pilniczek i gdzieś na brzegu kantem spróbować czy pilnik bierze,czy się ślizga jak jest chrom to pilnik jeżdzi jak po szkle.Po sprawdzeniu można się ubiegać o zwrot kosztów od takich mechaników.Pozdrawiam i życzę powodzenia.
  • Poziom 30  
    Nie napisałem tego wcześniej, kilka dni temu gdy rozebrałem cały rozdzielacz i wymontowałem wszystkie suwaki od razu było widać które były chromowane.
    Chromowane były 2 i tylko te 2 są błyszczące w tych miejscach nie pracujących i są jakby lekko żółtawe, rowki są postrzępione na brzegach. Gołym okiem widać wszystko.
    Co do odzyskania kasy to nie ma szans, mało nie doszło do rękoczynów gdy tam pojechałem z tymi suwakami. Musiał bym ich do sądu oddać, za małe pieniądze aby się sądzić i do tego maszyna cały czas wyłączona z eksploatacji (dodatkowe straty). Lepiej szybko naprawić i poprostu odrobić straty.
    Jeżeli chodzi o wymianę rozdzielacza to używany (podobny) znalazłem za 4700, to za drogo bo nie wiadomo ile podziała. Nowy, pytałem w serwisie Neusona to nawet nie wiedzą dokładnie ale coś koło 15000. Części do koparek są strasznie drogie.
    Przecieki zewnętrzne mam nadzieję opanuję, przetoczyłem troszkę miejsce mocowania oringów i wytoczyłem rowki na dodatkowy oring (nie piszę teraz o suwakach tylko o zaślepkach zaworków przelewowych).
    Podejrzewam jeszcze przecieki wewnętrzne i tu jest właśnie pasowanie suwaka z gniazdem.
    Właśnie z gniazdami będzie problem, chociaż wyglądają nie źle większość z nich ma prawie nie widoczne ryski podobne jak na cylindrach w silnikach po honowaniu.
    Wszystkie zawierają się w wymiarze 16,005- 16,01mm, suwaki mają 15,98-15,985mm
    pomiary są pewnie obarczone jakimś błędem, ale są powtarzalne więc można przyjąć że wyniki są bliskie prawdy . W kilku gniazdach są niezbyt głębokie ryski wzdłużne, natomiast suwaki są mocno porysowane, nawet te chromowane ale nie są to głębokie rysy.
    Gdybym znalazł kogoś kto przeszlifuje mi te gniazda to jak grubą warstwę chromu można nałożyć?
    Tu jest link do poprzedniego tematu o tym rozdzielaczu, jednak odpowiedzi moze piszmy tylko tutaj https://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?t=2075789&highlight=
  • Poziom 23  
    Witam
    Zamieszczam w załączniku tabelę ze starej książki (1961r.) Poradnik galwanotechnika- Praca zbiorowa. Da Ci ona co prawda tylko obraz ówczesnych możliwości galwanizacji. W domyśle, teraz nie powinny być gorsze.
    Zygmunt_mt chromowanie rozdzielacza minikoparki
  • Poziom 12  
    witam.

    Proponuję poczytać troszkę o galwanotechnice. Wystarczy wpisać w wyszukiwarce hasła jak: miedziowanie, chromowanie, niklowanie. W pierwszysch lnkach są dosyć dokładnie opisane te czynności.

    Odbiegając od regeneracji rodzielacza.

    Co to za rodzielacz, że jest on taki drogi? Zapraszam do rozmowy na priv. Może udało by się przystosować jakiś odpowiednik? Zazwyczaj nie miałem z tym problemu.

    Pozdrawiam.
  • Moderator Samochody
    A ja poprosze o konkrety, bajki o samodzielnym chromowaniu tłoka rozdzielacza hydraulicznego na tym forum nie przejdą, chociażby ze względu na konieczność obróbki do tysięcznych części milimetra przed chromowaniem, po chromowaniu i trwałość samej powłoki.
    Kolego Kermit154. poszukaj w wyszukiwarce rozdzielaczy nowych kilkusekcyjnych, zobaczysz jakie są ceny. Chińszczyzne z allegro pomijam.
  • Poziom 43  
    To dopowiem że trafiłeś na paroków, są tacy od sprężarek , wtrysków. zacisków.....
    Plaga jak nic w dziedzinie usług. A czym droższe części tym łakomszy kąsek i łatwa kaska.
    Szkoda.
  • Poziom 12  
    Kolego ROBOKOP wiem jakie są ceny rozdzielaczy bo zajmuję się ich sprzedażą na codzień i bynajmniej nie chińszczyzny. Wiem, że nie jest to tani sprzęt ale wszystko zależy od tego jaki jest rodzaj tłoczka, przepływ maks., ciśnienie maks, i czy taki rozdzielacz nie posiada jeszcze jakiś dodatkowych elementów sterowania jak np. zamki hydrauliczne, czujniki, itd. Dlatego proszę o jakieś konkretniejsze informacje na temat rozdzielacza od właściciela.
  • Poziom 30  
    Kolego Kermit w poście 12 jest link do tematu w którym są zdjęcia rozdzielacza.
    Rozdzielacz nie ma żadnych zamków hydraulicznych, 4 sekcje są sterowane dżojskami hydraulicznymi. Rozdzielacz posiada 2 zawory przelewowe Vickers i na 3 sekcjach zawory przeciążeniowe liniowe, zasilany jest z dwóch sekcji pompy i ma jeden przelew. Nie wiem co jeszcze mogę ci napisać, nie ma żadnych oznaczeń. Tylko na zaworach przelewowych jest tabliczka z numerami. Tłoczek też widać na jednym że zdjęc. Nie mogę znaleźć żadnych danych o ciśnieniu i przepływie oleju.
    Typ koparki to Neuson 2700 RDV 98r.
  • Poziom 12  
    Witam.
    Kolego napisz co dzieje się z maszyną bo może nie ma co się bić o jakieś chromowanie zwłaszcza ,że jak napisałeś kasy i tak nie odzyskasz. . Z różnych względów ( terminy , koszty) składa się rozdzielacze z używanych - z jednego sekcja z drugiego tłoczek , szlifuje się papierem rysy i zatarcia i rozdzielacze pracują...
    Pozdrawiam.

    Dobre ... Znalazłem . Jak nie poradziłeś sobie z problemem to wrzuć zdjęcia pomp.
    Pozdrawiam
  • Moderator Samochody
    zrro325 napisał:
    - z jednego sekcja z drugiego tłoczek , szlifuje się papierem rysy i zatarcia i rozdzielacze pracują...
    Pozdrawiam.

    Nie przy ciśnieniu 300bar, bo dżojstiki By Tobie place połamały, o tym co dział o by się z resztą mechanizmów nie ma co wspominać.
  • Poziom 12  
    Są i takie maszyny gdzie ciśnienia są o wiele większe. Nic to nie wnosi do tematu. Jak zagłębisz się w lekturę tego tematu to zauważysz ,że i w tym przypadku suwaki były szlifowane papierem i jakoś nic nie słychać o urwanych rękach. W kwestii działania maszyny nić to nie zmieniło a dodatkowa usterka która się pojawiła po tej naprawie spowodowana była zapewne odwrotnym zamontowaniem suwaka i tu uwaga- również nic nikomu się nie stało ! Jak masz pojęcie o maszynach to wiesz ,że wydatek pompy możesz zmierzyć przy pomocy przepływomierza za 4000 EUR albo kupić za 5 PLN wiadro w markecie i zobaczyć ile pompa nadyma w nie przez minute . Bardzo prymitywne ,bardzo proste ,bardzo skuteczne i bardzo niebezpieczne jeżeli NIE WIESZ JAK TO ZROBIC...
    Pozdrawiam
  • Moderator Samochody
    Chodzi o to, że suwak ma być pasowany ciasno w gniazda - tylko ciasne, gładkie pasowanie zapewnia szczelność - olej płynie tam gdzie aktualnie ma płynąć, zgodnie z pozycją tłoczka, a nie wszędzie tam, gdzie da się wcisnąć. Stąd wszelkie domorosłe chromowania i szlifowania można sobie darować - nigdy nie uzyskasz prawidłowej szczelność przy obróbce tylko tłoka, bez dopasowania gniazda.
  • Poziom 12  
    W tym przypadku szczelność można sobie w buty wsadzić, żeby siłownik stawał to przeciek musi być zarąbisty a nie jakaś nieszczelność w setkach...
  • Poziom 14  
    Zgadzam się. Nawet jak były by przecieki na suwaku od danej funkcji to siłownik/ramię opadałoby a o tym nic kolega nie pisze.
    Więc coś może być z kompensatorami przepływu (te tłoczki) one właśnie przymykają przepływ do funkcji z niższym ciśnieniem żeby ta z wyższym też działała. Może problem tkwi w samej pompie, której brakuje już wydatku na dwa wyjścia na dwie części rozdzielacza. Tutaj pomysł z wiadrem jest na miejscu.
    Ale ja zamieniłbym przewody np. z funkcji ramienia na pierwsze ramię i porównał, jak się nie da zamienić przewodów to może same sekcje, skoro rozdzielacz rozebrany? Żeby wykluczyć sam rozdzielacz/sekcję.
    Odnośnie chromowania i regeneracji rozdzielaczy to nie takie proste i nie opłacalne bo wyjdzie w cenie nowego rozdzielacza, takie rzeczy robi się w sytuacji gdy nie ma możliwości kupna części. Pomijam fachmanów jacy świadczą usługi jak na początku postu, tam regeneracja rozdzielacza mylona jest z wymianą oringów za 20-30groszy. W ostateczności można odezwać się do producenta i kupić jedną sekcję danego rozdzielacza, jest trochę szukania kontaktu ale jest to możliwe i na pewno tańsze niż cały nowy.
    A czy olej nadmiernie się nie grzał? Jak są jakieś przecieki i olej pod ciśnieniem jest przeciskany to się bardzo grzeje.
  • Poziom 30  
    Już piszę co dzieje się z maszyną.
    Tak jak pisałem wcześniej przetoczyłem rowek na tych tłoczkach (zaślepkach) i dołożyłem jeszcze po jednym zymeringu i nie cieknie. Maszyna w tej chwili pracuje bardzo dużo, po 9 godzin dziennie w trudnym terenie.
    Lekko cieknie na sekcjach od jazdy (sterowane cięgnani, mechanicznie). Wymieniłem tam zimeringi i dałem grubsze, to zatrzymało wyciek lecz po kilku dniach znowu troszkę cieknie.
    Da się z tym żyć ale pewnie z czasem zacznie mocniej, nie mam pomysłu co tam zastosować innego.
    Podejrzewam że gdyby nie było przecieku wewnętrznego na suwakach od jazdy to zimeringi dały by radę utrzymać ewentualne resztki oleju i wycieku by nie było.
    Olej nigdy się zbytnio nie grzał w tej maszynie, nawet po 10 godzinach pracy w upale, wiadomo siłowniki i węże były mocno ciepłe może jakieś 70 stopni ale kontrolka temperatury oleju hydraulicznego nigdy się nie zapaliła (dzała na pewno).
    Jedno ramię opada to od łyżki, zmieniałem węże i zmieniło się też ramię więc wskazuje to na rozdzielacz.
    Pompa jest jedna i ma dwa wyjścia w niedzielę wstawię zdjęcia.
    Co do tych tłoczków (zaślepek), jezeli to są faktycznie kompensatory to czemu występują tylko w sekcjach sterowanych hydraulicznie? W sekcjach od jazdy i od młota są tylko zaślepkami.
    Po niedzieli będę miał mały przestój to spróbuje przydławić powrót i zobaczę co się będzie działo. Sprawdzę też co się dzieje z ciśnieniem na rozdzielaczu podczas pracy, niestety mam tylko jeden manometr.
    Aby nie skakać po stronach wklejam pierwszy post z linku który podałem w poście 12 tego tematu jest w nim opisane co się dzieje i rysunki pompy u sterowania hydrauliką.

    Witam
    Od kilku dni mam problem z powolnym podnoszeniem ramienia (chodzi o to większe ramie, bliżej kabiny).
    Właściwie nigdy ruchy tej koparki nie były zbyt szybkie, ale od jakiegoś czasu miałem wrażenie że ruchy stają się jeszcze wolniejsze.
    Teraz mam pewność, że ramię zwolniło. Szczególnie przy podnoszeniu z pełną łyżką, gdy w tym samym czasie jeszcze zacznę zamykać łyżkę to ramie się prawie zatrzymuje. Ruchy bez obciążenie są normalne.
    Nie pomaga zwiększanie obrotów. Zawsze było tak że przy zwiększaniu obrotów silnika tak do 2000obr. ruchy stawały się szybsze, ale dodawanie gazu jeszcze więcej już nie przyspieszało ruchów.
    Zastanawiam się czy to nie są objawy padającej pompy?
    Dzisiaj w desperacji dokręciłem o półtora obrotu śrubkę na imbus na pompie (śruba na górze pompy na imbus kontrowana nakrętką, na takiej jakby płytce przykręconej na dwie śruby do korpusu pompy).
    Po dokręceniu tej śruby jest lepiej, ale bez szału. Czy wkręcić ją jeszcze mocniej?
    Pompa prawdopodobnie zębata typu Uchida- Hydromatic model- AP2D14LV1RS6.
    Czy takie pompy się regeneruje? Może są jakieś zamienniki tych pomp, lub ktoś sprzedaje nowe?
    Może ktoś z kolegów posiada jakiś rysunek złorzeniowy takiej pompy?
    Wiem że trzeba zacząć od sprawdzenia ciśnienia jakie daje pompa.
    Manometry mam tylko nie bardzo wiem gdzie trzeba je wkręcić, czy są jakieś gotowe miejsca do sprawdzania ciśnień w tej koparce, czy trzeba kombinować jakieś trójniki?
    Jakie powinno być ciśnienie?
    Zapomniałem dodać że pojawiło się pulsowanie lewego dżojstika. Gdy silnik pracuje i nic nie robię, to gdy oprę lekko rękę o lewy dżojstik i go przechylę to czuję pulsowanie. Gdy uruchomię jakąś funkcję z prawego dżojstika to pulsowanie lewego się nasila aż ręka lekko podskakuje. Na prawym nigdy nie pulsowało i jakoś nigdy prędzej nie zauważyłem aby lewy pulsował, wydaje mi się że pojawiło się to razem z osłabienim ramienia, ale nie jestem pewien.

    Nawet w czasie gdy ramię jest wyraźnie wolniejsze (na tyle że podnosząc je nie mogę korzystać z żadnej innej funkcji, bo ramię się całkiem zatrzymuje), to bez problemu podnoszę całą koparkę do góry na lemieszu i na ramieniu. Tylko idzie to wolniej.
    Zrobiłem pomiary ciśnień, niestety pomiary zrobione tylko po godzinie pracy i olej nie był jeszcze gorący.
    Wyniki:
    Pierwsza sekcja rozdzielacza
    - obrót ramienia (ofset) 320bar w prawo i w lewo
    - obrót kabiny 170bar w lewo , 160bar w prawo (wyczytałem w katalogu części że powinno być 180bar)
    - ramię łyżki do siebie 305bar, od siebie 280bar
    - lewa gąsienica na zającu, do przodu 220bar do tyłu 250bar
    - lewa gąsienica na żółwiu dochodzi do 160bar i zaczyna kręcić się w miejscu, nie da się jej zatrzymać
    Druga sekcja rozdzielacza
    - ramię główne (to co zwalnia) do siebie 295bar do siebie 280bar
    - zamykanie łyżki 280bar, otwieranie 275bar
    - prawa gąsienica na zającu do przodu 220bar do tyłu 220bar
    na żółwiu jest to samo co z lewą
    Wartości jakie podałem są w momencie gdy dana funkcja dojdzie do końca i otworzy się zawór przelewowy.
    Ciśnienie rośnie płynnie i bardzo szybko.
    Sprawdzałem na obrotach silnika jałowych 900obr/min, na obrotach na których najczęściej pracuję 1700obr/min i na obrotach 2200obr/min.
    Obroty nie mają wpływu na wartość ciśnienia, tylko na jałowych silnik lekko przysiada.
    Obroty trochę wpływają na szybkość budowania się ciśnienia.
    Każda z sekcji rozdzielacza jest zasilana z osobnego wyjścia w pompie. Do głównej pompy jest dokręcona mniejsza pompa która zasila tylko lemiesz, lemiesz ma ciśnienie 195 bar nie zależnie czy do góry czy na dół.
    Ciśnienie sterowania jest brane jako bocznik z głównej pompy, zaraz za tłumikiem pulsowania.
    Teraz wyraźnie słychać szumienie w dżojstikach i czuć pulsowanie w lewym. kiedyś tego nie było.
    Na razie nie dałem rady zmierzyć ciśnienia sterowania bo ciężko dostać się do punktu pomiarowego, bęe musiał poluzować przewody hydrauliczne i je lekko poprzesuwać aby zrobić miejsce na wężyk od manometru.
    Może ktoś wie jakie powinno być u mnie ciśnienie na sterowaniu?

    W jaki sposób sprawdzić wydatek pompy za pomocą wiadra?
    Tak aby było to bezpieczne.
  • Poziom 14  
    Odnośnie wiadra to można przewód powrotny z rozdzielacza włożyć do wiadra/beczki uruchomić maszynę liczyć czas uruchomienia i ile litrów będzie w wiadrze. Wtedy można określić wydatek pompy ale jest to bardzo teoretyczne ponieważ nie ma obciążenia i wynik będzie niemiarodajny. No i trzeba znać wydatek pompy, chyba że przez minutę naleci z 5 litrów to będzie zbyt mało.
    A kompensatorów nie ma na układzie jazdy ponieważ nie używasz jednocześnie jazdy i hydrauliki roboczej, może sporadycznie ale to pomijalne.
    Odnośnie opadania ramienia to może być jeszcze zawór szokowy ale znów piszesz, że ciśnienie około 300bar to mało możliwe czy przed pierwszą naprawą rozdzielacza też opadało?
    Jeszcze pytanie czy suwaki z poszczególnych sekcji ewentualnie same sekcje nie są pozamieniane, bo suwaki są pasowane każdy do swojego gniazda. Jak je się zamieni to właśnie może być problem ze szczelnością.
    A z pompą nic nie było robione, jakaś regeneracja, uszczelnienia?
  • Poziom 30  
    Z pompą nic nie było robione, przynajmniej od czasu gdy ja jestem włascicielem koparki.
    Co do rozdzielacza, przed pierwszą naprawą ramię nie opadało, był problem był tylko z wyciekami na zewnątrz przez kompensatory i zatrzymywanie się ramienia głównego po wączeniu jakiejkolwiek innej funkcji. Po regeneracji rozdzielacz wrucił z pozamienianymi sekcjami (za każdym razem wracał w innej konfiguracji, nigdy prawidłowej).
    Jest duże prawdopodobieństwo że sówaki też sa pozamieniane bo przyłacza węrzy od dzojstików do rozdzielacza są pozamieniane (wiem to bo dwa przyłacza miałem lekko ukruszone i wiem gdzie były a teraz są w innym miejscu).
    Teraz to już nikt pewnie nie jest w stanie dość co gdzie było.
    Zaznaczone miałem tylko sekcje (szkoda że nie poznaczyłem wszystkiego) jednak nie mogłem podejzewać że oddając coś do naprawy do firmy się tym zajmującej zrobią mi taki pasztet.
    Firma to Hydrosiła z Więcławia www.hydrosila com .pl
  • Poziom 12  
    Witam.
    Pompa jest wielotłoczkowa dwu sekcyjna, najpewniej w układzie stałej mocy, plus zębata na lemiesz , śruba służy do zmiany napięcia sprężyny tarczy wychylnej regulującej parametry pracy. Pompy tłoczkowe można regenerować.Aby sprawdzić działanie pompy zamień przewody wyjściowe miejscami , jeżeli nic się nie zmieni to pompa ok. O pompach wielotłokowych możesz poczytać u wuja Google.
    Takie ważne pytanie czy gąski ciągną równo?
  • Poziom 14  
    Czyli jedna sekcja odpowiada za powiedzmy ramię i łyżkę lewą gąskę, druga za wysięgnik, młot i prawą gąskę?
    Jeżeli tak jest to można to sprawdzić jak kolega zrro325 pisał. Przy jeździe na wprost będzie skręcać.
  • Poziom 30  
    Już wiem ze jest to pompa tłoczkowa o stałej wydajności (kiedyś myślałem ze jest zębata).
    Pytanie czy jest to pompa osiowa czy promieniowa (gdzieś czytałem że pompy tłoczkowe wielostrumieniowe buduje się tylko w jako promieniowe).
    Z jednej strony cieszę się bo można je regenerować, lecz jeżeli jej regeneracja ma wyglądać jak regeneracja rozdzielacza to można się załamać.
    Przewody wyjściowe pompy już kiedyś zamieniałem i nie było żadnej różnicy chyba że obie sekcje są tak samo zurzyte.
    Zamieniałem je bo koparka ma słabszą prawą gąsienicę na zającu (ale wygląda że to wina hydromotoru). Od zawsze prawa gąska była słabsza i zatrzymywała się przy manewrach na miękkim podłożu (musiałem przełączać napęd na żółwia i było ok).
    Koparka po twardym jechała prosto, po miękkim właściwie też ale nie mogłem się obracać w miejscu bo prawa gąsienica stawała.
    Teraz po tej regeneracji ogólnie napęd jest dużo słabszy, na żółwiu jako tako ale na zającu jest kiepsko. Po twardym na zającu jedzie prosto, lecz wystarczy wjechać na nierówny trawnik i koparka kluczy jak pijany zając zależy która gąska trafi większy opór to maszyna skręca w prawo lub lewo. Następna rzecz która się pojawiła po regeneracji, to gdy na przykład przy obracaniu się napędzając jedną gąsienicę i ona się zatrzyma bo ma za ciężko, to muszą leciutko uruchomić drugą gąsienicę wtedy ta co się zatrzymała rusza.
    W sytuacjach takich oba napędy muszą być wysterowane w tą samą stronę bo gdy jeden będzie do przodu a drugi do tyłu to obie gąsienice będą stały.